Skocz do zawartości
andzin

Opryskiwacz Biardzki [połączone]

Polecane posty

Tomasz78    287

ja ze swojego doswiadczenia nie polecam ,co rok to suszej i tęp. wysokie próbowałem lecz skuteczność słabsza ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Taka sama skuteczność jak przy 270L. Ja pryskam 200L/ha (taki sam opryskiwacz jak Twój) i wszystkie zabiegi wychodzą super a starym opryskiwaczem pryskałem coś ok. 170L/ha i też było dobrze. Więc śmiało możesz zmniejszyć ilość wody. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomasz78    287

nalezy wykonac kalibrację to jedno a drugie każda dysz jest przeznaczona do czego innego ,w zalezności jakie masz miec rozpylenie na chwasty uzuskasz na  0,3 optymalne cisnienie lecz na grzyba to raczej nie i tam trzeba zastosowac 0,2 (żółte)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomiii    15

d*pa sie znacie biardzki to nie znaczy tandeta mam 1000 l 15m z pelna hydraulika juz 3 sezon obskoczyl bez awari na 40 ha jak bede zmienial na wiekszy to tylko biardzki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

d*pa sie znacie biardzki to nie znaczy tandeta mam 1000 l 15m z pelna hydraulika juz 3 sezon obskoczyl bez awari na 40 ha jak bede zmienial na wiekszy to tylko biardzki

 

Co to jest 40ha? Nic. 3 sezony? Także nic.

Tyle w temacie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego 3 sezony to jest i dużo i mało. Zależy ile zabiegów w sezonie. Samo zboże to powiedzmy 3-5 to już trochę nalatuje. Dojdzie rzepak gdzie 4 to minimum plus desykacja i robi się 5. Policzyć to wszystko na jeden sezon to trochę będzie.

Żeby nie było że bronię biardzkiego ale do tym 50-70 ha to wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Stabilizacja na siłowniku? Nie ma nic lepszego do płynnego sterowania belką, osobiście nawet bym się już nie obejrzał za opryskiwaczem bez niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majster90    2

Chodzi mi o tą stabilizację na sprężynach jak na tym filmie: https://www.youtube.com/watch?v=YCs2keooPC0 Różnica w cenie żadna kwestia tylko czy czasem nie jest tak, że to bardziej przeszkadza niż pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

To jest stabilizacja mechaniczna i jest w standardzie, więc nic za nią nie płacisz i jest montowana w każdym opryskiwaczu. Przeszkadzać nie przeszkadza, pomaga niewiele. Jak wjedziesz kołem w obniżenie albo w bruzdę to i tak Ci przechyli na jedną stronę lance. Lepiej brać na siłowniku i robota jest zupełnie inna, nic nie trzeba ustawiać młotkiem, w zależności od kształtu danego kawałka po którym jedziesz ustawiasz poziom z kabiny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majster90    2

Ok Dzięki za informację i chyba tak zrobię dopłata ok 400 zł,a powiedz mi jeszcze czy warto dopłacać do zaworu stało ciśnieniowego ? Co mi to da ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Daje tyle, że przy wyłączaniu pojedynczych sekcji nie zmienia się ciśnienie, ale z tego co zauważyłem, trzeba je wyłączać, gdy jest na nich ciśnienie, tj. już pryskają, inaczej nie zadziała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w biardzkim 600 i 15 belce mam stabilizację mechaniczną i jestem zadowolony sprawdza sie dobrze może czas reakcji jest minimalnie opóźniony ale na moich skosach sprawdza się.
Co do zaworu stałociśnieniowego to bierz zupełnie inna robota. Zamykam 2 sekcje i lecę dalej na tych samych obrotach i z tą samą prędkością i na odwrót jak otworzę to nie muszę się martwić ze ciśnienie spadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majster90    2

No to teraz już nie wiem ;) muszę się zastanowić. Niby dopłata do tego zaworu nieduża...

Edytowano przez Majster90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Nie wiem jak przy 15m, ale u mnie przy 12 sie to nie sprawdzało, fakt że lepiej niż na sztywno, ale praktycznie trzeba by ustawiać to na każdym polu, żeby było zawsze równo, a i tak trafi się miejsce w którym będziesz jednym końcem rył w ziemi, a drugim pryskał po niebie. 400zł to nie wielki majątek, a rozwiązanie lux. Wiem coś na ten temat bo miałem od Biardzkiego 400l i 12m na mechanicznej, a teraz mam 600l i 15m na siłowniku.

@blondynek - działa Ci utrzymanie stałego ciśnienia na zaworze, jeśli sekcje zamykasz przy wyłączonej belce i dopiero potem włączasz i pryskasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Stabilizację ustawiać na każdym polu ? po to jest żeby nie ustawiać , jedynie jak się wyłączy którąś sekcję to trzeba na sztywno . Mi stabilizacja się przydaje , a zawór stało ciśnieniowy też by się przydał czasami .

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Jak Ci każde pole idzie pod innym kątem / ma inną topografię, to nie ujedziesz na jednym ustawieniu. I co ma w ogóle wyłączanie sekcji to trzymania belki na sztywno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

No właśnie po to jest samo poziomowanie żeby samo dostosowało się do ukształtowania . Jk wyłączę np . prawą stronę na samo poziomowaniu , to lewa stronę lancy ciśnienie z dysz pcha po prostu do góry .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Chyba coś pomyliłeś kolego, samopoziomowanie jak sama nazwa wskazuje ma nieustannie dążyć do utrzymania poziomu czy w tym przypadku także utrzymania ustalonego skosu, bez względu na zmianę położeń urządzenia do którego jest zamontowane. Możesz jechać przechylając się ciągnikiem z lewej na prawą, a belka powinna pozostawać w jednej pozycji. I tu na skosach przegrywa, bo jeden koniec przy wzniesieniu będzie latać przy ziemi, a drugi będzie wysoko nad uprawą.

Z tym ciśnieniem też nie przesadzajmy, dysze nie mają takiej siły, żeby odepchnąć lancę, gdyby takową posiadały, każdy przejazd masakrował by wrażliwe części roślin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Kolego masz do czynienia z takim opryskiwaczem , czy tylko piszesz bo tak uważasz ? jak zwał "poziomuje " się równolegle do "poziomu " terenu .Wiem że jak wyłączę nawet część sekcji to druga strona idzie do góry (pryskam na 3,5 bara) . Piszę to bo użytkuję , a nie tak sądzę . pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Nie do poziomu terenu, tylko do poziomu jaki mu się ustawi, a to zasadnicza różnica. Gdybyś czytał uważnie poprzednie posty, nie musiałbyś zadawać pierwszego pytania... -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Może ktoś inny powie do czego to samo poziomowanie bo się chyba nie dogadamy B) . widocznie Mój Biardzki jakiś inny , bo lance same dostosowują się do terenu (wprawdzie nie idealnie i z opóźnieniem ale...) .Lance ustawiałem tylko na początku użytkowania , bo przeważało je na jedną stronę . Od tamtej pory nic nie przestawiam - ciągnik bruzdą - lance w poziomie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×