Skocz do zawartości
Seb@

Piwo

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pawelJD    13

Ostatnio Desperados :) Specjalem nie pogardzę równiez :) a w towarzystwie @krolikNH to i LEch :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

samczyk1991    82

Lech jest słodki, a Tatra mocna i gorzka, ale na kaca najlepsza :) , a najgorsze to V.I.P z Biedronki, sik w czystej postaci :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenek22    0

No a jak V.I.P moze byc dobry jak kosztuje pewnie 1.50zl albo nawet nie :) siki Weroniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bolek1992   
Gość bolek1992

Lech, Calsberg, Heineken :lol: mniam pyszota <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek12    0

Witam ja lubię Lech, Warka, Książ,Tatra mocna, Żubr, a najbardziej to wino swojskie wieloowocowe produkcji mojej ciotki ze zwiększoną ilości %%%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie wiecie gdzieś gdzie można dostać piwo o nazwie FOX, nie wiem co to za piwo ale chyba jakieś tanie, ale jak ktoś wie w jakiej sieci sklepów można to dostać to proszę napisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Żywiec ma fajną perforowaną puszke która przyjemnie pieści opuszki palców, jednak zaczynając majówkę o godzinie 9:00, nie mając wpływu na rodzaj zaopatrzenia na owej majówce, w czasie transportu pieszczenie palców poprzedziłem płaską puszką Perły, by potem rozpocząć przygodę z Żywcem...

 

Pieszczenie żywieckiego napoju przerywane było całkiem podobnym zajęciem z koleżankami, całość tworzyła przyjemny majowy klimat spoczywając nad większą ilością dwuwodorku tlenu. Niestety w godzinach wieczornych odczułem dziwne wrażenie jakbym wydychał powietrze ze starej dentki trzymając landrynke pod językiem. Po zmroku dostarczono mnie na impreze typu działka z grilem. Ból w przedniej części głowy tłumaczyłem sobie przewianiem zatok nad jeziorkami, jednak prawda okazała się bardziej prozaiczna, dogonił mnie kac...

 

Niestety ironia losu sprawiła że na imprezie były jakże znajome perforowane puszki w kolorach polskiej flagi, więc zaryzykowałem odwodnienie organizmu oganiczając spożycie do niezbędnego minimum. Poranek dnia następnego zweryfikował iż ta decyzja okazała sie całkiem słuszna. Podobnież rezygnacja z napojów większej mocy, by swobodnie trafić na łóżko po odtransportowaniu mnie w miejsce spoczynku.

 

Z całym szacunkiem dla piw żywieckich ale zdecydowanie i permanentnie wolę lubelską Perłę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny. Oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: wasze mieszkanie, wasz dom albo wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas waszym dzieciom i waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek."

 

Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz słój był naprawdę pełen.

 

Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo wasze życie jest wypełnione, zawsze jest jeszcze miejsce na browarka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

Harnaś i Tyskie ;) najlepiej mi smakują oczywiście z butelki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chaner123    5

Żywiec Tyskie Specjal w tej kolejności

a jeżeli chodzi o ilośc to specjal, tyskie, żywiec :) - tylko w butelce

Piwo z puszki ma dla mnie inny smach "mataliczny" aż sktęca :):D;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

To wlej je do kufla :D serio mówie. Zróbcie sobie eksperyment, wyjdźcie przewietrzyć małego lub na fajka jak ktoś pali, niech w tym czasie kumpel naleje do dwóch szklanek/kufli te same piwo, jedno z butelki a drugie z puszki. Gdy wrócicie spróbujcie odróżnić które z jakiego pojemnika pochodzi ;)

 

@semos

Tego nie słyszałem, świetna i pouczająca historia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×