Skocz do zawartości
tomaszs88

byki...czy się to opłaca?

Polecane posty

tomaszs88    3

Doradźcie mi bo w gospodarstwie trzeba mieć kilka źródeł dochodu...trzymamy tuczniki i sadzimy siejemy warzywa i myślimy nad trzymaniem byków tak co pół roku kupić ich 10 i mieć w sumie 40 i co pół roku handlować. Tylko chodzi o to że nie mamy własnej łąki kosiarki itp. w sumie to nie problem bo łąki u nas pod dostatkiem bo każdy hoduje świnię. I w tym celu zaadoptował bym połowę stodoły ale nie mamy pojęcia nad kosztami produkcji i zysku. Kiszonka z kukurydzy by była sianokiszonka może wysłodki no i siano...poradzicie coś? pozdro wszystkim!

 

I to miała by być obora wolnostanowiskowa tzn jak by kojce po 10...o tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baza18    7

Z paszami widzę ze nie miał byś żadnego problemu. Tylko teraz jest kwestia kosztów kupna, wynajęcia sprzętu i kosztów dzierżawy. Z drugiej strony przy założeniu trzymania 40 sztuk myślę ze by Ci się to zwracało i byś jeszcze dobrze na tym wychodził na swoje. Musisz sam zadecydować ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombinator18    18

Tylko raczej mięsne odmiany byś musiał się zająć i kupować "ładne" byczki bo ja ci przyjdzie jakiegoś suhcielca trzymać nie wiadomo ile i nie będzie brał na wadze to lipa z tego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

Co byś nie hodował, to najpierw musisz mieć pojęcie o bydle, związanych z tym chorobach, przypadkach i w ogóle przynajmniej mieć kogoś w domu kto z bydłem miał do czynienia, wielu takich gości w okolicy rzuciło się na byki, trzymając to na luza, bez zielonego pojęcia o tym że jak byk nie żre czy jest trochę osowiały to już poważny problem i mieli kilka upadków, bydle to nie świnia że zeżre wszystko i też jest delikatne w hodowli, jak masz do tego rękę to się bierz, ale może na początek to postaw kilka byków na próbę a nie 40 zobaczysz ile paszy trzeba itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamjd6100    3

Witam na początek kup sobie z 5 sztuk i je zacznij chować najgorzej jest na początku jak są małe cielaki bo możne je bardzo szybko zniszczyć np. biegunka.

Po drugie musisz wiedzieć ile paszy treściwej przypada na sztukę i w jakim wieku.

Siano do woli możesz dawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saherb    28

Kupując byczki, kupujesz tylko robotę. Pamiętaj też o tym, że musisz spełnić odpowiednie warunki w gospodarstwie (płyta obornikowa, szczelne szambo itd.).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Niby nie jest i niby jest, bo dobra praktyka rolna wymaga tej płyty aby nie zatruwać wód azotanami, a ogólne przepisy nie wymagają, no i jak będzie to śmierdząca hałda gnoju z której odcieka gnojówka i komuś to się nie spodoba to może być problem tym bardziej hałdy gnoju na polach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti565    0

Z tymi płytami to do końca nie wiadomo bo najpierw mówili ze trzeba i dawali kasę na ich budowę potem wyszło że nie trzeba ale o kasę nikt się nie upomniał więc nie zdziwię się jak za kilka lat powiedzą że płyty są potrzebne bo przecież dają nam dopłaty i żądają czegoś w zamian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jest wymagana na terenach OSN (nie mylić z ONW) i przy jakieś ilości obornika (dość dużej)

Ja pisałem bardziej o kupach obornika na polu, był taki artykuł w gazecie że do końca to można ale i nie należy, także jak ze wszystkim w Polsce można wszystko puki komuś się to nie spodoba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszs88    3

Nie na raz 40 byków tylko co pół roku po 10 i w ciągu dwóch lat by było 40 w sumie tak żeby co poł roku handlować...kosiarka itp to za darmo by była a łąka też bo dużo osób u nas chce się ich pozbyć... napiszcie coś o tych paszach treściwych itp.

 

Jaki koszt małego byczka i w jakiej najlepiej wadze i czy lepiej brać byczki w zakładzie i później się rozliczać czy odrazu kupić a później mieć większe pole manewru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
basior3    1

Jeżeli będziesz brał byczki z zakładów to ci potrącą za byczka czyli gdzieś 1200 zl czyli wyjdzie ci to na dobre i nie będziesz sie martwił ze nie będziesz miał gdzie zdać. A cena małego 100 - 120 kg to w granicach 900 - 1200 zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damix    1

Według mnie od razu lepiej zacząć hodować większe ilości (pow. 10 byków)

dlatego, bo po dwóch latach masz już konkretny pieniądz za co można już

sobie coś kupić, a na kilku sztukach (do 5)nawet nie poczujesz dochodu, wiem to z doświadczenia mojego ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akaku    69

Teraz mamy 16 krów dojnych a że gospodarka będzie przepisywana na mojego tatę to zacielamy teraz wszystkie krowy mięsnymi i jak się ocielą to trochę jeszcze będziemy je doić i na sprzedaż. Wszystkich byków będziemy mieć gdzieś 30 sztuk. Ale oczywiście stopniowo wszystko nie na raz nie kupimy 30 sztuk. Oczywiście będą w różni wieku np. 3 w takim samym wieku, żeby sprzedać 3 na raz a potem za pół roku znów 3 sprzedać. Wszystkie będą na uwięzi ale będą wypuszczane na okólnik aby się przeszły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemelvaus    0

Doradźcie mi bo w gospodarstwie trzeba mieć kilka źródeł dochodu...

 

Według mnie warzywa i tuczniki to już sporo. Dolicz, do codziennych obowiązków 2-3h(nie masz odpowiedniego sprzętu np. paszowóz lub mniej potrzebna ładowarka) Nie lepiej zwiększyć ilość produkowanych warzyw? Nie potrzebujesz do tego nie wiadomo ile ziemi, a jak zwiększysz produkcje będziesz mógł zmniejszyć koszty nakładu. Oczywiście nie zapomnij, że przy większych ilościach przetwórca oferuje większa cenę :D

 

Jaką masz prasę?(przy małych kostkach i takiej obsadzie będziesz potrzebował duuużo rąk do pracy) Prasa najlepiej rolująca, bo jak wiadomo lepsze przyrosty mają byczki na kiszonkach.

 

Jak chcesz kiszonki to oczywiście owijarka. Posiadasz przetrząsarkę i/lub zgrabiarkę? Twoja kosiarka będzie w stanie wytrzymać tyle ha do skoszenia??

 

Zaadoptowanie stodoły na oborę to też jest koszt nie wiem jak to wygląda ale obstawiam że koszt w kilkunastu tysiącach wyjdzie(ale mogę się mylić)

 

Jak chcesz podawać im jadło?? najlepiej, żebyś mógł wjechać do stodoły traktorem, a jeszcze lepiej mieć paszowóz.

 

I nie zapomnij, że tur przy traktorze to prawie konieczność, chyba że posiadasz ładowarkę.

 

Mało, co ?? :D (i nie wspomniałem o wywożeniu obornika) Dlatego doradzam ci, abyś powiększył jednak produkcję warzyw na pewno inwestycje wyniosą mniej niż przy opasach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1.kosiarkę rotacyjna(lub jak mówią w mojej wiosce ratacyjna) nie jest trudna do naprawy (te starsze)wiem bo sam ostatnio robiłem ją żeby 1 trawę skosić.

2.stodoła na oborę nic prostszego, jeśli masz z desek to trochę komplikuje sprawę ale jeśli z pustaków cała i kryta blachą to robisz kojce wolno stojące barierki wpuszczasz z 2 stron w ściany i 2 betoniaki robisz i do tych betoniaków dajesz a pomiędzy betoniakami bramka albo od ściany bramka , to trochę obetnie koszt.

3.dla 40 byków spokojnie z palcem w nosie starczy 25 ha( z tego liczę dużo kiszonek i siana mało zboża.

4.do bel starczy ciągnik jakaś przyczepka nawet na 1 bele choć dużo jedzenia i 2 deski grube takie calówki i ze 2-3 chłopów i masz zabrane . my w 1 dzień zabraliśmy tak ( na przyczepkę wchodziło 4 bele) 80 bel ale zapier.... dobrze ja z gosiciami ze wsi.

5.wywożenie obornika cienko facet we wsi 2 razy rocznie wywozi ale on bykom raz na 2 tygodnie ścieli i one po kolana w gnoju stoją ( mówi żeby nie wariowały) ale mysile ze co 3-4 miesiące to ci naaaaaaaaaaapewno starczy jestem pewny a obornik na pole ( zawsze!!!! zimą nie wywozić !!!!)

6.tur do 60 to jakieś 6 tysi po znajomości nowe ze sklepu sąsiad brał.

7.paszowóz by się przydał ale dopiero jak zarobisz a na początku przyczepka ładowarka i poszedł. ale do stodoły musi być wjazd na wylot inaczej lipa . bez wyloty to katorga.na korytarzu zrobić lekkie żłoby jak umnie w oborze i tak zęby byki swobodnie jadły .

8.przetrząsarka i zgrabiarka 2w1 widziałem za 6 tysi albo za 8 ale jak nówka .

9.owijarka, znajdziesz kogoś kto ją ma i dogadasz się z nim ze ty mu pomożesz w żniwach albo w sianokosach a on ci pozawija wszystko tylko folja, a z czasem można kupić. owijarka to jakieś 11 tysi o ile się nie mylę na pewno nie dużo więcej. Z belarką tak samo. Albo płacisz ale w tym roku to facet chciał po 12 za bele jego sznurek. można to dodać ale ja myślę ze by ci kolosalna suma nie wyszła ( ale musisz jak najwięcej rzeczy zrobić sam bez najmowania ludzi np: stodołę przystosować ,do żniw to rodzina,

Edytowano przez andrzej2110
ort

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×