Skocz do zawartości
kposy

C 330 czy T 25?

Polecane posty

Waldekps2    2

Leda to była składana w polsce na licencii ruskiej. To nie było żadne unowocześnienie orginalnego władimirca. Niewiem czy wiesz ale u ruska nie ma uszczelki pod głowicą bo wszystko jest bardzo precyzyjnie wykonane tak że wystarczy przykręcić i trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strachu    1

Aha i to jest zaleta dla której warto go kupić ?? haha niema to jak argumenty władkomaników :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Strachu    1

To nie tak że jestem jakimś patriota czy co - po prostu w moich stronach władki posiadają tylko prawdziwi hobbyści - którzy mają ogródki czy pola po 0,5ha. Dlatego tez u nas od zawsze mówiono że władek nie umywa się do 30. Dla mnie dowodem na to jest po prostu to że w promieniu co najmniej 20km nikt niema ivana w czyms co mozna nazwać gospodarstwem. Ale z kolei na wschodzie Polski jest tak z 30...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

Ja też nie jestem jakimś tam patriotą ale u mnie we wsi to większość mają iwany a ja po prostu nie chce tego szajsu bo dla mnie jak on pracuje to nawet nie ma czym ucha nacieszyć tak jak to jest w 30. Jak ja usłyszę 30 to ja wiem że to żyje a jak dam po garach to to idzie ino świst. A iwan na najwolniejszych obrotach to jakby mu coś wał trzymało ja nie wiem jak takiego czegoś można słuchać. Tylko proszę władkomaniaków żeby mi tu zaraz z mordą nie wyskakiwali że o to a tam tamto itp. To jest po prostu to co myślę>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

he he he!! mam kolejny plus dla władka mniejszy promień skrętu władkiem. jak dla mnie to 30 jest muł a władek żywszy! żeby nie było sam mam 30 a okazjonalnie w wakacje jeździłem władkiem. ktoś pisał że mało miejsca w kabinie a co to autobus jest czy traktor lepsza taka kabina niż cabrio z ursusa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Aha i to jest zaleta dla której warto go kupić ?? haha niema to jak argumenty władkomaników :)

To nie jest argument ale przykład ze rusek jest bardziej nowoczesną konstrukcją. Za to twoje argumenty są fantastyczne. Poprostu zawsze sie u was mówiło ze c-330 jest lepsza i tyle. Nie ma to jak argumenty ciapkomaniaków. Naprawde wiesz jaki kto ma traktor i czy jest z niego zadowolony w promieniu 20 kilometrów od siebie czy ze wszystkim co piszesz tak przesadzasz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziomek1994    3

Kolego @Damian18 tylko ze mniejszy skret to jest minus dla wladka.C330 ma wiekszy skret i temu szybciej na zakerach sie zawraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Wielkośc skrętu kół można sobie podregulować u ruska bo są specjalne ograniczniki przy zwrotnicach. Ja sobie je podszlifowałem kątówką i teraz zakręcam na miejscu. Tak pewnie można też u c-330 zrobić wiec to zaden plus. Ziomek1994 zle zrozumiales @damiana18. Mniejszy promien skrętu to znaczy ze ma mniejszy skręt czyli jest zwrotniejszy. Staraj sie rozumieć to co czytasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strachu    1

To nie jest argument ale przykład ze rusek jest bardziej nowoczesną konstrukcją. Za to twoje argumenty są fantastyczne. Poprostu zawsze sie u was mówiło ze c-330 jest lepsza i tyle. Nie ma to jak argumenty ciapkomaniaków. Naprawde wiesz jaki kto ma traktor i czy jest z niego zadowolony w promieniu 20 kilometrów od siebie czy ze wszystkim co piszesz tak przesadzasz???

 

no tak się składa że tych mniejszych gospodarzy to znam z takiej odległości wszystkich ( tak mieszkam ze polowe tej powierzchni zajmują Gliwice a ćwierć lasy :D ) i władków w takim promieniu jest 5 a 30 to w promieniu kilometra jest 13 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Moja wies jest podzielona jakby na 3 czesci. Moja czsc stanowi 20 gospodarstw i jest na niej 12 wladkow i 4 c330. Dalej jest podobnie a na sąsiedniej wsi to juz wogole nie wiem kto co ma. Promien 20 kilometrow daje okolo 125600 hektarow to u was na jednego wladka przypada 25120 hektarow a na jedną c330 prawie 10000 hektarow. To pomimo bliskosci miasta i lasow i tak strasznie malo u was tych traktorow. To czym u was chlopy w polu przewaznie robią? Czego jest najwięcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strachu    1

Ależ ty jesteś elokwentny... Nie domyśliłeś sie że pisałem tylko o władkach i 30?? Sporo pola ma gospodarstwo "Butor" maja kolo 2,6-3 tys hektarów - obrabiaja Jaskami 8200 i 7810 do tego stary case magnum i 5150 oraz kilka nowych nh i po pgr-owskie 12 i 80. Jest tez kilku rolników po 100-250ha - ci to różnie - sa zetory 16xxx kilka fendtów starszych serii wieksze mf-y z lat 90 i do pomocy sporo nh TDD i proxim. A pozostali to 15-30 ha w których najczęściej jest cos takiego 1224 lub jakieś 914 , 60 i 30. Wystarczy?? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Domyslalem sie , przeciez napisales ze chodzi wyłącznie o te traktory ale jakos nie dowierzam. U nas każdy ma albo wladka albo c330 nawet jak ma duże gospodarstwo. Poprostu nawet jak kupowali nowe traktory to pozbywali sie duzych a te male zostawaly do podworkowej roboty. I nie znam przypadku zeby ktos sprzedal wladka a kupil c330 czy odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strachu    1

Mi chodzi po prostu o to że władków jest mało a 30 dużo a nawet bardzo dużo - jest sporo gospodarstw w których są 2 - ja na przykład mam 2x 30 gość mieszkający 7 domów dalej też ma 2 30 a władki to u nas sa egzotyczne wręcz ;)

 

Aha nie wiem czy doczytałeś ale 3 posty wcześniej pisałem ze 13 30 jest w odległości 1km :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Mieliśmy daaawno ale to dawno za czasów dziadka Zetora 25 po tym wszedł C-328 bo miał podnośnik. A jak ojciec przyprowadził T25 to hoh szok był po prostu za nowego. Może nie technologiczna przepasć, ale napewno lepiej mu sie robiło wogóle sama jazda w środku nie jakaś miska tylko konkret siedzenie. różne udogodnienia, ogrzewanie, lżej sie kierowało, duża ilosć biegów, zrywnosc, zwrotność. Tylko cuiagu brakowało. I właśnie obciazniki po C-328 zostały nam tylko. I po przełożeniu ich, ciapek stał sie niepotrzebny. Troche żałowal tylko że 2 stopniowe sprzegło było a mieliśmy taka do d*py snopowiązałke że katorga była. Ale jakoś przez 10 lat władkiem kosil wtedy jeszcze z 3 lata C-360 i był kombajn SKR Dziadek to zawał prawie dostał jak tata sprzedawał ciapola :blink: Bo nie wierzył w radziecką moc. Bo chciał coś mocniejszego ale nie chciał C-360 nie przekonywała go to wzioł inny nowy kasa była... A ze mamy C-360 to nei znaczy że ojciec sie przekonał tylko była w 92r za 6 milionów z nowym silnikiem i 8 MTH tylko blacharka do wymiany i elektryka. No ale dziadek niestety nie zdążył sie przekonać w ruską moc... Jeszcze się nie dotarł a już [*]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
djvtec    0

To nie tak że jestem jakimś patriota czy co - po prostu w moich stronach władki posiadają tylko prawdziwi hobbyści - którzy mają ogródki czy pola po 0,5ha. Dlatego tez u nas od zawsze mówiono że władek nie umywa się do 30. Dla mnie dowodem na to jest po prostu to że w promieniu co najmniej 20km nikt niema ivana w czyms co mozna nazwać gospodarstwem. Ale z kolei na wschodzie Polski jest tak z 30...

 

mowcie co chcecie, ale kolega wg mnie ujal tu cala istote sprawy. ja mieszkam na wschodzie PL, jakies 30-40 km od Bugu i u mnie na wsi (a nie jest to jakies zadupie) sa chyba 2 wladki tylko... MTZ i Belarusow jezdzi od cholery a t25 juz prawie nie ma. wiec ludzie nie boja sie tego co ruskie, poprostu C-330 ktore widac na kazdym kroku wygraly. ja osobiscie jezdzilem obydwoma sprzetami moze raz w zyciu jezdzilem bo nigdy nie mialem ani jednego ani drugiego, ale pamietam ze jak jechalem wladkiem to sie balem co chwila ze nim glebne :blink: dla mnie 330 jest poprostu uznanym sprzetem bo pelno tego jezdzi w moich okolicach, a ludzie je chwala

do @UrsusCzesio - gosciu zachowujesz sie troche jak dziecko. nie wiem ile masz lat i ile jestes starszy ode mnie ale poprostu gloryfikujesz tego wladka jakby to bylo niewiadomo co :huh: nawet w jednym poscie mowisz ze z checia bys sie pozbyl wszystkich polskich maszyn, ale na swoja C-360 slowa zlego nie powiesz... cos tu nie gra nie powiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalipso156    1

każdy chwali to co ma... ja osobiście mam 2 władki i muszę przyznać że pod względem "komfortu" wladek wygrywa z ciapkiem ale ciapek jest chłodzony cieczą i ma 2 stopniowe sprzęglo i to jest jego ogromna przewaga nie ma co sie klucić wladek jest dobry do lekkich prac a w maszynach typu rotacyjna talerzowka prasa ciapek bije go na głowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

racje ma dj vtec i kalipso władek nie jest złym ciągnikiem ale przekonanie polaków jest do c 330 prawda jest taka że władymirce brali Ci którzy niemieli kasy na tyle lub co bardziej prawdopodobne hektarów . Wiem coś na ten temat bo mój dziadek był kilkanaście lat sołtysem i caly czas mi to powtarza jak ktoś nie miał na tyle pola dostawał przydział na "ruska "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody1126    0

ja bym swojego t25 nie zamienił choćby mi dawali nową c330!!! mieszkam na Podhalu góry i góry przechylisko idt. w okolicy przewaga t25 pożniej330 i 360 przeważnie bez kabin ja mam z kabina bo jest max obniżony i poszerzony nie całkowicie. nie jestem patriotą ale jak widzę nie raz jak ciągną ze żwirem i stawiają dęby i muszę ich cholować to mnie szlak trafia. moje zdanie jest takie ze t25 to jest sprzet niedozajeb...ia!!!silowo hydraulicznie dociażeniowo kropka. a górki takie ze nie jeden mial w gaciach :blink:

 

Mój tata miał mieć c360 ale zrezygnował i kupił t25 :huh: i do tej pory nie żałuje wogóle takze...a ze sprzegłem sie zgodze ze 330 ma dwustopniowe :)rotacyjda daje rade rusek do prasy o wysokim zgniocie to niebardzo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody1126    0

jak c330 ma wiecej koni od t25 to ja jestem Jezus najpierw radze poczytac a poniej pisac. w t25 cały tył podnosze ciagnika. mam ten model i ten ale osobiscie wole t25 moje zdanie :blink:

 

wiecie ile t25 ma konilub kw wogole kto wie piszecie ze ma lepszy uciag jest jakis wiracha co wie bo ja dowiode ze rusek jest silniejszy od330 :huh: na podhalu 330 bym pod te gory z ladunkiem bym sie zabil przud stawia chociaz dociazony max a t25 jeszcze 330 cholowal!!! masakrycznie porazka. posiadam oba ciagniki zaleta jest 330 ze ma dwustopnowe sprzegło chlodzony ciecza w zimie lepszy rusek chociaz w lecie po calym dniu orki bardzo dobrze chlodz!! 330 mniejsza kierownica skrzynia nie trzeba machac :D jednak wada jest bieg wsteczny t25 biegi wsteczne do wyboru do koloru.t25 zaleta jest podnosnik wolny ale silny sam sie podnosi t25 nie stawia przodu jak w 330 kazdy wie!!!mocniejszy tanszy mniej zawodny. mieszkam w terenie gorzystym takze t25 mi sie wzdaje lepszym!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

No a jak pewnie że lepszy kolejny argument władkomaniaków do kupna t-25. Choć jest lżejszy od 30 ale lepszy :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
djvtec    0

lzejszy, wyzszy, wezszy... taaaa jak przyklejony trzyma sie roli :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×