Skocz do zawartości
lukaskurp

Zlew oleju hydraulicznego w C-330

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
c-330
lukaskurp    7

Witam. Mam pytanie, otóż chcę zastosować fabryczne wyjście na szybko złącze sterowane dźwignią od podnośnika w położeniu "środkowym" do zasilania silnika hydraulicznego (świadom jestem że uzyskam taką metodą jeden kierunek obrotów silnika hydraulicznego), jak wiadomo z silnika olej wraca i tu moje pytanie, mianowicie mój c330 nie miał rozdzielacza na błotniku nigdy, a te dwa wyjścia w rozdzielaczu fabrycznym są zmostkowane krótką metalową rurką za pomocą króćców. Czy można dopiąć do tej rurki zlew oleju bo tak na zdrowy rozum to jedno z tych przyłączy odpowiada za zlew oleju. I jeszcze pytanie które przyłącze w tym rozdzielaczu tłoczy olej a które odpowiada za zlew oleju.

.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U góry masz dwie dziury a z boku rozdzielacza trzecią. Z jednej górnej wyprowadzasz rurke pod siedzenie. A drugą górną łączysz króćcem z boczną. Kolega ma tak zrobione i działa poprawnie. Tak jak już pisałeś będziesz mógł tylko używać siłownika jednostronnego działania. Położenie środkowe kiprowanie a opuszczanie tak jak podnośnik.

 

Pozdrawiam


-U-R-S-U-S- ciągniki z duszą ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PrezeS92    10

Przy tym wyjściu będziesz mógł używać go tylko do siłowników jednostronnego działania (tur, kiper w przyczepie, podbierak hydrauliczny przy prasie). Mozesz zastosowac tez tak jak ja to zrobiłem. Foto Widok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No niezłe rozwiązanie :P Jeszcze takiego czegoś nie widzialem :) I jak już jesteśmy w temacie rozdzielaczy to czy można gdzieś kupić tylko tą kostke rozdzielacza??


-U-R-S-U-S- ciągniki z duszą ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

Preze ale jak tym sterujesz. Ja mam taki standardowy rozdzielacz z dwoma króćcami u góry. Jeden sterowany dźwignią a drugi zasila rbsa na błotniku i chyba w nim jest ciśnienie cały czas jak tylko pompa chodzi. Panowie chodzi mi o to że chcę podłączyć tymczasowo owijarkę do bel tanim kosztem. zasilanie se wezmę z tamtąd co mówiłem wcześniej ale mam problem ze zlewem, otóż nie wiem czy jak się wepnę w tą rurkę (i tam zrobię zlew oleju) która mostkuje króciec z boku i u góry rozdzielacza to nie pojawi mi się przeciwbieżne ciśnienie i czy ten króciec z boku da rade odprowadzić tyle oleju do skrzyni bo będzie miał olej z orbita i z tego górnego króćca na raz. Proszę o redę kogoś kto to rozbierał bo sam nie miałem przyjemności tego rozebrać.

(Tak wiem że będę miał tylko jedne obroty owijarki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikcom20    22

owijarka do 30 to raczej kiepski pomysł bo możesz mieć problemy z podnoszeniem owijarki i wywaleniem beli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

Ale mi nie chodzi czy da rade czy nie, tylko o rozwiązanie problemu spływu oleju. wiadomo gigantycznej wydajności nie uzyskam, ale podnoszenie i wywalanie bel całkowicie mnie satysfakcjonuje na chwile obecną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrezeS92    10

Ale czym się martwisz? Zrób podobnie jak ja. Po lewej stronie jest powrót a i z reguły na powrocie jest słabsze ciśnienie. A po prawej u góry jest wyjście na dodatkowy rozdzielacz i moze być własnie na silnik hydrauliczny. Szczerze to powrotem wcale bym się nie martwił tylko tym czy pompa podoła uruchomić to wszystko i czy to będzie wogóle dobrze grało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

rozumiem że ty masz dodatkowy rozdzielacz. w tym górnym krućcu ciśnienie jest cały czas gdy tylko pracuje pompa to jak tym będę sterował bez dodatkowego rozdzielacza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrezeS92    10

Aha... No to podłącz tam gdzie jest wyjście z hydrauliki sterowanej właśnie przez rozdzielacz a powrót z boku. w czym problem? Na powrocie dużego ciśnienia nie ma więc nic ci nie rozwali. Ja bardziej martwił bym się o Ciśnienie czy ci ten silnik będzie dobrze działał. Czy nie będzie za małe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez Kicu
      Witam dziasiaj pojechałem orać 1 h pola i wszystko szlo dobrze do 2 ostatnich przejazdów gdy podniosłem pług zaczął opadać. Z trudem zaorałem pole i pojechałem po moja talerzówkę i podnosiłem ja a on tak jak plug opadała. Nie wiem co sie dzieje 4 miesiące temu cala pompa była wymieniana.
      Proszę o pomoc!!!
    • Przez brutus44
      mam problem z hydrauliką zewnętrzną w c 330-mianowicie pompa hydrauliczna działa bardzo dobrze i praca np. przy wywrocie przyczepy przebiega bez zarzutu.Kłopot zaczyna się przy opuszczaniu przyczepy-opuszcza się bardzo powoli lub wcale-przy wysokich obrotach nie opuszcza się wcale a nawet minimalnie się podnosi.Myślałem,że to wina rozdzielacza(tego na błotniku) ale po wymianie na nowy jest tak samo.Gdy zgaszę silnik w ciągniku to tłok przyczepy opada szybko.
×