Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
st220    12

Jeśli ją pomalujesz i dasz stosowne oznaczenia oraz zamknięcie np na kłudkę to nie będzie problemu przy kontroli.

Edytowano przez st220

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Legend    0

Witam, mam jeszcze jedno może głupie :D pytanie .Czy jeśli robiłem w 2012 kurs chemizacyjny , to jest on nadal ważny ,czy jak weszła integrowana ochrona to musze robić od nowa ? Dziekuje za odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris82    4

Jeśli kupiłem zaprawiony kwalifikowany materiał siewny to muszę go wpisać do ewidencji z datą siewu czy kupna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Zaprawianie ma obowiązek zarejestrować producent materiału siewnego, Ty nic nie rejestrujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek72511    41

Panowie a oprócz ewidencji trzeba jeszcze trzymac faktury dotyczące zakupu tych środków co mamy wpisane w ewidencji czy nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
newagro    7

Dobrzej jest trzymać bo w przypadku jakiś wątpliwości mogą ci się przydać. Z doświadczenia wiem że często faktury pomagają 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris82    4

@agromatik właśnie też tak mi się wydaje ale to my dopiero używamy tej zaprawy wysiewając ją na polu wraz ze zbożem a zaprawianie to jej etap.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Co roku mam kontrolę zasiewów QQ (gmo) i przy okazji oczywiście: ewidencja, przegląd i uprawnienia. Dotąd nie zwrócono mi uwagi na brak wpisu, że sieję ziarno zaprawione. Fakt stosowania pestycydu zachodzi podczas zaprawiania i to wtedy ma być zarejestrowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault9514    49

Witam,

 

niestety ale uciążliwy sąsiad na polu już mnie wyprowadził z równowagi...( za każdym razem jak pryska jeździ, nawraca na moim... nigdy mu nie wyjeżdżałem, ale teraz mnie wku*** i też mu wyjechałem i narobił szumu ) Podejrzewam że nie ma atestu, kursu chemizacyjnego i nie prowadzi ewidencji środków ochrony roślin czy jak go zgłoszę do PIORIN to sprawdzą to u niego ? i pytanie czy u mnie też sprawdzą ? U mnie nie będzie z tym problemu, tylko jak jest z tą szafką na śor ? mam ale trochę w złym stanie... czy można powiedzieć że nie mam szafki tylko bezpośrednio kupuję co mi potrzeba danego dnia i wlewam do opryskiwacza? a tak po za tym to co jeszcze mogą sprawdzać?

Edytowano przez Renault9514

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Jak zgłosisz do PIORiNu musisz mieć podstawy do tego że np. zrobił Ci szkodę wtedy kontrolują jego i Ciebie tylko że jego przetrzepią dokładnie u Ciebie będą przymykać oko. O szafkę nie musisz się martwić bo powiesz że kupujesz środki na bieżąco, potrzebujesz tylko kurs chemizacyjny, atest opryskiwacza, ewidencję prowadzonych zabiegów z 3 lat i dobrze jak byś miał kwity że oddajesz opakowania po zużytych środkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault9514    49

czyli jak wyjątkowo mi nic nie spalił w polu, to szkoda sobie du*** zawracać ? inaczej go nie skontrolują ? trzeba czekać aż coś spali ? z tym akurat nie będzie problemu, teraz będę miał k/ niego rzepak czyli znając życie to i tak go spali... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

No jak Ci nic nie spalił to nie wiem czy przyjmą zgłoszenie chyba że powiesz ze stosuje środki nie zgodnie z etykietą wtedy też przyjadą ale trzeba mieć jakąś podstawę. 
Jak chcesz na prawdę sąsiadowi zrobić na złość to sposób się znajdzie żeby to zgłosić  :lol: tylko musisz pomyśleć. 

Edytowano przez Renault85-15TX

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz27    4

Ja mam podobny problem , gówniarz ma działeczkę w samym środku jezdzi mi po zbożu i po trawie zawraca  w tym roku opryskał bobik na tych swoich 60arach i spalił mi przenice na odcinki jakieś 150m i problem polega na tym iż PIORIN  nie chce zgloszenia przyjac mimo ze jest podane imie i nazwisko delikwenta . Wiem dokladnie  ze nie ma ani atestu ani przeszkolenia , i teraz co mam zrobi jak to idiota zawsze skacze z lapami.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

wysyłasz pismo poleconym do PIORINu. Muszę coś zrobić bo jak nie to piszesz skargę wyżej. Nie ma tak że organ publiczny ma coś gdzieś. Czasem schodzi kilka dni ale przyjechać przyjadą, mandat wlepią. Ty mając kwity dochodzisz w sądzie (najpierw wzywasz polubownie aby w sądzie mieć że wezwałeś do naprawienia szkody).

 

-----EDIT------

co do jeżdżenia - masz stare brony?

Takie np konne ;)

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marasp    7

brony dobry sposób!, ja też bym dziada nie żałował,  u nas w rejonie sadowniczym dzwonisz do PIORINU o 10.00 że ktoś pryska sad w południe i za godzine góra dwie już są na polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

no raczej na cudze leźć nie będzie, wyjdzie operator ciągnika, zrobi fotkę i poczeka na przyjazd policji i gość ma pozamiatane jak brony zakopał na cudzym.

Natomiast ty na swoim polu położyć brony i przykryć je ziemią możesz - ktoś przechodząc krzywdy sobie nie zrobi (to nie miny).

 

Mi odorywali jedno pole, w sumie jeden gość. Najpierw nowe słupki graniczne + obok betonowe ogrodzeniowe wkopane na 1-1,2metra. Dwa razy je zmiażdżyli jego kierowcy ale w tym roku przyszedł i przeprosił i parę PLN za zniszczenie dał. Współczuję chłopakowi którego zatrudnił bo pewnie zjechał go jak pies burą sukę (uszkodzenia na moim polu i ewentualne uszkodzenia w sprzęcie).

Żeby było pewniej teraz wkopuję takie słupy z kątownikiem w środku, najedzie i opona rozerwana ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault9514    49

może wiecie jak jest z płotem podobno musi być 2 czy 3 m od drogi ? przy tej drodze co jeżdżę do pola jest jego posesja i płot ok 70-80cm max od drogi. Ile musi być w rzeczywistości ? czy mogę mu to jakoś rozebrać ? w sensie gdzieś zadzwonić i zgłosić ? tą drogą jeździ jeszcze dwóch gości z którymi też się nie lubi i jak trzeba będzie to mi podpiszą, potwierdzą że im też przeszkadza  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×