u3512

Diody - alternator Magneton 55A

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
u3512    0

Witam.

Mam takowy problem. Dziś osoba "trzecia" przypadkowo dotknęła mi klemami do przeciwnych biegunów na akumulatorze(po prostu zamieniony + z -. Efektem czego są najprawdopodobniej spalone diody. Przy podłączaniu przez żarówkę 3 świecą (złe) a 3 nie świeca)

Uzwojenie, wirnik raczej dobry.

 

Czy mostek od Skody Felicji z TEGO LINKU będzie pasował do alternatora do Zetora??

 

A może macie inną alternatywę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bongle    2

Pewnie padł ci regulator napięcia a nie diody.Żeby sprawdzić diody to trzeba rozlutować mostek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@bongle na jakiej podstawie wyciągnąłeś taki wniosek? Wiesz jak jest zbudowany regulator napięcia? Bo coś mi się wydaje że nie. @u3512 napisz jak sprawdzałeś te diody. Odłączyłeś (wylutowałeś je) przed sprawdzaniem? Sprawna dioda w jednym kierunku przewodzi (żarówka świeci), a w drugim nie. Jeżeli akumulator niezbyt długo był odwrotnie podłączony, to istnieją szanse (zerowe, ale zawsze biggrin.gif), że diody są sprawne. Co do mostka, (jeżeli rzeczywiście okaże się, że diody są uszkodzone) to najlepiej wymontować go i zabrać na wzór do sklepu. Możesz także wymienić same diody. Koszt jednej to około 3-5 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    771

Tylko diody sprawdzamy napięciem stałym, bo kiedyś gość sprawdzał zmiennym i twierdził że diody są uszkodzone!!!!!!


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tego jeszcze nie słyszałem. biggrin.gifbiggrin.gifbiggrin.gif Czasami ludzka odporność na wiedzę jest porażająca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

Witam.

Elektrotechniknie wlutowałem jeszcze diod. Klema była dosłownie przez ułamek sekundy dotknięta do przeciwnego bieguna klemy. Następnie właściwie podłączając klemy (dotykając) znów zaiskrzyło. Postanowiłem odłączyć alternator i już nic nie iskrzyło. Tak wyglądała ta sytuacja.

 

Sprawdzałem tak: obudowa alternatora na masę a + do nóżek, lub też śrubek. Jedne świeciły, jedne nie:( (robiłem to na akumulatorze)

 

Prosiłbym Cię jak dokładnie i prostym sposobem sprawdzić co jest dokładnie uszkodzone. Jeśli uznasz za stosowne mogę również zrobić potrzebne zdjęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    771

To teraz zrób odwrotnie "+" na obudowę i dotykaj do końcówek diód i jeżeli na 3 będzie świecić a na 3 nie to jest ok, tzn jeżeli masz "-" na obudowę i żarówka świeci to jak dasz "+" na obudowę to na tej diodzie nie powinna już świecić .

 

A te iskrzenie to duże????


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

czy duże iskrzenie ...hmm, po dotknięciu przysmażyło klemę.. po prostu widać ślad

 

Sprawdzę te diody jeszcze raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Diody musisz wylutować z mostka do sprawdzenia. I wtedy podłączasz "+" do wyjścia prądowego alternatora (śruba M6), a "-" dotykasz kolejno 3 diod w mostku. Żarówka nie powinna wtedy świecić. Gdy zamienisz bieguny żarówka powinna świecić. Pozostałe 3 diody sprawdzasz tak samo, z tym że jeden biegun podłączasz do masy, a drugi po kolei do diod. I tu jest sytuacja odwrotna, ponieważ diody mają odwrotną polaryzację. "+" na masę żarówka świeci, "-" na masę nie świeci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

Diody proponuję wylutować/wybić ze stelażu do sprawdzenia. Można się posłużyć zwykłym multimetrem cyfrowym, który można nabyć drogą kupna nawet za 25zł. Można je także sprawdzić domową metodą za pomocą żarówki. Dioda przy odpowiedniej polaryzacji powinna przewodzić tylko w jedną stronę. Jeżeli nie przewodzi w ogóle, bądź w obie strony znaczy, że jest przebita - uszkodzona. Ja używam do wzbudzenia diod bodaj 1N4007, a prostownicze do alternatorów Elmotu mam jeszcze kilka radzieckich Д204-20 od dziadka. Jeżeli masz alternator 55A,70A bądź 90A, który był montowany w Felicjach mostek powinien pasować bez problemu.


"Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@u3512 nie wybijaj diod z radiatora, bo jeżeli okaże się, że są dobre niepotrzebnej roboty sobie narobisz, i jeszcze możesz uszkodzić diodę. Wystarczy wylutować jedną końcówkę i można bez problemu sprawdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    5

Są tam stosowane diody 1N3493 200V 25A

579091.jpeg

O diodach już powiedziano jak i co ale też nie można wykluczyć że nie nastąpiło uszkodzenie regulatora.. a tego sie nie naprawia-ponizej schemat reg od skody

 

 

regsch1.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    1

A jak odlaczysz regulator napiecia od alternatora to tez i iskrzy?

 

Jak by na to nie patrzec to w regulatorze sa polprzewodniki. Pzy zmianie polaryzacji moglo dojsc do uszkodzenia.

 

Mowisz o iskrzeniu przy zakladaniu klemy. A jestes pewien ze zwarcie wystepuje przy alternatorze? A moze poprostu cos innego jest uwalone, a ty szukasz przy alternatorze.

 

Odlacz przewod ladowania od alternatora i sprawdz czy jest zwarcie.

 

Rutaj takze proponuje wykorzystac zarowke ale 12V 50/60 W od reflektora. Prad max ok 5-6A. Wtedy masz takze mozliwosc podlaczenia amperomierza w dany obwod i bedziesz widzial gdzie robi zwarcie. Bez zarowki idzie X00 A. Z zarowka ograniczysz sie do tych wlasnie max 6A. Mozesz nawet zrobic taki obwod miedzy klema, a slupkiem akumulatora. Najwyzej bedzie sie zarowka swiecila i delikatnie rozladowywala akumulator.

 

Mozesz wtedy np odlaczyc alternator, radio( o ile jest) wyciagac bezpieczniki. Ja w pewnym momecie zarowka zgasnie- bingo na 99% masz zlokalizowane zwarcie. 

 

 

 

PS.

 

Diody jak pisali koledzy sa na 25A. a ulamek sekundy spokojnie wytrzymaja duzo wiecej. Sa przeciez na radiatorach. Wiec zanim kupisz mostek prostowniczy czy regulator postaraj sie upewnic czy na pewno to wina alternatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    11

Dużo pisania mało konkretów, do sprawdzenia diod trzeba odlutować stojan, diody sprawdzać przez żarówkę (miernik cyfrowy nieraz mnie oszukał), dioda przewodzi prąd tylko w jedną stronę, regulator napięcia też mogło spalić. Mostek od skody pasuje tylko ma inne wyjście diod wzbudzenia, gdyby się okazało że to mostek spalony to pisz na GG, mam alternator na części.


agrotysk.pl


Ryki - Słowackiego 23


============================


Zwoleń - Krakowska 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

Witam po długiej przerwie.

Problem rozwiązałem poprzez zakup i przylutowanie nowego mostka do uzwojenia. Myślałem nad mostkiem od skody ale nigdzie nie mogłem znaleźć (wyglądał praktycznie identycznie, tylko pytanie czy na pewno). Kupiłem w agromie oryginał.

 

Tak jak pisałem wszystkie te duże diody (25A) były uszkodzone. Sprawdziłem poprzez rozlutowanie całego mostka.

 

Jak pisałem ta sekunda przy innym biegunie spaliła mostek diodowy.

 

Dzięki wszystkim za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez V12
      Witam
      Na wstępie powiem że alternator i regulator jest sprawny , testowany w warsztacie napraw alternatorów , regulator był podmieniany to samo
      Problemem jest to że kiedy akumulator jest naładowany to pełna wtedy napiecie jest około 15,1V , wystarczy włączyć postojówki bądz radio i napięcie jest 14.5V
      Fachowcy tłumaczą tym że alternator nie ma odbioru prądu i napecie rośnie
      Kiedy akumulator jest choć troche rozładowany to jeż jest ok , problem pojawia sie kiedy po kilku godzinach pracy naładuje sie do pełna i nie pobiera juz prądu
      W tym ciagniku kiedy nie ma włączonych świateł to jedynym odbiornikiem prądu jest akumulator wskaźnik temperatury i paliwa
      Problem jest od 7 lat ale teraz myśle na wymiana alternatora na inny typ po w ciągu 7 lat dziś załozyłem 3 akumulator
      W innym ciągniku mam alternator Valeo ale 6 diodowy i tam ładowanie nie przekroczy 14,5V nawet po 10h pracy a tam tak samo kiedy nie włączonych świateł to jedynym odbiornikiem prądu jest akumulator
      Alternator we fiacie jest prawie takie jak jak we Fiacie Cinqecento 900 , regulator napięcia pasuje , jest 9 diodowy , mostek prostowniczy stojan i wirnik był sprawdzany .
      A ciekawostką jest że kiedy napecie skacze ponad 15V to delikatnie żarzy sie kontrolka ładowania , wystarczy włączyć postojówki albo radio i wtedy gasnie i napięcie wraca do normy
    • Przez Stasek
      kupiłem nowy orginalny alternator i nie mam pojecia jak podłączyc zamiast prądnicy
    • Przez rosiu_xd
      Witam, mam problem z ładowaniem i z tego co pomierzyłem to na przewodzie od pradnicy przy samym regulatorze pokazuje napiecie do 14.5V czyli jakby okej, a wyjsie z regulatora na stacyjke pokazuje maks 12.5V bez obciążenia, ze swiatalmi to spada ponizej 12V, i tak chcialem sie upewnic czy regulator do wymiany czy cos innego moze byc?
    • Przez Skowron15
      witam kupiłem nowy alternator 700W 50A z wbudowanym regulatorem ruski do mtz 82 Stary altek był na 5 wyjść z osobnym regulatorem a ten nowy jest na 3 i niewiem jak go podłączyć

    • Przez rocco0987
      Witam, w traktorze same roller mam zamontowaną nagrzewnice, ostatnio nawalił mi potencjometr od włączania i ustawiania ciepła (nie spalił sie tylko rozleciało się coś w środku bo zaczął  ciężko się kręcić i nie załączał grzania). Ostatnio starszy był w sklepie z elektronicznymi rupieciami i kupił niby o zbliżonych parametrach jednak po zamontowaniu mam problem. Gdy włącze ogrzewanie i podkręcę mocniej, pasek od alternatora nagrzewnicy zaczyna kwiczeć. Napiąłem pasek dość mocno ale nie pomogło (pasek wymieniony pare miesięcy temu), jak tylko dam grzanie mocniej zaczyna kwiczeć. I tu moje pytanie gdyż na elekryce znam się słabo, czy potencjometr o innych parametrach ma wpływ na większe obciążenie alternatora? stary potencjometr miał z boku 10ka 5A/250V nowy 10kb 1A/120V. Dodam że jak ustawie tak żeby nie kwiczał to prawie wcale nie grzeje, z tym że zawsze żeby grzało dobrze trzeba było dać na max i troche wiecej obrotów na silniku. Może to coś z alternatorem, ale stało się to po wymianie tego potencjometru więc wole pierw dopytać nim zaczne bebeszyć traktor.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj