Skocz do zawartości
suzuki550e

claas perkins 6 cyl

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Claas
suzuki550e    1

witam może ktoś sie lepiej zna, silnik perkins 6 , słychać w nim regularne stuki, im więcej gazu tym szybciej stuka, dodam że już kilka sezonów bez awaryjnie przekosiłem i stuka jak stukał nic sie nie pogorszyło, czy mam sie martwić , rozebrać silnik, słychać to tak jak by ktoś młotkiem stukał od środka ,rozchodzi się ten dżwięk do rury wudechowej, poprzez ściągnięcie miski olejowej nie zauważyłem nic niepokojącego,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki550e    1

pewien znajomy mechanik mi też tak mówił, że może być luz na swożniu tłoka i udeża w zawory, zaworów niechciał mi ustawiać, ponieważ silnik odpala na dotyk, i ładnie się wkręca w obr.,

ściągnoł bym głowicę ale czy dostane gdzieś uszczelkę nową, wogóle jak z częściami do tych silników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dawidg2    30

Sklepów jest dużo z cześciami do silnika wystarczy mieć numer silnika, i dobrze też starą uszczelkę na wzór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kostekk1990    0

Kolego suzuki co to za mechanik? hahah ze nie chciał ci ustawic zaworów ,prawidłowo zawory sie ustawia co kilkaset motogodzin a nie tylko wtedy bo stuka .A stukac moze własnie bo ma luz na swożniu albo poprostu zawory do regulacji ale naj predzej zawory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Kuzynowi w Fendt 612 też coś stukało to rozebrał nic nie znalazł i włożył 4 tyś, dalej stuka.Poustawiaj i jeździj aż pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marczowiak    0

nieraz stuki wcale nie muszą być z silnika,tylko z pompy wtryskowej,ja miałem przypadek w 6cyl że nierówno pracował silnik lekki stuk i ogień szedł z tłumika dałem pompe do sprawdzenia do gościa za sprawdzenie mnie skasował 2oo, powiedział ze to wina głowica ,ok ściągnełem głowice zawiozłem do roboty okazało sie że jest ok,aby dalej nie roskręcać silnika kupiłem przyrząd do sprawdzenia ciśnienia na tłokach okazało się że ma 28-30 czyli ok,kupiłem 2 silnik(dobry okazyjnie z niemiec 500euro) przekręciłem pompe i wszystko ok,tylko weszłem w koszty przez tego h-ja od pompy(ma on zakład w złotoryji)pojechałem zj***łem go odał kase ale poniosłem dodatkowe koszty

tak samo załatwił on mego kolege(kombajn LAVERDA) miał stuki w silniku (silnik sprawdził okazało się że wszystko ok)dał pompe za sprawdzenie skasował powiedział że pompa ok,włożył i dalej tak samo,więc zawiósł ją do gośćia koło świdnicy i tamten dopieru ją zrobił,pompa normalnie pracuje do dzisiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Ja też mam problem z 6 perkins w JD do 1500 obr chodzi ładnie, a jak dam max w koszeniu to strzela i puszcza kłębki dymu. Wtryski nowe ale nic nie dało. Gdzie szukać przyczyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marczowiak    0

Ja też mam problem z 6 perkins w JD do 1500 obr chodzi ładnie, a jak dam max w koszeniu to strzela i puszcza kłębki dymu. Wtryski nowe ale nic nie dało. Gdzie szukać przyczyny?

mi sie wydaje,że pompa,ale najpierw sprawdż ciśnienie w cylindrach za pomocą przyrządu aby w koszty nie wejść,powyżej 20 jak jest to będzie chodził jeszcze ;poniżej to kapitalka,jak na jednym garze siedzi do pierścień na tłoku lub zawór w głowicy nadpalony,nieraz jest że kilka gniazd jest wypalonych,z tego co pamiętam na 70%to luzy w perkinsie 6cyl 105KM to 30-35mm ,a dokręcanie głowicy na 100% kluczem d-m,siła 170,ciśnienie oleju zimny 3.6,gorący ok 3,ale znam przypadek u kolegi w claasie na ciepło ma 1.6 i o dziwo super chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragon7340    0

Mam inne pytanie odnośnie silnika 6 cylindrowego Perkins,gdzie szukac na nim numerów.Potrzebuje termostat do niego, a najszybciej to po numerach silnika dostane ,kupiłem juz jeden w sklepie z cześciami do claasa ,ale nie pasuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek018    1

Mam silnik perkinsa 6 cylindrów w classie . Wszystko było w porządku do czasu gdy któregoś dnia na polu zaświeciła mi się kontrolka oleju ,zgasiłem kombajn odpaliłem i wszystko wróciło do normy .Po sezonie gdy wymieniałem olej okazało się ze w filtrze oleju są malutkie opiłki. W tym roku po niecałych 15 motogodzinach silnikowi powtórzyła się historia, tylko że z silnika zaczął się ulatniać swąd (oleju nie benzyny)z pod pokrywy zgasiłem go i już nie chciał zapalić [ temperatura wody w porządku stan oleju też] silnik spuchł ,nawet rozrusznik miał go ciężko okręcić,gdy wystygł zapalił bez problemów ale po 5 min to samo, zaczyna puszczać dymek.Kurdę zj**.. ;[ mi się w trakcie sezonu i nie wiem co robić zostało mi prawie 1/4 do skoszenia. Pomóżcie chyba kupię drugi silnik i na co zwrócić uwagę podczas kupna ?? czy czasami remontować stary ?? nie wiem jaka może być przyczyna ze tan stary silnik się grzeje ?? Podejrzewam że skrobie się panewka ale czekam na porady. i może się ktoś orientuje ile kosztuje remont starego ??

odp jak najszybciej proszę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yahooo777    698

Nasz FORD też spuchł siedem lat temu;) wywalił cały olej przez odmę, nikt od ręki nie zrobi Ci remontu, więc jeżeli sam chcesz kosić to szukaj drugiego motoru, a jeśli chcesz ten zrobić to lepiej wynajmij do skoszenia zboża kogoś i na spokojnie klepnij kapitalny po sezonie, mówie Ci z własnego doświadczenia, nie wejdziesz w silnik który kupisz, jak go założysz to wtedy dopiero będziesz mógł coś o nim powiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Gdyby to była panewka to by zapalil ale by się tluk czy regularnie głucho stukał. Tłok ci się pewnie przytarl albo wałek rozrządu, naprawa zciągnięcie części itd zajmie co najmniej tydzień, poszukaj szybko silnika, a na co zwrócić uwagę / jak w każdym silniku ciśnienie oleju, sprężania, kultura pracy, mocy nie sprawdzisz bo jak, tylko jak coś odpalcie go niech chodzi aż będzie gorący i dopiero sprawdzajcie wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek018    1

odkręciłem miske olejową, okazal sie ze na piatym korbowodzie okreciła sie panewka ,(starła sie troche)i lekko drasneła wał. Dordzcie czy wymiana panewki załatwi problem i czy olej nie bedzie sie smarzył(reszta korbowodów jest idealna, głowne czopy też)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucuti81    0

Z własnego doświadczenia podpowiem, że w jednym silniku wymieniłem same panewki i pomimo rys (znacznych) na wale silnik biega już dwa lata bez problemu (panewki główne) (była to jednak wymiana tłoków i tulei, nie zatarcie).

 

Z kolei drugą sytuację miałem gorszą (panewki na korbowodzie) fakt, że silnik 6 w ursusie ale wszystkie silniki działają było nie było podobnie :) w kolejności co robiłem:

- Odkręciło zaślepkę na wale (źle zapunktowana przez fabrykę) zatarł się na 4 korbowodzie. Poszedłem na łatwiznę wymieniłem tylko panewki i po 3 dniach kicha, znowu klepie i zaciera.

- Oddałem wał do szlifu i zadowolony złożyłem i po 100 h znowu zatarty i znowu na 4 korbowodzie.

- Wał ponownie do szlifu razem z blokiem (blok szlifowany była krzywizna)

Na razie chodzi ale nie wierzę już w ten silnik.

 

Wnioski:

Kolego nie rób sobie odroczonego kłopotu i skoro silnik trzeba wyciągnąć oddaj do szlifu razem z blokiem w celu sprawdzenia i pewności. Z drugiej strony jak piszesz dostał temperaturą po du... więc wymiana panewek na 90% nie pomoże i będzie je znowu zżerać i znowu silnik do wyciągnięcia, pamiętaj też, że wał do 6 cylindrowego silnika jest dość długi i mała krzywizna narobi piekła. Czasami może się udać ale z własnego doświadczenia powiem, że nigdy więcej nie pójdę na taką "łatwiznę". Albo po porządnemu remont albo weź go na dwa uda, uda się lub się nie uda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek018    1

Przemyślałem całą sprawę i zrobię tak jak Lucuti81 podpowiedział. Zrobię mu kapitałkę, zapłacę sporo ale wiem ze musi działać. Wał był po pierwszym szlifie to dam mu zrobić drugi i zaraz z blokiem do spasowania, pewno jeszcze dorzucę mu hamownie ;) (podobno na trzeci szlif się już nie opłaca bo za słaby? )ale z góry dzięki za odpowiedzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozal22    15

ile kosztuje obecnie kapitalny remont silnika 6c perkinsa, orientuje się ktoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adamoos    0

wiesz , co najlepiej zgłosić się do firmy, która zajmuje się tego typu naprawami i poprosić o wycenę. Ja ze swojej strony mogę jedynie polecić ludzi, którzy kilka lat siedzą w temacie i znają się na rzeczy – bu power systems to wyłączny dystrybutor silników perkins na nasz kraj więc jakakolwiek fuszerka nie wchodzi w grę. Rok temu miałem problem z silnikiem w moim ciągnik kopcił, gdy dodawało się dużo gazu i lał się olej z korka wlewowego, gdy się go odkręciło. To nie był problem do samodzielnego rozwiązania, wymieniłem całe wtryski na nowe i nic. Bu power zarekomendował mi sąsiad – zjawili się u Istota polega na tym, że BU Power specjalizuje się tylko w naprawach silników Perkins. Mnie dzień po zgłoszeniu i okazało się, że trzeba zregenerować pompę wtryskową, wtryskiwacze oraz pompkę elektryczną – robota, której sam bym nie ogarnął.

 

A i takie spostrzeżenie do wszystkich, którzy samodzielnie podejmują się napraw silników perkinsa – nie kupujcie do tych silników części made in India lub china!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KarolWS    0

Prawda, jeśli kto ma problem z perkinsem to też kierowałbym do tego dystrybutora właśnie. Sam mam 2 ciągniki z takimi silnikami, 4 i 6 cyl. no i raz chcąc przyoszczędzić sam się zabrałem za naprawę tej czterocylindrówki… Przynaję się, kupiłem nieoryginalne części i początkowo wydawało się, że będzie ok. Nic z tego, padł totalnie po tygodniu :/ Wtedy zawiozłem go już do Bu Power, niestety konieczny był już całkowity remont i trochę zabuliłem. Znacznie więcej, niż jakbym oddał do serwisu od razu :[ Ech, no co zrobisz…człowiek uczy się na błędach. Jak mi coś lekko zaczęło z szóstki kopcić to oddałem do naprawy od razu, od razu powiedzieli co się dzieje i na drugi dzień odebrałem silnik jak nowy. No i koszty znacznie mniejsze, także jak widać warto zdać się na pomoc fachowców, szczególnie przy tak nowoczesnym sprzęcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

jak sobie sam nie zrobisz to licz na firme a co wiesz co wymienią jak nie masz pojęcia ,wystarczy troche głowy i sam robisz a jak nie to bul nie wiedzac co za co .poppy i wtrysków nie ogarnieszz bo trzeba maszyne i nie lada szpeca i to do pompy rotacyjnej ale silnik na luzach własnie robimy i pompa i wtryski idą do sprawdzenia a reszta układa sie w całosć

Edytowano przez TomaszMardya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×