Skocz do zawartości
Krzysiek12345

Monoblock w ciągniku Belarus

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
padre1989    9

to nie problem rozbieraj tam 3 oringi ida ja to robilem w zeszlym roku i przewod zciagnij ten z lewej strony co opaska jest scisniety i wtedy olej z splynie z tej obudowy i bedzie ladnie widac wszystko pozniej tylko lipa troszke to poskladac ale cierpliwosc poplaca

 

tego drugiego zaworu ne tykaj wymien tylko na dzwigienkach

Edytowano przez padre1989

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ok dzięki za odpowiedzi, skoro nie jest trudno to trzeba to zrobić bo olej pewnie tam ucieka, oby tylko nie do skrzyni :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Witam i troszkę odświeżę: te korbki to chodzą trochę dziwnie bo kręcąc w lewą stronę ramiona się podnoszą zamiast opuszczać :blink:

 

Mam jeszcze takie pytanie czy u was też podnośnik sam się nie opuszcza tylko trzeba na nim stawać żeby opadł?? mnie to już denerwuje powoli ;[ za każdym razem trzeba wyskakiwać z ciągnika, przy zwózce pni drzewa to szału można dostać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Junkers    42

Witam ponownie i zapytam jeszcze raz o to o co kiedyś pytałem, czyli o te wolne opadanie a raczej całkowity brak samoczynnego opadania ramion tylnego TUZ w podnośniku na dwóch tłokach, myślałem że się z czasem wyrobi, a tu zupełnie nic <_<

Próbowałem wieszać odważnik 20KG :blink: ale nic to nie daje.

Da się coś z tym zrobić, jak jest u was??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SZYMANOX    376

U mnie podnośnik jak 2 dźwignie od podnośnika są do przodu i o ile nie jest na max-a podniesiony ,to bardzo powoli ale opada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

U mnie nawet nie drgnie i to obojętnie z jakiej pozycji czy to ramion czy dźwigni w kabinie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
potok    0

W moim przypadku po ok. 2 godzinach pracy nie chce opuścić nawet obciążony agregatem .Co może być przyczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Jeszcze lepiej, to co robisz aby opuścić ramiona?? W końcu jakoś ten agregat odpinasz/podpinasz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yuras23    7

potok. umnie było tak samo po ok 2 godzinach albo nie chciał podnieść albo opuścić zalożyłem chłodnicę oleju też nic nie dało, na wiosnę wymieniłem rozdzielacz ten okrągły od podnośnika i teraz spokój koszt ok 400 zł wymiana parę minut nawet oleju nie musisz spuszczać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
potok    0

yuras23 ten rozdzielacz został wymieniony na gwarancji dlatego że nie podnosił na ciepłym oleju.

Edytowano przez potok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SZYMANOX    376

Junkers ile masz h na budziku ? U mnie na początku jak był nowy też bez dociążenia opadać nie chciał .

Edytowano przez SZYMANOX

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

250 prawie, ale nie widac zadnej poprawy, ostatnio musialem zawolac ojca 150kg zeby stanal na ramionach, trzeba bedzie znowu zglaszac na gwarancje:-( zeby wymienili rozdzielacz jak @yuras napisal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek9291    1

A taki krzyk takie dobre traktory te białorusy a tu takie kwiatki, podnośniki jakieś oringi coś tam się leje to nie opuszcza. Panowie przemyślcie jeszcze raz swoją opinie na temat tych ciągników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yuras23    7

umnie był wadliwy od nowości z tym że jako takiej gwarancji nie miałem tylko rękojmę ale i tak się migali aż minęła i sam wymieniłem narazie spokój a jak długo nie wiadomo, pewnie loteria jak się trafi z tymi rozdzielaczami ale też i niema co cudów wymagać od rozdzielacza za 400zł jaka cena taka jakość niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

A taki krzyk takie dobre traktory te białorusy a tu takie kwiatki, podnośniki jakieś oringi coś tam się leje to nie opuszcza. Panowie przemyślcie jeszcze raz swoją opinie na temat tych ciągników.

Tylko jak w tych ciagnikach zrobi sie cos porzadnie to juz sie tam wcale nie zaglada, maja poprostu choroby mlodosci ktore trzeba leczyc, i zauwaz ze zagladaja tu prawie tylko ci co maja problemy, czyli bardzo niewiele.

Czesci sa dobre, ale jak montuja je pijani pracownicy w fabryce to niema sie co dziwic, ze czasem sa problemy:D

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Witam ponownie, w tym czasie bylo u mnie juz dwoch serwisantow w sprawie nieopadajacych samoczynnie ramion podnosnika. Dzisiaj byl ten drugi, wymienil oringi na dzwigienkach bo cieklo, wymienil rozdzielacz taki okragly wkladany od gory i dalej nie opada, jedyne co zauwazylem to to ze troche szybciej podnosi i powiedzial ze tak te podnosniki maja i te dwa tloki sa bardzo grube w stosunku do wagi ramion a grube tloki to wieksze tarcie.

 

W zwiazku z tym mam pytanie (pewnie juz je kiedys zadawalem ale bylo malo odpowiedzi) czy w waszych monoblokach (podnosnikach na dwoch tlokach) tez ramiona nie opadaja samoczynnie tylko trzeba na nich stawac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

Podnieś i odkręć wąż od jednego siłownika, będzie wiadomo czy rzeczywiście mają "tarcie". W pronarze 82SA znajomego, ramiona opadają pod własnym ciężarem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ok, tak poczynie i o efektach napisze, czasem szuka sie niewiadomo gdzie a przyczyna jest prostsza niz sie wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANK    10

witam

u mnie jak olej jest zimny to ramiona opadają dość powoli , ale na rozgrzanym to nie ma problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakcis    0

pronar to to samo co belarus tylko w obudowie polskiej z palstiku silnik podzespoly wszystko wszystko oprócz kabiny i elementów palastikowchy to wszystko belarus mam 3 belarusy 2005 2009 2013 2 z turbo i jeden bez mam tez 2 pronary 82tsa i 82sa wszystko jest to samo czasami jakas rzecz sie zepsóje w lesie zostaje odkrecony z belarusa czy z pronara sa przekladane i wszystko pasuje typu półoś sała pochwa nawet najdrobniejsze rzeczy ezawory pompy hydrauliczne sprzezaki turbina wszystko to to samo jesli postawimy pronara i belarusa obok siebie zdejmiemy kabiny maski blotniki nie bedzie róznicy wiec nie wiem czemu kolega chwali belarusy a pronary nie

 

jedna wada rózniaca belarusa od pronara plastikowe elementy które w lesie sie łamia a w belarusie lekko zegna po np blotniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aresss    6

Witam panowie!

Ja tez chciałem kupic belarusa 952.4,bo to cena i jakos to tam wyglada,juz obdzwaniałem dealerów,bez przydadek gdy dzwoniłem do firmy toral w Gostyniu,rozmawiałem z mechanikiem.I mowił mi ze sprzedali od nowego roku 4 te ciagniki,i mowił ze to totalne bagno do kazdego z nich ciagle jezdzi serwis,to cos z pompa paliwowa to nie pali,poprostu odradzał mi ten ciagnik całkowicie:"kup zetora, farmtracka,ursusa tylko nie belarusa"

Z rozmowy wynikło ze własnie teraz te nowe ciagniki z 2014 roku,co maja te euro 3 i zakładaja inne pompy paliwowe i cos to nie chce to współgrac ze sobą.

Byłem nastawiony juz na kupno ale teraz juz sie zmieszałem, bo za 105 tys sa juz ładne czechy na sprzedaz.

co o tym sadzicie?Jak wy uwazacie?

 

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ok tylko co ma to wspolnego z monoblokiem?? Mod niech przeniesie twoj post do stosownego tematu a moj usunie.

 

Serwis ciagle jezdzi bo zrobic nie umie.

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proktor    2

witam , chciałbym się zapytać odnośnie zrobienia dociążenia.. mam belarus 1221.3 2013r no i jak wiadomo w monoblockach nie ma dociążenia. i chciałbym się zapytać czy ktoś rozbierał może siłowniki od TUz tył. bo chciałem przerobić docisk tylko do wbijania kołków.. chiałem dokupić wąż hydrauliczny i wkręcić pod hydraulikę normalnie i do tego węża zamontować trójnik i końcówki przykręcić do górnych otworów w siłownikach i w ten sposób mógł bym jednorazowo sb dociskać kołki... i pytanie takie czy w tych siłownikach uszczelniacze są montowane jednostronnie, czy dwu stronnie tak jak w siłownikach dwu stronnego działania.. jeżeli są jednostronnie zamontowane to chyba będzie olej opływał je i nic z dociążania nie będzie ... czy ktoś rozbierał siłownik i czy to zdało by egzamin ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×