Skocz do zawartości
Patryk94

Kupie odsadki 250 300 Kg SM

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Patryk94    0

Jeśli ktoś by miał namiar na byczki najlepiej simental w wadze ok 250-300 Kg do ok 3 tys w ilości 30 szt. i chciałby się podzielić lub podpowiedzieć gdzie szukać prosiłbym o namiar płace gotówką .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodowlany
      nie macie takiego problemu bo u mnie jeden drugiego doi i potem sierść sie naje i raz przez to zdechł mi cielak <_<
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam, poszukuje byczków mięsnych na terenie woj. łódzkiego. Ktoś coś ? 
      waga od 80  do 200-300 kg. 
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam, mam pytanie, jak kupujecie cielaki (mięsne) to na co zwracacie uwagę ? Mam na mysli to, jak poznać że towar jest dobry. 
      Ktoś mi mówił że dobry byczek musi mieć grube nogi czy coś takiego. Wiem że zależy dużo od rasy. Proszę podzielcie się doświadczeniem. 
    • Przez adammo
      Cześć, od dłuższego czasu przeglądam forum aż w końcu postanowiłem się zarejestrować
       
      Słowem wstępu opowiem, razem z tatą zajmujemy się produkcją mleka, mamy około 70 sztuk (krowy, jałówki, cielęta) głownie simentale. Do tej pory zwykle wszytskie cielęta sprzedawliśmy oprócz tych najbardziej obiecujących jałóweczek, z racji tego że kończe niedługo studia postanowiłem zająć się hodowlą opasów. Zakupiłem 10ha ziemi z budynkami w cenie. Do dyspozycji mam starą oborę 6x20m na 2,2 wysokości  z częsciowo zawalonym dachem i tu moje pytanie jak to zrobić? Myślimy podnieść dach i wydłużyć zadaszenie do ok 11m zeby zrobić zadaszony stół paszowy, plan jest zeby zrobić to na dźwigarach drewnianych krytych blachą z filcem ( powłoka antydyspersyjna) wydaje mi się że wyjdzie taniej niż eurofala? jak myślicie ? Budynek miałby byc na byczki do około roku przewidziany boks dla nich to 6x13m reszta budynku będzie przeznaczona na paszarnie.
       
      Z modernizacji planuje do isntniejącego budynku dobudować nowy w jak najtańszej technologii czyli boxy tylko z jednej strony z drugiej stół paszowy. Zastanawiam się jak lepiej chować byki do dużej wagi luzem? czy uwięziowo? teoretycznie powinny być większe przyrosty na uwięzi ale jakoś mi to jednak nie pasuje. Myśłałem żeby w nowym budynku ustawić zwierzęta rusztach wiem że to duży wydatek ale powinien się zwrócić ze względu na wygodę łatwe usuwanie gnojowicy mniej paliwochłonne niż usuwanie obornika no i szybko działający nawóz... Jedna po czasie pomyślałem żeby ruszty dać tylko pod największe opasy by obniżyć koszty. Docelowo chciałbym trzymać około 100 sztuk 40 dużych i 60 do roku.
       
      Byłbym wdzięczny jakbyści napisali jakieś uwagi porady jak wiadomo co co dwie głowy to nie jedna, a co dopiero całe forum:)
      z góry dziękuję pozdrawiam Adam
    • Przez stasiek26600
      Witam,
      jestem nowa na forum ale szukam pomocy bo moj tata napytał sobie biedy. Kupił nie dawno 10 byczków ok. 100kg od handlarza. Po przyjezdzie wszystko zdawało sie byc w porzadku, jeden podobno troche się smarkał. Troche były zmęczone po transporcie i wygłodniałe, na wszystkie sa papiery. Na drugi dzien cielak zaczoł kaszlec a po nastepnym kolejne. Wzywany byl weteryniaż, zaszczepił cielaki i miało byc wszystko w porzadku. Jednak stało sie inaczej pierwszy chory leżał osowiały, nie chciał jesc, ciezko oddychał. Poźniej dochodziły kolejne. Przyjezdzał inny weteryniaż i podawal inne leki, szczepionki. Stwirził ze to zapalenie płuc i ze to przyjechalo z transportem tych zwierzat. Obecnie 4szt padły, zutylizowane. Dwa osowite udalo sie uratowac, reszta w porzadku. Sprzedawca został po pierwszej wizycie lekarza został poinformowany ze zwierzeta sa chore. Niby poczatkowo twierdzil ze to nie u niego sie zarazily, ale po jakims czasie doszli do porozumienia ze w zamian za rozliczenie za 4 szt przywiezie 2 zdrowe w tej samej wadze. Wszystko bylo by dobrze ale to tylko obietnica slowna, nie chcial przysłać zednej wiadomosci tekstowaj ze sie do tego zobowiazuje. Obecnie milczy. Teraz moje najważniejsze pytanie.
      Co należy zrobić zeby odzyskać pianiądze za poniesione koszty? Czy można mu wytoczyć sprawe sądową. Dowiedzieiśmy się że u innych kupujących od niego tez padło pare sztuk (te same objawy). Jak można go ukarąć i jakie będą potrzebne do tego dokumenty. Czy ktoś miał taki kłopot?
       
×