Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
adrian

Małą chlewnia

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
adrian    15

w przyszłym roku zamierzam wybudowac małą chlewnie na ok 4-6 macior. mój plan jak na razie wygląda tak ze maciory bedą w klatkach 1,5 na 2m przez srodek korytarz i po 2-3 po obu stronach, natomiast tucznki bedą stały za scianą podzielone na 3 klatki szerokie na ok 3.5-4m i długie na 8-9 m bede sie starał synchronizować wyproszenia zeby grupy były wieksze, oczywiśc drzwi bedą suwane zeby można był wygodnie wybierać obornik. co o tym myslice??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

po tym co sie teraz dzieje to sam nie wiem co myslec.

 

kiedys chcialem postawic chlewnie na 35-50 macior,cykl otwarty - prosta produkcja prosiąt.

na upartego mam jeden budynek i moze kupię drugi z innego gospodarstwa co by bylo gdzie trzymac tuczniki jakbym mial problem ze zbytem prosiąt ale się zastanawiam czy warto.

 

po prostu teraz produkcja musi byc masowa a ja nawet mając 50 macior nie wiem czy się oplaci sama produkcja prosiąt a w cykl zamknięty nie chce sie bawic.

 

robiles jakis kosztorys??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    15

kosztorysu jeszcze nie robiłem bo niestety wszystko idzie w góre i co jakis czas musiał bym weryfikować obliczenia. Chodzi mi o to ze swinie traktował bym jako dochód dodadkowy w tej chwili mam walącą sie chlewnie z 75 roku i musze ją zmienić zanim sie zawali :D trzymam tam 4 maciory w cuklu zamknietym i zawsze pare groszy ze sprzedaży tuczników było no i dla mnie i znajomych jakaś swinka zostaje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matey    427

Hehehe to masz młode budynki. U mnie są z około 1920~ Też wszystko potrzebuje remontu :/. A z tą chlewnia to powiedz coś więcej bo też by mnie interesowało takie coś na kilka świnek ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

Daj sobie spokój z maciorami. Kup warchlaki i zrób głęboką ściółke (o ile masz taką możliwość, bo budynek musiał by być na min. 3 m wysoki). Taniej będzie wylać schody i podest paszowy niż zakup porodówek. Z maciorami to jest różnie (wiem, bo kiedyś miałem 12). To jest taka moja propozycja. Zrobisz jak będziesz chciał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

karus ale zawsze pare groszy mu zostanie z prosiaka swojego i nie wiadomo co kupi ty masz pewne zródlo bo od dudy prosiaki a firmu wstawiajace prosieta do chlewni to raczej w 70sztuk sie bawic nie beda i ja mysle ze chyba predzej mu sie zwroci ta porodowka niz gleboka sciulka... jedyny plus ze nie ma sie macior to zdecydowanie mniej pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    15
Daj sobie spokój z maciorami. Kup warchlaki i zrób głęboką ściółke (o ile masz taką możliwość, bo budynek musiał by być na min. 3 m wysoki). Taniej będzie wylać schody i podest paszowy niż zakup porodówek. Z maciorami to jest różnie (wiem, bo kiedyś miałem 12). To jest taka moja propozycja. Zrobisz jak będziesz chciał

 

 

wydaje mi sie ze jak bede miał 4-6 macior i każda niech przyprowadzi mi ok 20 sztuk i synchronizyjąc wyproszenia po 3 naraz to bede miał 60 sztuk na jeden rzut pasze mam swoja wiec pare groszy zawsze zostanie. a wydawać ok 200 zł na pare prosiąt i sprzedać je za ok 600 zł z czego 3/4 kasy to bedzie koszt paszy wiec zostaja mi ochłapy! a chlewnia w takim wypadku nigdy mi sie nie zwróci, wiec wole troche popracowac przy maciorach i zawsze zostanie kasa za prosiaki + coś ekstra :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Świni na wiekszą skale się nie opłaca hodować, ceny trzody są niskie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrkram    0

Ja uważam że bardziej się opłaca hodować w cyklu zamkniętym ponieważ na pewno cena małego prosiaka będzie zawsze niższa niż tego którego musimy kupić i na pewno zawsze więcej nam z tego zostanie i wiemy co mamy. Wiadomo trochę swojego czasu trzeba poświęcić ale na pewno się nam to zwróci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    15
Ja uważam że bardziej się opłaca hodować w cyklu zamkniętym ponieważ na pewno cena małego prosiaka będzie zawsze niższa niż tego którego musimy kupić i na pewno zawsze więcej nam z tego zostanie i wiemy co mamy. Wiadomo trochę swojego czasu trzeba poświęcić ale na pewno się nam to zwróci.

 

zgadzam sie z tobą w tej chwili mam 3 maciory w starej 30-letniej chlewni wszystko zaczyna sie walic. A ok 100 sztuk tuczników na rok to chyba nie jest tak dużo... no i przy nowej przemyslanej chlewni pracy tez nie bedzie zbyt dużo, i zawsze toche "złotego" nawozu na pole sie wywiezie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1
Świni na wiekszą skale się nie opłaca hodować, ceny trzody są niskie ;/

Chyba na mniejszą skalę się nie opłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Na mniejszą się opłaca, bo jak ceny polecą w dól to nie musisz zbyt dużo dokładać.. A tam pare swinek, komuś sprzedaż, zawsze jakiś grosz wpadnie ;] A takiego stada ze 150 świnek sie sprzedaż tak szybklo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1
Na mniejszą się opłaca, bo jak ceny polecą w dól to nie musisz zbyt dużo dokładać.. A tam pare swinek, komuś sprzedaż, zawsze jakiś grosz wpadnie ;] A takiego stada ze 150 świnek sie sprzedaż tak szyblo

Ja nie sprzedaję komuś świn. Co najwyzej do skupu lub naWBC. Dopiero tutaj mówimy o jakieś opłacalności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    15

ja tez nie mam problemu z odbiorem a co wiecej czasem przyjadą znajomi z miasta lub rodzinka to sie im zabije jakąś sztuke, oczywiście zbada u weterynarza zrobi wyroby i zawsze zostanie ok 100- 150 wiecej na sztuce wiecej za tą usługe wiec w moin przypadku nie mam zamiaru rezygnowac z tej gałezi dochodów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Ja u weterynarza nigdy nie badam I jakos nikt w okolicy od zjedzenia nie badanego mięsa nie zachorował ( chociaż nic nie wiadomo ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolejorz    3

Ja w mojej oborze mam miejsce na 4 maciory. Tak to było dodatkowo miejsce na prosiaki i 2 krowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelo1414    5

My na wiosnę też rozbudowujemy chlewni na razie mamy 4 świnki (kupujemy prosaki) ale tato chce rozbudowa tak żeby się mieściło 9 :) , też byśmy kupowali prosiaki no może z czasem zostawilibyśmy maciorę :)

A co do opłacalności to mi się będzie opłacać , paszę mam swoją (jak dobrze pójdzie to dobieramy ziemi) , w ciągu roku ze 3 świnki dla siebie ubije a resztę sprzedamy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×