Skocz do zawartości
Digifant

Rozdrabniacz do gałęzi na WOM do 4000 zł

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
radio19966    5

to zależy jakiej zrębki oczekujesz od rozdrabniacza  ja kupiłem sam mechanizm tnący i wałek z sprzęgłem a reszte miałem z złomu ( rama od siewnika do nawozu ) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Digifant    800

Chodzi mi o rozdrabniacz z kołem zamachowym, który tnie gałęzie a zrębki wyrzuca na przyczepę. Jest sporo maszyn w rozsądnej cenie, ale nie wiem jak z jakością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    2009

skąd jesteś, szwagier parę lat temu kupował rębak koło Mińska Maz, do tej pory przerobione pewnie z kilkaset ton towaru, więc mogę polecić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubaguzik    134
kolego radio na ile noży masz ten rębak?

Nie zezwalam na umieszczanie moich zdjęć na różnego rodzaju blogach lub galeriach i używania w celach komercyjnych bez mojej zgody! Wszelkie prawa zastrzeżone!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    2009
2 godziny temu, Digifant napisał:

lubelskie. a od jakiego producenta ten rębak szwagra ?

od jakiegoś prywaciarza, ale solidnie zrobiony, jak chcesz to poszukam, może numer jeszcze znajdę, bo na olx widzę ogłoszenia już nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radio19966    5
21 godzin temu, kubaguzik napisał:

kolego radio na ile noży masz ten rębak?

2 walcowy 4nożowy R100 ( 10cm między walcami )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    194

Kolego Digifant - aby uzyskać konkretną odpowiedź, musisz zadać konkretne pytanie. Rębak nie wiele mówi, od razu pytanie jaki? Czego oczekujesz: wióra, zrębki 2-5 cm, małe polany? Jak zależy Ci na drobnej zrębce, którą trzeba suszyć, to rębak tarczowy. Dla zrębki ok 2-5, nie wymaga specjalnego suszenia - można pakowa od razu w worki raszlowe, to rębak bębnowy lub śrubowy ( np. pirania ). Dla większych kawałków od 5 do 20 cm, przeznaczone są rębaki walcowe, to raczej nie zrębka a polany, czyli suszysz jak każde inne.

Druga sprawa, w zasadzie zasadnicza, to w czym to będziesz spalał? 

Zwykły tradycyjny piec to raczej tylko walcowy ( z reguły ilość noży decyduje o długości ciętych kawałków ).

Przy kotłach z dolnym spalaniem bez nadmuchu to od 2-5 cm do tego co wcześniej.

Dla kotłów z palnikiem lub nadmuchem ( głównie z palnikiem ze względu na system podawania paliwa ), to tylko drobna zrębka ( wióra ) do około 2 cm.

Koło zamachowe potrzebne ( choć nie konieczne ) jest tylko w rębakach bębnowych przy małej średnicy bębna i walcowych. Przy tarczowych czy dużych bębnowych jest zbędne.

Jak masz pytania to służę pomocą tylko konieczne napisz co chcesz z tym robić ( czy masz czas na suszenie  i miejsce ) oraz gdzie to spalisz. 

Drobna zrębka zajmuje najmniej miejsca, im grubsza tym więcej.

Jak chcesz ładować na przyczepę to tylko rębak tarczowy i bębnowy ( przy małej średnicy bębna też będzie problem, może inaczej - muszą być większe obroty i dobrze wykonane łopatki ) wyrzuci zrębkę, przy walcowym musisz mieć przenośnik.

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Digifant    800

Potrzebuję rębaka który potnie gałęzie na zrębki z jednoczesnym wyrzutem na przyczepę. Czy będę to spalał  to nie wiem. Generalnie zależy mi na rozdrobnieniu gałęzi które pozostają po wycince zadrzewień i zakrzaczeń, aby nie zajmowały miejsca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    194

Najmniej miejsca zajmą najdrobniejsze - czyli tarczowy. Tylko tarczowy jest dużo droższy, przynajmniej ten dobry z hydraulicznym posuwem ( bez tego to g nie praca ). Najtańszy będzie bębnowy, walcowy odpada bo to nie zrębka ( dobry jak ktoś pali w tradycyjnym piecu )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    194

Źle to napisałem, miało być bez posuwu ( przeważnie jest hydrauliczny, może być mechaniczny ), jeśli tego nie ma to będziesz się męczył, raz pociągnie a za chwilę puści i trzeba popychać. Zobacz sobie na YT jak się męczą na tych amatorkach a jak idzie z jakimś wałkiem wciągającym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Karol0111
      jak go właczam to chwilke za kreci i przestaje chodzic a dopiero co go kupiłem i niewiem co to moze być , moze ktoś wie?
    • Przez kaszewskim
      Poszukuję elektryka do MF 3080. mam problemy z załączaniem się WOM, przedniego napędu oraz blokady mostów. Potrzebny mi jakiś namiar aby dowiedzieć się co może być nie tak .Może Wy macie jakieś pomysły jak to naprawić. Kupiłem Fergusona 2 dni temu i jeszcze do końca nie potrafię go dobrze obsługiwać. Z góry dziękuję za jakiś kontakt albo ewentualną pomoc.
    • Przez piotrek007
      witam mam MF 8110 i przestał mi dziłac podnośnik, blokada mostów ,WOM ale działa mi przedni naped a pól biegi te A B C D moge jedynie znieniać po wyciśnieciu sprzegła przewody i kostki spryskałem WD40 i bezpiecznik ok i nie wiem cio mogło sie stać pomocy dziekuje za odp
    • Przez wojtek93
      Witajcie! Mam pytanko. Otóż żeby w Masseyu włączyć WOM muszę przestawić dźwignię do przodu i dopiero mogę włączyć Wom guzikiem. Więc czy mogę włączyć sobie tą dźwigni i mieć ą tak cały czas do przodu a WOM włączać tylko guzikiem czy za każdym razem muszę robić najpierw wajchą a później guzikiem?
    • Przez osio
      Otóż to jest taki dla mnie szkopuł. Ostatnio gdy włączałem wom wskaźnik obrotów normalnie wskazywał czy na 540 czy na 1000 (przełączanie jest mechanicznie ) a teraz gdy jest na 540 to dobrze wskazuje a gdy na 1000 przełączam to wałek kręci się szybciej ale kontrolka pali się od 540 i wskaźnik wskazuje też jak by było na 540. Dodam ,że ostatnio wymieniałem uszczelniacz od wałka bo się lało :lol:
      I mi się zdaję że podczas wymiany nic nie przestawiłem bo tam trzeba było wyjąć wałek i nabić inny uszczelniacz. Nie wiem być może to jakiś czujnik ale nie wiem gdzie on może się znajdować.
      Proszę o pomoc może ktoś wie coś na ten temat ;[
×