Skocz do zawartości
pandaniel

Czy nie za duży ciągnik

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lotnik    0

widze ze mimo wczesniejszych prob kolegow persfazji zakupu nie mam szans, wiec i ja nic nie wskuram , wyglada na to ze decyzje juz podjoles a tylko chcesz od nas potwierdzenia slusznosci zakupu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

a ja jestem zwolennikiem silników 4 cyl mocno obciążonych (na niewielki areał i pagórkowaty teren) a 6 cyl słabo obciążone to wydaje mi sie że tylko na równiny i spory areał . ponieważ taką 4 można robić praktycznie wszystko przy wmiare oszczędnym spalaniu np taki JD 6430 premium i do orki i do agregatu uprawowo siewnego i do transportu i do opryskiwacza czy rozsiewacza nawozu powiedzmy na 50ha czy troche więcej , bo jeśli 6 cyl to raczej z 80ha co najmniej by pasowało tak mi sie wydaje >>> @rolnik sprzedawca ---- fajny avatar. Pozdro all

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

według mnie ciągnik o mocy 130 km to od 80 do 100 ha powinien być żeby zarobił na siebie. na 40 ha to max ze 100km ale i tak nie zostanie wykorzystany .Zależy też jakie mamy maszyny bo to może nas ograniczać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pandaniel    0

Jeśli chodzi o moje zdanie co do 4 cylindrowego to wiem że sobie poradzi np taki 6430 premium. Tylko jak przyjdzie konkretna górka a on ma pracować z 4 obrotową albo agregatem uprawowo siewnym czynnym 3m to aż strach. widzialem pare filmików jak pracuje 6430 premium z takim płógiem na prostych polach. Trzeba dobrze uważac żeby ciagnika nie wywrocić goni na wszystkie strony. W sąsiedniej wiosce też takiego widziałem jak siał agregatem uprawowo siewnym nie wiem juz jakim ale chyba 3m to smiech na sali. Ja bym szybciej to mtz uprawił i c-360 zasiał. A jak później rozmawiałem z Tym gosciem co właśnie to robił i zapytałem się czy 6930 premium to za duży ciągnik to się ze mnie wyśmiał i powiedział że 6430 to max. Poprostu chyba nie wie jak ma wyglądać praca w polu;)Martwi mnie tylko różnica w spalaniu jeśli bedzie znaczna to będzie to 4 cylindrowy. Każdy ciągnik kiedys się tam odrobi tylko zależy po ilu latach. Podobno to maja być ostatnie nabory wniosków o przyznanie dotacji więc lepiej wziąść konkretny sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewDF    0

siemka. moim zdaniem ten john będzie w sam raz. ja mam 32 ha i df agrotrona 150. Zawsze lepiej mieć wiecej mocy niż mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANIK    0

jak skladasz wniosek na dotacje to bierz 6630 premium. 120km to nie jest duzo i nie bedziesz sie meczyl w orce i siewie. sam mam john deer 7600 130km 4 obrotowa i 3 m agregat uprawowo-siewny aktywny. ciezki to jest sprzet do tego jak wzuce 700kg zboza to na nawrotach czasami przod sie unosi na gorkach oczywisci!! a mam 800kg obciaznikow!!a plug 4 obrotowa plus wal cambela 6430 na gorach nie pociagnie zwlaszcza na glinie!! spalania duzego nie bedzie jak pojedziesz rozsadnie czyli do 1700obrotow.ja mam 65ha i teraz kupuje FENDT 714VARIO zastanawialem sie sam na JOHN DEEREM 6630premium. jak bedziesz bral tego jelonka to koniecznie z przednim tuz. jak jest dotacja to lepiej kupic ciut mocniejszy niz puzniej zalowac i sie meczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

A co takiego ma Premium ze musisz go mieć?

Ja proponuję jak kasa gra rolę to zrezygnować z premium i zwiać dobrze wyposażonego 6830 comfort. A jak kasa niegra roli skoro dopłacasz z 50tyś zł do premium to szarpnij sie jeszcze 10tyś i kup 6830.

6630 to takie niewiadomo co a 6830 to zupełnie inny ciagnik który ma wiele elementów wspólnych z serią 7430 i 7530.

Np inne sprzegło, inna pompa olejowa (przepustowość i budowa) inna skrzynia biegów, inne tłoki podnoścnika itd kilka pierdółek.

6630 ma to wszystko niskobudżetowe, a róznica w cnie jest niewielka.

Pozatym standardowe ogumienie to padaka, lepiej dopłacić do szerszych i lepszych opon, np xeobib które mniej ugniataja glebe, i mają lepszy uciag bo kładą sie jak gąsiennica, koniecznie TUZ i TLS.

 

Tak więc wcale niemyśl o 6630 tylko dołuż max 10tyś zł do 6830, nieważne czy premium czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

To nie diler tylko handlarz, sciaga chyba z angli uzywane, pewnie niamaja pneumatyki.

ja bym w to niewchodził tylko kupił nowego od dillera. Niewiadomo co w nich jest, a kasy jakby niebyło i tak kupe wsadzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

byłem u tego goscia kiedy i nawet spoko gosciu(sam ma gospodarstwo) same lepsze ściąga premium na ful opcji są chyba nawet bogatsze niż w pl. Ale nie ma pneumatyki i prawdopodobnie tylniego zaczepu bo maja haki cena nawet przystępne i sie świeca jak nówki ale co używany to używany. a co do serwisu to widziałem że z jelonkiem sie dogaduje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pandaniel    0

tylko że tutaj jest dużo taniej. Sprowadzi jakiego się chce. Pneumatykę zakładają. Serwis też mają otwierać. Każdy ciągnik posiada książke serwisową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk    2

kolego pandaniel podaj mi na priv namiar do siebie, postaram sie kogoś do ciebie wysłac z ofertą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABBER85    2

@ pandaniel,pytasz czy JD..na 40hato duzo, a co powiecie jesli ktos ma ciagnik 130KM (i inny jeszcze)na 20ha? bez hodowli zwierzecej, sa takie przypadki.

Moim zdaniem to styknie tym bardziej jesli masz górki i zamierzasz powiekszyc gospode

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

moim zdaniem to za duzo:) zdecydowanie

nie przeginajmy z moca, im wiecej, tym wiecej pali, drozszy serwis a co za tym idzie utrzymanie. Wydaje mi sie ze w tym przypadku 100km to duzo. Poza tym masz takie maszyny zeby bylo mozna podpiac pod 130km?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pandaniel    0

juz pisałem że chcemy do tego kupic 4 obracany brone talerzową 3m i agregat uprawowo siewny czynny np amazone 3m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
melon10641    158

ja popieram kolegę Statka 130KM na 40ha to stanowczo za dużo. Owszem każdy chce powiększyć gospodarstwo ale chyba nie dokupisz 60ha w ciągu kilku najbliższych lat? Nie lepiej kupić coś w granicach 90-100KM i wymienić park maszynowy (pług, agregat, opryskiwacz itp) w zależności jaki masz sprzęt. Ja twierdzę że 90KM dasz rade obrobić nawet i 80ha. Ciągnik jest inwestycją która ma zapracować na siebie i się zwrócić a nie być wystawą dla zazdrosnych sąsiadów. Pomyśl sobie tak weźmiesz mniejszy i sprzęt do niego wyjdzie Ci to taniej niż ten JD a za oszczędzoną kasę możesz dokupić jakieś pole.

 

A tak pro po czytałem w dziale o kombajnach że jak się kupuje nowa na PROW to jest coś takiego że na pewną ilość ha możesz wziąć maszynę o pewnej mocy np. na 60ha możesz wziąć do 170KM ale nie więcej. Czy z ciągnikami też tak jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

40ha i 130KM? Realne, miłe w pracy itp. Szczególnie że pewnie cały park pójdzie do wymiany.

 

Chociaż prawdą jest że takie areały to u mnie w okolicy C360 + MF255 obrabiały a 20ha to 1 trzydziestka obrabiała (i opony sie obracały wyrywając wentyle na cięższych ziemiach).

 

Rozumiem że masz ciągnik o mocy 40-65KM do takich prac jak opryski, wysiew nawozów i inne prace polowe i gospodarskie?

 

Zakładam też że będziesz od czasu do czasu komuś coś robił usługowo?

 

Natomiast co do ceny ciągnika to wg mnie ma być tani żeby zarobił na siebie w tych czasach. Rolnictwo to jakiś tam biznes a ciągle dokładać do tego nie można. Takie jest moje podejscie.

 

a duże te działki masz, jeśli masz dużo działeczek po 0,5-1ha to robota takim ciągnikiem to jak byś h*jem kręcił ciasto ;)

dokładnie - ja na 1-2hektarowych działkach zetorkiem 10145 muszę uważać bo więcej kręcenia się jest niż pracy.

 

Piszecie że to dużo KM na hektar - owszem. Kumpel ma 25ha i c330 i c360 a teraz bierze coś w granicach 90-105KM z PROWu. Wg mnie racjonalny zakup bo szybciej pozwoli obrobić areał i zająć się inną pracą bo z 25 ha samych upraw to zawiele zarobku nie ma a dodatkową robotę znalazł. Zarobi na kredyt pod PROW i za parę lat będzie spał spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

filozofia pracować w inej pracy żeby spłacić kredyt na traktor ludzie przecież to jest paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

A ile bylo by taniej kupić ciągnik 110KM cztero cylindrowy i 130KM sześcio cylindrowy?

W JD różnica miedzy 6330 a 6630 to jakieś 30tyś, co przy cenie ok 300tyś zł nie jest jakąś ogromna kwota.

Warto dołożyć albo zejść z wyposażenia i kupić sobie ciagnik z zapasem, bo kupuje sie przeciaż na 20lat. I tak będzie mógł sobie pozwolić na powiększanie gospodarstwa szczególnie że nie wymienia wszystkich maszyn, a kupuje 3, resztę prac obrobi mniejszy ciagnik.

Z mocniejszym ciagnikiem szybciej sie zdecyduje na powiększanie areału, co za problem w przeciagu np 5lat dobrać w dzierżawę nastepnych 40ha?

Jak kupi ciagnik 100KM to nie pociagnie 4 obracanej, a jedynie 3 i pewnie tyle ciaga teraz ciagnikiem ok 60KM.

Jak by brał taki ciagnik to powymienia maszyny ale niewiele się zmieni jego praca.

Jak już brać drugi ciagnik to szóstkę gdzieś w okolicach 130KM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

No jasne że z zapasem mocy zawsze trzeba do przodu myśleć. zwłaszcza jeśli fundusze na to pozwalają. i jak miłó sie pracuje wiedząc że maszyny się nie przęciąża. a mały ciągnik przeciązany systematycznie spali też więcej i jeszcze jego żywotność spadnie drastycznie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michagro    0

witam serdecznie, ja już zabierałem głos w tym temacie i czuje się w obowiązku jeszcze raz zabrać. Zdecydowanie popieram głos kolegów, którzy doradzają mniejszy ciągnik taki 80-100 KM.

Mam gospodarstwo o powierzchni 45 ha. Bez zadnego problemu obrabiam wszystko 80 konnym jd i ciapkiem. Po pracy bo zarówno ja jak i moja żona pracujemy na pełnych etatach. Nie zatrudniam nikogo. Nie sa to same zboża jest troszkę ziemniaka ok 5 ha i warzyw ok 2 ha. Dobrym rozwiązaniem jest pług 3+1 i agregat uprawowo-siewny z brona wirnikowa 2,5 m.

Tak sie składa, ze interesuje sie troszke technika rolnicza i obserwuje ludzi którzy ostatnio pokupili takie ciagniki na taki areał jak ty masz uzywaja ich tylko do orki i troszke do agregatu (jesli go mają bo niktórzy staneli na ciągniku i pługu) reszte charuja starymi ciągnikami. Nawet do transportu nie uzywaja nowych bo nie ma co ciagnąc albo za drogo gonic z przyczepą 4,5 t. Takie smoki mają zazwyczaj pare motogodzin rocznie--- beznadzieja.

 

A co do przeliczeń za cały dzień agregatem uprawowo-siewnym 2,5 m sieje ok 12 ha bez żadnego problemu to o czym my mówimy!!!!!!

jesli chodzi o orke za całą dniówkę zrobie ok 6- 8 ha (głębokiej orki)

Nie chce tu nikogo obrazac ale chyba trzeba zacząć liczyć.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×