Skocz do zawartości

Polecane posty

lukaszm    10
Napisano (edytowany)

Kolego, na chwilę obecną nie napisze Ci dokładnie, ile centymetrów wysokości mają moje ziemniaki, bo mocno pada i nie będę teraz szedł na pole. Dodam, że sadzone były 17 kwietnia. Przymrozki, które były w maju przyhamowały w rozwoju niektóre rośliny, stąd miejscami na polu są mniejsze krzaczki. Zabieg fungicydowy w przypadku tej odmiany i mając na uwadze obecne warunki atmosferyczne, jakie panują u mnie, jest już wskazany.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    41

panowie a jakiej wielkości są ziemniaki które pryskacie ? to wczesne kielowane czy już te nie kielowane tez ?

Zwarty łan,pąki na wierzchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Wokos    0

Jaki Najlepszy oprysk polecacie na 1 zabiego w ziemniaczkach Odminana Vineta ?

Jaki na 2 zabiegi i jaki na 3 zabieg ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kars3    0

Witam otóż w ziemniakach jest bardzo dużo prosa czy ktoś wie jaki jest na to najlepszy srodek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BartekSzulc    3

Witam. Dwa tygodnie temu opryskałem ziemniaki titusem (pole zaperzone) oprysk zadziałał ale słabo. Czy czekać jeszcze aż uschnie bo pogoda ostatnio nie sprzyjała i padało prawie tydzień, Czy może mogę jeszcze czymś opryskać ten perz np. Agilem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafiozo    12

Kolego kars jeśli proso to leopard, jeśli się nie myle to litr na ha, koszt 50zł. Kolego BartekSzulc możesz jeszcze trochę poczekać a jeśli chcesz zrobić poprawkę to też leopard tylko 2 litry na ha, koszt 100zł. Można dodać coś na przyczepność. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Jutro, jeśli pogoda pozwoli, to wykonam pierwszy zabieg fungicydowy w Vinecie. Mam zamiar pryskać Ekonomem 72 WP. Tylko, że dziś byłem na polu i widzę, że zaraza atakuje mi ziemniaki. W związku z czym mam pytanie do Forumowiczów uprawiających ziemniaki - opryskać tym fungicydem, czy Revusem, a dopiero jako drugi zabieg dać Ekonom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wokos    0

U mnie na Vinecie zauważyłem obsychające liście na końcówkach koloru brązowego ? Czy to zaraza czy naruszona łodyga podsypywałem sobotę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

jestes pewien ze to zaraza? czasami brak pewnego mikroelementu objawia sie podobnie jak zaraza

Kolego, wcześniej sądziłem, że to może wirusy, tzw. liściozwój, ale ziemniaki rosną nadal, choć liście takie jakby zwinięte, ale nie zwinięte. Dziś zauważyłem, że krawędzie liści robią się brązowe, zasychają. Pierwsza dawka azotu dawana przed sadzeniem, druga przed obredleniem. Obredlone 20 maja. Materiał kwalifikowany C/A.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Wokos - Kolego, też widziałem, że w poprzednim poście wspominałeś o tym. U mnie połowa jest właśnie z takimi objawami, na krawędziach liście jakby lekko zwinięte, brązowe, sprawiają wrażenie kruchych, a druga połowa bardzo ładna, bujna, pąki kwiatów są. Oczywiście te ziemniaki lepsze i gorsze rosną między sobą, a nie, że jedna połowa pola taka, a druga taka. Między sobą, kilka dobrych, kilka gorszych. Ja tak sobie jeszcze myślę, że może takie są od przymrozków, ale raczej wątpię w to. U mnie, gdy były przymrozki Vineta dopiero miejscami wschodziła. Za to Lordy musiałem przykryć włókniną. Te, na które brakło mi włókniny na pewno nie dorównają tym, które były przykryte, ale które i tak trochę złapało. Niemniej najważniejszy problem z Vinetą.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wokos    0

Właśnie niektóre są takie zwinięte a niektóre takie potężnie rozwinięte . Możliwe że je przymrozek wziął bo w nocy tydzień temu chłodno strasznie było . Ale właśnie te zsychające liście nie mogę znaleźć czego są przyczyną .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Ja też teraz przeglądam objawy niedoborów ziemniaka, ale narazie nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Musimy Kolego liczyć na porady Innych Forumowiczów.

Dodam jeszcze, że widziałem od strony drogi na polu, na pierwszym rządku kawałki łodyg, które leżały całkiem zaschnięte na ziemi. Ale przy dwóch krzaczkach. Może uszkodzone podczas obsypywania. Niemniej jutro muszę pryskać Vinetę na pewno fungicydem. Za niedługo już będzie u mnie stonka. Narazie stare chrząszcze składają jajka.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wokos    0

Więc musimy poczekać na porady Doświadczonych Kolegów :)

 

Ja tam zaprawiałem ziemniaczki Prestige Forte więc na razie nie powinno być stonki może się pojawić ale mało . A i tak pasuje pierw opryskać jakimś systemicznym potem kontaktowym i wgłębnym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Przeglądając objawy niedoborów ziemniaka, jestem bliski stwierdzenia, że mogą to być niedobory fosforu. Dodam, że dawałem przed sadzeniem, chyba trzy tygodnie wcześniej, nawozy wieloskładnikowe, więc nie wiem, czemu miałyby to być takie właśnie objawy.

Ale czekam razem z Tobą Kolego Wokos na opinie doświadczonych Forumowiczów.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziemniakpl    0

Witam!

Czy ktoś z Was wie czym spowodowana jest ta choroba liści ziemniaka?

załączam obrazek:

 

 

file.html[/img]

Edytowano przez ziemniakpl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

na 95% jest to reakcja rośliny na herbicyd którego resztki pozostały w glebie. użyty na przedplonie. stawiam na mustang forte. miałem taką sytuacje u siebie rok temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

A u mnie dziś pada i ma padać cały dzień. W mojej Vinecie, na niektórych krzaczkach (na połowie pola), liście są lekko zwinięte do góry, a ich obrzeża robią się brązowe, nawet zasychają. Od strony drogi widziałem w pierwszym rzędzie, że pod dwoma krzaczkami leżą dwie boczne łodygi z liśćmi, całe zaschnięte. Leżą na ziemi, a więc same odpadły od reszty rośliny. Pozostałe rośliny Vinety są bujne, mają już pąki i żadnych objawów. Jak pogoda pozwoli, to będę pryskał fungicydem Ekonom 72 WP. Dodałbym do tego siarczan magnezu, ale nie chciałbym zaszkodzić, gdyż nie wiem, czy taka mieszanka będzie bezpieczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wokos    0

Coś nie mogłem dodać zdjęcia na Forum ale dodałem do galerii . można sprawdzić je na mym profilu . No i kolego lukaszm u mnie też pda i nie się na razie wjechać z opryskiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Dziś raczej nie ma szans na pryskanie u mnie, więc jutro, jak tylko rośliny obeschną. Chyba można rano lub w południe pryskać fungicydem? Bo do tej pory zawsze starałem się pryskać późnym popołudniem, pod wieczór, aby nie przypalić. Kolego Wokos, pryskałeś już Ekonomem w poprzednich sezonach? Dodawałeś siarczan magnezu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×