Skocz do zawartości
elektrotech

Opryskiwacz-kontrola drogowa

Polecane posty

darek195    1

Mam właśnie też pytanie odnośnie przechowywania ŚOR, czy musi być to koniecznie szafka czy może to być oznaczone pomieszczenie zamykane na klucz, gdzie ŚOR będą stały na półce, i w tym samym pomieszczeniu na innych półkach będę miał oleje smary, jakieś części do maszyn itd. Czy takie coś jest dozwolone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Na szkoleniu mówili ze może być szafka lub pomieszczenie. Weź pod uwagę gospodarstwo powierzchni tys ha. Jaka by musiała być szafa. Ja mam pomieszczenie i są tam jeszcze nawozy i ropa. Na drzwiach jest tabliczka. Dodatkowo wejście do pomieszczenia nie jest wprost z podwórka tylko z garażu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

Witam

od 1 kwietnia nie pracuję już w PIORiN, poszedłem do jednostki certyfikującej (ekologia, ISCC, Global GAP)

 

co do szafki: pomieszczenie lub szafka zamykana, oznakowana

co do pytania czy w oborze może być, odpowiedź brzmi nie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

darko    0

dzięki fito 1973 pozostawiłem w szopie ale zimom coś muszę wymyślić na mrozy bo zawsze coś zostaje.

Edytowano przez darko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

-szafke sobie oznacz ,,środki ochrony roślin,, (naklejka lub sam napisz i w foliówkę) + kłódka

- co do zimy, staraj się nie zostawiać, jeżeli nie masz warunków do przechowywania, środki zawsze tracą na jakości jak są źle przechowywane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek15h    14

Witam.

 

Miałem panowie w dniu wczorajszym taką sytuację:

 

Stoję u siebie na podwórzu z przypiętym opryskiwaczem, leje sie woda a ja doczytuje ulotki na środkach ochrony,nagle pojawia sie nieoznakowany samochód na posesji wysiadaja z niego 2 osowy pan i pani,podchodzą i oznajmiaja mi że przyjechali w sprawie kontroji opryskiwacza,przy okazji twierdzą że przypadkowo zobaczyli mnie jadac ulica na mojej posesji jak kręce sie koło opryskiwacza.Oczywiscie jak zawsze coś znaleźli choć nie wiele zapłaciłem 50 zł mandatu.

 

Mam pytanie do was rolników jak zachowlibyście sie w takiej sytuacji?

I jak myślicie czy w takiej sytuacji(na mojej własnej posesji gdy nawet nie siedziałem na ciągniku) mieli prawo mnie skontrolować?

 

Pozdrawiam i liczę na wasze opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volf    3

Mandat jak rozumiem kredytowy, chyba ci kontrolerzy pokazali jakieś legitymacje :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek15h    14

Mandat jak rozumiem kredytowy, chyba ci kontrolerzy pokazali jakieś legitymacje :blink:

[/quot

Owszem mandat kredytowy,wykazali sie dokumentacją uprawniajaca ich do tej kontroli,poza tym znam ich z kursu na obsugę opryskiwacza i stosowanie srodków chemicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

50 zł- to najmniejszy mandat jaki mogli dac, powiedz jaka podstawe prawna napisali i za co te 50 zł dostałeś?

 

- jak rozumiem byla to kontrola kompleksowa w gospodarstwie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek15h    14

50 zł- to najmniejszy mandat jaki mogli dac, powiedz jaka podstawe prawna napisali i za co te 50 zł dostałeś?

 

- jak rozumiem byla to kontrola kompleksowa w gospodarstwie,

Ten mandat dostałem za brak przeglądu(atestu) opryskiwacza którego termin minoł w marcu.

 

Ten mandat dostałem za brak przeglądu(atestu) opryskiwacza którego termin minoł w marcu.

Jesli kolego"kontrola kompleksowa" polega na wyłącznym sprawdzaniu papierów to była to taka kontrola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

jeżeli nie zostałeś złapany na polu na stosowaniu ś.o.r opryskiwaczem niesprawnym na polu

i jeżeli nie masz w ewidencji zapisów świadczących o stosowaniu zabiegów tymże niesprawnym opryskiwaczem

to w żadnym wypadku mandat Ci się nie należał

 

aby wystawić mandat za niesprawny opryskiwacz

trzeba być złapanym na polu lub mieć zapisy w ewidencji, że ty nim robiłeś lub się dobrowolnie do tego przyznać:)

 

czytając to co opisujesz moim zdaniem:) mandat Ci się nie należał:) wspomogłeś budżet Państwa

 

przeslij skan protokołu, pomoge ci napisac (masz 7 dni na wniesienie uwag) odwołanie do WIORiN- jeżeli chcesz iśc z nimi w ,,tango,,:)

 

kontrola kompleksowa to sprawdzenie przede wszystkim dokumentacji:

- szkolenia, opryskiwacz, ewidencja, faktury zakupu ś.o.r. + dodatkowo bez konsekwencjidokument zwrotu pustych opakowań, bhp itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek195    1

To mam jeszcze dwa pytania... Czy do poruszania się po drogach opryskiwaczem z zalaną cieczą użytkową muszę mieć wyrobione szkolenia odnośnie stosowania ŚOR (tych uprawniających do pryskania)? Nie mówię tu o wykonywaniu oprysku tylko o poruszaniu się takim pojazdem...

 

I jeszcze jedno pytanie czy jeśli stosuje sam nawóz dolistny, albo np sam mocznik w cieczy użytkowej to już się liczy jako ŚOR i czy operator bez uprawnień może wykonywać taki zabieg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

Witam

 

- na drodze PIORiN nie ma prawa zatrzymywania, chyba, że są na kontroli z Policja lub ITD, na sam przejazd nie jest potrzebne zaświadczenie na stosowanie ś.o.r. - (na marginesie: pamietam sytuację gdy jechaliśmy za opryskiwaczem 10 km i dopiero zajęliśmy się nim jak gość rozpoczął opryski na polu;)

- nawozy dolistne nie są środkami ochrony roślin i można je stosować bez zaświadczenia do oprysków

 

pozdrawiam

 

piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

No to ja mam parę pytań.

Mogę jechać po drodze z rozrobioną cieczą, np. z fungicydem.

Czy zawsze muszę posiadać w polu przy sobie zaświadczenia z kursu, ewidencję, FAKTURY zakupu środków?

Czy mogę mieć to w domu a w razie kontroli dowieść, lub na następny dzień dowieść do placówki?

Jak mogę tankować opryskiwacz w domu. Muszę na posadce betonowej?

Nawozy jak kupuję na zimę to muszę trzymać pod dachem i też na posadce betonowej?

Jak najlepiej ma wyglądać magazyn na środki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek195    1

Dziękuje za odpowiedź. @Tomek na twoje pierwsze i ostatnie pytanie odpowiedź masz w poprzednich postach, wystarczy przeczytać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dzielny kontroler PIORiN - "pamietam sytuację gdy jechaliśmy za opryskiwaczem 10 km i dopiero zajęliśmy się nim jak gość rozpoczął opryski na polu;"

Rolnictwu potrzeba więcej więcej takich "dzielnych kontrolerów". Niestety, coraz więcej kontroli i wymogów, które jedynie podrażają produkcję i powodują niekonkurencyjną z produkcją w krajach gdzie nie ma takich "dzielnych" kontrolerów.

Ja zawodowo zajmuję się między innymi kontrolowaniem kontrolerów i wielokrotnie spotykam się z nieprawidłowościami w tym zakresie, a w większości przypadków to rolnicy mają rację. Jazda za ciągnikiem z opryskiwaczem jest kontrolą, a ta musi być przeprowadzona w ściśle określony w prawie sposób. Na śledzenie człowieka potrzebny jest nakaz, bo bez to jest przestępstwo i to ścigane z kodeksu karnego.

 

P.S.

Jeżeli ktoś ma problemy z PIORiN proszę o kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

Forum ma służyć wymianie poglądów i odpowiedzi na zadawane pytania, forma, którą proponujesz idzie w kierunku obrażania innych osób, ale pewnie niektórzy już tak mają....

do tego Twoja wypowiedź nie ma pokrycia w obowiązujących przepisach...

 

No to ja mam parę pytań.Mogę jechać po drodze z rozrobioną cieczą, np. z fungicydem.Czy zawsze muszę posiadać w polu przy sobie zaświadczenia z kursu, ewidencję, FAKTURY zakupu środków?Czy mogę mieć to w domu a w razie kontroli dowieść, lub na następny dzień dowieść do placówki?Jak mogę tankować opryskiwacz w domu. Muszę na posadce betonowej? Nawozy jak kupuję na zimę to muszę trzymać pod dachem i też na posadce betonowej?Jak najlepiej ma wyglądać magazyn na środki?

 

- tak ,możesz jechać

- co do dokumentów jakie musisz mieć, zapytaj co uznają PIORiN-wcy z Twojego terenu, kiedy pracowałem to u nas szef zażądał aby rolnicy mieli przy sobie zaświadczenia z kursu - wystarczyło ksero, pozostałe dokumenty w domu sprawdzaliśmy, ale co województwo to inne zwyczaje..

- nawozy nie podlegają pod PIORiN, z dobrej praktyki rolniczej: najlepiej betonowa podłoga i pod dachem-minimalizujesz wpływ czynników zewnętrznych oraz dbasz o ochronę środowiska

- ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 24 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy stosowaniu i magazynowaniu środków ochrony roślin oraz nawozów mineralnych i organiczno-mineralnych. (D. U. z 2002 r. Nr 99 poz. 896ze zm.) , gdyby były wątpliwości pisz

- najlepsze miejsce to tzw ,,Biobed,, ale najważniejsze aby napełniać opryskiwacz bezpiecznie dla środowiska

 

TOPPS - zapoznaj się z tymi materiałami:)

pozdrawiam

piotr

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Aby było wykroczenie muszą być konieczne spełnione dewa warunki określone w kodeksie wykroczeń. Oprócz przypisania przepisu do czyny trzeba obowiązkowo wykazać szkodliwość społeczną czynu zabroninego ustawą.

Art. 1. § 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5.000 złotych lub nagany. Obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości przy wymierzaniu kary natomiast określa również kw

Art. 33. § 1. Organ orzekający wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę za dane wykroczenie, oceniając stopień społecznej szkodliwości czynu i biorąc pod uwagę cele kary w zakresie społecznego oddziaływania oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do ukaranego.

§ 2. Wymierzając karę, organ orzekający bierze pod uwagę w szczególności rodzaj i rozmiar szkody wyrządzonej wykroczeniem, stopień winy, pobudki, sposób działania, stosunek do pokrzywdzonego, jak również właściwości, warunki osobiste i majątkowe sprawcy, jego stosunki rodzinne, sposób życia przed popełnieniem i zachowanie się po popełnieniu wykroczenia.

Jeżeli ktoś pryska opryskiwaczem bez atestu nie posiadając odpowiedniego szkolenia nie oznacza, że popełnia czyn szkodliwy społecznie, a znaczy jedynie, że naruszył przepisy. Samo naruszenie przepisów jest wystarczające do pouczenia, zobowiązania do usunięcia niedociągnięć, ale nie do ukarania w praworządnym kraju. Z moich obserwacji brak wskazania szkodliwości społecznej jest nagminnym postępowaniem nie PRORiN. Z moich obserwacji wynika. że rolnicy są traktowani szczególnie źle przez różne instytucje, i PIORiN nie wiedzie ty prymu.

Co do kwestii że "wystarczyło ksero, pozostałe dokumenty w domu sprawdzaliśmy, ale co województwo to inne zwyczaje" to w całym kraju jest jedno prawo. a jeżeli nawet tylko jeden inspektor taktuje rolników lepiej to należy tak traktować wszystkich, co z kolei wynika z kodeksu postępowania administracyjnego.

W tej sprawie zażądam wyjaśnień od Głównego Inspektora, bo jakoś nie mogę uwierzyć aby była taka skandaliczna praktyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

no cóż...jak mamy przerzucać się artykułami, to się przerzucajmy dalej

Ustawa o ochronie roślin

- art. 107 § 28 ,,kto wykonuje zabiegi środkami ochrony roślin, nie mając wymaganego aktualnego zaświadczenia o ukończeniu szkolenia w zakresie stosowania środków ochrony roślin,, oraz

- art. 107 § 30 ,,kto stosuje środki ochrony roślin sprzętem niesprawnym technicznie lub uchyla się od obowiązku przeprowadzania technicznego badania opryskiwaczy,,

— podlega karze grzywny.

 

- nie ma czegoś takiego jak pouczenie, upomnienie, jest wykroczenie - jest mandat, nie przyjecie = sąd grodzki. Jeżeli uda Ci się uzyskać interpretację, że w przypadku popełnienia wykroczenia wystarczy najpierw upomnienie lub pouczenie w świetle obowiązujących przepisów to:

1) rolnicy będą bardzo szczęśliwi

2) inspektorzy PIORiN również będą zadowoleni, zawsze najpierw dać lepiej pouczenie niż mandat,

 

- polecam również art. 95 tejże ustawy

 

każda inna interpretacja uzyskana a będąca z korzyścią dla rolników, będzie na pewno przyjęta przez forumowiczów z radością... jednakże ja jestem pesymistą aby było inaczej niż wcześniej pisałem

 

- w kraju obowiązuje jedno prawo i jest ono jednakowo przestrzegane, każde województwo oprócz wytycznych i interpretacji GI PIORiN stosuje również własne wytyczne, ot tyle na ten temat

 

 

Jest to ostatni mój post w tej polemice, forum ma służyć pomocą, nie myślę aby rolnicy byli zainteresowani wymianą zdań na temat przepisów i przerzucaniem się artykułami, więc następny mój post będzie tylko w związku z pytaniami rolników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

- dlatego pisałem aby dowiedzieć się w swoim inspektoracie, ja również osobiście uważam, że dokumentów potwierdzających uprawnienia do oprysków nie trzeba wozić ze sobą, można to spokojnie w świecie współczesnej techniki sprawdzić w pare minut, jednakże wojewódzki inspektor może inaczej to widzieć, dlatego lepiej zapytać miejscowy oddział piorin,

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zaświadczenie należy mieć, a nie mieć przy sobie. Jeżeli przepisy nie mówią inaczej nie oznacza to że należy mieć przy sobie tak jak mówi kodeks drogowy o prawie jazdy, lecz mieć, tak jak inne dokumenty co do których nie ma obowiązku noszenia nałożonego ustawą lub posiadania przy sobie w określonych okolicznościach (prawo jazdy). Karanie grzywną we wszystkich ustawach reguluje kodeks wykroczeń o ile w ustawie nie jest on wyłączony ze stosowania. Rozporządzenie jest aktem niższego rzędu i nie może wyłączyć stosowania ustawy kodeks wykroczeń i każdej innej. Chyba jasno wyjaśniłem, że art. 1 kw musi być bezwzględnie stosowany. Zawsze żądajcie uzasadnienia ukarania - tylko wtedy jest możliwość odwrócenia i skutecznego zaskarżenia. I jeszcze jedno nigdy nie przyznajcie się do winy. Trudno uniewinnić kogoś, nawet przez sąd jeżeli przyznał się do winy - taka adwokacka maksyma którą popieram.

W prawie jest podstawowa zasada - nie popełnia przestępstwa lub wykroczenia ten kto nie narusza swoim działaniem lub zaniechaniem zasad współżycia społecznego.

 

P.S.

Art. 48 kw. Przepisy części ogólnej Kodeksu wykroczeń stosuje się do wykroczeń przewidzianych w innych ustawach, jeżeli ustawy te nie zawierają przepisów odmiennych.

Art. 107 ust.2 ustawy o nasiennictwie: W przypadkach określonych w ust. 1 orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.

Art. 41 kw. W stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego.

A więc jest coś takiego jak pouczenie.

Prośba do wszystkich - nie wprowadzajcie ludzi w błąd, bo ktoś może być bardzo poszkodowany.

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

- uprawnienia do nakładania mandatów przez inspektorów są wydane w oparciu o art. 95 § 5 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848), reguluje to rozporządzenie z dnia 28 lipca 2008 r. w sprawie nadania funkcjonariuszom Inspekcji Weterynaryjnej, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego

(Dz. U. z dnia 30 lipca 2008 r.)

 

taka jest prawda co do mandatów, jaka opisuje, nikogo nie wprowadzam w błąd,

osobiście wolałbym aby najpierw było pouczenie itd... niestety w przypadku PIORiN jest od razu mandat albo sąd w przypadku odmowy, , stosowanie środków ochrony roślin to ogromne zagrożenie dla środowiska i ludzi...

 

gdyby GI PIORiN w Warszawie lub któryś z WIORiN-ów przedstawił na piśmie interpretację, że najpierw pouczenie , a nie od razu mandat... byłby to precedens ,do tego rolnicy jak i pracownicy PIORiN w terenie jestem przekonany byliby szczęśliwi, ale tego na dzień dzisiejszy jeszcze nie widziałem....

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Z posiadaniem zaświadczenia, podobnie jak np z dowodem osobistym jest taki myk prawny. Jeżeli nie masz i nie pokażesz podczas kontroli na polu to możesz być co najwyżej zobowiązany do niezwłocznego okazania (niezwłocznie to znaczy w ciągu 7 dni - wyrok Sądu Najwyższego). Jeżeli masz przy sobie i nie okażesz to jest wykroczenie i w praktyce kończy się mandatem lub tzw. karą wychowawczą. I jeszcze jedno - zarówno główny jak i wojewódzki inspektor PIORiN nie ma prawa do interpretacji przepisów. Do tego jest potrzebne upoważnienie ustawowe. Generalna zasada jest taka, że dla każdego organu dozwolone jest to co jest mu dozwolone przez ustawę

Art. 7 Konstytucji RP - Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Inaczej ma się sprawa z obywatelami. Tu obowiązuje zasada, że dozwolone jest to co nie jest zabronione.

Zatem inspektor PIORiN nakładając mandat za brak przy sobie przez rolnika zaświadczenia o kursie przekracza swoje uprawnienia i narusza interes prywatny rolnika narażając go na szkodę. Zerknijmy do kodeksu karnego.

Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Rolnik jako praworządny obywatel ma moralny i obywatelski (ale nie ustawowy) obowiązek zawiadomić o takim fakcie organy ścigania.

 

12 lutego 2012 r.

Wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione w piśmie http://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k8/dokumenty/stenogram/oswiadczenia/wojciechowski/0306o.pdf Głównego Inspektora (WO-070/7/2012 z 30 stycznia 2012 r.) i tak:

  1. Niema obowiązku nakładania mandatu na rolnika za wykroczenia, może być np pouczenie czy odstąpienie od kary, więc zawsze warto się odwołać (nie przyjąć mandatu). Kara przy odwołaniu nie może być wyższa niż ta zaproponowana w mandacie, więc nic się nie ryzykuje. Sąd grodzki ma większe możliwości obniżenia kary, zamiany na środki wychowawcze lub zaniechania jej wymiaru niż inspektor PIORiN.
  2. Niema obowiązku posiadania przy sobie zaświadczenia o szkoleniu, a ewentualne ukaranie może nastąpić dopiero po zakończeniu postępowania mającego na celu ustalenie czy rolnik takie szkolenie odbył. Ze względów o których wcześniej pisałem w tym poście lepiej zaświadczenia nie mieć przy sobie.
  3. Kodeks wykroczeń ma zastosowanie w postępowaniach o wykroczenia przeciwko ustawie o ochronie roślin i nasiennictwie oraz w przeciwko innym ustawom, chyba że jest wyłączony ustawowo.
  4. Kontrolowane może być tylko to co jest w zakresie kontroli, a nie to co przewiduje ustawa o ochronie roślin i nasiennictwie. Inspektor PIORiN musi mieć upoważnienie do kontroli, które musi zawierać między innymi:

 

  • termin ważności
  • określenie zakresu kontroli
  • kogo dotyczy kontrola
  • datę rozpoczęcia i zakończenia kontroli

 

Zawsze bardzo dokładnie należy sprawdzić upoważnienie do kontroli i nie pozwolić na kontrolę wybiegającą poza upoważnienie. Warto też zawiadomić organy ścigania, jeżeli inspektor PIORiN wykracza poza upoważnienie.

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez rogas
      Czołem!
      Na wiosnę kupiłem "cudo" od biardzkiego o pojemności 1200 l i szerokości 15 m. Pojawił się problem podczas pryskania na skłonie ponieważ belka cały czas próbuje być poziomo czego efektem jest to, że jedna strona szoruje po ziemi a druga jest na wysokości ponad 2 m.
      Zastanawiałem się czy taki mój pomysł wypali:
      Przerobić poziomowanie z wahadła (jeden punkt łączenia i obrotu belki z opryskiwaczem) na trapez pojedynczy ale zamiast jednego ramienia założyć siłownik hydrauliczny dwustronnego działania.
      Czy taka modyfikacja pozwoli na hydrauliczne "dociąganie" belki równolegle do pola z zachowaniem stabilności na krótkich nierównościach?

    • Przez przemek1416
      Witam wszystkich forumowiczów. Jeśli potrzebowalibyście jakiś części do opryskiwaczy typu: komputer, elektrozawory, przepływomierze, filtry, zawory trójdrożne, kołpaki, dysze, głowice wielopozycyjne, pompy itp. Lub jakiejś pomocy w modernizacji czy innych problemach zapraszam do kontaktu  Sam jestem rolnikiem i wiem, że czasami przyda się pomoc. Posiadamy pełen asortyment firm ARAG, UDOR, ALBUZ oraz AGROPLAST. Pozdrawiam
    • Przez Vril
      Witam
       
      Chciałbym Was poinformować że już zaczeli wypłacać dopłaty -ja wczoraj dostałem
      Kasa na koncie więc postanowiłem ją zainwestować w opryskiwacz i tu prośba do Was o poradę który wybrać .
      Założenie jest takie że opryskiwacz ma mieć zbiornik 1500-1600 l i belke 15m pracować na powierzchni 60 ha x średnio 4opryski na ha daje nam
      240 ha rocznie.
       
      Znalazłem takie oferty:
       
      Krukowiak -Apollo wesja standart ok. 33000 brutto
       
      Pilmet wersja -1600 + pełna hydrałlika i elektryka zaworów ok.54000 brutto
       
      Bury Pelikan FUll wypas (pełna hydrałlika i elektryka zaworów ) ok.44000 brutto
       
      Dodam że jestem na vacie więc sobie go odlicze.
       
      Proszę Was o porade bo mam mętlik w głowie i nie chcę kupić bubla
       
      nikt nic nie poradzi ?
    • Przez Renault145
      witam, mam pytanie dotyczące wstawienia do opryskiwacza slęza 1000l zbiornik o pojemności 2300l od tego producenta http://www.zptik.pl/index.php/8-dla-rolnictwa/10-zbiornik-do-opryskiwacza-typu-sleza-1000-1500-2300. i mam takie pytanie czy ktoś u nich coś juz kupywal? i jak myślicie czy rama by wytrzymała?
      a może ktoś już robił takie rzeczy?
×