Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

Lukasz1987    57

Ja to właśnie bym odradził deszczowanie ;) im mniej deszczu tym mniej plonu to fakt ale oprysk się rozłoży, jak zmoczysz ziemniaka to zacznie wchłaniać na całego oprysk razem z wodą gdyż obecnie jest uszkodzony, min ilość wody z odżywką jeszcze może coś poradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

stasiex    23

Fakt, o tym nie pomyślałem. A z drugiej strony pytanie - czy "rozkładający" się środek nie spowoduje większych szkód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kemper    0

dzięki za pomoc spróbuję wzmocnić uprawę WUXALEM TOP K bez dodatku mocznika, zobaczymy co będzie się dalej działo.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Lukasz1987    57

Stasiek co jest gorsze? jak będziesz pił po kieliszku 30mm litr wódki przez 3 godziny czy jak walniesz litr wódki w kieliszkach 50mm w ciągu 30 min? ;)

znaczy nie gorsze a kiedy się bardziej upijesz :lol:

kolego tylko jak najmniej wody i tak deszcze idą więc trzeba uważać

edit:

redlinowałeś już? bo zawsze można ziemię ruszyć to złapią "powietrza w glebie" i ruszą ze wzrostem

Edytowano przez Lukasz1987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek84pl    4

Poczekaj troche ziemniaki same wstana, taka sama reacja byla po baroxie ktory zawieral srodek czynny z chastoxu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kemper    0

Stasiek co jest gorsze? jak będziesz pił po kieliszku 30mm litr wódki przez 3 godziny czy jak walniesz litr wódki w kieliszkach 50mm w ciągu 30 min? ;)

znaczy nie gorsze a kiedy się bardziej upijesz :lol:

kolego tylko jak najmniej wody i tak deszcze idą więc trzeba uważać

edit:

redlinowałeś już? bo zawsze można ziemię ruszyć to złapią "powietrza w glebie" i ruszą ze wzrostem

Tak redlinowałem jakieś 2 tygodnie temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

stasiex    23

Stasiek co jest gorsze? jak będziesz pił po kieliszku 30mm litr wódki przez 3 godziny czy jak walniesz litr wódki w kieliszkach 50mm w ciągu 30 min? ;)

znaczy nie gorsze a kiedy się bardziej upijesz :lol:

 

 

Miałem na myśli reakcje zachodzące na powierzchni liści (ew. przypalenie itp) - deszcz mógłby "wypłukać" środek.

 

(Mój tok myślenia nie wynika z własnych doświadczeń - żeby nie było ;), ale z mocznika i siarczanu naprawdę bym zrezygnował)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1987    57

znajomy kiedyś źle złego oprysku nalał do opryskiwacza i pojechał na pole pryskać buraki opryskiem na zboża, jak się zorientował co zrobił to szybko do domu i do swojego brata po deszczownie, w miejscu gdzie nie nawodnili buraki "przetrwały" w miejscu gdzie poszła dawka 20mm na mkw goła ziemia.

Możliwe że ziemniak zachowałby się inaczej nie wiem. Jednak jak dla mnie pobranie pewnej dawki trucizny w krótkim czasie jest bardziej groźne niż w długim, to też tylko moje stwierdzenie ;) mocznik i siarczan trzeba olać bo one jeszcze tylko przyśpieszą wchłanianie. Jak bla mnie lepiej mieć przypalone liście i roślina po czasie odbije ( zostawi na jesienne wykopki i tyle) niż stracić cała nać

kemper a może jeszcze raz obsypać? tak gdybam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

limusine    8

@Kemper ja tak samo jak Ty zrobiłęm znaczy wziąłem opryskiwacz od sasiada i tata nie wypłukał go tylko odrazu nalał i pojechaliśmy pryskać. Na 2 dzień patrze a tu pierwszy przejazd, pierwsze 15 m ziemniaka leży, po wykonanym jednym telefonie do sasiada okazalo sie że pryskał zboże chwastoxem :D. Teraz już ziemniakom nic nie jest, wstały i nie różnią sie od reszty planacji. ale pare dni były przywiędniete i lekko pozwijane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasx21    125

No to przeżyłeś lekkiego stresa ;) Ja na punkcie mycia opryskiwacza jestem strasznie przewrażliwiony nie wyjeżdżam w pole pryskać dopóki nie jestem na 100% pewny że jest czysty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zonk28    0

Niedawno po chwastoxie Turbo nie umyłem opryskiwacza i wjechałem kropić ziemniaki na zaraze i niestety kilkanaście krzaków uschło :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


przemol87    43

@Kemper ja tak samo jak Ty zrobiłęm znaczy wziąłem opryskiwacz od sasiada i tata nie wypłukał go tylko odrazu nalał i pojechaliśmy pryskać. Na 2 dzień patrze a tu pierwszy przejazd, pierwsze 15 m ziemniaka leży, po wykonanym jednym telefonie do sasiada okazalo sie że pryskał zboże chwastoxem :D. Teraz już ziemniakom nic nie jest, wstały i nie różnią sie od reszty planacji. ale pare dni były przywiędniete i lekko pozwijane.

 

na pewno roznice zobaczysz przy wykopkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

poosa21    53

W poniedziałek opryskałem ziemniaki TITUSEM z niewielkim dodatkiem CHWASTOX EXTRA ok 0,5 litra na zbiornik 300l,dzisiaj patrzę a cała plantacja ziemniaków jest przywiędnięta.mam wrażenie że wszystko przez ten chwastox,posłuchałem jednego z forumowiczów że niewielka ilość chwastoxu extra załatwi chwasty dwuliścienne w zestawie z TITUSEM,koledzy pomóżcie co teraz robić,jakaś odżywka na ziemniaki pomoże czy coś ,szkoda byłoby stracić plon 1,5ha ziemniaków.Z góry dziękuję za poradę.

Ja pryskałem znowy Titusem + 1l chwastox i nic złego sie nie dzieje a pryskałem ponad tydzień. Ja pryskałem vinete i na niej sie nic nie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bolid20    35

A co bierze rumian w ziemniakach?? Bo czytam etykiety różnych środków i na żadnym nie pisze o rumianowatych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


dyrektor3    0

A ja wczoraj wieczorem zastosowałem:

1. Siarczan magnezu

2. Mocznik

3. Odżywka,

ziemniaki odm. Vineta z rana wyglądały b. dobrze. Mam nadzieję, że w/w zestaw nawozów + słońce + temperatura + susza krzywdy nie wyrządzą.

 

Niue cytuj poprzedniego posta

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Sebastian    0

nawiązując do mojego pytania mam już odp. otóż dzwoniłem do przedstawiciela i gość mówi że nie zwalczy a tylko ograniczy, no więc kupiłem fusilade forte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

eli    0

panowie wiecie moze czy juz jest zaraza w wlkp i kiedy najlepiej zrobic pierwszy zabieg na pozne odmiany przemysłowe i ile moczniku najlepiej dosypac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

limusine    8

w poprzednich latach dawalem nurelle a rok temu mieszanke sherpy 100ec (0,3l) i dursbanu 0,6l. najwazniejsze to trafic z opryskiem.

rok temu jak pojawiały sie stare stonka to wowczas opryskalem normalnie w dzien na stonke i rolnice bo larwy rolnicy wykluwaja sie na powierzchni a pozniej schodza pod ziemie(takie info dostalem w koscierzynie)

w ubieglym roku u mnie nagryzione ziemniaki trafialy sie sporadycznie

 

mysle ze w tym roku bedzie duze nasilenie rolnicy bo jest sucho

 

Przemol zauważyłem że młoda stonka zaczyna gryżc moje pyry i tu zachodzi pytanie czym jej sie pozbyć :D mam pryskać w dzien czy w nocy? żeby zwalczyć larwy rolnicy? jak to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zonk28    0

A co to za różnica kiedy pryśniesz?????? na wysokie temperatury też są środki , więc nawet jak pryśniesz przy +30 np. Actarą to larwy i stonka też spadnie. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1987    57

jak chcesz zlikwidować starą to w nocy 3-4 rano bo żeruje od 3-6, jak młodą to w dzień

my pryskamy tylko w nocy to kasujemy stare, a młode jak zaczynają żerować w dzień to roślina ma już na nie truciznę.

Edit:

a jak masz ją placami to wymieszaj otręby z cukrem i opryskiem wtedy tępi się nią najlepiej zanim jeszcze złoży jaja. Trutkę można rozkładać wieczorem, to całą noc ją wabi. oprysk to Bipel albo Dipel nie pamiętam dokładnie

Edytowano przez Lukasz1987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zonk28    0

Tyle lat żyje ale jeszcze takich cudów nie widziałem by ktoś o 4 rano pryskał w polu.Dziwne bo ja pryskam pod wieczór i wszystko stanka spaduje z krzaka.Jeśli się skropi ziemniak to chyba ta substancja wchłania się i trzyma jakiś czas , wiec jest to obojętne kiedy ta stonka spożyje tego ziemniaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ZYLA
      Witam.
      Mam problem z ziemniakami, a mianowicie w szczególmosći w irdze jest mnóstwo bulw porazonych tym schorzeniem.
      Nie wiem co robic, jak z tym walczyć, od czego ta rdza się robi. U sąsiadów też występuje, ale nie w takim nasileniu jak u mnie gdzie niemal co trzecia bulwa jest porażona.
      Prosze Was o pomoc, może wy wiecie coś wiecej
       
      Dorzucam link z fotką:
      Irga
    • Przez 123p
      Oferta na tira 45gr to dobra cena na dzien dzisiejszy?
       
      Kontynuacja tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72464-cena-ziemniak%C3%B3w/
    • Przez bugiursus
      Chcialbym sie dzowiedziec czy ktos stosowal ten oprysk po wschodzie ziemniakow i jak jest z dzialaniem na chwasty ?
    • Przez Danielson21
      Witam interesuje mnie nabycie wentylowanych worków typu big-bag o maksymalnej ładowności 1,5t. Około 100-120 szt. Oczywiście worki tylko używane i maksymalnej cenie 8 zł 
    • Przez Mikando
      Witam,
      pewien zakład przetwórstwa ziemniaków skrobiowych oszukuje rolników na gruby hajs. Żadne wykłócanie się nic nie daje, czy można gdzieś zgłosić ich oszustwa ? Oczywiście nikt nie zmieni wartości zawartości skrobi w oddanych już ziemniakach, ale może w przyszłych będzie ona zmierzona poprawnie.
      Otóż ziemniaki wykopane z jednego pola, jednej odmiany, na glebie o tej samej klasie w ciągu kilku dni, w zakładzie nr 1 przy sprzedaży mają zawartość skrobi równą 21-22% natomiast w zakładzie nr 2 następuje cudowne przemienienie części skrobi w wodę i podają 18%. Biorąc pod uwagę, że firmy płacą tylko za czystą skrobię, o 3-4 % mniejsza jej zawartość to strata około 15 - 20%.
      Co tu zrobić, jak umowę kontraktową trzeba wyrobić.
       
×