Skocz do zawartości

Polecane posty

yacenty    557

po talerzach przykryje na pewno. Z 10-12cm jeszcze nasypie na redliny. Tylko pryskaj najlepiej na zabronowane albo po deszczu żeby redliny się nie osypywały. Przebarwienia po commandzie będą

obsypane jeszcze bronować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73
Napisano (edytowany)

Ważne żeby ziemia na redlinie dobrze się trzymała bo inaczej po deszczu herbicydy spłyną między redliny z luźną ziemią.

Bronowanie nie jest konieczne ale lepiej zaczekaćdo deszczu żeby ziemia osiadła

 

pomoże ktoś????

 

Sąsiedzi i ich zarobki mnie nie interesują, a zresztą daleko bym musiał szukać sąsiada który uprawia ziemniaki na dużą skale na handel, no i kokosy też mnie nie interesują tylko jak napisałem oprysk na ziemniaki.

Ja mam ziemniaki co roku w ilości nie więcej jak 20a na potrzeby swojej rodziny i wuja. (szczerze to wrzód na d... gdyż osobiście rocznie zjadam max 10kg) Wujo kazał kupić oprysk więc kupiłem, no i chce to opryskać ręcznym opryskiwaczem, ale nie wiem co mam mu powiedzieć jaką dawkę na opryskiwacz 20l ma dać no i co z obredlaniem, bronowaniem i ziemniakami co już powschodziły skoro to oprysk przedwschodowy.

obredl, zabronuj i opryskaj. Przestanie działać jak to zrobisz w odwrotnej kolejności

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tobago    6

Zapytam w tym temacie choć pytanie do końca nie wiąże się ze stosowaniem chemii. Jak juz wiemy na dniach zapowiadają przymrozki. Jak można ochronić ziemniaki które wyszły juz z ziemi a nie są okryte? Zastanawialem się czy w momencie największego ryzyka, czyli ok godziny 3 rano opryskanie roślin czystą wodą nie zmniejszy ryzyka przemarzniecia. Wiem ze zraszanie stosuje się w sadownictwe wiec może i tu by zadziałało. Ziemniaki dopiero wychodzą, mają kilka centymetrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    41

To zalezy. Czasami uchronisz je opryskiwaczem,czasami deszczmwnia a bywa i tak ze jednym i drugim im zaszkodzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6
Napisano (edytowany)

Jak mogę zaszkodzić? Wydawało mi się ze jedynie mogę nie ochronic przed przymrozkiem. Co radzisz? Wiadomo ze pozbierają się po ewentualnym podmarznieciu ale opozni to zbiory.

Edytowano przez tobago

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kafar191    7

No mi się wydaje że przy większym przymrozku opryskanie wodą może pogorszyć sprawę jedynie.Bardziej ziemniak zmarznie. Jak są takie małe jak piszesz to nie ma wielkiego bólu. Najgorsze jak zmarznie duży krzak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo400    30

ja pare lat stosuje roundup przed wschodami i to wystarcza pole czysciutkie;] a na stonke proteus;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RAMZES9107    16

Kolego gelo400, w jakich czasie po sadzeniu stosujesz roundup ? Bo za rok chyba też tak zrobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BartekSzulc    3
Napisano (edytowany)

Koledzy pomóżcie , ,mam problem z perzem w ziemniakach ma on ok 5-10 cm ziemniaki były pryskane przedschodowo linurexem i za jakiś tydzień dwa będą na wierzchu,I moje pytanie. Poczekać i zwalczyć czymś na jednoliścienne czy zwalczać mechanicznie . Bo boje się że później jak ziemniaki urosną do tych 15 cm to perz już będzie za duży i się go nie zwalczy i kiedy można jak najwcześniej pryskać po wschodach ziemniaka ile minimalnie muszą mieć ziemniaki, I co najlepiej zastosować na perz..Bardzo proszę o rady.

Edytowano przez BartekSzulc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinus    2

popryskałem ziemniaki sencor liquid za 10 minut spadł deszcz czy oprysk zadzała wogóle ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yngel    2

Koledzy pomóżcie , ,mam problem z perzem w ziemniakach ma on ok 5-10 cm ziemniaki były pryskane przedschodowo linurexem i za jakiś tydzień dwa będą na wierzchu,I moje pytanie. Poczekać i zwalczyć czymś na jednoliścienne czy zwalczać mechanicznie . Bo boje się że później jak ziemniaki urosną do tych 15 cm to perz już będzie za duży i się go nie zwalczy i kiedy można jak najwcześniej pryskać po wschodach ziemniaka ile minimalnie muszą mieć ziemniaki, I co najlepiej zastosować na perz..Bardzo proszę o rady.

 

Titus 25WG

 

"Zwalczanie perzu oraz chwastów prosowatych i niektó

rych dwuliściennych.

A. Zabieg jednorazowy

Titus 25 WG 60 g/ha + Trend 90 EC w stężeniu 0,1%.

Zabieg wykonać gdy rośliny perzu osiągnęły 15-25 cm

wysokości, po wschodach ziemniaka

B. Zabieg dwukrotny (dawka dzielona)

pierwszy zabieg - w fazie 2-3 liści perzu, po wscho

dach ziemniaka

Titus 25 WG 30 g/ha + Trend 90 EC w stężeniu 0,1%

drugi zabieg - po upływie 15-20 dni od pierwszego z

abiegu lub w momencie wtórnego odrastania

perzu, a rośliny ziemniaka osiągną wysokość do 15 c

m."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    41
Napisano (edytowany)

Jak mogę zaszkodzić? Wydawało mi się ze jedynie mogę nie ochronic przed przymrozkiem. Co radzisz? Wiadomo ze pozbierają się po ewentualnym podmarznieciu ale opozni to zbiory.

 

Czasami bywa tak, że na mokrej ziemi krzaki bardziej zmarzną...Nie ma chyba sprawdzonej metody na mróz, bo bywa i tak że wystarczy przeleciec deszczownią spulową i ziemia paruje i jest ok ale chyba najskuteczniejszym sposobem jest deszczownia rurowa, woda ze studni ma ok 11 stopni i ciągłe lanie jest w stanie uchronic ziemniaki ale nie zawsze rezultaty są zgodne z zamierzonym celem.

 

Jak jest mróz to u mnie w okolicy pryskaja czysto wodą lub z asahi, deszczują szpulami i rurowymi, podpalają opony itp rzeczy ale różne są efekty

Edytowano przez przemol87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73
Napisano (edytowany)

Kolego gelo400, w jakich czasie po sadzeniu stosujesz roundup ? Bo za rok chyba też tak zrobie.

2-3 dni przed wschodami stosuje się rounup

 

Agil wyjdzie cie taniej z podobną skutecznością.

nawet lepszą. Ale titusem załatwi przy okazji jeszcze inny chwast jeżeli występuje

 

 

Co dolania wody podczas przymrozku to sprawdza się głównie w sadownictwie. W momencie gdy schodzi mróz należy włączyć zraszacze na całej powierzchni na raz. Chodzi o to by spadająca mżawka zamarzała na roślinie. Dlatego deszczownia się nie sprawdza. Idzie zbyt długo i bardziej wychładza glebę więc ta nie oddaje już ciepła.

Palenie opon to już największa głupota( niemówiąc o ekologii). Najlepszy sposób to duże wilgotne bele siana. Ważna ilość dymu a nie wytworzonego ciepła. No i szybciej ochroni dużą powierzchnię niż małe kawałki.

Niektórzy jeszcze obredlają. Ale to działa jeżeli redlenie będzie najwyżej 2-3 godziny przed przy przymrozkiem. Jeżeli wcześniej to ziemia bardziej wystygnie niż nie ruszona

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja już mam naszykowane siano i słomę, a teraz tylko czekam na rozwój sytuacji i jak będzie temperatura nocą dochodzić do 0 to wyjeżdżam w pole dymić. Nigdy tej metody nie praktykowałem. Sąsiad 2 lata temu palił siano to narzekał bo mówił, że ziemniaków nie uratował, a zadymił wszystko w okolicy. Tylko, że takie palenie siana powinno się stosować gdy występuje przymrozek radiacyjny bo wtedy powietrze stoi i pożądany efekt jak najbardziej jest realny. A teraz to my mamy do czynienia z przymrozkiem adwekcyjnym więc na pewno będą ruchy powietrza i dym będzie uciekać razem z wiatrem.

Jeszcze dodam, że moje ziemniaki po przymrozku (18 kwietnia?) strasznie nierówno rosną bo te, które zmarzły całkowicie to mają dopiero około 30cm, a te u których nie został uszkodzony główny pęd, a jedynie poparzone liście to zaczynają mieć pąki kwiatowe. Ze względu na te małe nie chce jeszcze odkrywać, a te duże natomiast proszą się o odkrycie :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

a czy nie ma żadnej taniej metody na mieszanie powietrza (tzn bez inwestycji w wysokie maszty)?

 

wskażcie mi proszę czy macie doświadczenie z fungicydami BASF (cabrio duo, zampro, acrobat i pyloram) stosują je na dużych plantacjach ziemniaków przemysłowych, a na forum nie spotykam się często z tymi środkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niegdyś zagłębiłem się w tym temacie to wyczytałem, że używa się śmigieł od helikoptera albo jakieś duże wiatraki podłączone do WOM w ciągniku. Tylko kto ma takie bajery na wyposażeniu w domu ?

Tutaj link do dosyć obszernego artykułu na temat wiosennych przymrozków.

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2282

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e2visionamd    1

linurex i command to srodki doglebowe? jak odczytac na etykiecie jak dziala srodek bo najczesciej jest napisane ze rosliny pobieraja przez liscie i korzenie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pestka5465    0

Jaki środek mogę zastosować w ziemniakach po wschodowo dodam, że odmiana to Vineta, pytam bo słyszałem, że vineta choruje gdy się pryszcze po wschodach ale nie wiem po jakim to było środku. Zawsze pryszcze afalonem przed wschodowo ale jest sucho i oprysk może nie zadziałać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Didi    2

Pestka5465 jesli koniecznie musisz powschodowo to Titus polecam z tym ze jesli masz komose to jej nie zwalczysz.Co do wrazliwosci Vinety na sencor to sa rozne doswiadczenia..jednym sie udalo a innym nie.Ja polecam Afalon z Commandem tuz przed wschodami.pozniej w razie koniecznosci poprawisz,ale u mnie to zdaje egzamin bardzo dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Miałem podobny problem co @Pestka5465. Pole wyschło na popiół a miało być redlone i pryskane linuron+chlomazon. Redlenie nic nie dawało bo wszystko sie obsypywało. Mówię, poczekam na trochę deszczu i może jeszcze się wyrobie przed wschodami. Ale od wczoraj jak zaczęły się deszcze to w ciągu jednego dnia spadło 30mm więc prawie średnia miesięczna dla maja. W pole uda się wjechać pewnie za kilka dni. No i za te kilka dni raczej bedzie już za późno na Afalon. Czy zostaje mi tylko Titus powschodowo? Co jesli zmieszał bym go z połową dawki Sencoru? Odmiana Vineta więc nie mogę zbytnio szaleć z metrybuzyną.

 

@mikad: masz już opryskane? Pewnie od dawna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    226

Część mam opryskane reszta czeka bo dolało. Jak będzie pogoda to może jeszcze uda się w przyszłym tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Też liczę że sie uda. Z jednej strony człowiek modli sie o jakiś deszcz bo już był taki moment że wszystko pyliło a teraz jak popada chciałoby się trochę słońca ;)

 

Rozumiem że w odchwaszczaniu pozostajesz przy Afalonie z setką Commandu. A co zrobisz jakby sie nie udało przedwschodowo? Pytam bo jestem w identycznej sytuacji a doświadczenie niewielkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×