Skocz do zawartości
ozzy

Nie chce gospodarzyć!

Polecane posty

Lukasz1987    57
Grunty u nas są najdroższe w Polsce cena dochodzi do 20tys. zł za hektar rolnego

Chyba jedne z tańszych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Cena nie jest duza kuzyn ostatnio dal za 3klase 30tys/ha postaraj sie o jakies dzierzawy tak do 20-30ha i sobie zetorem samilo to obrobisz a po jakims czasie bedziesz mogl to kupic, a co do wyksztalcenia rolniczego to chyba moze tez byc jak KRUS oplacasz na siebie to nie musisz go miec ale nie jestem pewien do konca

 

@mirasek, nie narzeka ze mu czegos brakuje wiadomo ceny nie sa zadowalajace ale da sie wyzyc i zapewnic godne zycie rodzinie a ma 4 dzieci wiec troche kosztuje ich utrzymanie i daje rade, wystarczy pomysl dobry on np. wziol sie za hodowle i sprzedasz prosiakow teraz juz ma stalych odbiorcow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak czytam te posty to mi się słabo robi...Autor pisze, że nie chce prowadzić gospodarstwa, a wy mu doradzacie, żeby kupił 25 ha ;)( a mówimy o dużych sumach, jakieś 500-750 tyś złotych). Takie posunięcie to samobójstwo, ale widocznie nie brak tu zapaleńców(typu: liczą się chęci, na pewno się uda, jakoś to będzie), którzy zawsze służą dobrą radą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Jak z checiami idzie zdrowy rozsadek to nie jest tak zle bo zadluzyc sie na cale zycie nie jest trudno ale biorac kredyt przemyslisz to 10razy i stwierdzi ze da rade to czemu nie dlatego najlepiej na poczatek wziasc dzierzawy niz kupywac duzo ilosc ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzy    0

Ale ja nie mam czego wydzierżawić, w promieniu 10km każdy ma swoje mało pole i na pewno nie odda w dzierżawę, lub te pola które juz nie obrabiają to zalesiają! nie chodzi mi tu o rozwinięciu gospodarki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomaszbyk    3

Ozzy jak ja bym dostal taki spadek to byl bym w siódmym niebie. Moim zdaniem w dzisiejszych czas miec ziemie to najlepsza iwestycja. Sam nie mam pola a chcialbym bardzo gospodarzyc i dał bym wiele zeby jakos chociaz dzierżawe załatwic sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1977    27

Jak czytam te posty to mi się słabo robi...Autor pisze, że nie chce prowadzić gospodarstwa, a wy mu doradzacie, żeby kupił 25 ha :D( a mówimy o dużych sumach, jakieś 500-750 tyś złotych). Takie posunięcie to samobójstwo, ale widocznie nie brak tu zapaleńców(typu: liczą się chęci, na pewno się uda, jakoś to będzie), którzy zawsze służą dobrą radą...

Jeden co zna się na rzeczy!.A do autora tematu to mam taką radę:Jak ci dają to bierz,daj to komuś niech sobie uprawia ,budynki jak stare to do rozebrania i koniec?.Ziemię zawsze można sprzedać i na stare lata się kasa przyda!.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki15146    13

Hehe a mi babcia odradza prace w gospodarstwie. Mam podobna sytuacje, z ta roznica ze ja chce obrabiac swoje 9ha 3 klasy. Nawet szkoly robimy te same:D Jak bys mieszkal gdzies w woj. kujawsko-pomorskim to ja biore od ciebie to w dzierzawe;d moze zrob tak:jesli nie chcesz w tym gospodarzyc popwioedz to wujkowi, ale jakos delikatnie. Nie sprzedawaj niczego, prezentow sie nie sprzedaje przeciez. Jak juz cos to chyba lepiej puscic w dzierzawe, jakos lepiej to wyglada. Zetorem mozesz np po pracy jezdzic na jakies uslugi np w zniwa, bo widzialem ze prasa jest. Stodole mozesz rowniez komus wynajac. Pomysl troche, a napewno zanjdziesz rozwiazanie. Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

a jak z opolskiego jestes to ja bym wziol w dzierzawe

jak to jest jedni dostaja za darmo a ja nigdzie pola nie moge znalesc do kupna ani dzierzawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzy    0

Sorki ze odkopuje, niby wszystko fajnie oddac w dzierżawę ale z tego co sie zdążyłem dowiedzieć to nikt tego nie chce wziąć bo nie mają po co! w mojej gminie rezygnują z gospodarstw i uprawy czegokolwiek B)

połowe ziemi mam przed domem i myślałem nad uprawa warzyw typu czosnek, cebula.

 

Ewentualnie kiedys w gre mogło by wejsc założenie tor dla pojazdów typowo w teren ze wzgledu na to ze pola graniczą z piaskownią i mozna ja wydzierzawic B)

Co myslicie?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mf255    0

Spójrz na to w ten sposób:

Dostajesz majątek o wartości (z grubsza) kilkaset tysięcy złotych.

7 ha to nie jest duży areał, ale przy dobrym gospodarowaniu daje rocznie kilka-kilkanaście tysięcy zł.

 

Zastanów się czy warto "olać" ofertę zarobku.

 

Idźmy dalej. 7 ha to nie jest duży areał, więc "obrobienie" go nie zajmuje dużo czasu. Myślę że wcale nie kolidowałby z inną pracą (np. mojemu tacie nie koliduje, a mamy dwukrotnie większy areał), natomiast zapewniałby jakiś dochód.

 

I na koniec. Pomyśl o tym jak o inwestycji. Ziemia raczej nie tanieje, tym bardziej działki budowlane. Nawet jeśli nie chcesz gospodarować, zastanów się czy nie lepiej komuś to wydzierżawić (nie mam pojęcia jakie masz możliwości). Dzierżawa zapewnia jakiś tam zysk i pozostawia ci zapas gotówki (ziemię którą możesz sprzedać) na przyszłość.

 

Przykład "z mojego podwórka": Znajomy wydzierżawił większość ziemi sąsiadowi, pozostawiając sobie około 0,5 ha (na "ogródek") i sam pracuje w warsztacie samochodowym.

 

Moim zdaniem przepuszczanie takiej byłoby wielkim brakiem rozwagi.

EDITT: Hmmm troszkę po terminie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×