Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
1rajdzik    14

myślałem że chodziło Ci o tą od południowych sąsiadów - to podobno nieźle kręci w głowie :D


all rights reserved

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samo    3
heh na podhalu się śliwowicę pije i przepija herbatą z prądem....(to jest picie) heh dobra jest też żubrówka z sokiem jabłkowym ???? a tak z ciekaowści z ilu keliszków pijecie??? bo u nas się z jednego pije oczywiście nie na dużych imprezach takich jak np. wesele ale no domówkach jeden chodzi po stole.... :D

z kąd dokładnie jesteś bo mówisz same znajome rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ABSYNT ! :D

 

 

Nikt chyba nie wspomniał o Sobieskim. Preferuje Sobieskiego, chociaz Finlandią i Bolsem nie pogardze.

A czego nie lubie? Absolwenta i Żurbówki...


Technika Rolnicza! (.pl)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seb@    0
pogadałbym z wami, ale czy aby nie przesadzacie? czy nie mógł któryś z was założyć jeden temat "alkohol"? a nie już widze piwo... wino.... wódka... bimberu tylko brakuje...

 

Oj Pavel od mieszania to sie tylko pożygać można. Ja smakuje głównie w Bolsie i smirnofie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luzak    2

Ja takze sadze ze najlepsza Finlandia ale Sobieski oraz Bols tez moze byc ostatnimi czasy nawet zdarzy sie nam z kumplami wybic Poloneise nawet nie jest najgorsza tak jak absolwent


Parę filmików z prac polowych :P
www.youtube.com/watch?v=v8ctm9sS6mc
www.youtube.com/watch?v=dyW2Ma50hzQ&feature=channel
www.youtube.com/watch?v=e8iXeg_fEq4&feature=channel
www.youtube.com/watch?v=RRW_jc-ZUdw&feature=channel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

Oj jakie to wszystko wybredne, a to przecież nie ważne co sie pije, ważne tylko by sponiewierało :mrgreen:


<b>"Do biznesu idzie się dla pieniędzy, a do polityki dla naprawdę dużych pieniędzy" </b> G.Schetyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz14    1
Janusz 14 jak pierwszy raz piłem w górach i zobaczylem jeden kiejiszek to byłem w szoku :D

górale harpagancko piją.....nie ma na nas mocnych...... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bawidamek    1

Ja czestom pije sobieskiego bolsa to sa dla mnie najlepsze wodki ale czasem wypije tez spirytos ktory robi moj wujek nawet dobry tylko mocny ok 50% :D:D

 

"Nie pij wodki bo bedziesz mial rozum krotki" :):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

uu jak ja piłem wódke i popiłem piwem to rano wstać nie mogłem


«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Veteran    0
Ja czestom pije sobieskiego bolsa to sa dla mnie najlepsze wodki ale czasem wypije tez spirytos ktory robi moj wujek nawet dobry tylko mocny ok 50% :):D

 

ekhm..... nazwa SPIRYTUS jest zarezerwowana dla napoju o zawartosci alko ~96% wiec to 50 % cudo to nie spiryt tylko ksiezycowka :D

Dobry bimber jest zazwyczaj lepszy od wszystkich wytworow wodkowych klasy niskiej i sredniej, ale zwalony bimber to najgorszy szlam jaki mozna pic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Suchy    0

A ja preferuję bimberek, spirytus z liftem w akademiku a tak poza tym nie ma złych wódek są tylko dobre lub bardzo dobre :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

ja z studiów nie zapomnę porterówki. Dobre ale strasznie zdradliwy trunek, działa z opóźnieniem i kończy degustanta o raz :D

 

a tak na marginesie tez sie u mnie piło z jednego kieliszka.. bo teraz to juz na zmianę, zależy jaka impreza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balzak    2

Nie ma jak to studenckie wynalazki. u nas popularny jest Mercedes w kartoniku, odmiana spirytusu jakąś. tylko czasem na drugi dzień to kopulę podnosi do góry.

 

 

Pozdrawiam Balzak


<p>Doradca Żywieniowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164
górale harpagancko piją.....nie ma na nas mocnych...... :)

Eee tam-przereklamowane-z kolegą kiedyś wykończyliśmy dwóch górali co to niby mało nie mogli :D-jeden zwinął się w kłębuszek w aucie-i dopiero nad ranem żona go odnalazła :)-a drugi do rana jakieś tam kwiatki w ogródku oglądał-tylko nie mógł racjonalnie wytłumaczyć tego po jaką cholerę on do tego ogródka na całą noc powędrował :D

PS.Drugi raz nie próbowali ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1
Co do zapojki-w jakimś sklepie spojrzenie me padło na kefir-właśiwie na jego skrzynkę-którą to niebawem zakupiłem-pierwszego dnia kolesie się śmieli jak widzieli czym zapijam-ale miny im zrzedły na drugi dzień-bo oni na ciężkim fleku-a ja radosny jak skowronek :D

 

Instynkt! Instynkt Tobie podpowiedział, żeby kupić na zapojkę kefir :D . Teraz już wiesz, że nabiał zmniejsza wchłanianie alkoholu do krwi :) . (I fajnie, że tą wiedzą się podzieliłeś.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co widze to jakbysmy sie spotkali to czuje ze zywi bysmy nie odeszli :D sami dobzi zaqwodnicy a nie to co niektórzy ze po 4 juz leza albo i mniej :D z wami mozna pic i to nawet starogardzka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bawidamek    1

Veteran mi chodzilo ze moj wojek spirytus rozciencza z woda tylko nigdy nie ma 40%wiec jes ruznie tylko raz byl dobry jak dodal soku z cytryny wtedy byl zaje... :D:D:) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

Żadna wódka nie pobije dobrze rozrobionego spirytusu z dobrego źródła...


Jeżeli pomogłem, kliknij zieloną strzałkę ------->

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnyBrat1    0

Lubie wódkę, na imprezach przeważnie ten rodzaj alkoholu preferuje. Najczęściej pije ABSOLWENTA I BOLSA. Oczywiście wódka musi być porządnie schłodzona... wiem coś o tym. POZDRAWIAM wszystkich "smakoszów" wódki :(:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wodzu    1
Instynkt! Instynkt Tobie podpowiedział, żeby kupić na zapojkę kefir :) . Teraz już wiesz, że nabiał zmniejsza wchłanianie alkoholu do krwi :)

Ja też preferuje wódkę, a pijemy najczęściej od tych firm co produkują litrówki: BOLS, WYBOROWA, ABS...

U nas na zapojke najczęściej stosuje się redbula, tajgera lub xl... coś na dobre kopnięcie. Aj czego człowiek nie wypije jak ma pragnienie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pixel    0

Wyborowa, Sobieski, Finlandia :)

Po Bolsie głowa boli :( Ogólnie nie lubię tego rodzaju napojów ale jak jest... :)

Na zapite sok grejpfrutowy, porzeczkowy lub pomarańczowy. Pepsi też jest spoko :)

A na zagrychę to co jest pod ręką, a jak nie ma to też źle nie jest :)


Wszelakie skargi, zażalenia, pochwały i prośby dotyczące mojej pracy na AF i samego AF proszę kierować na PW. Z góry dziękuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnyBrat1    0
Też lubie alkohol typu wódka :). Chociaż ostatnio dawno nie piłem, jak już to z kumplami wybieram się na piwko. Ale wódki też dużo się napiło, zwłaszcza na akademiku :). Poza wódka to piliśmy jeszcze rozrabiany spirytusik :(.

oj jutro sie będzie wódka lała, tak na zakończenie egzaminów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Luke16
      Jako że jestem tech. wet. działając czynnie ponad 8 lat w zawodzie. Na moich terenach gospodarstwa, albo już się zamknęły, albo będą się zamykać. Wczoraj rozmawiając z klientem, sam stwierdził że dzieci krowy będą na zdjęciach widziały i też jestem tego zdania że obecne pokolenie jest pokoleniem ostatnim trzymającym bydło. Młode osoby? Na sporej ilości klientów na palcach jednej ręki policzę kto chce zostać i jeszcze jakiś palec zostanie. Nie mogę zrozumieć jedynej rzeczy, którą opowiadał mi dziadek, tata czy klienci że kiedyś gospodarstwo dziedziczylo się z dziada pradziadka. Teraz młodzi nie chcą nawet słyszeć. Już widzę co raz to więcej wyprzedanych gospodarstw. Co najwyżej ziemia zostaje i tyle. Niestety chodząc po tych oborach aż ciarki przechodzą bo piękna obora wyciągi a tam jedna krowa. Jak to u Was wygląda?
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez MARTINUS
      Ja pierwszy raz jechałem, a potem uczyłem się jeździć CIAPKIEM :huh:
      -U-R-S-U-S- C-328
      Pozdrawiam
    • Przez aezakmi666
      Witam ! Czy posiadacie pola na których zapada się ziemia i odkrywa się odwiert ? Ja mam w okolicy kilka takich z tego co wiem z opowieści to w latach 70-80 potężne samochody wiercili szukając tam gazu albo innych surowców ale za bardzo już nie mam kogo zapytać pytam czy może wie ktoś czym to wiercili i jak walczycie z tymi otworami . U mnie na szczęscie kilka lat już sie nie zapada ziemia ale bywały lata że uprawialiśmy na jare zboże było ok ale w żniwa chodziło się w to miejsce a dziura się oberwała że można było przednie koło w ciągniku urwać ale jakoś się zarównało a znam miejsca gdzie już prawie lasek jest to nieciekawie tam blisko chodzić bo dziura że człowiek mógł by wpaść strach podchodzić 
×