Skocz do zawartości

Polecane posty

A jak zablokowac miękki przód?

Znajomy mówił mi że powinny byc z boku dekielki które się odkręca i przekłada sworzeń,ale szukałem kilka razy i nic takiego nie widzę,dokładnie sprawdzałem.

Mam zetora 8011 z ładowaczem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Twój znajomy coś nie bardzo ten temat ogarnia :)

 

http://www.agrofoto....c-resorowanych/

 

Potrzebny jest Ci element, o który pytałem w powyższym temacie w ilości sztuk 2 :) Do tego 2 śruby M10x120mm. Wykręcasz zderzak I, (czyli tą dużą, krótką śrubę, wkręconą w środek pokrywy zwrotnicy), w jego miejsce wkręcasz zderzak II (taka długa, duża śruba z otworem w środku i gwintem tylko przy łbie :) ), w otwór w zderzaku II wkładasz śrubę M10, i wkręcasz ja w gwint, w dolnym zderzaku zwrotnicy, ściskając wszystko do kupy. 5 min i zwrotnice zablokowane.

 

Ale, prawdopodobnie nie będziesz miał za wesoło.

Raz, że często krótkie zderzaki są przyspawane od dołu do pokrywy zwrotnicy (albo potrzebne są nowe pokrywy, albo próba odratowania starych), więc jak nie będzie szło ich odkręcić, to trzeba zdjąć pokrywy i zobaczyć dlaczego nie idą.

Dwa- gumowy odbój wewnątrz zwrotnicy, gdy sprężyny dobije do końca jest po prostu masakrowany, a jego resztki uniemożliwiają wsadzenie zderzaka II oraz zalegają w gwincie na wspomnianą śrubę M10, uniemożliwiając jej wkręcenie.

 

Więc tak czy siak, zazwyczaj przy pierwszym blokowaniu zwrotnic, trzeba zdjąć pokrywy zwrotnic i zrobić porządek w środku. Jak zderzaki nie są zaspawane i idzie je wykręcić, oraz nie ma jakiejś masakry z gumami w środku, to jest to piękna robota- w otwory po zderzakach wsadza się pręt gwintowany M10, wkręca w gwint w dolnym zderzaku, daje odpowiednio szeroką podkładkę i ściska sprężynę nakrętką. :) Ale zazwyczaj trzeba kombinować z długimi śrubkami, drągami itp, jak koledzy wyżej wspominali. Ew. można zastosować, amatorski, chałupniczy ściągacz do sprężyn amortyzatorów samochodowych- czyli 2 śruby rzymskie + jakiś adapter :)

Edytowano przez Stefano1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. 

Tak jak w temacie mam problem z przednią osią w 80-tce. Z przodu mam balonówki 11.5/80. Jest to wersja DeLuxe i prawdopodobnie wyszła z takimi z fabryki. Mam na niej tura i jeżdząc po drodze czy nawet przy domu mocno "cieła" opony. Wymieniłem jedną na nową i jeszcze raz ustawiłem zbieżność tak jak piszą w instrukcji. Dalej "tnie" opony, mniej niż wcześniej ale jednak widać po kilku kilometrach. Jadąć np. z prasą po drodze czuć jak ciągnik ciągnie do prawej, ruszę kierownicą w lewo to wtedy zaczyna ciągnąć go do lewej i tak prawie cały czas. Zdarzy się nieraz że puszcze kierownicę i ciągnik jakis czas jedzie prosto ale potem znowu ciągnie do prawej lub lewej strony i to tak gwałtownie że można się znaleźć w rowie. NIe wiem gdzie szukać przyczyny. Przeguby, łożyska sprawdzone i są dobre. Może siadnięte na maksa sprężyny? Miał ktoś może podobny problem albo wie co jest nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Grabcio    23

A może zwrotnice mają już spory luz na tulejkach i w tym może tkwić problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

Mam nietypowe pytanie. Gdzie kupujecie te gumowe oslony harmonijkowe? Kupowalem w agromie i przez net i ten chlam wytrzymuje 2 miesiace. Guma parcieje i rozpada sie. Montaz jest prawidlowy, nie skreca jej poprostu pęka. Jak ktos wie gdzie kupic z dobrego materialu prosze o podpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
    • Przez drogerhas
      Witam mam wielki dylemat na temat wyboru ciągnika. Posiadam gospodarstwo o pow. 15ha i zajmuję się hodowlą bydła mlecznego i w tej chwili mam 3 ciągniki: Ursus c-330, Ursus c-360 i Ursus c-385, który złożony z Ursusa i Zetora trochę tego i trochę tego taki już po prostu kupiłem. I właśnie z tym c-385 mam problem, posiada on przedni napęd, elektryka sprawna, 87km, 2 wyjścia hydrauliczne i  reszta standardowo, nie jest on w najgorszym stanie z zewnątrz bo pomalowany i w kabinie nie jest najgorzej. I właśnie chcę się jego pozbyć, bo kupiłem go od handlarza i to był mój bardzo wielki błąd. Handlarz zrobił go tak aby tylko go sprzedać: pomalował bez podkładu, silnik w nie najlepszym stanie(wiem że dużo nie wytrzyma), hydraulika się psuje, pompa paliwa do wymiany. Choć mam go od wielu lat dopiero teraz pomyślałem  o tym tylko zastanawiam się co lepiej? Sprzedać go i kupić inny za podobne pieniądze czy też do poczciwej sześćdziesiątki wstawić przedni napęd i wspomaganie? Dodam też że sześćdziesiątka ma swoje podzespoły w bardzo dobrym stanie oprócz hydrauliki ale to się zrobi. C-360 robiłem do tej pory większość prac polowych c-385 tylko orałem, kultywatorowałem i belowałem. Jakbym wstawił przedni napęd te obowiązki przejęłaby 360, dodam też że mam podłączonego do niej tura zwykłego dwusekcyjnego i w przyszłości planuję zakup nie za dużego pługa 3 obrotowy. I co Panowie zrobiliby na moim miejscu? Sprzedać ursusa c-385 i kupić jakiś z napędem 4x4 o podobnej kwocie(więcj niż 24 000 nie wyciągnę w takim stanie) czy też może go naprawić a może sprzedać i udoskonalić poczciwą sześćdziesiątkę? Z góry dziękuję za podpowiedzi.
    • Przez roberti
      Witam Panowie mam taki problem z zetorem forterra hsx 120. 2013r. zaczął rozłączac rewers. na wyswietlaczu Literka ,,N'' myga gdy chce go zapalic. tak jak myga f. dzieje sie tak jak jest gorąco. gdy schłodze cały rewers okładami z lodu wtedy jest na jakis czas spokój az się znów nie nagrzeje i znów rozłącza i nie da się jechać. a jak zgaszę to juz ie można zapalic. nie wiem co zrobic a nowy kosztuje ok. 1500zł
×