Skocz do zawartości

Polecane posty

pawelol111    709

Skoś nisko, zbierz słomę, zasiej jakiś poplon. W tym roku pryskałem Lancetem Plus i też mam problem - jeden z forumowiczów opisał wpływ tego oprysku na ziemniaka. Objawy były tam gdzie oprysk poszedł na zakład oraz na uwrociach tyle że słoma była ścinana. Skoszę na zapałkę i zasieję rzepak na poplon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolid20    35

najlepsze jest to że objawy nie występują na całym polu i tak jak mówiłem rok temu nie miałem problemu z tym. Czytam etykietę i pisze że po 11 - 13 msc można uprawiać ziemniaki więc kurcze ciekawe to jest.

 

aha i zapomniałem napisać że miałem poplon z gorczycy więc to też nic nie daje.

Edytowano przez bolid20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

saszeta    73

słoma długo się rozkłada i to pewnie dlatego. Kiedyś zmieszałem pomiot ze słomą i polałem użyźniaczem bogdan to po miesiącu śladu po słomie nie było. Więc może to jest jakiś sposób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Aminopyralid zawarty w Lancecie Plus oraz Mustangu Forte szkodzi zarówno w słomie jak i nawet w oborniku wyprodukowanym z takiej slomy (a wiadomo że pod zimaniaki dajemy obornik) dlatego w krajach zachoniej europy zostąl całkowicie wycofany (no ale firma musi gdzieś go sprzedać bo fabryki nie zlikwiduje....) tu macie obajwy na ziemniaku po zastosowaniu tego specyfiku. Także ostrożnie bo w zbożu fajnie dziala ale następstwa ma fatalne...

http://www2.wolverhampton.gov.uk/NR/rdonlyres/02CD2FFF-063E-4449-AEEF-834E01EBB512/0/aminopyralidlarge.jpg

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin103122    19

Tydzień temu pryskałem ziemniaki Titus-em i dzisiaj zostały za redlone ale chwast troszkę przybladł i jest dużo komosy białej co mogę z tym zrobić żeby na jesień nie było tam istnego ''gaju".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Zapytam na temat ale inny niż teraz poruszacie. Jak u was z zarazą i alternariozą? Mocno atakuje czy słabo bo obecnie warunki zarazie raczej nie pomagają. U mnie były 1 objawy, poszedł ridomil, dziś 3 dni po zastosowaniu nie ma co oceniać działania, łęciny pozwijały się od upałów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pmichal56    14

W naszych rejonach to zaraza tak silna weszła że juz poszedł pyton w max dawce i 3 dni temu infinito z cynkiem i kristalonem też maxie, a na jednym kawałku co cięzka ziemia to taka silna zaraza łodygowa, że nie wiem czy to pomoże, dodam że po 1 zainfekowany kupiłem sadzeniak po 2 zbyt późny pierszy oprysk spowodowany brakiem możliwości opryskania, i po trzecie bardzo korzystne warunki do rozwoju choroby, tzn, nad tymi rejonami wieczorem przy temperaturze 17-20 stopni tworzyla się mgła, I przepis na zaraze pierwsza klasa. te sadzonki co miałem swoje to coś będzie a z tych kupnych to szkoda pisać, Na innych kawałkach też nie ciekawy był początek ale teraz juz jest super, opryski w tym roku okupiłem naprawa ciągnika, bo przez te mokradła spaliłem sprzegło żeby sie wydostać. ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

nie wiem czy słabe.

wypadł mi 1ha, ale pozostałe jak narazie ładnie idą.

vineta, bellarosa, lord i nandina - nać wygląda super. jedyne czego się boję to zielonych bulw. ulewy naruszyły profil redliny i zmniejszyły jej kubaturę

 

do jakiej fazy rozwojowej aplikujesz odżywki?

 

nie macie problemów z kształtem redlin? u mnie ostro je spłukało, a na cięższej glebie dodatkowo spękały

a czym formowałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Piszecie juz o opryskach a ja ciągle zwlekam pierwszy zabieg. No ale jak tu pryskac kiedy od miesiąca nie było deszczu a ostatnimi dniami po 30 stopni goraca. Zarazy nie widać i aż sam się dziwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

a czym formowałeś?

 

remprodex, ale ze starym tyłem, u mnie do 23 jest ponad 25 stopni, na razie walczę ze skrzypionką, a orientujecie się jak kształtuje się skuteczność porannych zabiegów? na ziemniaki daję jeszcze cudowne adiuwanty i aminokwasy, więc fungicyd powinien szybko zostać pobrany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lonoh    30

@szaszeta a co jak rosa jest to,lepiej sie oprysk wchlania? Ja zazwyczaj wieczorem jade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Witam! Chciałbym poradzić się w sprawie jednej rzeczy- czy próbował ktoś mieszankę typu biostymulator+fungicyd+insektycyd na ziemniaki? Dokładnie to chodzi mi o Asahi+Indofil+Actara, czy mona to razem zmieszac? Czy lepiej osobno? Zawsze to o jeden przejazd mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

@szaszeta a co jak rosa jest to,lepiej sie oprysk wchlania? Ja zazwyczaj wieczorem jade

lepiej wieczorem bo nie odparuje szybko. Ja też zazwyczaj wieczorem pryskam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Piszecie juz o opryskach a ja ciągle zwlekam pierwszy zabieg. No ale jak tu pryskac kiedy od miesiąca nie było deszczu a ostatnimi dniami po 30 stopni goraca. Zarazy nie widać i aż sam się dziwie.

U mnie podobnie, deszczu dawno nie było, rosy słabe ale mimo to dałem 1 zabieg na zarazę.

 

Czyli jak widać w naszym kraju panują rożne warunki u jednych zaraza ma ciężko, u innych atakuje na maxa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Podobnie i u mnie, objawów nie było ale poszedł kilka dni temu na pierwszy zabieg Armetil. Na tym terenie co są posadzone wieczorem prawie dzień w dzień występują zamglenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Zapytam na temat ale inny niż teraz poruszacie. Jak u was z zarazą i alternariozą? Mocno atakuje czy słabo bo obecnie warunki zarazie raczej nie pomagają. U mnie były 1 objawy, poszedł ridomil, dziś 3 dni po zastosowaniu nie ma co oceniać działania, łęciny pozwijały się od upałów.

U mnie narazie ziemniak piękny żadna choroba go nie atakuje ....już kwitną.

Poszedł Ridomil i Pyton + odżywki więc nie ma prawa co kolwiek się dziać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Ma prawo. W tamtym roku zastosowałem i ridomil i pyton... nic nie pomogło. Przyszły upały, łęty ugotowało i po temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubert1984    0

U nas jedna chodzi głównie nocami. Dzisiaj puściłem w dzień bo pochmurno. W okolicy dużo widać deszczowni.

Kilka dni upałów i zrobiła się susza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×