Skocz do zawartości
szymon29

Deszczownie

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

Skoniek1    0

u nas biora 230zł z metra my jedna studnie mamy na glebokosci 90m a druga podchodzi prawie pod 200m.naprzyklad jak mi opowiadali goscie od wiercenia jak ostatnio u goscia kopali zeszli do 500m i wody nie bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek    0
u nas biora 230zł z metra my jedna studnie mamy na glebokosci 90m a druga podchodzi prawie pod 200m.naprzyklad jak mi opowiadali goscie od wiercenia jak ostatnio u goscia kopali zeszli do 500m i wody nie bylo

to ciekawe czym oni to kopią? na pewno nie szpadlami :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl






yooo    0

mam zamiar wiercić studnie głębinowa... tylko nie wiem od czego zacząć gdzie i po jakie pozwolenia powinienem iść? może ktoś opisać wszystko poklei? i jeszcze jedno pytanko słyszałem ze niektórzy już wierca a fakture maja zamiar pózniej sobie wystawić aby mogli wziąść na prow-a te studnie... tylko że ojciec nie moze brac bo planuje przejsc na rente struturalna a ja dopiera bede skladał wniosek na młodego rolnik a wiec jesscze nie wiadomo kiedy :/ bede wdzięczny za odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daniomax    1

a ja szukam deszczowni do polewania warzywek na ok 8 ha....ale niema jak naturalny deszcz...właśnie u mnie pada>a ja sie ciesze bo będe szpinak siał niedługo...a deszczownie znajść niełatwo (bo czeskie odpadają>a takich jest troche w ogłoszeniach)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasx21    125

Czeskie deszczownie są dobre tylko trzeba wyrzucić turbine olejową i założyć zwijanie wodne "Odra Paket"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Laki    0

Ja mam czeską Sigma Odra od 6 lat i 2 lata temu siadło mi zwijanie olejowe, ale kupiłem za 1800 zł mechaniczne i teraz zwija jak szalona, najszybciej w 3 godz. 280m przy ciśnieniu 9 atm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

menos    4

a ja mam pytanko posiadam beczke memprozet pn 30 i chciałbym jej uzyc do podlewania moze wiecie jakie złączki potrzeba bo mam na waz strazacki ale pasuje mi rozproszyc jakoś tą wode potrzeba mi to do podlewania fasoli a moze są jakies inne sposoby niz waz strazacki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szarywilk    62

Do podlewania najlepsze sa stawy bo za kozystanie z rzek i studni trzeba placic B) teoretycznie, co do kosztow - wiele zalezy od sprzetu ja mam agregat pompowy z silnikiem deutza 6 cylindrowy i pali jakies 20 litrow na godzine, plus mocny traktor do rozciagania weza - min 120 kucy (hudig 600/110) bo 1224 potrafi sie zakopac w ziemniakach no i praca fizyczna rozlozenie kilometra rurek zajmuje ze 3 godziny. no ale przy 7 barach na sredniej dyszy daje 20 l/m2 i zwija 45 m na godzine przy szerokosci podlewania 80 metrow czyli ok 0,5 ha na godzine samo paliwo do pomy to jakies 40x4 160zl na ha plus praca plus amortyzacja - ale bywa ze jedno podlanie w pszenicy to i 50 procent plonu (dwa lata temu) wiec jak ma wyschnac i dac 2 tony z ha to jak zbierzesz 4 podlewajac dwa razy to i tak na wino zostanie :) tyle ze maxymalnie wykorzystujac deszczownie to robota jest 24/7 wiec w ludzi sporo trzeba do obslugi. taka jedna deszczownia teoretycznie moze obsluzyc liczac 0,5 ha/h x24 x10 bo maxymalny rozsadny okres miedzy podleawniami to max 10 dni jakies 120 ha. tylko problem z woda :) 100 m3 / h :) czlyli zapas musi byc ok 24 tys m3 czyli staw 2,4 ha na metr gleboki :) a to sie robi sporo i to przy jednym podlaniu 120 ha, a jak chcesz podlewac 300 ha to musisz miec 3 razy wiekszy zapas wody czyli 7 ha stawu :) albo studnie i dwie pompy i przelewac - bo mimo wszystko rosliny sa wrazliwe na wode o tem. 4 stopni jak jest plus 30. co do kosztow wg cen cennikowych Potrzebujesz agregat pompowy o wydajnosci 250 m3/h - cena pod 100 tys, 3 x ok 18 tys euro za szpule plus rury 6 metrowy 100mm kosztuje 120 zl pompa glebinowa od womu jakies 15-20 tys zl, oczywiscie mozna szukac uzywanych -albo szpul z chin podobno sa tansze o polowe :) ale jaki maja waz pojecia nie mam :) chociaz ze 3 lata powinien wytrzymac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

garek    67

Ja mam koło pola wode ze zrzutów w kopalni zrzut 75 m3 na godzine i pod nią się wpinam. Nic tak dobrze nie robi jak przestawianie deszczowni w nocy. Jeszcze jak się coś źle zepnie i człowiek cały oblany przy cisnieniu 6 -7 amosfer idealna sprawa brrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

Ci co uważają że trzeba podlewać ze stawu bo ze studni woda za zimna mylą się. Prawda jest taka że największy problem jest ze źródłem. Nie ma zbyt wiele pól przy rzekach lub rowach w których ciągle płynie woda czy też jeziorach i jedynym ratunkiem jest studnia głębinowa. Bardzo często zdarza się że z takiego źródła nie da się wycisnąć więcej niż 20kubików/h na wolny wylew. Pod ciśnieniem jakieś 4-5 atmosfer leci 13kubików i deszczownia ze względu na zbyt mały przepływ wody nie ma siły się sama zwijać. Z konieczności ludzie leją wodę do stawu a później ze stawu konkretną pompą na pole - taka prawda, a tym co nie wiedzą tłumaczą że ogrzewają wodę.

Jeśli chce się podlewać to na wodę nawet ze stawu trzeba mieć pozwolenie i operat wodno prawny, a później płacić za każdy kubik wody (powyżej jakiegoś minimalnego progu którego nie pamiętam) - przynajmniej teoretycznie

Najlepsza sprawa to mieć pod ręką rzekę - woda jest cieplejsza i nie jest jałowa. później głębinówka. Jak ktoś ma tylko staw to wie że w stawie tak naprawdę zbyt wiele wody nie ma.

Jeśli chodzi o koszty to studnia obecnie kosztuje jakieś 300zł metr - kopana metodą płuczkową. Na początku jednak proponuje wynająć dobrego radiestetę żeby wiedzieć gdzie kopać- wiele nie kosztuje. Przy kopaniu najpierw mogą zrobić "sondę" za 30-40 zł za metr sprawdzają na jakiej głębokości znajduje się warstwa wodonośna i jaka jest jej miąższość.

Pozwolenie i operat wodno prawny powinien zmieścić się w 10 000zł. Pompa - 50kubików na wolny wylew 5-8 tys zł.

Deszczownia używana odra 7-12 tys zł tyle że zwija na każdym zwoju z inną prędkością, a jak zabezpieczenie nie zadziała i wózek obróci się na szpuli to każdy zacznie myśleć o jakiejś nowej. Oferty mnóstwo w necie szkoda tylko że nie tańszych. Do tego kilak węży strażackich, dokupienie kilowatów od energetyki (chyba że pola daleko od domu to studnia na polu i nowe przyłącze co kosztuje prawie 10 000zł)

Jak ktoś już zacznie deszczować to wie że więcej jak 25 mm to problem bo woda zaczyna spływać. A przy średniej ewapotranspiracji w Polsce jak jest 25 stopni C (w południe)- 5mm na dobę to nawadniać trzeba co 5 dni. wiec pompą 50 kubików/h na wolny wylew może być problem żeby podlać 20 hektarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


vvojtas1    25
Co to są kubiki?? wydajność w tys litrów na godzine czy co ?

 

kubik = metr sześcienny = tysiąc litrów wody

1 ha - 10000 metrów kwadratowych, 1 mm - 1 litr na metr kwadratowy czyli 10 kubików na hektar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marcin974    25
zawsze podlewamy wodą prosto ze studni i nigdy nic się niestało

Czy ktoś sie orientuje moze ile powinno sie kubików wylać na hektar przy podlewaniu ziemniaka, tak by optymalnie go podlać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25
Czy ktoś sie orientuje moze ile powinno sie kubików wylać na hektar przy podlewaniu ziemniaka, tak by optymalnie go podlać?

 

mam prosty sposób na sprawdzanie wilgotności 0,5m pręta 6 z wygiętą rączkom jak posprawdza się kilka razy to ma się miarkę w ręce - chodzi o to jak głęboko się z łatwością pręt wbija (próbowałem też tensiometry ale pierwsze drogo a drugie to straszna rozpiętość wyników na małej powierzchni). więc jak podlewasz to nie ma sensu więcej niż na pół metra glebę nawodnić szczególnie w ziemniakach - tylko pamiętaj że po przejściu deszczowi jeśli jest nawilżone na 20-30 cm to następnego dnia wilgoć może dojść do 0,5m. Dawka jednorazowego podlania to max 30 mm na słabej ziemi bo inaczej woda spływa więc na hektar będzie to 300 kubików. jednak ja bym radził nie więcej niż 20mm czyli 200kubików / ha. Najwcześniej zacząć nawadniać dopiero tydzień- dwa przed kwitnieniem ziemniaków. A następne podlewanie to jak wilgoć z gleby ucieknie a prętem sprawdzisz dokładnie kiedy - 30cm sztywnej ziemi to pilne zacząć kolejne nawadnianie. A ile to będzie w sumie w ciągu roku to zależy od aury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


MECHANIZATOR    156

witam - w temacie mam takie pytanko czy ktos z was nawdniał zboża albo coś podobnego (grochy, łubiny) jesli tak to mam pytanie jakich ilosci wody na m2 sie używa na jedno podlewanie i jak często (zakładając brak opadów - w mim rejonie była 6 tygodniowa przerwa w opadach a pozniej to pokropiło raz w tygodniu i d...) - pytanko jest czysto teoretyczne z uwagi na duzy koszt nawadniania - ale jesli ceny zbóż się utrzymają to kto wie moze i opłaci sie nawodnić pszeniczke :D

 

góry dzieki za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

w poscie wyżej pisałem. tyle że w zbożach możesz spróbować 30mm czyli 30l/metr kwadratowy za jednym razem. Przy czym na pewno nie w jęczmieniu - na bank się wyłoży. W okolicy nawadniali groch ale wyszło tak że różnic w plonie prawie nie było. Termin nawadniania w grochu to podobno do początku kwitnienia a później nie ma sensu - tak słyszałem. Jeśli chodzi o częstotliwość to zależy to od współczynnika ewapotranspiracji. Jak do tej pory to bazuje na tej stronce http://agrometeo.pl/modules.php?name=PrognozyAgro

ludziom z nieobjętych rejonów proponuje się wzorować

więc ten współczynnik wynosi 5-6mm na dzień jak nie ma chmur i jest 25C jak dasz 30mm to starczy na 5-6 dni, jak będzie kilka dni pochmurnych i chłodniejszych to nawet na 10

ewapotranspiracja - to suma parowania wody z gleby i roślin na danym obszarze

 

i jeszcze jedno jak nawadniasz 30mm to jak jest 30C do gleby może nie dolecieć 25mm. Nie wspominając już o równomierności przy wietrze - a naprawdę często zmienia kierunek. oczywiście zamiast armatki można podlewać konsolą tyle że po pierwsze kolejny wydatek, a po drugie jednorazowa dawka wody o połowę mniejsza gdyż intensywność opadu z konsoli jest większa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

dzieki za ciekawy link - przyda się

 

mam jeszcze pytanie - jaki jest mniej wiecej koszt zakupu konsoli 0 szerokości 54 m ( niew wiem czy dobrze rozumuje ale liczyłem jako 3 krotność ścieżek technologicznych 3x18=54m )

 

w moim rejonie ten współczynnik dla wynosi ok 4,5 (patrzyłem dla zbóż bo to mnie obecnie interesuje) - czyli jesli zapodam dawkę 30mm/m2 to kolejne nawadnianie bede mógł (bede musiał) wykonac po 30/4,5 = 6,67 +/- 7 dniach :D - (licząc 500 ha zbóż musiał bym dziennie nawodnic jakieś 83,5 ha - podejzewam ze to mało realne?? - ae gdyby w czasie suszy zafundowac roslinkom deszcz co dwa tygodnie to podejzewam ze uratowało by to sytuacje - nie było by az takich spadków plonu ??)

 

aha i jeszcze jedna sprawa - jaka jest mniej wiecej wydajność nawadniania przy dawce 30mm - i przy szerokości deszczowania 54 m (mówie o konsoli)

podejzewam ze zależy to w głownej mierze od wydajnosci pompy ( kolejne pytanko o koszt)

 

mam jeszcze pytanie odnosnie żródła wody - nasze pola sa akurat tak usytuowane ze większość z nich ma dostęp do wody w odległosci 500-600 m (do brzegu pola) ale niektóre mają do wody prawie po dwa kilometry - jak korzystniej rozwiązać przesył wody rurai aluminiowymi czy moze wystarczą takie "węze strażackie" o srednicy 3"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

wszystko zależy ile masz wody bo na 500ha to trochę trzeba

dawno nie liczyłem wydajności ale wydaje mi się że na tą twoją konsole to pompa o wydajności 40-50 kubików na godzinę pod ciśnieniem 5 atmosfer czyli dzienna wydajność około 20h*50 1000kubików - przy 300 kubikach na hektar to na dzień taka deszczownia opanuje 3-4 hektary na dzień - 7 dni to na taki zestaw jakieś 25hektarów, jak aura dopomoże to bez problemu 50 ha, ale jak słońce przypiecze to będziesz miał problemy z 20 hektarami

chyba dało by rade zamontować dwa razy większą pompę do tego zastawu więc moim zdaniem maksymalne wydajności mogły by być dwa razy większe. Oczywiście jeszcze raz podkreślam jeśli będziesz miał dobre źródło wody - wystarczające

Niedaleko mnie jest koleś ma trzy deszczownie bębnowe (jakieś 500m) rzadko kiedy używa konsoli z reguły armatką. Z tego co się orientuje to ma problemy żeby opanować 200ha. Główna pompa daje ponoć 90kubików na godzinę pod ciśnieniem 9 atmosfer a ma pomp kilka

Konsola daje trochę na boki więc aby podlać 54m to konsola jakieś 45metrów, ja i tak bym radził armatką - mniejsze problemy z rozwijaniem i zwijaniem (słupy i poprzeczne skosy na polach), choć wiatr płata niespodzianki

jeśli chodzi o dystrybucje wody to do tej pompy 15 KW - 40 kubików - 6 atmosfer to wąż 110 mm średnicy. jak większa wydajność to grubszy wąż. Są specjalne węże plastikowe do zakopania w ziemi i nie pękną pomimo zamarznięcia w nich wody. i zakończenie ujęcia to hydranty radzę najrzadziej co 200m tak żeby nie było trzeba więcej niż 100metrów węży lub rur na polu rozkładać. Na zimę od zamarzniętej wody hydranty mogą popękać dlatego radze spuścić wodę z rurociągu - można podłączyć beczkę i ją wyssać

Moim zdaniem jak nawadniać to nawadniać a nie krosić więcej hektarów. Sam się kiedyś pociwiłem i efekt był taki że deszczowanie zaszkodziło (jęczmień mi odbił i aby zebrać musiałem wpierw opryskać bastą)

A co do kosztów to pamiętnej że w świetle prawa trzeba jeszcze prawie za każdy kubik wody zapłacić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

garek    67

ja w zeszłym roku sam opanowałem 15 hektarów ziemniaków wychodziło mi na to 9 dni na cykl. Tyko prolem miame taki żę woda była tylko 18-20 godzin na dobe. I nigdy nie byo wiadomo kiedy wyłączą. A że pompa na wałek to trzeba byo cały czas pilnować żeby w razie czego zgasić traktor. Wyglądałem jak cień i prawie wogóle nie sypiałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez rolnik-k
      Chciałbym sie dowiedzic jaki jest dobry mieszlnik,na 1t do tego jeszcze srutownik soco-tłoczacy, i waga elektroniczna. Jak jest dobra firma?.I ile moze kosztowac taki zestawik?
    • Przez Folia-Rolnicza
      Witam jest ktoś na forum co posiada Baterie sloneczną (Solary) ..
      jak myslicie oplacalny biznes ?
       
       
    • Przez toros
      witam czy podjedzie kabina od c360 do mf255 w linku podaje kabinę jaka by była. https://www.olx.pl/i2/oferta/kabina-ursus-c-360-355-3p-CID757-IDlMTQI.html#:a727983e96
    • Przez dziku
      Witam:) Chciałbym sie dowiedziec jak najwięcej o dmuchawach ssąco tłoczących do zboża. Jak sie sprawują czy warto kupowac i jakie są ceny i jaka firma jest najlepsza. Pozdrawiam:)
    • Przez jjjanek1
      Witam ,chciałbym prosić o poradę potrzebuje zakupić kosiarkę sadowniczą do do sadu Rotosan. Posiadam  2 hektary sadu ,sad jest na terenie równym ,ciągnik posiadam C-360 Który obsługiwał by kosiarkę.Tak naprawdę nie wiem na co zwrócić uwagę przy zakupie w związku z tym miałbym prośbę o doradzenie mi .W mojej okolicy idzie dostać sprzęt który linki dałem poniżej kwotę jaką chciałem przeznaczyć to max 6000zł sprzęt potrzebuje o szerokości 1.6m .Jedna z kosiarek ma przesuw boczny Hydrauliczny myślę że do C-360 problemów z podpięciem nie powinno być tylko czy warto brać
      https://www.olx.pl/oferta/solidny-rotosan-kosiarka-sadownicza-kosiarko-rozdrabniacz-warka-CID628-IDowxTm.html#ee755998ab
      https://www.olx.pl/oferta/kosiarka-sadownicza-rozdrabniacz-1-4-rokosan-tluka-nowa-demarol-CID757-IDonhKa.html#5eafe6aa65
       
       
×