Skocz do zawartości

Polecane posty

1994kuba1994    58

niestety mam 3 zabieg od zarazy opóźniony o tydzień bo daleko pracuje od domu i wczoraj bylem na polu i są w nie których miejscach mocne ogniska zarazy, pryskałem pytonem i infiniti, czy jak teraz opryskam pytonem znowu to pomoże? jaka odżywkę dać do wymieszania bądź jaki nawóz sypnąć na polu ?

 

 

proszę o pomoc bo jutro muszę obowiązkowo opryskac

Edytowano przez 1994kuba1994

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1994kuba1994    58

a orientujesz się mniej więcej jaka cena jest tych śroków proxanil i ranman top? bo za późno już żeby gdzieś dzwonić a w necie nie mogę znaleźć;/ i dzięki za pomoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kamilo1888    30

Witam Wszystkich mam problem bo juz mi ręce opadły . Mam problem z zachwaszczeniem w ziemniakach Owacja/Tajfun , nie dośc że rzadkie były kijowy materiał sadzeniaków :/ to jeszcze mi zarastają !. Sadzone około 20 kwietnia . przedplon gorczyca na ziarno. odwchwaszczanie : Afalon + Command i powschodowo fusilade + sencor . i kurde było git i po tych opadach deszczu zaczyły odpbijąc mi chwastnica troche perzu  i troche dwulisciennych  macie jakies rady czy w tej fazie po kwitnieniu moge wjechac czymś ? czy zostaje mi jedynie desykacja 2 tyg przez zbiorem ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

Nie jesteś sam, u nas też u każdego po tych deszczach w ziemniakach chwastnica i komosa przeważnie. Byłem dziś na przeglądzie, ziemniaki ponad pas ciężko przejść, a komosa wychodzi.. chwastnicy nie ma, ale dziwne że nie zagłuszyło komosy. Nie ma tego dużo, ale kłuje w oczy i chyba zostaje tylko desykacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damii1    13

Panowie a jak by tak teraz wjechał z titusem? Ziemniaki późne odmiana Jelly... chwasty po deszczu idą jak szalone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

Nie wiem do jakiej fazy działa titus, ale u nas jeden pryskał 2 tyg temu jeden kawałek, trochę przyhamowało chwastnice i komose teraz dalej rośnie. Bylicy wogole nie ruszyło pełną dawkę dał, ale widocznie już za późno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    227

Dwuliścienne które przerosły ziemniaki są już nie do ruszenia, jednoliścienne natomiast można by pokusić się zwalczyć jakimś chizalofopem ale w pełnej dawce wyjdzie drogo i karencja 40 do 60 dni w zależności od preparatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

Nawet jeśli jeszcze nie przerosły to ciężko będzie się do nich dostać przez wyrośniętą nać, wszystko ziemniaki zbiorą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro44    6

Bez sensu odchwaszczac, lepiej desykacja zdecydowanie, najlepiej mechaniczna i chemiczna. U mnie puscilo tam gdzie tylko przedwschodowo szedl afalon z metrybuzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
demon17    1

Panowie, ziemniaki już położyły się w rzędach czym mogę jeszcze spróbować je podratować?? Myślałem o Carial star 0,6l + 5kg Yara Folicare Potasowy 10-5-40. Pomoże coś??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Co to znaczy że się położyły? Moje leżą, a bardziej płożą się połowę wegetacji.
Jeśli masz na myśli zarazę to teraz najlepiej coś co zatrzyma chorobę a o czym była mowa stronę wcześniej.


U mnie dziś T4 Tanos 0.6kg (skubany dosyć drogi na tle innych fungi) + odzywka PK + mikro.

Nie wiem co teraz. Ziemniaki w zasadzie za jakieś 3 tyg osiągnęłyby wielkość handlową. Więc co, palić w pierwszej dekadzie sierpnia? Wtedy wykopki na początku września...? Bo pomysł żeby teraz je juz zostawić żeby je zaraza doprawiła i same uschły to bez sensu chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro44    6

To że sie połozyły to normalne.  Carial to raczej nie teraz.

 

Jeżeli wytworzyły już owoce ja bym dał tak 0,4 amistaru , kontakt na zaraze  (może być jakiś tani mankozeb albo fluazynam), siarczan magnezu i może być mocznik jeżeli zapowiadają dłuższy okres bez deszczu ale póki co jest wilgotno. Ten twój yara tez może być zamist tego. Odpowiednie warunki do zabiegu i wyjdzie super efekt - przedłuzy to ich wegetacje a koszt wyjdzie nie wiele wiekszy jak carial.

 

 

tobago

za 7-10 dni daj coś do ochrony bulw, bo tanos za bardzo ich nie zabezpiecza. Duzo taniej wyszedł by cię curzate a efekt ten sam ( ok. 40 zł ha  mniej)

Edytowano przez Daro44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    347

u mnie dziś na t3 dałem curzarte-planuje jeszc e dwa zabiegi przed desykacją, na t4 pójdzie infinito bo zostało mi z poprzednich zabiegów, a jak sądzicie curzarte będzie dobre?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
demon17    1

Ziemniaki już dawno zgubiły jagody i zaschła część liści od dołu. Nie wygląda to zbyt ciekawie a wielkości handlowej jeszcze nie osiągnęły. Myślę o zastosowaniu czegoś mocnego żeby jak najmocniej wyhamować rozwój choroby. Na T1 poszedł Cabrio Duo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro44    6

No to jeżeli je zżrera zaraza to proxanil + raaman albo infinito + curzate. Jeżeli wielkości handlowej nie złapały to juz marne szanse aby ją uzyskały. w takim razie dokarmianie juz bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro44    6

1,2+2 powinno starczyć.

 

No najlepiej zostawić , niech zaraza spłynie w bulwe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Bez sensu odchwaszczac, lepiej desykacja zdecydowanie, najlepiej mechaniczna i chemiczna. U mnie puscilo tam gdzie tylko przedwschodowo szedl afalon z metrybuzyna

 

a u mnie czyściutkie jak łza :) i dalej zielone :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

A ja mam inne pytanie.

Zauważyłem że wczesne odmiany, dokładnie Denar, po ostatnich ciągłych deszczach zaczyna sporo gnić jeszcze w redlinach. Lałem na niego tylko dwa zabiegi na początku wegetacji potem doprawiła je zaraza bo i tak zaraz są kopane.
Zastanawiam się jak sprawa gnica będzie wygladała na polu z ziemniakami na jesienny zbiór i przechowywanie. Mam Vinetę, jest po piątym zabiegu fungi, są oznaki zarazy ale krzaki zielone. Za jakiś tydzień planuje desykację.
Czy ochrona przeciw zarazie wpływa na potoczne "gnicie" ziemniaków? Ukopanie motyką krzaka lub dwóch nie daje rzeczywistego obrazu wiec nie wiem jak jest na ten moment. Bo jeśli podobnie jak w praktycznie niechronionym Denarze to będzie trudny rok :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubert1984    0

U mnie na jesień idzie tajfun, a ten jeszcze rośnie. Susza ma się w najlepsze. Denar się kończy, ale rzeczywiście zaczyna gnić. Ale jeszcze nie w tej skali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro44    6

To że ziemniaki nie były chronione ma jak najbardziej wpływ na ,,gnicie'' . Jeżeli dopadła je zaraza łodygowa to spłynęło to w bulwy, ale w takim roku jak ten nie trzeba nawet zarazy łodygowej aby bulwy sie zainfekowały gdyż zarodniki pływkowe zarazy zostały ,,wklepane'' w glebe przez deszcz i w glebie zainfekowały bulwy a na dodatek jest mokro i dlatego ,,gniją''. Bulwy porażone zarazą nie zawsze gniją od razu na polu , a czasem nawet nie gniją w przechowalni jeżeli jest sucho i ziemniaki są wentylowane.

 

Czyli nie można dopuścić do zarazy łodygowej i na koniec używać środków niszczących zarodniki pływkowe zarazy - chroniace bulwy np.  Ranman, Altima

 

W tym roku Gnicie ziemniaków może być tez spowodowane ,,wtórną czarną nóżką'' , jest mokro i presja czarnej nogi tez jest bardzo duża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ZYLA
      Witam.
      Mam problem z ziemniakami, a mianowicie w szczególmosći w irdze jest mnóstwo bulw porazonych tym schorzeniem.
      Nie wiem co robic, jak z tym walczyć, od czego ta rdza się robi. U sąsiadów też występuje, ale nie w takim nasileniu jak u mnie gdzie niemal co trzecia bulwa jest porażona.
      Prosze Was o pomoc, może wy wiecie coś wiecej
       
      Dorzucam link z fotką:
      Irga
    • Przez 123p
      Oferta na tira 45gr to dobra cena na dzien dzisiejszy?
       
      Kontynuacja tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72464-cena-ziemniak%C3%B3w/
    • Przez bugiursus
      Chcialbym sie dzowiedziec czy ktos stosowal ten oprysk po wschodzie ziemniakow i jak jest z dzialaniem na chwasty ?
    • Przez Danielson21
      Witam interesuje mnie nabycie wentylowanych worków typu big-bag o maksymalnej ładowności 1,5t. Około 100-120 szt. Oczywiście worki tylko używane i maksymalnej cenie 8 zł 
    • Przez Mikando
      Witam,
      pewien zakład przetwórstwa ziemniaków skrobiowych oszukuje rolników na gruby hajs. Żadne wykłócanie się nic nie daje, czy można gdzieś zgłosić ich oszustwa ? Oczywiście nikt nie zmieni wartości zawartości skrobi w oddanych już ziemniakach, ale może w przyszłych będzie ona zmierzona poprawnie.
      Otóż ziemniaki wykopane z jednego pola, jednej odmiany, na glebie o tej samej klasie w ciągu kilku dni, w zakładzie nr 1 przy sprzedaży mają zawartość skrobi równą 21-22% natomiast w zakładzie nr 2 następuje cudowne przemienienie części skrobi w wodę i podają 18%. Biorąc pod uwagę, że firmy płacą tylko za czystą skrobię, o 3-4 % mniejsza jej zawartość to strata około 15 - 20%.
      Co tu zrobić, jak umowę kontraktową trzeba wyrobić.
       
×