Skocz do zawartości
murtek

Plantacja orzecha włoskiego

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Plantacja
murtek    122

Witam. Chciałbym się dowiedzieć w sprawie założenia plantacji orzecha włoskiego, jakie są warunki, potrzebne dokumenty, ogólnie wszystko na ten temat. Ostatnio było nawet głośno o tym w TV. Jak wiadomo takowe plantacje posiadają tylko pracownicy ARiMR oraz rządzący naszym biednym krajem. Czy komuś z użytkowników udało się założyć taką plantację.

W sumie myślę, że jeśliby to "przeszło" posadziłbym te orzeszki na ok 25 ha. Jak wiadomo cena do ha wynosiła bodajże 2 650 zł, czyli prosty rachunek 2 650 X 25 = 66 250 zł na czysto !!!!!! :) :) Kto z rolników zgarnia tyle kasy za nic ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

całe szczęście że za takich cwaniaków już się wzieli i im to trochę ukrucili.wczoraj to było na interii.teraz wszyscy sadzą malinę.ja właśnie sprzedałem 500 tyś sadzonki.a znajomy holender ma 250 ha orzecha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

murtek    122

kamilek0912

 

Coś ten link nie działa, chyba zły podałeś ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilek0912    2

to jest link do artykulu z gazety farmer wpisz sobie w google fraze orzech wloski doplaty i tam jako trzeci wyskakuje ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałbym przede wszystkim wiedzieć czy jest to w chwili obecnej opłącalny interes,hodowla w naszym kraju? Bo można spotkac bardzo różne opinie na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowni grupowicze,

 

Pozwolę sobie podpiąć się pod ten temat. Mianowicie czy ktoś może się wypowiedzieć czy są szanse obecnie na znalezienie dobrej ziemi w województwie podkarpackim na plantację orzecha włoskiego właśnie? Na początek chciał bym grunt wydzierżawić a później wykupić. Z tego co wiem (na razie niewiele wiem) ale przeczytałem, że może to być taka ziemia:

"Sady orzecha włoskiego można zakładać na skłonach, gdzie występuje erozja gleb i są utrudnienia w korzys­taniu ze sprzętu mechanicznego przy uprawie gleby, ochronie przed chorobami i szkodnikami, transporcie, itp. Pod sad orzechowy można wykorzystać różnego rodzaju nieużytki, jakich wiele pozostało po byłych pegeerach, spółdzielniach produkcyjnych czy gospodarstwach indywidualnych."

 

Oraz jeszcze z tego co piszą to: "Orzech włoski najlepiej rośnie i plo­-nuje na glebach żyznych, ciepłych, przepuszczalnych, o uregulowanych stosunkach wodnych, zasobnych w próchnicę i wapń (pH 6,8–7,2). Najbardziej przydatne są: lessy, czarnoziemy, gleby brunatne, szczerki gliniasto-piaszczyste i piaszczysto-gliniaste oraz rędziny. Nie udaje się na glebach podmokłych, zbyt ciężkich, zwięzłych i zimnych, na których słabo rośnie i przedwcześnie zamiera. Na glebach suchych, piaszczystych, żwirowych, ubogich w próchnicę młode drzewka słabo się przyjmują, późno wchodzą w okres owocowania, słabo plonują i wcześnie zamierają."

 

Czy to się wzajemnie nie wyklucza? Jako początkujący proszę o poradę doświadczonych plantatorów czy właśnie takie ziemie na tego typu skłonach/pochyłościach są jeszcze do znalezienia i wydzierżawienia/zakupu? Jak ktoś by miał jakiś namiar to będę bardzo zobowiązany - interesuje mnie około 10 hektarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alik07    3

Kolego @aezakmi666 masz plantację orzecha włoskiego? Jeśli tak, to jak dużą i jaką ilością orzecha dysponujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

To raczej nie plantacja a sadek z 30 drzewami w rozstawie 10x10 i 10 drzew rozwalonych na działce . Drzewa maja po 40 lat kiedyś były zbierane ale od kilku lat co spadnie to dla wiewiórek . Przez 2 lata zbieram jako dodatkowe źródło zarobku . Orzechy w większości to kamieniaki więc łuskanie odpada , zebrałem ponad 800kg suchego ale to i tak mało bo wychodzi tylko 20 na drzewo , niektóre dały po 50 niektóre po 5 kg są już stare. Przedobrzyłem bo lezało jeszcze sporo orzecha ale spadły liście i ściągnołem je bronami cięzkimi i okazało się ze te orzechy poznikały po tym bronowaniu z sadu tylko 100kg wyszło i orzechy były bardzo brudne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alik07    3

Rozumiem, ja mam kilka drzew, ale zastanawiam się nad założeniem sadu orzechowego na jednym polu oddalonym od gospodarstwa. Czy uważasz ze odległość 10 m między drzewami jest wystarczająca? Myślę ze srednio 20 kg z drzewa to nie tak malo w przypadku siewek, wiadomo każde drzewo inaczej owocuje. Gdzie sprzedajesz orzechy? Hurtowo czy w detalu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

To nie samosiewki tylko drzewka ze szkółki ale brane 50 lat temu. 10 metrów to troche zamało bo drzewa w srodkowym rzędzie w cieniu  bardzo słabo rodzą . Może i chodzi o zapylenie że orzech ma mniejszy przewiew . Sprzedałem w tym roku w hurcie dałem ciała mogłem z poczatku sprzedać orzecha w cenie 5zł może i coś wiecej bym szarpnoł . Czekałem az więcej dozbieram i liczyłem na wieksza cene a w tym roku na odwrót było duża cena a teraz spada i spada i sprzedałem po 3,5 i też musiałem sie udzwonić żeby to pchnąć. Sam myśle o powiększeniu plantacji mam działke do kupienia poł hektarową ale blisko jest las i boje się o dziki które też jedzą orzechy , tylko działka akurat nie jest zabardzo szeroka więc na jeden rząd będzie za duża a na 2 rzędy to na kupie i znów na ścisk się nie opłaca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alik07    3

No tak, domyślam się jednak ze nie są to orzechy szczepione. Tak myslałem że te 10 metrów to troche przy mało, choć ja bym sadził naprzemiennie, zawsze to lepszy przewiew i dostęp słońca. Alternatywą jest też sadzenie gęściej i póżniej usuwanie co drugiego drzewa, ale przy cenach sadzonek szczepionych to drogi interes. Jak oceniasz tegoroczne plony? Te 20 kg z drzewa w porównaniu do lat poprzednich jak wypada? Tak pytam, bo nie ma w okolicy takich plantacji a ocena plonowania na podstawie kilkunastu drzewek jest troche myląca. Też mam to pole koło lasu i o dzikach nie pomyslałem, może to być problem, bo grodzenie mało oplacalne. Może pastuch elektryczny rozwiązałby sprawę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

zamiat pastucha można straszaki na dziki u nas sąsiadka w malinach miała i działało. 20 kg to bardzo mało chociaz teraz pod lisciami jeszcze by się uzbierało dużo jest w łupinie na drzewie ale one raczej nie spadną teraz . myśle ze 30kg spokojnie dało by rade ja tego nigdy nie nawoziłem  ani przycinałem a co lepsze nie zbierałem tego bo nie miałem tak szczerze ochoty ... Ale z opłacalnościa trzeba by było przeliczyć i porównać do zboża  . fakt że ropy na taką plantację pójdzie Ci mniej bo wiadomo przy sadzeniu trzeba pole wyrobić ale potem tylko koszenie trawy bądź pryskanie będziesz musiał robić , Ja spaliłem z 5l benzyny w kosie spalinowej 2 razy kosiłem. 
Na przyszłość myślę że to może być opłacalne bo ludzie nie pchają się w takie plantacje bo wiadomo odrazu nie da kasy . Jeśli masz jakiś krzywy albo nierówny kawałek co cięzko obrabiać to możesz w to wskoczyć. Może dzieci i wnuki Cię będa dobrze wspominać że im taką skarbonkę posadziłeś :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

Czy może ktoś uprawia orzecha na poważnie w Polsce i mógłby się podzielić jakimiś spostrzeżeniami?

Wiem,  ze jeżeli sadzonka to tylko szczepiona, a rozstaw zależy od gatunku. 

Może ktoś wie, jakie są najczęstsze błędy przy zakładaniu sadu. 

Zamierzam posadzić w przyszłe lato około 1,5ha na próbę, a jak wypali to iść na cało i jeszcze z 10 ha dosadzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×