Skocz do zawartości
Ferdek07

TURDUS - cała prawda o tym oleju

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Turdus
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ostatnio zastanawiam się z ojcem nad zmianą oleju w Zetorze 3320, ma ona ponad 3000 motogodzin , rocznie robi 500-600 godzin, zalany jest Superolem cc30, wymienianym średnio co 120 h .A teraz do setna sprawy. Zależy nam na zalaniu go olejem który mógłby śmiało przepracować 250-300 godzin bez wymiany. Zminimalizowało by to koszty serwisu i odstępy między wymianami (w sezonie nasilonych prac to nawet co 3 tygodnie trzeba zalewać nowy olej ) A teraz moje pytanie : czy Turdus nadaje się ?, ile można na nim pracować bez wymiany? , czy jest może jakiś inny , dobry i nie drogi olej spełniający wyżej wymienione parametry ?

http://www.orlenoil.pl/oferta/samochody_ciezarowe,1,106.html Aprobata Zetora(i nie tylko),parametry nie gorsze niż Turdus,koszt w sieci sklepów Selgros to nie całe 50zł/5l.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

@CaptOOrniC wg mnie przesadzasz z tak częstymi wymianami, Zetor względnie szybko bije MTH więc wymiana SUPEROLA CC może spokojnie 200 MTH pracować. Natomiast Ja w Pronarze Turdusa wymieniam co 250 MTH (z początku sobie przespałem wymianę 350mth i lepkość oleju była bardzo marna... ale teraz przy regularnych wymianach olej do końca wymiany moim zdaniem niewiele traci) , a gwarantuje że to co najmniej 500 mth Zetora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

@ b0gdan

 

Castrol akurat robi tylko dobry marketing a ich oleje są takie sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

b0gdan    85

sam nie używam Castrola, tylko Mobila, a do ciągnika leje Totala, a Castrola podpowiedziało mi Google ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

KiedyS rozmawiałem ze znajomym który zajmuie się wymianą oleji róznych marek powiedział że turdus to jest w sumie olej najgorszy z podobnych typu delvac rimula i takie tam. Swoją drogą dziwie się ludziom kupującym sprzęt za spore pieniądze, że oszczędzają na oleju max kilkadziesią zł. Ja w sprinterze i mf-ie używam oleju shell rimula ultra 10 w 40. W sprinterze taki lał serwis w mf sam zaczołem go lać nie wiem na jakim był wcześniej.

Co do wycieków i bicia (normalnie rewelacyjna teorja o tym biciu) czasy gdy silniki składano na uszczelki z korka lub kartonu po butach juz mineły i pojazdy te skończyły w hutach lub leżą gdzieś pod płotem. Napewno w silniku który zostal złożony fabrycznie lub przez kogos kto ma o tym pojęcie nic nie wycieknie podobnie jeśli chodzi o luzy itd jeśli juz są żaden olej ich nie skasuje. Są to teorie z czasów kiedy wchodziły syntetyki i nikt za bardzo nie wiedział co to będzie.

Co do czystości silnika nie zalezy to tylko od oleju ale np paliwa itd. Duzym plusem zaastosowania półsyntetyku nawet w starszym ciagniku jest łatwiejszy rozruch zimą.

Co do przechodzenia w starszych silnikach na lepszy olej to oczywiscie nie powinno się tego robić ale tylko w tych które praktycznie chodzą już resztkai sił. Jeśli silnik jest ok bez problemów można przejść z minerału na półsyntetyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
turdus to jest w sumie olej najgorszy z podobnych typu delvac rimula i takie tam

Moje pytanie - dlaczego? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

hubertuss

Te twoje opinie i tego znajomego mechanika są niewiele warte. Nic się nie zmieniło w technologii smarowania, oprócz powszechnego wprowadzenia olei syntetycznych. Mogę wskazać mineralny, który parametrami nie ustępuje syntetykowi, tylko go nie kupisz z powodu ceny. Powiedz dlaczego są produkowane oleje o podwyższonej lepkości do starszych i zużytych silników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Do starszych silników to może zbyt ogólne pojęcie, oleje wyższej lepkości (np. SAE 50, 20W50) mają zastosowanie do silników zużytych czy mocno zużytych lub silników pracujących przy dużych obciążeniach termicznych, gdzie średnia temperatura oleju w misce jest wyższa od nazwijmy to "standardowej". Stary nie zawsze oznacza zużyty :D

 

Silnik skonstruowano pod określoną lepkość oleju, oczywiście z jakąś tam tolerancją, ale istnieje pewne optimum dla niego, dlatego jeżeli jest w dobrej kondycji i pracuje w typowych warunkach, to bez względu na wiek czy przebieg należy się tego optimum trzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Przytoczyłem opinie kolegi, którego firma zajmuje się wymianą między innymi oleji różnych producentów w pojazdach ciężarowych maszynach rolniczych i autach osobowych parametrów raczej nie chciało mi się porównywać. Co do silników zużytych nie oszukujmy się gęstym olejem sprawy nie załatwimy silnik ma luzy konstrukcyjne określone przez producenta gdy ich wartości zostaną przekroczone silnik nadaje się do naprawy lub gdy ta jest nie oplacalna na złom. Ratowanie sytuacji gestszym olejem czy motodoktorem prowadzi czesto do jeszcze większych zniszczeń i kosztów napraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Tyle, że w starszej konstrukcji dopuszczalne luzy mogą być dwukrotnie większe, inne rozwiązania konstrukcyjne oraz mniej wysilona konstrukcja. Stare pojazdy jeździły ze stopniem sprężania 6, a spróbuj uruchomić silnik nowej konstrukcji gdy spadnie on do takiej wartości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

W dzsiejszych czasach praktycznie silników z takim stopniem spręzania juz się nie uzywa chyba tylko kosiarki ogrodowe bo nawet polonez czy maluch miał większy. Co do diesla ten miał od zawsze wysoki stopień sprężania. do sprzetów takich jak c 330 czy podobne nie ma sensu lać dobrego oleju, ale w nowszych i bardziej wysilonych konstrukcjach naprawde nie warto oszczędzać w sumie niewielkich pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54

to do ciągnika ford z 85r. lać turdusa czy coś lepszego? Mam zalany turdusem 15w40 i zastanawiam sie jak bedzie z odpalaniem w mrozy. bedzie raz w tygodniu przywoził rolke i czasami odśnieżał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

@rafal4610

A jakie masz lepsze oleje od turdusa powertec? Turdus to naprawdę dobry olej i nie odstaje niczym od zachodnich droższych olei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsiok    1

UrsusCzesio ja bym lał pólsyntetyk to prawda ze jest rzadszy ale przy rozgrzanym silniku nie robi się rzadki jak woda co jest normalką wsród minerałów i superoli a u mnie do silnika dostała sie ropa ok 2l i nie rozszczelniło silnika tylko pokrywe klawiatury ale była klejona silikonem jakims kiepskim a wy jakich silikonów używacie czy czegos innego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Symferopol    0

czy turdusa można stosować do benzyniaków, a konkretnie mogę zalać turdusem poloneza, wcześniej był lany lotos mineralny, oraz czy do starej c 330 (15 lat temu był remont silnika) mogę zalać turdusa, bo mam ten olej w cenie superolu

Możesz, ale są lepsze oleje do osobówek niż Turdus. Większość nowszych typów olei są kompatybilne dla diesli i benzyny. Klasa API literka [C] jest dla silników Diesla, literka jest dla silników Benzynowych. Turdus SHPD jest w klasie: API CH-4/CG-4/CF/SL, TURDUS MD w klasie: CG-4/SJ cyli MD jest klase nizszy niz SHPD. SL czy SJ to juz są dobre klasy dla przeciętnych osobówek. Do swojego ursusa tez możesz śmiało lać turdusa czy inny olej w podobnej klasie. Przecież czym wyższa klasa oleju tym lepiej chroni twój silnik.

 

Na marginesie (nie koniecznie w twoim przypadku):

Możesz poprawić własności oleju dodając troche syntetyka. Wbrew obiegowym opiniom miesznaie olei syntetycznych z mineralnymi jest dozwolone i nie wpływa negatywnie na silnik tak powstaje przecież półsyntetyk, a możesz dać 10% syntetyka i 90% mineralnego. Syntetyk lepiej chroni silnik jak minerałka. Można przechodzić z syntetycznego na mineralny i odwrotnie - bez szkody dla silnika. Jeżeli sprzedawca lub serwisant twierdzi co innego to jest niedoinformowany.

 

Pod Płockiem są firmy które kupują przepracowane oleje, regenerują /odwirowują cząstki stałe/ mieszają z bazami olejów oraz dodatkami uszlachetniającymi i sprzedają. Jest duże prawdopodobieństwo że z takich zakładów /nie koniecznie Płockich/ mamy NIBYTURDUS lub inny olej. Zeby to udowodnić potrzebne certyfikowane labolatorium.

Z takich olejów robią najczesciej hydraulike i superole - trzeba uważać !

Dlatego uważaj na takie firmy jak SPECOL czy SILESIA, co tam się dzieje i z czego robią oleje oni tylko wiedzą.

 

Polskie firmy godne polecenia:

 

Platinum ULTOR CG-4 15W-40 x Orlen Oil Sp. z O.o., KRAKOW/POLAND

Platinum ULTOR CH-4 15W/40 x Orlen Oil Sp. z O.o., KRAKOW/POLAND

Platinum ULTOR PLUS 15W/40 x Orlen Oil Sp. z O.o., KRAKOW/POLAND

Tedex Diesel Truck FE (SHPD) Motor Oil x TEDEX Production Sp. z O.o., WARSZAWA/POLAND

Turdus Powertec CI-4 15W/40 x Grupa Lotos SA., GDANSK/POLAND

Edytowano przez Symferopol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Symferopol    0

Oleje syntetyczne po wyprodukowaniu to tylko rok można stosować.

3 lata po wyprodukowaniu

 

Z tego co wiem to jest...

Superol CC 30

Superol CC 40

Superol CC 50

Superol CD 30

Superol CD 40

Superol CD 10W

Superol CD 10W30

 

...i tylko ten ostatni jest wielosezonowy, przedostatni zimowy, a reszta to letnie które tracą pompowalność przy temperaturach rzędu -15 do -20 st.C (nie mylić z temperaturą płynięcia) także każdy rozruch zimą na tych olejach to sukcesywne zarzynanie silnika :)

 

Superol CD ma TBN powyżej 11 mg KOH/g także wlanie po nim np. Turdusa SHPD 15W40 który ma zbliżone własności myjąco-neutralizujące nie powinno mieć negatywnych skutków. Myślę że podobnie po Superolu CC (TBN pow. 8 mg KOH/g) z tym że w połowie okresu eksploatacyjnego wypadało by zmienić jeszcze raz filtr oleju lub nawet skrócić czas do następnej wymiany.

 

Organoleptyczne sprawdzanie lepkości (potocznie gęstości) oleju w temperaturze pokojowej zupełnie mija się z celem. Temperatura robocza oleju w silniku to zwykle ok. 90 - 110 st.C przy której lepkość zmienia się diametralnie i pozornie "gęstszy" olej w bańce może okazać się bardziej "wodnisty" po rozgrzaniu w silniku.

 

Żeby nie maczać palców w oleju, producent podaje typową charakterystykę danego produktu włącznie z lepkością w 100 st.C i szeregiem innych danych wg których można sobie wybrać lepszy, bardziej optymalny olej dla naszych potrzeb.

 

Są jeszcze CB 30/40/50 :)

CB/SC 15W40

CC 15W40

CD 15W40

 

Oleje Superol CB są olejami przeznaczonymi są do silników wysokoprężnych, bez doładowania,

produkowanych w latach 1949-1964, pracujących w warunkach lekkich i umiarkowanych obciążeń.

 

Oleje Superol CC są olejami przeznaczonymi do silników różnych typów,

produkowanych w latach 1964-1970, eksploatowanych w samochodach ciężarowych i ciągnikach w warunkach

umiarkowanych i ciężkich obciążeń mechanicznych i cieplnych.

 

Oleje Superol CD przeznaczony do silników wysokoprężnych różnych typów, konstrukcji lat 80-tych, doładowanych i wysokodoładowanych,

pracujących przy małych i dużych obciążeniach. Klasa wprowadzona w 1955 r.

 

Oleje klasy CE przeznaczone sa do silników z zapłonem samoczynnym wyprodukowanych po 1983 roku, z

doładowaniem o dużej mocy, wolno i wysokoobrotowych pracujących w warunkach wysokich obciążeń

cieplnych i mechanicznych. Może zastępować oleje w klasie CC i CD.

 

Tak się ludziska przyzwyczaiły jeszcze od swoich ojców, dziadów, wujów lać Superol i dalej leją i lać będą jakby czas się zatrzymał :)

Do ciągnika z lat 90 nie zastosowałbym gorszego oleju jak klasy CE lub CF.

 

To były klasy olejów przestarzałych, teraz nowsze:

 

Oleje klasy CF Do stosowania w silnikach terenowych z wtryskiem pośrednim i innych silnikach Diesla używających oleju napędowego z zawartością powyżej 0,5% siarki wagowo. Może zastępować oleje w klasie CD. Klasa Wprowadzona w 1994 roku.

 

Oleje klasy CF-2 Do mocno obciążonych, 2-suwowych silników Diesla. Mogą zastępować CD nowszego typu. Wprowadzona w 1994 roku.

 

Oleje klasy CF-4 Do wysokoobrotowych, 4-ro suwowych silników, również z turbodoładowaniem. Mogą być używane zamiast olejów CE. Wprowadzona w 1990 roku.

 

Oleje klasy CG-4 Do mocno obciążonych wysokoobrotowych, 4-ro suwowych silników spełniających normy w zakresie emisji spalin z 1994. Do używania z olejem napędowym o zawartości siarki do 0,5% wagowo. Mogą być używane zamiast olejów CD, CE i CF-4. Wprowadzona w 1995 roku.

 

Oleje klasy CH-4 Do wysokoobrotowych, 4-ro suwowych silników spełniających normy w zakresie emisji spalin z 1998. Specjalnie opracowane do używania z olejem napędowym o zawartości siarki do 0,5% wagowo. Mogą być używane zamiast olejów CD, CE, CF-4 i CG-4. Wprowadzona w 1998 roku.

 

Oleje klasy CI-4 Do wysokoobrotowych, 4-ro suwowych silników spełniających normy w zakresie emisji spalin z 2004. Do stosowania z olejem napędowym o zawartości siarki do 0,5% wagowo. Oleje CI - 4 wspomagają stabilność pracy silników z systemem recyrkulacji gazów spalinowych. Mogą być używane zamiast olejów CD, CE, CF-4, CG-4 i CH-4. Wprowadzona w 2002 roku.

 

 

No to dobra wiem teraz jakie mam do wyboru odmiany Superolu, a teraz przydał by się jakiś konkret: Który wybrać aby można było na nim śmiało zrobić 200 motogodzin bez większej szkody dla jednostki napędowej ??? :D

 

A może jednak coś innego ?

 

Silnik nie jest stary ma niecałe 7 lat , pierwsze 3 pracował na takim samym typie oleju jak został zalany w fabryce, po skończeniu się zapasu dostał Superol i przy regularnych wymianach pracuje na nim 4 lata, więc moim skromnym zdaniem nagaru pewnie trochę ma , ale jak by go wypłukało to mu to nie zaszkodzi a nawet pomoże (czysty układ olejowy przyczyni się do lepszego smarowania silnika a więc pozytywnie wpłynie na jego żywotność [nie jestem specjalistą ale takie mam zdanie ])

 

No właśnie, typowe...

Przeczytaj powyżej, do twojego sprzętu Superol się nie nadaje owszem będzie jeździł, ale nie wiadomo ile...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1357

u mnie na turdusie chodza wszystkie ciagniki a ford focus diesel narazie zadnych skutkow ubocznych brak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Symferopol    0

KiedyS rozmawiałem ze znajomym który zajmuie się wymianą oleji róznych marek powiedział że turdus to jest w sumie olej najgorszy z podobnych typu delvac rimula i takie tam. Swoją drogą dziwie się ludziom kupującym sprzęt za spore pieniądze, że oszczędzają na oleju max kilkadziesią zł. Ja w sprinterze i mf-ie używam oleju shell rimula ultra 10 w 40. W sprinterze taki lał serwis w mf sam zaczołem go lać nie wiem na jakim był wcześniej.

Co do wycieków i bicia (normalnie rewelacyjna teorja o tym biciu) czasy gdy silniki składano na uszczelki z korka lub kartonu po butach juz mineły i pojazdy te skończyły w hutach lub leżą gdzieś pod płotem. Napewno w silniku który zostal złożony fabrycznie lub przez kogos kto ma o tym pojęcie nic nie wycieknie podobnie jeśli chodzi o luzy itd jeśli juz są żaden olej ich nie skasuje. Są to teorie z czasów kiedy wchodziły syntetyki i nikt za bardzo nie wiedział co to będzie.

Co do czystości silnika nie zalezy to tylko od oleju ale np paliwa itd. Duzym plusem zaastosowania półsyntetyku nawet w starszym ciagniku jest łatwiejszy rozruch zimą.

Co do przechodzenia w starszych silnikach na lepszy olej to oczywiscie nie powinno się tego robić ale tylko w tych które praktycznie chodzą już resztkai sił. Jeśli silnik jest ok bez problemów można przejść z minerału na półsyntetyk.

 

Bo Turdus czy to MD czy SHPD jest odpowiednio 2 i 1 klasę niższy jak Delvac czy Rimula. One nie mogą ze sobą konkurować.

W tej klasie co MOBIL DELVAC MX 15W-40 API: CI-4 czy Shell Rimula R4 15W-40 z polskich olei masz:

 

PLATINUM ULTOR PLUS 15W-40 API: CI-4

Tedex Diesel Truck FE SHPD 15W-40 API: CI-4

TURDUS POWERTEC 15W-40 API: CI-4

 

Co do przechodzenia z mineralnego na półsyntetyk, przykład mojego brata - wbrew obiegowym opiniom przeszedł po moich namowach i nie żałuje.

Sprzęt z 2003 r. duuży przebieg, 4 lata lał mineralnego MOBIL DELVAC MX 15W-40 API: CI-4, od 2 lat leje półsyntetyka, wybór padł też na Mobila Delvac XHP Extra 10W-40

Po pierwszej wymianie oleju filtr był zapchany, a to ze względu na duże właściwości płuczące. Przy następnych było już czyściutko. Na tym półsyntetyku robi dłuższe przebiegi jak na minerałce, a i silnik pracuje z wyższą kulturą - normalna sprawa. Polecam wszystkich przechodzenie z mineralnych.

 

Brat eksperymentalnie jako patriota zalał kilka razy silnik Polskim olejem firmy SPECOL SHPD 15W-40, niestety ten olej i jego parametry można włożyć między bajki. W jego subiektywnej opinii dobry olej jak ktoś chce wykończyć silnik.

Edytowano przez Symferopol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

a co można podrobić w superolu? Czy jest coś gorszego?

 

Oczywiście, że jest. Różnego rodzaju oleje roślinne, pokosty i kupa innych niesmarnych rzeczy. Na szczęście już rzadko można takie oleje spotkać, ale znam przynajmniej jeden przypadek kiedy taki olej popsuł na amen hydraulikę w Ursusie 914. Po zalaniu takiego pseudoleju z beczki, po kilku tygodniach pracy podnośnik przestał podnosić. Mechanik jak rozebrał wszystko do remontu to się odrobinkę załamał. Wszystko było zaklejone mazią podobną do pokostu tyle że cholernie lepką i włóknistą. Nie można tego umyć, bo nie sprawdził się żaden rozpuszczalnik. Tak właśnie działają sterole roślinne. Po złożeniu wszystkiego do kupy podnośnik działał tylko kilka dni. Znów trzeba było rozbierać i czyścić każdą część ręcznie, łącznie ze wszystkimi zaworami, przewodami, zębatkami nie mówiąc o obudowie. Do dziś ciągnik nie jest do końca sprawny, a "olej" był zalany kilka lat temu.

Poza tym porządny superol nie jest taki zły, a raczej nie był. Kiedyś był tylko superol i na takim oleju przejeździł pierwszy mój T25 (około 20 lat) i długo też jeździł drugi T25. Teraz jeździ już na Turdusie jak pozostałe moje traktory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

polecacie przechodzenie na oleje płsyntetyczne czy po przebiegu 1400mtg taka operacja nie zaszkodzi jeśli sprzęt cały czas latał na minerałce 15w40 api CI, mobil do mojego dojca poleca olej http://mobil.pl/Poland-Polish-LCW/heavydutyoils_products_engine-oils_mobil-delvac-mx-esp-15w40.aspx

i dedykuje http://mobil.pl/Poland-Polish-LCW/heavydutyoils_products_engine-oils_mobil-delvac-mx-extra-10w40.aspx

co to jest ten mobil ESP ma API CJ ale na allegro są te mobile mx bez ESP natomiast mobil półsynentyczny występuje w różnych rodzajach XHP, XHP LE czy mogę zalać tego mobila 10w40 extra a taki z shp mógłby zaszkodzić?

czy pozostać przy mineralce i zmieniać w miarę częściej, a tak w ogóle co ile zmieniać minerał, teraz przeciągnołem chyba ze 450mtg tyle mi naleciało w niecały rok delvac jest w miarę dostępny i tańszy od tego "dedykowanego" akrosa turbo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×