Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Nonsensy ekonomiczne

Polecane posty

murtek    122

NAMOOR

Co do przeprowadzki rolnika ze wsi do miasta- ten pomysł nie za bardzo wypali, gdyż znałem kilku takich co posprzedawali całe gospodarstwa i poszli do miasta. Co ciekawe po roku wrócili. Z młodym rolnikiem może nie było by takiego problemu. Już jesteśmy tak związani do wsi, rolnictwa, że trudno się stąd wyrwać. Ja w sumie żyję w połowie w mieście, a w połowie (raczej większej) na wsi i do miasta mnie nie ciągnie. Wiem dokładnie co robią ludzie w mieście, jak im się powodzi a jak sytuacja panuje na wsi. Rolnik nieustannie się martwi, to za dużo deszczu lub za mało itd. Martwi się praktycznie o swoje pieniądze, gdyż pogoda warunkuje zbiory z których musi wyżywić rodzinę i jeszcze może zmodernizować gospodarstwo. A ty i inni w mieście co robisz- idziesz do pracy, dniówkę skończysz, wracasz i włączasz TV i idziesz spać- tak wygląda twój dzień, ewentualnie w weekendy jedziesz na działkę na grilla. Jak wspominałeś jesteś biedny, UE cię nie wspiera (to ciekawe dlaczego głównie mieszczuchy byli za wstąpieniem do UE) :), kupujesz chlebek i wracasz do mieszkania. Nic cię nie obchodzi, masz wszystko w d*pie. A rolnik co- wstaje o 5 bo nie może chłopina spać, idzie dać jedzenia zwierzętom i jedzie w pole do ciemnej nocy.

Jak wspomniałem nie pasuje ci w mieście to przeprowadź się na wieś, kup sobie gospodarstwo z hodowlą i zobaczysz czy jest tak naprawdę lekko. Gwarantuje (jeśli nie będziesz miał ludzi do roboty oraz super maszyn rolniczych) po pół roku nie będzie po tobie znaku. W sumie lepiej się nie przeprowadzaj, ponieważ jakbyś wygłosił swe poglądy na wsi to pewnie nie raz zebrałbyś wpi*rdol. :):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

Wy naprawdę nie rozumiecie co napisałem.

 

Zacznę może od tego: po ile macie lat? Bo to może dużo wyjaśnić.

A skoro non stop pracujecie, to co robicie na forum od świtu do nocy?

 

A, i kto powiedział, że jestem z miasta? Kto powiedział, że nie utrzymuję się z rolnictwa i nie mam o tym zielonego pojęcia?

 

W skrócie powiedziałem tak: rolnicy mają tak samo ciężko jak inni. Biznes jest biznes nikt nie ma lekko. Jeżeli komuś się jakiś biznes nie opłaca i non stop jest pod kreską - niech go zostawi i zastanowi sie nad czymś innym.

 

 

A tu URA BURA !!!!!! Cały lud pracujący polskiej wsi gotów spalić mnie na stosie bo śmiałem powiedzieć, że jeszcze ktoś w tym kraju może mieć ciężko.

 

Obudźcie się !!! Nie macie monopolu na cierpienie !!!

 

W sumie to mam pytanie. Jak można być ciągle na minusie i żyć ??? Poproszę o kilka porad. Bo MIASTOWYCH na minusie to się eksmituje

:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

racja murtek, @namoor zgadzam sie ze nie tylko rolnicy maja kredyt, a co do rencistów to na wsi tez sa rencisci i musza jakos wyzyc. Widze ze tu nawet nie ma co pisać bo ty i tak bedziesz tkwił w tych błednych poglądach. Niszcie dalej rolnictwo to bedzie wielki hu... mowie to nie dlatego ze uwazam ze rolnicy wymagaja jakiejs spewcjalnej opieki itd, ale widac co sie dzieje ze jak rolnictwo podupada to razem z nimi wysiadaja zaklady azotowe, firmy serwisy dealerskie, firmy prod srodki ochrony i pasze. Przecierz kiedyś nie było tylu przedstawicieli zeby jeżdzić i namawiac ronikow na pasze czy maszyny bo rolnicy mieli kase i dobrze wiedzieli gdzie maja sie udac po dany sprzet czy srodek, a teraz niektore firmy musza stawac na głowie zeby cos rolnikom sprzedać. Róbcie tak dalej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

NAMOOR    5

"Trudno jest żyć mniej zamożnym ludziom. Zarówno na wsi jak i w mieście."

 

Czy to jest ten błędny pogląd w którym tkwię?

 

No to jaki jest prawdziwy?

 

 

 

A co do firm to się ciesz, że stają na głowie. Bo jeszcze 25 lat temu twój ojciec stał na głowie pod WZGSem i modlił się żeby dostać przydział na ciapka bo wszystko szło z rozdzielnika. Postał tydzień, pomiętosił czapkę i wracał wk... na komunę. Komuna padła i dalej marudzą.

Zapytaj starszych ile wódy musieli na łapówę nosić żeby durnego chwastoxu kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Tak wtedy sie marwili jak cos kupic bo byla kasa a nie było maszyn itp myslisz ze ja o tym nie wiem, a teraz wszystko jest tylko nie ma kasy zeby to kupic a to co sie wyprodukuje to nie mozna sprzedac czesto nawet za grosze nikt nie chce. Czasem to juz mysle ze to jakas zmowa czy cos, bo rozumiem moze byc nadprodukcja mleka, trzody czy zboza pare lat a potem jest lepiej, ale jak jest nadprodukcja wszystkiego to juz cos mi nie pasuje, bo jablek za duzo, mleka za duzo , zboza za duzo, swin za duzo , wolowiny za duzo, drobiu itp mozna tak wymieniac nawet chmielu maja za duzo no kur.. I co krzyczeli ze mleka jest za duzo w calej unii ze maja takie zaj... zapasy dlatego musi stanie itp, a tu kurde niespodzianka bo produkcja mleka w ubiegłym roku kwotowym była nizsza o ponad 7%. Tak samo jest ze zbozami ze jest duzo a w rzeczywistosci maja takie zapasy ze jakby przyszła kleska to by zboza zabrakło. Co sie dzialo z nawozami jak ludzie dostali doplaty w tamtym roku to nagle koszty produkcju nawozów wzrosly o 150% a jak rolnicy przestali kupowac ze w pulawach zostało kilkaset ton niesprzedanego mocznika co pozniej przeprawiali daty prod na workach zeby to sprzedac i nagle im koszty produkcji spadł spowrotem o jakies 100 % nic tylko celowa robota. Ja watpie zeby np samochody jak ktos sobie uciuła i ty idziesz do salonu a on nagle 50% drozszy jak to jest z maszynami. stopi ciagnik na placu pol roku i kosztuje 200tys, nagle rusza prow i ten sam ciagnik kosztuje 250tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

A jak zaczął się bum na nieruchomości to co działo się z cenami?

 

m/2 z 1800 poszybował na 4000 PLN. Za 50m mieszkanie trzeba było zapłacić 200 tys. W Warszawie metr kosztował nawet około 17 tys - tyle co ha ziemi.

Cena poszła bo ludzie brali. A ja weźmiesz kredyt na 30 lat to oddasz 2 razy tyle co wziąłeś.

 

I jak teraz mają sobie kupic mieszkanie ludzie którzy zarabiają po np 2 tys? Siedzą z dzieciakami na stancjach albo u rodziców na 60 m/2.

 

 

Zrozumcie w końcu, że trudne warunki życia dotykają wszystkich bez wyjątku.

 

Nie masz ciężko bo jesteś rolnikiem, jest ciężko bo jest ciężko i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Mimo dokładania do produkcji,wiele rodzin na wsi może żyć-bo ma np. dwoje dziadków emerytów( dzisiaj trzeba na nich chuchać), albo chlop dodatkowo zapier... u sąsiadów,albo dzieci idą do praca, a że mieszkania drogie to mieszkają trzy pokolenia w jednym domu(chyba że się mylę). W taki oto sposób produkcj rolnicza przynosi straty a chłop nie chce z głodu zdechnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@Namoor-co prawda widziałem gdzieś tu tabliczkę z napisem "uprasza się o niekarmienie trolli biggrin.gif "-człowiekiem jednak jestem miękkiego serca za to oczywiście muszę się posiłkować twardymi jak stal czterema literami biggrin.gif-ale do rzeczy-zarzucasz nam że w narzekaniu jesteśmy mistrzami świata-niech będzie Twoje na wierzchu (zakryj biggrin.gif ).

Piszesz że zbyt młodzi jesteśmy,że mało wiemy-bo nie rozumiemy co piszesz-zgoda co i do tego-zauważ jednak że to forum ma w nazwie coś tam związanego z rolnictwem i z tego powodu odwiedzane jest raczej przez ludzi z rolnictwem związanych-więc zauważ z łaski swojej że reakcje ludzi są typowe !-postaw się w sytuacji użytkowników hipotetycznego MF-"Miasto Foto" biggrin.gif -wpada tam taki że tak powiem "nowy na imprezie" (nie daj Boże ze wsi smile.gif ) i od progu wielkim głosem zaczyna krzyczeć głosem Shakina Dudiego-"oj nie tak panowie nie tak"-nawet gdyby miał sporo racji to pierwsze reakcje starych,wypróbowanych w bojach użytkownikówsmile.gif będą takie-"czego on tu chce"?-prosił go ktoś ?-to oczywiście te spokojniejsze reakcje-jeżeli zaś stara się swoje zdanie przedstawiać jako jedyne właściwe, do tego wbrew poglądom większości użytkowników to czego ma się spodziewać-powszechnego poparcia ?Dodatkowo mogę Ci zacytować stare chińskie przysłowie-"jeżeli dwóch ludzi mówi ci że jesteś pijany to idź spać"-Tobie niestety nie wystarcza to że za pijanego uważa Cię więcej niż owych dwóch...

Zeby uciąć wszelkie domniemania że źle Cię rozumiem-potwierdzam-ludzie w mieście też mają ciężko-tyle że pięć a nie siedem razy w tygodniu biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Zaślepienie totalne tylko na wsi pracują i to w dodatku za darmo poczytajcie swoje posty i pomyslcie trochę jak jest tak żle to po co się mordujecie na swoich ha. Każecie mieszczuchowi kupić sobie gospodarstwo aby posmakował wsi a mnie się zdaje że wielu z was powinno na kilka miesięcy posmakować tego miejskiego raju. Wiele zawodów tyra po 7 dni w tygodniu np. handlowcy w życiu nie chciałbym się zamienić z jakimś sklepikarzem na zawody, albo gastronomia, piekarze itp. Tam gdzie jest mała firma jej właściciel też jest 24h na dobę w pracy. Przestańcie się więc użalać nad sobą bo to przestaje być śmieszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

West-jeżeli to do mnie to sorry ale kompletnie chybione-ja przez szereg lat kosztowałem owego miejskiego stylu życia-czy to pracując u kogoś czy tez jako prywatna inicjatywa (rzemieślnik)-na wieś wróciłem z powodu że tak powiem lokalnego patriotyzmu (było nie było moja rodzinka mieszka tu od z górą pięciuset lat)-a że uparty jestem to wytrzymam biggrin.gif -gdybym taki nie był to pomimo całkiem niezłego gospodarstwa wróciłbym do miasta w ciągu pięciu minut, choćby z powodu moich dzieci-wiesz że jeszcze nigdy nie były w kinie ?-a tylko dzięki swojemu uporowi staram się gdzieś je zawieźć żeby zobaczyły kawałek świata-mi to w dzieciństwie dane nie było...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

To ty jaro jesteś troll.

 

Mówię nie po myśli narzekaczy to nazywasz mnie trollem. Coś złego ci powiedziałem? Uraziłem cię personalnie?

 

A o rolnictwie to sam nie masz pojęcia.

O byciu polskim, lamentującym chłopem może i tak.

Ale o prowadzeniu biznesu zwanego gospodarstwem rolnym to raczej nie.

 

 

A ja ci zacytuję Polski film (za chińskie przysłowie)

" Nająłeś się na psa to szczekaj " - zostałeś rolnikiem, to robisz w polu, a co myslałeś?

 

 

Dodam jeszcze jedno powiedzenie:

" Jedzcie gó..no, miliardy much nie mogą się mylić "

 

I mimo obelg pod moim adresem, jak ktoś poprosi o poradę to pomogę.

Być może moje zaczepne wypowiedzi zmienią czyjś światopogląd i jakiś rolnik pomyśli sobie, że nie ma tak najgorzej. No i lżej mu się do roboty wstanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Hmm-wnikliwa analiza-zaprawdę już wiem kim jesteś-Freud to przy Tobie naprawdę Pan Nikt-marnujesz się chłopie zniżając się do wymiany opinii tu na AF z jakimiś tam chłopkami ...

Ale do rzeczy-na podstawie zbyt małej ilości informacji wyciągasz zbyt daleko idące wnioski-zauważ że ja nie narzekam na całej szerokości frontu-zwracam jedynie uwagę na pewne aspekty życia na wsi-sprawy które 99 procentom ewentualnych przesiadkowiczów z miasta na wieś tą ostatnią wybiłyby z głowy po tygodniu-albo czytamy ze zrozumieniem (no ale ponoć nikt Cię nie rozumie-pacjenci w pewnych dosyć specyficznych klinikach też użalają się nad kompletnym nierozumieniem ich przez otoczenie biggrin.gif ) albo nie rozumiemy-no ale wtedy nie powinniśmy personifikować się z wytworem fantazji norweskich nomen omen wieśniaków biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

Już wiem o co ci chodzi.

 

Masz kompleks, wstydzisz się tego że jesteś ze wsi. Zawsze chciałeś mieszkać w mieście, ale nie dałeś rady i teraz bodziesz.

 

A mi np. mieszkanie na wsi nie przeszkadza.

 

Pogódź się z tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Kurczę-jednak się pomyliłem-Freud to Ty nie jesteś biggrin.gif -kochany-ja jestem dumny z tego że mieszkam na wsi-jak pisałem moja rodzina mieszka tutaj od stuleci i ja też mam zamiar dokończyć tu żywota biggrin.gif -rozumiem że takie złośliwostki to tak pod publiczkę ? czy z potrzeby serca ?biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

Czyli kompleks narastał przez 500 lat...

Teraz się wypierasz, to normalne, typowe zachowanie.

 

 

Ale nie jest źle. Da się z tym żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Tak w genach mieliśmy niechęć do wsi biggrin.gif -zaskutkowało to tym że mam niezgorsze gospodarstwo,mój brat cioteczny (było nie było ten sam komplet genów biggrin.gif ) ma jedno z najbardziej towarowych gospodarstw w Polsce,bliski kuzyn (znów te geny) to jeden z największych dostawców mleka w naszym województwie)-a ja jeszcze dodam że to z Twego punktu widzenia da się "z tym żyć"-wiesz mam taką zasadę że nie pozwalam sobie nawet na odrobinę fałszu w swoich postach (wiesz to ma ponoć coś wspólnego z sumieniem biggrin.gif )-i jeżeli ktoś taki jak Ty ów fałsz mi zarzuca (że się wypieram etc.)-to niestety jako że nie mam możliwości odparcia Twoich zarzutów muszę zapytać się współforumowiczów czy aby któryś z nich podziela Twoje o mojej osobie przekonania ?Forumowicze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

A wyczułeś może w moich postach odrobinę ironii?

 

A co do genów to brat nie koniecznie musi mieć te same (nic osobistego) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jaro,zajrzałem tu wczoraj.Dzisiaj ok. godziny temu rzeżbiłem niezłą litanię by co nieco uświadomić koledze NAMOOR,jednak uzmysłowiłem sobie że szkoda dyskutować ze "ślepym o kolorach" i pozwoliłem sobie wykasować swoje wypociny.

NAMOOR NIE MA KLASY(nie mylić z brakiem racji,choć bogactwem i tu nie grzeszy),a takich ludzi z natury olewam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

jaro ja oczywiscie ze nie podzielam, Namoor jednym zpowodów ze ludzie tak nie uciekają ze wsi do miasta pomimo ze jest ciezko, jest fakt ze tak jak w moim przypadku tyle co juz zrobiłem tu na tej gosp swoimi rekami, czyli dojscie do jakiegoś poziomu, osiagniecie pewnych coraz surowszych standardów. I teraz mam to wszystko sprzedac zeby za kilka lat ktos to zmarnował, chyba zeby sie akurat ktos trafil zeby rozwijal sie dalej ale jezeli nie to nie wybaczyl bym sobie tej zmarnowanej pracy.West juz tylko nie przesadzaj ze owy sklepikarz nigdy w zyciu nie mial wolnej niedzieli, lub nie był na urlopie. Chyba ze z chciwosci sprzedaje w niedziele bo jakby nie było to nie ma obowiazku handlowania w niedziele i swieta, a ja krowy nakarmic i wydoic musze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Moje dzieci były nie raz w kinie, mimo że mieszkamy na wsi. Tak jak pisałem wcześniej wszystko jest sprawą organizacji. Twórcy tego tematu właśnie chodziło o pokazanie bezsensownej gonitwy za wynikami wbrew logice. Inwestowanie ponad potrzeby prowadzi do zapętlenia się i wkońcu wyrasta przed nami mur którego nie jesteśmy wstanie przeskoczyć. Trzeba znać umiar, całego świata nie przeorzesz ważna jest rodzina, czas poświęcony dzieciakom a nie ojciec całe dnie w polu lub chlewie. Do grobu tego nie zabierzesz.

Też narzekam z przekory jak ktoś głupio podgaduje, ale szczerze nie zamieniłbym swojego zawodu na żaden inny. Więc głowa do góry i skończcie ten wyścig szczurów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@Namoor-wiesz-jestem człowiekiem o sporawym poczuciu humoru (opinie naocznych świadków biggrin.gif )-niestety-w momencie w którym zarzuca mi się kłamstwo-kompletnie przestaje ono działać-wiesz geny biggrin.gif .A żeby nie pozostać dłużnym mogę napisać że też masz komplet genów niekoniecznie ten sam co Twój tato-hmm-wyczułeś ironię-delikatną ?biggrin.gif

PS.Właśnie zauważyłem Twój wpis-West bardzo Cię proszę postaraj się przeczytać ten temat od początku-zauważ co pisałem-ja właśnie staram się jak najmniej czasu spędzać na tym "oraniu"-a ten brak kina to raczej chodziło mi o zasugerowanie różnicy między producentami "roślinnymi" a hodowcami krówek no i odległość do najbliższego porządnego kina biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

rino bez przesady powiesz mi może że nigdy nie odpoczywasz, nie byłeś na urlopie. Załatw sobie zastępstwo i wyjedź na kilka dni kto Ci broni, jak Ciebie nie będzie to wszystkie bydlaki odrazu pozdychają? Kury przestaną się nieść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

No west teraz sie z toba zgodze ze to jest sprawa organizacji bo sa male gosp w ktorych ludzie sa ciagle zalatani, a sa i duze w ktorych ludzie maja wiecej czasu. Ale jakby nie było nie tylko od organizacji tu wszystko zależy, gdyz sa syt gdzie nie da rady wyjechac nigdzie oprocz jakiejs gosciny lub zalatwienia spraw prywatnych. Ale z tym to akurat jak wszedzie jednak z takim wyjatkiem ze wpracy mozna sobiue wziac niewykorzystany urlop itp. Powiem Ci ze odpoczywam owszem ale na zadnym urlopie oprocz zjazdu studenckiego na ktory musze jechac, na urlopie nie byłem. i to wcale nie z tego powodu ze nie chce lub ze ktos mi broni, ale moj ojciec choruje rodziców mam juz dosc leciwych bo ojciec ma ponad 70 lat wiec praktycznie jego pomoc polega na zalatwieniu pewnych spraw. I jego nie moge zostawic bo nie da rady oprzatnac sam z matką 80 sztuk bydła nawet przez kilka dni. A mam jeszcze mlodszego brata ktory pomoze ale nie zrobi jeszcze wszystkiego, a starszy brat pracuje na wlasna reke wiec zostaje sam i wyjechanie na urlop nie jest takie proste, moze jak skoncze studia to czas poswiecony na zjazd moze wykorzystam na jakis urlop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oj,pozwoliłem sobie na 5 dniowy wypad nad morze.Wróciłem po 24 godzinach i mało co nie dokonałem żywota,nocą w drodze powrotnej, pod Jarocinem.Kij z agregatem prądotwórczym i ze stratą,ale tych czterech dni które straciłem i nocnej przygody :P jeb*nemu złodziejowi nie wybaczę.

Ale nic to,jadę w czerwcu,na dorsze,a opiekę nad 'podwórkiem" zlecam Security.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ja niestety kompletnie nie mogę liczyć na jakiekolwiek zastępstwo-jedyne wolne parę dni (wolne-tzn. luz blues cały dzień a nie od dojenia do dojenia) miałem w tamtym roku-wyrostek biggrin.gif .Wolne miałem tylko dzięki Rodzicom-ale to już starsze osoby są a dzieci są zbyt małe-zastępstwo zaś jako takie w moich stronach nie występuje biggrin.gif-więc gdy ktoś pisze o organizacji to ja dyskretnie się uśmiecham-wszystko zależy ze tak powiem od położenia geopolitycznego biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×