Skocz do zawartości
pleban111

Ursus C-360 - pęknięty blok silnika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lisu    0

pekł mi blok za pompa paliwowa z 5cm nie wiem czy zespawac czy sklejc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Mnie uczyli w szkole że lepiej kleić, bo spawanie prowdzi do zwiększenia naprężeń (głównie w żeliwie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talek48    0

Bo blokow nie spawa sie jednym ciagem!!

Wtedy peka jeszcze raz obok spawu najczesciej...

Bloki spawa sie najlepiej po okolo 1-2cm i czekasz az wystygnie i dalej....

A sklejanie raczej nic nie da....

Znajomy kleil roznymi klejami i nic to nie pomoglo, ciagle byl pot oleju...

Ale przed spawaniem lepiej sklej moze pomoze ;) Tylko pamietaj zeby oczyscic to miejsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

miszka31    29

dobrze oczyścić , odtłuścić i skleić,ja kiedyś klejiłem jakimś dwu składnikowym,niektórzy jeszcze fazke nacinają kontówką,zamalować i nie ma śladu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sygala    0

Ja kleiłem jakieś 5 lat temu i do tej pory ani kropelki nie wyciekło. wyczysc dobrze papierem przemyj rozpuszczalnikiem i sklej. ja używalem poxipolu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo blokow nie spawa sie jednym ciagem!!

Wtedy peka jeszcze raz obok spawu najczesciej...

Bloki spawa sie najlepiej po okolo 1-2cm i czekasz az wystygnie i dalej....

A sklejanie raczej nic nie da....

Znajomy kleil roznymi klejami i nic to nie pomoglo, ciagle byl pot oleju...

Ale przed spawaniem lepiej sklej moze pomoze ;) Tylko pamietaj zeby oczyscic to miejsce

 

Zaleca się jeszcze młotkowanie. To tak tytułem uzupełnienia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek116    3

są specjalne kleje do klejenia bloków. najlepiej najpierw myjkę i umyć następnie dobrze oczyścić wiertarka ze szczotką stalową i odtłuścić to miejsce ja przeważnie stosuje palnik gazowy. następnie masz do wyboru klejenie albo spawanie. moim zdaniem najlepiej jest zaspawać (5cm to nie jest dużo, ja miałem pęknięty od początku do 3cylindra więc nie dało się tego uratować) i na to poksyline (brat tak zrobił w c328 i trzyma). należy pamiętać że przy spawaniu warto podgrzewać blok bo wtedy najlepiej trzyma spaw i nie pęka. miałem taki przypadek że korbowód wyszedł bokiem i była dziura wielkości pięści, to pozbierałem te wszystkie łupki co wyleciały oczyściłem i pospawałem do kupy i na to maty z włókna szklanego i żywica, oleju nie widać więc jest ok trzyma tak ponad rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolo12121    1

Blok można i kleić i spawać a co do spawania to może się udać i nie musi wszystko zależy od materiału bo jak podczas spawania zacznie ci strzelać pękać to raczej nic z tego nie będzie lepiej kleić ale na to tez gwarancji nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lisu    0

wyczysc wypsiukaj jeszcze raz oczyszcz i zaklej klejem 2skladnikowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drejsyk    0

kiedys mialem podobny problem w ciągniku international pospawalem pół automatem wiem zaras znajdzie się kilku takich kturzy napiszom że pół automat nie jest do żeliwa ja też to wiedziałem jak człowiek jest zdesperowany to łapie się bżytwy dodam że pękniencie było około 20 cm wyszlifowałem wzdłuż pękniencia rowek tak na głembokośc 1 min zaspawałem oszlifowałem spaw i blok odtłusciłem dla pewności skleiłem klejem rok mialem 100% spokuj w nastempnym roku znowu nie spusciłem wody wywaliło płat pękniencie było nad spawem 5 cm wyżej tego nie dało się pospawac jak spawałem góre to dół puszczał i naodwrut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drejsyk    0
kiedys mialem podobny problem w ciągniku international pospawalem pół automatem wiem zaras znajdzie się kilku takich kturzy napiszom że pół automat nie jest do żeliwa ja też to wiedziałem jak człowiek jest zdesperowany to łapie się bżytwy dodam że pękniencie było około 20 cm wyszlifowałem wzdłuż pękniencia rowek tak na głembokośc 1 min zaspawałem oszlifowałem spaw i blok odtłusciłem dla pewności skleiłem klejem rok mialem 100% spokuj w nastempnym roku znowu nie spusciłem wody wywaliło płat pękniencie było nad spawem 5 cm wyżej tego nie dało się pospawac jak spawałem góre to dół puszczał i naodwrut masz małe pękniencie możesz zszyc jest stary sprawdzony sposób wygląda tak pręt miedzianny 8 min gwintujesz nawiercasz otwór w bloku i wkręcasz następny otwór nawiercasz połowe w pręcie polowe w bloku to jest pracochłonne ale skuteczniejsz niż kleje gdybys zdecydował się na szycie to nie używaj gwintownika NR 3 dlatego że gwint musi byc bardzo ciasny wkręcony przy wkręcaniu kołków możesz nałożyc klej na gwint tak dla 100% pewności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

hmm.

blok ciągnika - pękniecie przy pompie paliwowej - ktoś nie spuścił wody.

ktoś wpadł na pomysł to zakleic ale wywalił termostat - trzymało super.

wpadłem na pomysł wstawić termostat.

po pół roku klej puścił - troszkę się sączyło ale nie żeby ubywało z chłodnicy.

zaklejone ponownie (czyszczenie+aceton+palnik itp) i klejenie wurthem - po pół roku poszło znowu (za cienko tego wurtha było).

ostatnio ponownie tyle że grubszą warstwą j-b weld80 u góry a u dołu klejem LOCTITE czy siakoś tak - na razie trzyma a silnik na płynie jest - petrygo z tego co pamiętam. jeśli teraz puści to pewnie będzie spawane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martin68    2

Witam miałem taki problem kupiłem okazyjnie ciągnik ursus 330 i po pracach przyjechałem do domu ja patrze a z traktora leci ciurkiem woda szczelina miała długości 5 cm i była z tyłu pomiędzy schowkiem skleiłem http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/10467 Loctite i trzyma już rok a ten klej ciężko nawet kątówkom ruszyć godny polecenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciula    0

Ja napiszę że spotykałem się nie raz ze spawaniem bloków. A więc widziałem różne sposoby spawania znajomy pospawał w ostrówku migomatem i pięknie trzyma , molejny blok spawaliśmy na warsztacie zwykłą spawarką elektryczną a elektrodę okręcaliśmy miedzianym drutem. Według mnie spawanie to dobry sposób naprawy, tylko trezba wiedziec jak to robić- jak kolejno nakładać warstwy spoiny. Ważną sprawą jest jeśli mamy pęknięcie aby na końcu i początku tego pękniencia nawiercić w bloku otworki co zlikwiduje naprężenia i zabezpieczy przed dalszym rozchodzeniem pęknięcia. W przypadku poważnych pęknięć stosuję się spawanie z kołkowaniem. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Obecnie C-360 od pół roku stoi na podwórzu bez użytku bo blok pęknięty, kiedyś nawet 2 razy klejony był ale to nic nie dało. Nie wiem nawet czy było dojście do tego aby spróbować pospawać, nie było mnie przy tym.

Przeciek z układu chłodzenia do smarowania wg mnie jest potężny. Nie wiem czy winą było nie spuszczenie wody.

Ciągnik po remoncie nawet zimą od razu odpalał, potrzebował tylko dobrych akumulatorów.

Zastanawiałem sie czy by jego nie sprzedać i kupić C-330, bo główny ciągnik to zetor 7211, a jako pomocniczy to nie potrzebuję o takiej mocy. Obecnie i tak wszystko zetorem robię.

Kupno nowego bloku nie jest złym pomysłem, ale czy warto?

Może da się używany załatwić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

No i powiem wam że klejenie bloku to pier***nie kotka za pomocą młotka. Aby bawić się w kleje trzeba wyjąc termostat bo temp. silnika jest wtedy niższa a żaden klej nie zapewni takiej rozszerzalności cieplnej jak żeliwo z którego zrobiony jest blok. Efektem jest to że przy zimnym silniku płyn kapie a jak sie silnik rozgrzeje to jest blok suchutki (inna rozszerzalność temperaturowa bloku i kleju).

Stąd też rada że jeśli kupuje sie używany ciągnik trzeba nim popracować ze 2-3 godziny i zobaczyć jak działa termostat a jeśli jakiś cwel go wyjął to olać taki ciągnik bo może mieć klejony blok (albo niech sprzedawca wstawi termostat i się przyjedzie drugi raz przetestować ten traktor).

 

Obecnie bawimy sie metodą o której wspomiał "Maciula". Spawanie migomatem przed którym idzie tlen aby rogrzać blok. Spawanie krótkimi paskami.

 

@Apista - ja bym sie dobrze zastanowił nad spawaniem. Używany blok może być gorszy niż ten co masz. Zaspawać. Wstawić termostat. Jak będzie dobrze to go opchać i poszukać jakiejś C330M lub nowszego escorta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

No nareszcie prace przy nim ruszyły, nie miałem ani finansów ani czasu.

Rozbieram co się da i również przygotowuję do malowania.

Spróbuję poszukać dobrą firmę która będzie umiała to profesionalnie wykonać.

Opchnąć raczej nie będzie gdzie, kto teraz kupi C-360, już się więcej da za C-330.

Jednakże ciągnik już rok stoi, jednym zetorkiem dajemy sobie radę, więc mam teraz pole do popisu, może wspomaganie, kabina, maska, może coś więcej...

Najlepiej aby wszystko wyszło najniższym kosztem i dobrym rezultatem i efektem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pagani    0

Witam.Pojawił się problem w bloku perkinsa 3cyl.mianowicie po zdjęciu głowicy tam gdzie są cylindry,pod nimi znajdują się trzy kanały wodne przez które przechodzi ciecz chłodząca.Dwa są drożne a jeden z nich jest zatkany.Nie wiem czy tak powinno być czy powinien być również drożny jak reszta?Jakie jest wasze zdanie?Proszę o odpowiedź.

Załączam link do zdjęcia na którym widać wszystko(czerwonym kolorem zaznaczyłem ten zatkany).

 

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/68d593b30fb840e3.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam z tej fotki wynika że jest to pierwszy cylinder może być on zaślepiony poto by wymusić obieg wody do tylnej części silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

dobrze masz tak powinno być,ja mam jeszcze w tych okrągłych otworach [po drugiej stronie] zaślepki z otworami 5mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pagani    0

Tak to jest metal.Wygląda jakby był to odlew fabryczny ale dlaczego jest zatkany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×