Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Piotruniu25    1059

Jedynie co może się tam ukręcając to wał sprzęgła,ale w to wątpię aby się ukręcał,on może od razu pęknąć jak to było u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel807    96

No to w czym może być przyczyna że sprzęgło jest i za 20 minut nie ma ? Dodam że jak odśnieżałem dużo razu wciskałem sprzęgło. Ja myślę że może na widełkach się obracać.

 

Edit ....

 

No i jak mówiłem obracają się widełki. Już sprawdziłem to . Rozpiąłem sprężynę, odpiąłem to cięgło i puknąłem lekko młotkiem w ten płaskownik wałek się cofną. Zaczepiłem cięgno pod płaskownik, brat nacisną powoli pedał i się obraca na widełkach. Czyli tam leży wina. Dodam że nie jestem pewien, ale tez widełki się wyginają . Kupuje wszystko nowe i rozpoławiam ciągnik i muszę to wymienić i skończ może sie problem z Tym sprzęgłem. Dziękuje wam.

Edytowano przez pawel807

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ja nie wiem ty nie czytasz postów w tym temacie. Już dawno znaleźliśmy ci awarię. Że nie masz klina i wałek się obraca w widełkach.

I jak masz to sprawdzić.

Co ty się uparłeś tego rozpoławiania to idzie rozebrać przez otwór w obudowie sprzęgła. Może całym kosztem będzie tylko nowy klin za 5 zł i 2 godziny roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kcwi    0

Mam pytanie, pewnie wielu z was wymieniało już łożysko wycisku sprzęgła, kupiłem nowe, typ ten sam i po wsadzeniu na tuleję wyciskową okazuję się że wg mnie jest zbyt luźne, niby jak obracam łożyskiem to się obraca na kulkach ale jak obrucę tuleję to łożysko spada bez żadnego oporu, czy to możliwe że tuleja się tak wytarła, że ma już taki luz czy może tak powinno być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mrmagyster    30

No raczej być tak nie powinno. Zapewne tuleja się wysunęła ( wytarła). Według mnie najlepszym wyjściem będzie zakup nowej tuleji wyciskowej łożyska ( nie jest jakaś droga - do c 330 kosztuje jakieś 50 zł ). Załóż i łożysko nie powinno spadać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel807    96

Witam rozkręciłem dziś ciągnik. Wymieniłem ten wałek, widełki klin na nowe. W starym co się okazało wszystko było ok. Klin był, rowki na klin tez dobre, skręcony, a ruszał się. Zresztą sami zobaczcie :

http://iv.pl/images/...25177800225.jpg

http://iv.pl/images/...36075061848.jpg

Zastanawia mnie tylko jedno . o te 3 dziury na śruby, których u mnie nie są wkręcone. Od czego one są i czy są potrzebne ?

 

http://iv.pl/images/...19558653931.jpg

A w oryginalnych jest.

http://img.bazarek.p...fc787520adf.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Mam pytanie, pewnie wielu z was wymieniało już łożysko wycisku sprzęgła, kupiłem nowe, typ ten sam i po wsadzeniu na tuleję wyciskową okazuję się że wg mnie jest zbyt luźne, niby jak obracam łożyskiem to się obraca na kulkach ale jak obrucę tuleję to łożysko spada bez żadnego oporu, czy to możliwe że tuleja się tak wytarła, że ma już taki luz czy może tak powinno być.

Wysprzęglik nie jest wytarty, Też tak miałem, po wciśnięciu łożyska na wysprzęglik i odwróceniu łożysko spadło.

Stare dobrze się trzymało nie obróciło się, a wysprzęglik nie był pod łożyskiem wytarty.

Pojechałem do sklepu i wymieniłem na inne które pasowało idealnie.

Sprzedawca mi nie wierzył to sam sobie założył i mu o mało na nogi nie spadło łożysko po odwróceniu.

Wadliwe łożysko, niestety i w tak dokładnej materii wypuszczają buble. :( :wacko: Niedobrze mi się od tego robi.

 

Edit:

Kolego @pawel807 A nie kosiło cie wkręcić tam śruby i zobaczyć co się stanie? ;)

Ktoś kiedyś w nie coś wkręcał. A zapewne po to zęby było łatwiej ciągnik rozpołowić.

Wkręcając te 3 śruby ściąga się docisk do tarczy, ściskając sprężyny docisku i w tedy tarcza sprzęgłowa robi się luźna i można zgrać wielokliny wałka sprzęgłowego w tarczy docisku.

Nie trzeba w tedy zdejmować pompy hydrauliki(spuszczać oleju), rozpinać sprzęgła łupkowego. Wystarczy przez otwór sprzęgła wkręcić te 3 śruby.

Też kiedyś tego nie wiedziałem robiąc sprzęgło, ale po rozebraniu człowieka olśniło. Cóż robiliśmy sami, a człowiek młody głupi jeszcze był. :D

A na nowym docisku te śruby są po to by wszystko trzymało się kupy.

A jeszcze zapytam dlaczego nie masz nakrętek kontrujących na śrubach regulacyjnych od łapek?

W oryginale były, wiem że w nowych dociskach ich nie ma, ale warto za nimi się rozejrzeć.

Edytowano przez mtracz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Według mnie te 3 śrubki wkręca się wtedy jeśli np. chce się wymienić sprężyny pod tymi dekielkami bo inaczej przecież ich się nie wyciągnie. Do tego przynajmniej ja używałem tych 3 śrubek.

 

Co do ropuławiania ciągnika to chyba większość osób z forum rozpoławia w taki sposób, że wyciągają przystawkę całą z pompą. Mi się wydaje, że prościej odkręcić te 5 śrubek (jeśli się dają odkręcić) i rozjechać normalnie ciągnik bez zdejmowania pompy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fza    2

Edit:

"Wkręcając te 3 śruby ściąga się docisk do tarczy, ściskając sprężyny docisku i w tedy tarcza sprzęgłowa robi się luźna i można zgrać wielokliny wałka sprzęgłowego w tarczy docisku.

Nie trzeba w tedy zdejmować pompy hydrauliki(spuszczać oleju), rozpinać sprzęgła łupkowego. Wystarczy przez otwór sprzęgła wkręcić te 3 śruby.

Też kiedyś tego nie wiedziałem robiąc sprzęgło, ale po rozebraniu człowieka olśniło".

 

Czeka mnie pierwszy raz rozpoławianie władimirca - o których śrubach piszesz, jeżeli to możliwe to wskaż na jakimś zdjęciu lub na rysunku. Przywołane wcześniej zdjęcia się nie otwierają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Chyba trochę za późno odpisuję, ale może dla potomnych sie przyda.

Na zdjęciu http://img.bazarek.pl/32263/5717/562588/19233406494accb9fce0305.JPG widzimy 3 łebki śrub M10 bliżej środka docisku przy jednej z nich jest żółta naklejka ceny. To własnie tych 3 śrub w ciagniku normalnie nie ma i trzeba je tam wkręcić co spowoduje ściagniecie docisku. Po złożeniu wiadomo wykrecamy i jezdzimy. :)

Miłego rozbierania :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Najprawdopodobniej łożysko oporowe.

Odkręć dekielek od obudowy sprzęgła 4 śrubki M8 na klucz 12 i w tedy posłuchaj i zobacz czy jak wciskasz sprzęgło to łożysko oporowe dotyka łopatki zaczyna hałasować.

Oczywiście na zapalonym silniku tylko się nie przejedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebas99    60

Witam drogich kolegów! Już niedługo będę się brał razem z ojcem za wymiane sprzęgła w t-25 ;[

 

Chciałbym was poprosić abyście doradzili mi jak to zrobić i co przy okazji można też by wymienić!

 

 

Dzięki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Musisz najpierw rozpołowić ciągnik. Można na dwa sposoby go rozjechać. Jedni odkręcają pompę i przystawkę pompy hydrauliczną w wyjeżdzają ze sprzęgłem w całości przykręconym do koła zamachowego. Druga metoda moim zdaniem lepsza to odkręcenie przez otwór do sprzęgła 6 śrub wtedy wyjeżdża się samym silnikiem z kołem zamachowym a tarcza i docisk zostaje na wałku. Nie trzeba rozkręcać pompy i spuszczać oleju z hydrauliki. Musisz pewnie wymienić tarczę, łapki w sprzęgle, sprężyny docisku, łożysko oporowe, w 150 zł chyba się zmieścisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Można także wkręcić 3 śruby w docisk co spowoduje wysprzęglenie i możliwość ustawienia tak tarczy i docisku by wielokliny się zgrały i wałek sprzęgłowy mógł wyjść i można było rozjechać.

Warto sprawdzić jak się trzyma sprzęgło łupkowe łączące wałek sprzęgłowy, jest ono schowane za pompą hydrauliki jak już kolega wspomniał. Aby je sprawdzić wystarczy po rozjechaniu złapać za wałek sprzęgłowy i poruszać i będzie czuć luz na klinach. W tedy warto zajrzeć dalej.

Wymiany może potrzebować sam wałek sprzęgłowy bo będzie wyrobiony na wieloklinie.

Przy kupnie nowego trzeba uważać bo są na wpust 5 i 6mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Widziałem to wcześniej już i też tak trzeba będzie zrobić bo jak wysiądą te stare to już z nowych nic nie będzie. Póki co najlepiej teraz było by mieć zapasy z przed 20 lat łożysk :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1059

Ja mam parę części z lat 80-90,nawet tarcze sprzęgłową miałem ale włożyłem do swojego T25 B) .Na dzień dzisiejszy parę rzeczy mi zostało.

Edytowano przez Piotruniu25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akadaka    0

Musiał bym to widzieć bo mam sklerozę i już nie pamiętam jak to tam jest, może nie masz luzu między łapkami a łożyskiem albo poszły Ci sprężyny od docisku? U mnie coś takiego było dawno temu to pamietam że kilka sprężyn pękło a może to była inna usterka? W każdym razie jak problem sie powtarza to trzeba kopać głębiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Panowie.

Czy da się wymienić łapki wysprzęglające sposobem ginekologicznym, czyli przez okienko?

Próbował ktoś?

Miejsca niby jest dużo, ale zastanawiam się, czy się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Musisz wiedzieć że sa dwa typy dźwigienek , da sie bez problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Typy to może i są dwa, ale podtypów tzn wytworów radosnej twórczości Józka w stodole to już jest multum. Za długie, za krótkie, źle wyważone i tak można by przebierać. Najlepiej jak są oryginalne napawać główki, wyszlifować i założyć z powrotem. Gdyby nie to że gdzieś jedna dźwigienka mi zginęła to już dawno bym tak zrobił bo nerwów straciłem co nie miara próbując kupić w miarę pasujące.

 

Wymiana przez okienko jest możliwa i sam tak robiłem, ale czy bez problemu to można się kłócić :) Trochę trzeba się powyginać, nie na tyle jednak żeby rozpoławiać ciągnik tylko do dźwigienek. Jednak po założeniu drugiego łożyska po tym z fabryki problem z wymianą dźwigienek przez okienko rozwiązał się sam. Teraz częściej wysiada łożysko niż trzeba zmienić same dźwigienki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×