Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Nonsensy ekonomiczne

Polecane posty

rino    1

Co tu chlopaki duzo gadac namoor to widać ze pochodzi z miasta jak ja ze swoim kuzynem kiedys gadałem ze kupiłem starego ursusa c-360 i sie go pytam jak mysli ile moze kosztowac ursus z 82 roku a on mi na to '' nie wiem ale pewnie jakie 2tys ''a jak mu powiedzialem ze dałem 12tys to sie za glowe zlapal ze za starego dobitego ursusa tyle kasy. i nie przetlumaczycie tu koledze namoor bo tacy jak on myslą ze jak szynka w sklepie kosztuje 15-20 zł no to rolnik za swiniaka dostaje conajmniej 12zł za kg, a nie pomysla ze na cała cene jaka jest w sklepie rolnik ktory to produkuje dostaje najmniej, reszte zarabiaja posrednicy i inni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5
-w rzeczywistości każdy z nas ma po parę luksusowych aut,zero kredytów,skarpety tak napchane oszczędnościami
No to masz tak jak reszta Polaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja wam powiem jedno "Balcerowicz musi odejść" Oooo!

Rino szynka 15- 20 zł przestań bo majtek na zmianę nie starczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krycha094    7

fakt z tymi maszynami rolnicy może troche szaleją i nie jest to wykorzystywane w 100% na naszych "farmach".Ale jak wiadomo 90 % na kredyt bierze z myślą że go spłaci i będzię miał trochę unowocześniony park maszynowy.Ale jak dla mnie na wsi jest nadal bieda wśród mniejszych i średnich gospodarstwach więc żeby inwestować potrzeba wiekszego areału.Mieszczuchy sie burzą że za dopłaty itd ale kto jest operatywny stara się z unii wycisnąć troszkę kasy .W innych branżach też pomoce unijne na rozkręcenie interesu tylko trzeba pokombinować :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

n iech pszenica bedzie po 600 zl za tone rzepak 1200 zl za mleko ponad 1 zł za litr swinki po 4,5 zl byki po 6 zł

natomiast saletra po 500 zl tona i polifoska po 600 zl tona paliwo bez akcyzy bo kombajn np po nulicy praktyczxnie nie jezdzi

 

i doplat nie trzeba b y bylo a nie pszenica 400 zl saletra 1000 zl polifoska po 2500 zl a swinien po 3 zl i paliwo po 4,3zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

wiesz firmy transportowe paliwo też kupują po takich samych cenach, więc ten argument raczej bym sobie darował, co do ceny mleka też trochę cienko ja bym dał tak 1.2zł minimum, a reszta to się zgadzam :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

Przecież te dopłaty to właśnie po to wymyślili żeby mieszczuchy mieli o czym gadać,(co niektórzy to nawet myślą że rolnik to dopłatę co miesiąc do każdego hektara dostaje nic tylko być rolnikiem) mogło by ich wcale nie być niech nam tylko zapłacą za nasze produkty ich rzeczywistą wartość. To samo tyczy się PROW-u co z tego że rolnik dostaje 50% zwrotu jeżeli na tym dorabiają się tylko producenci maszyn i dealerzy (zapomniałem jeszcze o bankach)bo gdy tylko wchodzi kolejny nabór to od razu ceny maszyn idą w górę, podobnie jest zresztą z nawozami gdy agencja zaczyna wypłacanie dopłat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

A święta zostały wymyślone żeby dowalić Żydom.

 

Taaa... źli dilerzy zarabiają, powinni rozdawać za darmo.

Tak jak rolnicy swoje produkty.

 

Zresztą rolnik korzyści z maszyn nie ma, kupuje żeby ratować świat i pomagać innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

za mleko to faktyczni9e nie znam sie bo nie sprzedaje ale w paliwie jest podatek drogowy a kombajn po drodze n ie jezdzi tak samo jak traktor tylko dojazd do pola . w innych panstwach tak jest ale jak by ceny byly dobre za plody rolne to by bylo ok ojciec mowi ze za komuny to jak by mial 40 ha to bysmy w willi mieszkali wszystki sprzet byl nowy i nowe auta by dyly . bo on z 15 ha kupywal nowy sprzet wybudowal nowa obora garaze wiaty i remontowal dom praktycznie wszystko bez kredytow i auto kupil nowe clio w 1993 r jak salon w okolicy otworzyli za gotowke te czasy by sie mogly wrocic he hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

Daje prosty przykład: moje gospodarstwo produkuje rocznie 100000 kg mleka którego cena jest na granicy opłacalności dopłaty dostajemy łącznie około 20000 zł wystarczała by cena mleka o 0,20 zł wyższa i dopłaty może wcale nie być bo na nich się tylko rolnicy z marszałkowskiej dorabiają a co do cen sprzętu rolniczego to trzeba by porównać ceny obecne z tymi z przed wejścia do unii. Nie na darmo się tyle tych dealerów teraz narobiło za czyje pieniądze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

właśnie w tym sęk że każdy z kilku ha chciałby wille stawiać, nowy sprzęt kupować, rozbijać się autami prosto z salonu panowie wracajcie na ziemię :P . Mamy wolny rynek wszystko jest tyle warte, ile klient zapłaci. To sie odnosi nie tylko do naszych produktów jak zboże, mleko, żywiec. Jak ceny nawozów poszły w góre przestaliśmy kupować firmy musiały opuścić czy im się podoba czy nie, tak samo jest z maszynami jak długo rolnicy wbrew rozsądkowi będą płacić po kilkadziesiąt tysięcy za pługi, agregaty czy przyczepy tak długo ich producenci bedą podnosić ceny. Trzeba być niespełna rozumu żeby za kilka ton stali dawać taką kasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

Jak ceny nawozów poszły w góre przestaliśmy kupować firmy musiały opuścić czy im się podoba czy nie, tak samo jest z maszynami jak długo rolnicy wbrew rozsądkowi będą płacić po kilkadziesiąt tysięcy za pługi, agregaty czy przyczepy tak długo ich producenci bedą podnosić ceny. Trzeba być niespełna rozumu żeby za kilka ton stali dawać taką kasę

Tylko ciekawe jak długo będzie cokolwiek w polu rosło bez nawozu i czym tą ziemię uprawiać bez maszyn chyba że powrócimy do konika i pługa jedno skibowego bo nie chodzi tylko o ceny maszyn bo same części też są drogie podobnie oleje które leją się strumieniami ze starych ursusów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

@west masz rację i zgadzam się z tobą w 200%

to jest chora aby za ciągnik ok 80KM płacić prawie 200k, przecież on się nawet nie zwróci a co dopiero zarobić jeszcze

 

 

@david85 oleje które leją się strumieniami z ursusów chyba do drogich nie należą, a zresztą jak to świadczy o właścicielu jak olej leje mu się strumieniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

Dla mnie 6 czy 8 zł za litr oleju to jest dużo znowu żeby się z 30 letniego ciągnika strumieniami nie lał to też zaś remoncik co pół roku i nic na czas w polu nie zrobione bo non stop coś się sypie, sam to przeżywałem i widzę teraz sens kupna nowego ciągnika a z tym że są za drogie to się w pełni z tobą zgadzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

do niedawna mieliśmy 38 letniego ursusa i zapewniam Cię że olej strumieniami się nie lał, a remont to on miał średnio raz na 10-12 lat, i nie dość że swoje marne 20ha obrabiał na czas razem z drugim 20 letnim ursusem to jeszcze drugie tyle na usługach się jeździło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

Moje trzy ursusiki na 30ha dawały jeszcze radę ale jak już się sześćdziesiąt zrobiło to U 1201 wymiękł a części są tak marnej jakości do ursusa że nawet remonty nic nie dają bo co rusz to samo się sypie, jak tylko NH do ekipy dołączył to od razu się 80ha zrobi w czas i jeszcze jakieś usługi załapie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

no to 80ha a teraz wyobraź sobie że niektórzy kupują taki ciągnik na 20-30ha a i tak większość prac w gospodarstwie robią poczciwą 30 czy 60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

A święta zostały wymyślone żeby dowalić Żydom.

 

Taaa... źli dilerzy zarabiają, powinni rozdawać za darmo.

Tak jak rolnicy swoje produkty.

 

Zresztą rolnik korzyści z maszyn nie ma, kupuje żeby ratować świat i pomagać innym.

 

Namor wez sie odpierd... bo juz glupoty gadasz. a kto z mieszkajacych w miesie wstaje w KAZDE swieto w kazda sobote i niedziele o 5 rano. tu nie ma weekendu ani swieta bo robote trzeba zrobić. A z tymi maszynami tak jest jak chlopaki pisza ze dealerzy zdzierają ile mogą. I piszesz ze zli deal;erzy zarabiaja, niech zarabiają ale nie 30 tys na jednym ciagniku tylko za to ze go ktos sprzeda, ostatnioo orientowałem sie w cenach nowego claasa axosa to pomiedzuy jednym a drugim dealerem było prawie 15 tys róznicy w tym samym wyposazeniu wiec jak tu nie mówic o wykorzystywaniu syt przed dealerów. a ten co ma 15 tys tanie to i tak zarobi na nim grubo ponad 10 kawałków. a jak takiemu rol;nikowi zostaje 5-10 groszy na litrze mleka i w miesiacu sprzedaje 10000 litrów to ma 500-1000zł (przy optymistycznym wariancie)i to nie na osobe ale na cała rodzinę i to tez nie jest tak do konca czysty dochód bo swojej pracy sie nie liczy, bo jakby ktos mial policzyc swoja prace lub wynajac pracownika to caly marny dochod pracownik wezmie i jeszzce bbedzie mało.

 

P.S z ta szynka to byl tylko przykład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

A co ty taki agresywny chłopaczku? Co?

Jak nie umiesz zarabiać z gospodarstwa to idź na etat do MIASTA.

Kupisz sobie mieszkanko, będziesz miał wolnego ile dusza zapragnie, wszystko pod nos i za darmo.

 

Szkoda gadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Juz ty sie niebój, u miem zarabiac i nie leze do gory hu... jak duza czesc spoleczenstwa liczaca tylko na zapomogi. Agresywny bo sie udzielasz w temacie a nie masz zielonego pojecia o rolnictwie. Czy ja mowiłem ze w miescie ludzie leza do góry brzchem i nic nie robią. Napisałem prawde ze w kazdym zawodzie oprocz prawdziwego rolnika, jest np kilka weekendów wolnych w roku. A w rolnictwie nie ma czegos takiego jak wolne.Tu nie chodzi o narzekanie. Jak protestuja pielegniarki czy gornicy czy jakies inne grupy zawodowe ze maja za małe wypłaty to jest w porzadku, ale jak rolnik coraz czesciej musi dokladac do interesu i sie upomni o swoje to juz gadanie czego oni chca itp. Wystarczy spojrzec na konta wielu gosp gdzie gosp ktore maja nowoczesny sprzet to maj róniez spory minus na koncie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABBER85    2

racja @rino, jak rolnicy zaprotestują to od razu miasto na rolnikow ze: rolnicy mają z unii kase i jeszcze narzekają". Znam kilku takich miastowych komunistów, twu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

właśnie w tym sęk że każdy z kilku ha chciałby wille stawiać, nowy sprzęt kupować, rozbijać się autami prosto z salonu panowie wracajcie na ziemię :P . Mamy wolny rynek wszystko jest tyle warte, ile klient zapłaci. To sie odnosi nie tylko do naszych produktów jak zboże, mleko, żywiec. Jak ceny nawozów poszły w góre przestaliśmy kupować firmy musiały opuścić czy im się podoba czy nie, tak samo jest z maszynami jak długo rolnicy wbrew rozsądkowi będą płacić po kilkadziesiąt tysięcy za pługi, agregaty czy przyczepy tak długo ich producenci bedą podnosić ceny. Trzeba być niespełna rozumu żeby za kilka ton stali dawać taką kasę

 

I Do wolnego rynku to jeszcze nam wiele brakuje:)

 

II nie dokonca, mamy cos takiego jeszcze jak konkurencja- to ona dyktuje cene.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5
Wystarczy spojrzec na konta wielu gosp gdzie gosp ktore maja nowoczesny sprzet to maj róniez spory minus na koncie.

 

Tak, zgadzam się. Właściwie minusy na kontach i małe zarobki to przypadki spotykane tylko i wyłącznie w rolnictwie. Inni tego nie doświadczają.

 

Nawet renciści mają lepiej.

 

Naprawdę macie najgorzej na Świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Mój ojciec prowadzi działalność gospodarczą. Zatrudniamy ok 40 ludzi. Akurat z żadnych funduszy nie korzystamy unijnych a moglibyśmy. Jakoś idzie wyżyć ale też są kredyty, leasingi i debet na koncie bez którego niestety często by była kicha.

 

Mam też obraz polskiej wsi bo mieszkam na niej, mam wuja co ma 12 ha, akurat w sprzęt nie musi inwestować, bo ma Zetora 7211 i trzydziestkę sprzęt do nich wiekowy ale jakoś obrabia. Przyczepy na żniwa od nas pożycza, i ogólnie u nas dorabia jak ma czas i żeby nie to, to by była kicha u niego, a perspektyw na jakieś dokupienie ziemi to nie ma szans dość że droga, to jej niema chyba że reszta gospodarstw będzie się wykruszać ale wuja nie kupi bo za co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×