Skocz do zawartości
pleban111

Ursus C-360 - pęknięty blok silnika

Polecane posty

Pagani    0

Ja też się zdziwiłem jak to zobaczyłem.Wszytkie trzy kanały powinny być drożne.Ale skoro jest fabrycznie zalany metalem to może tak powinno być.Dodam jeszcze że podczas ciężkiej pracy wskaźnik temperatury nie dochodzi do połowy,ale wątpię żeby miało to coś wspólnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jacus    100

jestem w temacie silnika[niestety] na biezaco to sa ograniczniki przeplywu cieczy i tam powinna byc mala dziurka--wyraznie ja widac na rysunku i jest ich 5 -trzech rozmiarow otworu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pagani    0

Powinno być tak jak mówi jacus.Ten otwór był tak zalepiony,że musiałem wiertłem zrobić malutką dziurkę.Problem został rozwiązany.Wszystkim dziękuję za pomoc.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odyniec    1

-- połączono --

 

Witam koledzy pekl mi blok w ursusie i nie wiem co zrobic czy zalożyc silnik perkinsa czy ten zrobic doradzcie mi lepszy bedzie ten perkinsa czy nie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal831    1

gdzieś na forum był już przerabiany ten temat. generalnie sie nie opłaca bo dużo rzeczy trzeba dokupić: kołnierz między sprzęgłem a silnikiem, wałki w skrzyni wymienić i takie tam. ogólnie to w podobnych pieniądzach kupił byś silnik od zetora. a blok jak nie jest jakiś porozrywany to można skleić lub pospawać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paawlik227    10

witam tez miałem ten proble tzn podobny a mianowicie silnik w mojej 60-tce był zajechany z karzdej strony a jak sie dobrze zagrzał to lampka od cisnienia oleju przy 1200/obr.min dopiero gasła a przed samym remontem to i 1400/obr min było mało zeby zgasła :P a kuzyniak chandlazyk sprzetem rolniczym miał akurat silnik perkinsa w dobrym stanie z niewielkim przebiegem i tak mnie namawiał zeby sie wymienic z dopłata oczywiscie... ;) ale po zgłebieniu za i przeciw typu moc awaryjnosc delikatnosc na paliwo i spalanie wybrałem remont swojego silnika i profesjonalnie zrobiony taki silnik naprawde potrafi sie odwdzieczyc niezawodnoscia moca i zyzyciem paliwa ktore wcale nie jest wieksze niz perkinsa B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odyniec    1

Ursusczesio pękl z powodu nie spuszczenia wody z chlodnicy a pekl w okolicy alternatora wiec co robic silnik czy wstawiac perkinsa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Jeżeli jeden ciągnik albo pomocnicy to wstawiaj Perkinsa ,jezeli masz drugi mniejszy zosta przy 4 garach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odyniec    1

No mam jeszcze wladimirca jeszcze W sadzie nie ma tyle roboty co na roli tutaj u nas pryskanie koszenie trawy zwozenie jablek przy zbiorze i od czasu do czasu wyrywanie drzew orka itd

 

Ale Łukaszu wacham sie nad zmiano bo to cholerny smok z niej z porownaniem do władka hehe

Edytowano przez odyniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Ja mam podobnie t 25 i c 355 w tym układzie 4 cylindry sa praktyczniejsze większa moc , większy moment obrotowy w szerszym zakresie obrotów co jest bardzo korzystne przy ciężkich pracach w trudnych warunkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odyniec    1

Zgadzam się z tobą ale nie wiem co bzo tej mojej była po remoncie ale lubiała sobie pociagnac z baku i to duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mi kiedyś też pękł. dałem spawać prywaciarzowi i skasował 1000 zł i za 3 miesiące znów pękł obok poprzedniego pęknięcia i dawał olejem jeszcze lepiej i poszła decyzja o zakupie nowego co uważam za bład bo pożniej miałem okazję kupić sam silnik z blokiem za 1600 i do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć. Koszt samego bloku to teraz ponad 3000. :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Tak codziennie to pracuje Wlaźlakiem ale w ciężkich pracach to biorac pod uwage różnice czasu na te sama prace t 25 a c 360 to wcale tak zle nie wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paawlik227    10

GoRAL1 to wes perkinsa i 60tke tylko taka jak zegarek nie parowóz :wacko: bo o takim stanie mowa w 3 pługi do orania i zobaczymy oszczendnosc perkinsa...... Ale jak kolega pisze ze byłby to traktor raczej do lekkich prac to wtedy perkins mniej spali... I to pekniecie tam za tym deklem od popychaczy ale idze zrobic tylko niech ktos odpowiedni to zespawa i bedzie dobrze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odyniec    1

Blok tani nie jest a spawanie jak to spawanie kto się zna to pospawa i bedzie trzymal. Ale niestety w mojej okolicy nie ma niestety spawacza zeby blok pospawał tak zeby wytrzymał

Edytowano przez odyniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buszmen11    0

dziwne. z reguły blok pęka za pompą. u mnie jest to pospawane miedzią czy tam mosiądzem i trzyma już 6 rok. jeżeli pęknięcie nie jest wielkie to bym spawał. a spalanie to kwestia regulacji pompy i sprawności wtrysków.

ps też mam t-25 i porównując np spalanie w orce na 1 ha wychodzi podobnie. większy traktor=większa moc=większe spalanie=szybciej wykonana praca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    861

Kupiłem c355 z pękniętym blokiem za pompą paliwową na przeciw cylindra,spawałem elektrodami do żeliwa i nic z tego,blok nie przyjął obcego materiału,kupiłem specjalny klej do takich pęknięc,ciągnika nie oszczędzam i trzyma po dziś dzień,mineło 5 lat.Teraz gdybym miał go robić to bym nie robił,orka w glinie jest męcząca.Kupił bym silnik zetora a pompę paliwową wstawił 60,wtryski też,ustawił je na 170 jak mam teraz spalanie małe a moc większa.O ile pasuje pompa i wtryski,dokładnie się nie zagłębiałem w temat ale chyba tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

spawać raczej nie warto bo to naprawdę nie jest proste. A bloki najczęściej pękają za pompami bo w tym miejcu ma najcieńsze ścianki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel1987    0

mnie 2 lata temu pękl blok w 3p.....wszyscy mowili ze ciezko pospawac, ze w domowych warunkach trzeba kleic....pospawalem pospolitym migomatem i nawet kropelki nie pusci....oczywisci jesli korbowody wyjda bokiem to nawet magik tego nie pospawie. jesli chodzi o spalanie 3p to porownywalne z t25, a jak ma 3p ciezko to napewno nie spali tyle co c-360 w tych samych warunkach. Zycze powodzenia w naprawie

Edytowano przez Daniel1987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×