martinezo

Czym konserwować maszyny po zakończonym sezonie?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Maszyny
martinezo    27

Witam.

Zwracam się z pytaniem, jakim środkiem lub olejem konserwujecie swoje maszyny po zakończonym sezonie??

Wiadomo, że najpierw trzeba maszynę dokładnie umyć, ale jak już wyschnie to stosujecie jakąś powłokę ochronną np. z jakiegoś oleju?? jeśli tak to, proszę o wskazówki jaki środek najlepiej zabezpiecza przed korozją elementy robocze i lakier maszyny (pomijamy olej przepracowany).

Pozdrawiam użytkowników ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość murtek   
Gość murtek

Oczywiście możesz zakonserwować swoje maszyny normalnym, nowym olejem (obojętnie jakim). Przeważenie rolnicy robią to olejem spalonym (przepracowanym) gdyż najtaniej to wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

martinezo    27

też myślałem nad zwykłym olejem np. silnikowym nie przepracowanym, ale wydaje mi się on zbyt gęsty, myślałem, że używacie może jakiegoś specjalnego (o wiele rzadszego od zwykłego silnikowego) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro30    10

Ja maszyny myje dokładnie myjką a potem kompresor + ropownica.Mieszam olej(hipol) czysty na pół z ropą i tym każdą maszynę spryskuję.Po tym zabiegu są jak nowe wiele lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin    2

Brzmi ciekawie tylko należy pamiętać o omijaniu takim specyfikiem elementów gumowych maszyn....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja maszyny myje dokładnie myjką a potem kompresor + ropownica.Mieszam olej(hipol) czysty na pół z ropą i tym każdą maszynę spryskuję.Po tym zabiegu są jak nowe wiele lat.

Dokładnie tak samo robię, nawet podwozie CAT'a smaruję w ten sposób, najtańszy olej plus ropa i sprężarka z ropownicą !

Ale u mnie wszystkie maszyny idą pod wiatę, nawet w sezonie staram się na noc je wstawiać po pracy no chyba że w usłudze pracujemy 24 h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    308

Właśnie przepalony olej wytwarza jakieś pierwiastki siarkę chyba , które przyspieszają korozję zamiast ją powstrzymać.

 

 

Ta to jakim cudem jak po zimie jade orać to tylko butem przetre jeszcze nie użyty pług i nie ma żadnej rdzy a stoi kilka miesięcy po chmurką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelJD    13

Głównym zadaniem ochrony maszyn jest zabezpieczenie przed korozją części maszyn, z chemicznego punktu widzenia zabezpieczamy przed utlenianiem się stali ;) my od kilku lat stosujemy tylko czarny chlorokałczuk, puszka to koszt około 20 zł i na cały sezon starcza. Nasze maszyny stoją pod wiata ale jak mówi tata warto je nawet pomalować, bo od pierwszego wjazdu w nowym sezonie w pole robią idealnie swoją robotę, bo nie mają szorstkiej powierzchni pokrytej rdzą. ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio wyczytałem to w pewnym wydaniu Top Agrar i w moim przypadku muszę się z tym zgodzić bo u mnie po smarowaniu pługa przepalonym olejem i tak rdzewieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martinezo    27

widzę, że dyskusja dotyczy przede wszystkim części roboczych (lemieszy, odkładnic, redlic itp), mnie natomiast chodziło również o inne elementy maszyny, które nie mają kontaktu z glebą, a np. ulegną lekkiemu uszkodzeniu poprzez otarcie lakieru. W tym przypadku nie chciałbym malować tego miejsca bo efekt estetyczny jest kiepski. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    160

a ja się nie bawię w "efekt estetyczny".

Podkładówka i koniec. Sprzęt ma pracować a nie wyglądać. Z racji że czasem coś jest remontowane to pociągne cały element odpowiednią farbą (np robiliśmy przedni napędu w 10145 to po umyciu wszystkiego pomalowałem ten napęd jak trzeba).

Natomiast ubytki np z otarć podkładówka lub jakaś inna która wiem że nie odpadnie.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    291

Ta to jakim cudem jak po zimie jade orać to tylko butem przetre jeszcze nie użyty pług i nie ma żadnej rdzy a stoi kilka miesięcy po chmurką?

No dla mnie to tez jest zagadkowe. Niby przepalony źle działa, ale jak się wcale nie posmaruje to jest jeszcze gorzej. Zauważyłem z własnych obserwacji.


Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    591

olej przepracowany jest szkodliwy dla środowiska, my też używamy "przepału" i nie ma problemu z korozją, jeżeli chodzi o smar (towot) to potrafi spłynąć pod wpływem temperatury i zabezpieczenia wtedy brak. Ale najlepszym zabezpieczeniem jest garaż brak wilgoci = brak rdzy.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro30    10

Nic się nie dzieje z elementami gumowymi po konserwacij ropa + olej.To mięszanką spryskuje nawet ciagniki.Wszystkie maszyny stoją w garażu zimą i nie tylko.Ciągniki to nawet całym rokiem dzięki czemu nie płowieją.Tej metody konserwowania pare lat temu nauczyłem się w Niemczech u rolnika który zarazem powiedział mi jak dbacie tak macie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    4

Ja konserwuje maszyny przepalonym olejem np. 2 litry przepalonego oleju i 2 kg smaru robi się masło i nie ma mowy że deszcz to zmyje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość murtek   
Gość murtek

Właśnie przepalony olej wytwarza jakieś pierwiastki siarkę chyba , które przyspieszają korozję zamiast ją powstrzymać.

 

Ja zawsze konserwuję przepracowanym olejem siewnik zbożowy (w środku), rozsiewacz do nawozu oraz elementy robocze takich maszyn jak pług itp. i nigdy nie zauważyłem aby coś rdzewiało od tego, a mało tego uważam że jest to najlepsze zabezpieczenie na korozję. Kilka osób z tego się śmiało, że brudzę tylko maszyny, ale w tym czasie co wytrzymał mój np rozsiewacz nawozów (na areale ponad dwukrotnie większym od nich), oni zmienili już taką maszynę na nową trzykrotnie (bo nie chciało się brudzić).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    591

Fakt maszyny się "brudzą" ale nie konserwowane rdzewieją (jak nie brud to rdza), jak komuś przeszkadza ten "brud" to niech przed wyjazdem umyje i po problemie ale korozji brak co jest ważne w przypadku maszyn.

 

Kolega kupił rozsiewacz rok po nas i dziś jest już malowany i nadal jest skorodowany a nasz tylko "brudny".


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Ja też konserwuje murzynkiem (olej przepalony), kompresor + ropownica. Kilka lat temu tak zakonserwowałem spód przyczepy, na mokry olej kurz osiadł, najlepsza konserwacja, dziś troszkę ją prętem zdrapałem, zero rdzy ;[

Oczywiście maszyny maluje farbą, ale części robocze maluje murzynkiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez SebaCzyta
      Może na rynku jest coś nowego, protestowałbym jakiś nowy olej. Znacie coś? Polecicie?

       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,przymierzam się do wymiany oleju oraz filtrów i widzę że jest spora rozbieżność w cenach więc jakie są wasze opinie i doświadczenia w tym temacie,na początek zapytam o tego producenta http://sklep.domix-agro.pl/product_info.php?products_id=721 jest to najtańszy filtr jaki znalazłem do hydrauliki w Case
    • Przez tomeq
      Witam! Czy ktoś z was miał w jakimkolwiek ciągniku problem z poziomem oleju silnikowego? Mianowicie, ciągnik po zakończeniu orki zimowej został umyty i postawiony pod garażem. Dodam, że olej wymieniony był przez serwis na nowy 20 godzin temu, równo z poziomem max. Odkąd stoi pod garażem zaczęły się cyrki. A w sumie odkąd spadła temperatura poniżej zera. Pierwszy raz się zdziwiłem gdy z ciekawości zmierzyłem stan i było około 0,5cm ponad max, pamiętam, że było wtedy -10 na polu. Potem przyszło ocieplenie na jakieś 2-3 stopnie i stan oleju równe max. Potem znowu temperatura spadła i stan 3mm ponad max, ale gdy zmierzyłem drugi raz wieczorem tego samego dnia nagle było równo max. Płynu chłodniczego nie ubywa, oleju w skrzyni nie jestem w stanie sprawdzić czy ubywa. Spytałem serwisu czy może tak być, że uszczelniacz puścił na sprzęgle bo jest sprzęgło mokre w nim, to mi gość powiedział, że raz tak było w innym, ale po odpaleniu był praktycznie drugi stan bo pompa hydrauliczna waliła olej ze skrzyni do silnika, a przynajmniej tak zrozumiałem. Wszystko bym zrozumiał gdyby było tak, że tego oleju po prostu przybyło i się stan utrzymuje, a tu takie jaja, ciągnik nie odpalany a stan wariuje. Serwis kazał obserwować. Uprzedzam, że stan jest mierzony dobrze, nie macham miarką ani nie obcieram, ciągnik nie był odpalany, przestawiany, po prostu staram się już jak najdelikatniej wyciągnąć ją żeby nie sfałszować pomiarów.
    • Przez Ferdek07
      Przeglądam różne fora i ile negatywnych opinie tyle samo pozytywnych o tym oleju, to w końcu jak to jest, dobry czy nie bardzo, mechanicy niby się żalą że dużo osadów jest ale dlaczego miałby być osady jeśli jest API-CH, no i nie ma w ogóle żadnych informacji o "lepszych" odmianach turdusa półsynetycznych i turdus powertec, dlaczego są 2 linie olei półsynetycznych i synetycznych powertec, np. turdus powertec 15w40 semisynetyk i turdus semisyntetyk CF 10w40, to semisynetyk może mieć API-CF, czy to jest minimalny dopuszczalny API silnika w jakim może być zalany ten olej?
      Dlaczego na stronie lotosu turdus powertec semisynetyk opisują jako "dopuszczalny" do agrofarma 85 a już zalecany do agrofarma 420?
      Lepszy ten powertec z API-CI, czy turdus 10w40 z api-CH (tylko dlaczego w nazwach podają CF?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.