Skocz do zawartości
Gorbaczow

Ideał dziewczyny farmera

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Dziewczyny
jaro    164
A moim skromnym zdaniem to.....wszystko zalezy od dziewczyny,a nie od tego skad jest(chyba nawet ktos o tym wczesniej wspomnial) w kazdym razie podam cos na swoim przykladzie,moze jestem mlody ale juz troche wzyciu przeszedlem(nie zawsze yly to mile przezycia :) ) wracajac do tematu,znam kobiete,ktora cale zycie mieszka w miescie ale marzy jej sie domek na wsi i wlasnie ta kobieta rozumie ze nie moge przyjechac bo musze cos pomoz w gospodarstwie.Czasem nawet kiedy sie spotykalismy mialem troche "smaru"za paznokciami :) troche mi wstyd ale....ona to zrozumiala bo wiedziala ze lubie "majsterkowac" a ze spieszylem sie do niej nie zdazylem dokladnie usunac po prostu brudu :) No ale....owa kobieta...chyba tylko zostaniemy przyjaciolmi(chyba ze to uczucie pokona wszystkie przeszkody,a uwierzcie mi ze jest ich bardzo duuuzo)ale to juz inna bajka,choc jest wymarzona kobieta,przynajmniej jak dla mnie :)

Hmm-jakby to powiedzieć-jakkolwiek to nie zabrzmi-popieram w całej rozciągłości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiutka20    2

pomyślalam ze te cztery ponizsze filmiki w jakis sposub koresponduja z tym tematem - co sadzicie o tych paniach :P

 

http://pl.youtube.com/watch?v=FqxkZNJrlQo

http://pl.youtube.com/watch?v=PYiWgsmxOTo

http://pl.youtube.com/watch?v=CMhV-lT2Xac

http://pl.youtube.com/watch?v=3wFNKKKQKGg

 

pewnie kazdy z was - choc raz wyobrazał sobie sytuację jak z tych teledysków :D


Żeby człowiek był syty musi bardzo dużo miesa jeść - ale mnie sie robic nie chce bo do miasta wyjechała cała wieś - więc ja protestuje, wiecej nic nie wychoduję !!! - ja jestem Rolnik, Rolnik, Rolnik sam w dolynie !!! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hanter150    2

Teraz piękna i mądra nie idzie niestety w parze ale zdażają sie wyjątki :P


KUBOTA ME8200, ZETOR 9641 + TUR, URSUS 3512, URSUS C360 + TUR --- Pracują na prawie 30ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10
pomyślalam ze te cztery ponizsze filmiki w jakis sposub koresponduja z tym tematem - co sadzicie o tych paniach :P

 

http://pl.youtube.com/watch?v=FqxkZNJrlQo

http://pl.youtube.com/watch?v=PYiWgsmxOTo

http://pl.youtube.com/watch?v=CMhV-lT2Xac

http://pl.youtube.com/watch?v=3wFNKKKQKGg

 

pewnie kazdy z was - choc raz wyobrazał sobie sytuację jak z tych teledysków :D

Moze uznacie ze jestem "inny" ale jeszcze nigdy nie wyobrazalem sobie takiej sytuacji i powiem szczerze ze nie lubie widoku Kobiet na maszynach rolniczych. Moze to byc dla niektorych dziwne,ale....dla mnie "Ideal dziewczyny farmera" to Kobieta ktora bedzie darzyc mnie ogromnym uczuciem i bedzie akceptowala to co robie :D Oczywiscie to jest tylko moje zdanie,w koncu kazdy czlowiek jest inny i chyba to jest wlasnie "piekne" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Moze uznacie ze jestem "inny" ale jeszcze nigdy nie wyobrazalem sobie takiej sytuacji i powiem szczerze ze nie lubie widoku Kobiet na maszynach rolniczych. Moze to byc dla niektorych dziwne,ale....dla mnie "Ideal dziewczyny farmera" to Kobieta ktora bedzie darzyc mnie ogromnym uczuciem i bedzie akceptowala to co robie :P Oczywiscie to jest tylko moje zdanie,w koncu kazdy czlowiek jest inny i chyba to jest wlasnie "piekne" :D

Nie no nie przesadzaj, bo kobieta farmera powinna umieć jeździć ciągnikiem a nawet musi, bo są rózne sytuacje w życiu i jak utopisz się w błocie to na dwa ciągniki nie usiądziesz, lub jak odpukać zagipsują Ci oba kulasy to jak sobie poradzisz w polu?, na tym new hollandzie to proszę bardzo sexi wygląda taka laska, ale żal mi jak widze dziewczyne w starej c360, ale różnie to się w życiu układa i czasami są zmuszone do pracy ciągnikiem.

Nie wiem jak u was, ale niektóre moje znajome ( niektóre nie zaleznie od tego jaki ciągnik czy gospodartwo) bardzo lubią ciągnikami jeździć :D , tylko tata nie pozwala bo się sąsiedzi śmieją :D ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10
Nie no nie przesadzaj, bo kobieta farmera powinna umieć jeździć ciągnikiem a nawet musi, bo są rózne sytuacje w życiu i jak utopisz się w błocie to na dwa ciągniki nie usiądziesz, lub jak odpukać zagipsują Ci oba kulasy to jak sobie poradzisz w polu?, na tym new hollandzie to proszę bardzo sexi wygląda taka laska, ale żal mi jak widze dziewczyne w starej c360, ale różnie to się w życiu układa i czasami są zmuszone do pracy ciągnikiem.

Nie wiem jak u was, ale niektóre moje znajome ( niektóre nie zaleznie od tego jaki ciągnik czy gospodartwo) bardzo lubią ciągnikami jeździć :P , tylko tata nie pozwala bo się sąsiedzi śmieją :D ,

Przeciez napisael ze to tylko ja tak mysle i nie chcialbym aby moja "Kobieta" pracowala w gospodarstwie,a jak sie utopie ciagniczkiem,badz cos mi sie stanie to.....juz moja w tym glowa zeby cos wymyslec :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Przeciez napisael ze to tylko ja tak mysle i nie chcialbym aby moja "Kobieta" pracowala w gospodarstwie,a jak sie utopie ciagniczkiem,badz cos mi sie stanie to.....juz moja w tym glowa zeby cos wymyslec :P

I co Ty biedaku wymyślisz wtedy, nie wiem może masz szfagra brata czy kogoś tam za płotem, ale pomyśl jak byś był sam ze swoją kobietą na gospodarstwie, nie mówie tu o pracy na stałe ale po prostu musi umieć ciągnik obsługiwać i koniec, bo są sytuacje awaryjne, że i pomyśleć nie zdążysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10
I co Ty biedaku wymyślisz wtedy, nie wiem może masz szfagra brata czy kogoś tam za płotem, ale pomyśl jak byś był sam ze swoją kobietą na gospodarstwie, nie mówie tu o pracy na stałe ale po prostu musi umieć ciągnik obsługiwać i koniec, bo są sytuacje awaryjne, że i pomyśleć nie zdążysz

Niech Ci bedzie :P ale ja zostane przy swoim :D i skonczmy juz ta rozmowe na temat czy powina,czy tez nie. oki?? Nie to zebym nie chcial z Toba rozmawiac,ale...Ty bedziesz upieral sie przy swoima ja przy swoim i tak bedziemy zamykac "kolo" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10
BABA POWINNA BYĆ W DOMU PO TO ŻEBY GOTOWAĆ ŻARCIE I DOIĆ KROWY NO I DO TYCH SPRAW Z POTOMSTWEM TEŻ :D:P

Kolego.....BABA?? :angry: chciales oczywiscie napisac Kobieta,albo Niewiasta ma sie rozumiec :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
BABA POWINNA BYĆ W DOMU PO TO ŻEBY GOTOWAĆ ŻARCIE I DOIĆ KROWY NO I DO TYCH SPRAW Z POTOMSTWEM TEŻ :D:P

A która to by chciała krowy doić, chociaż, jak robiłem ognicho przyjechały moje kumpele z miasta i tak puki impreza się nie zaczeła szfędały się po podwórku i zajrzały do obory co tam sie dzieje a tam mama doiła no i też chciały spróbować i nawet nawet im to jakoś wychodziło to tak je to zafascynowało i były dumne że potrafiły, (jedna kiedyś już doiła krowe a druga kumpela pierwszy raz w życiu wogóle krowy dotykała) potem cała grupa o tym słyszała :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
musisz je czesciej na imprezy zapraszac :P

Ta już dawno powychodziły za mąż studia się skończyły bibki studenckie się skończyły i znajomości się też urwały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz22    2

czesc wiecie ja ostatnio mialem taka sytuacje byl u mnie kumpel z dziewczyna i jej siostra jak dziewczyny zobaczyly ciagniki to blagaly mnie na kolanach zeby sie przewiesc szkoda ze nie mialem aparatu ale bylo wesolo a szczegulnie farmerkiem ale zesmy ziali z kumplem a jeszcze w wakacje szla moja kolezanka i mowie siadaj podwioze cie ale ze na bocznym siedzeniu nie bylo nic

to kierowala wiecie szkoda takiej dziewczyny jeszcze sie nie daj boze cos stanie przyjezdza na podworko za kierownica a przy okazi zrobila kawe wiecie co wam powiem pasuje do niej ten ciagnik pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiutka20    2

heh - ostatnio mam wyjątkowe szczęscie - zobaczcie co dzis "upolowałam" w necie - taka dziewczyna to chyba marzenie kazdego farmera

http://www.agrartechnik-im-einsatz.de/reso...ures/142572.jpg

http://www.agrartechnik-im-einsatz.de/reso...ures/142558.jpg

http://www.agrartechnik-im-einsatz.de/reso...ures/142562.jpg


Żeby człowiek był syty musi bardzo dużo miesa jeść - ale mnie sie robic nie chce bo do miasta wyjechała cała wieś - więc ja protestuje, wiecej nic nie wychoduję !!! - ja jestem Rolnik, Rolnik, Rolnik sam w dolynie !!! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin    2

Rafal88 popieram Cię w całej rozciągłości i myślę tak jak Ty, kobieta jest stoworzona do wyższych lub co najwyżej innych celów :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz22    2

znalazlem to w internecie przeczytajcie uwaznie ale historia pozdro

 

Pół Pomorza i Żuław zaorałam. Gdyby te moje wyjeżdżone kilometry zmierzyć, to pewnie trzy razy do Ameryki bym dojechała. Dzisiaj, choć ledwie słysząca, każdy traktor rozpoznam. Tak, jak nie można zapomnieć głosu kochanej osoby, tak ja nigdy nie pomylę się w odróżnianiu odgłosu pracy silnika.

 

****

Gdy w czasie wojny karabinowa kula utkwiła tuż obok jej kręgosłupa miała 16 lat. Jako dwudziestolatka została Pierwszą Traktorzystką PRL. Ostatnie odznaczenie państwowe, „Za zasługi dla województwa elbląskiego”, odebrała ćwierć wieku temu.

Dzisiaj, mając lat 79, prosi: - Panie redaktorze, zróbcie coś, żeby Pan Bóg mnie zabrał.

 

Trudno żyć wspomnieniami

 

Magdalena Figur, dziewczyna z plakatu „Kobiety na traktory”, pamięta czasy, gdy złośliwi dopisywali ołówkiem kopiowym drugą część hasła „a czołgiści na okręty”, by podkreślić absurdalność zawołania. Rzeczy, które pamięta jest coraz mniej. Od niemal roku przebywa w kwidzyńskim Domu Św. Elżbiety, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Elżbietanek. Rodzina postanowiła zapewnić jej całodobową, fachową opiekę, gdy okazało się, że zapomina jak ugotować zupę. Co ciekawe, pamięta, że w 1946 roku kurs traktorzystów odbywał się w Gdańsku przy ul. Danuty 4.

Trudno żyć wspomnieniami, gdy schorowane ciało każe się skupić na „tu i teraz”.

- To straszne, co się ze mną porobiło. Dawniej i koło zmieniłam w traktorze i skrzynię biegów wyciągnęłam. Dzisiaj, żeby pościelić łóżko muszę trzy razy odpoczywać.

Gorący, zlany potem tułów, kontrastujący z lodowato zimnymi nogami, to niemal alegoria jej losów, dwa odmienne oblicza jednego życia.

- Niech pan napisze, że moją największą i tak naprawdę jedyną miłością były traktory. Ja wiem, że wiele osób popuka się po głowie i powie wariatka ale co mi tam! Może to i trudno zrozumieć, że młoda dziewczyna, taka podfruwajka, zamiast pójść na zabawę do remizy, leży pod „saganem” i walczy ze śrubą... Wie pan, co to był „sagan”? No właśnie, a ja się nie znam na tych małych telefonach, czyli jesteśmy kwita. Kiedy pracowałam u bauera z własnej woli wieczorami uczyłam się jeździć. Wsiadłam jako piętnastolatka, zsiadłam jako sześćdziesięcioletnia babcia i niech mi pan uwierzy, to były najpiękniejsze lata. Biedne miałam życie, ale udane. Kiedy mnie w 1944 roku postrzelili, żaden lekarz nie odważył się wyjąć kuli i do dzisiaj noszę ten złom w sobie, ale wtedy byłam młoda koza, zdrowa, silna, nie to co dzisiaj.

 

Jedna część, która nie boli

 

Codziennie połyka 11 tabletek. Dwunasta, największa jest na noc, nasenna. Tyleż wielka, co bezskuteczna. Sen jest jej wielkim lecz nieosiągalnym marzeniem.

- Co ja bym dała, żebym mogła się wyspać! Czasami udaje mi się zasnąć na dwie godziny, ale to rzadkość. W nocy przemierzam niezliczoną ilość razy drogę do ubikacji, a kiedy się kładę, zastanawiam się co przyjdzie pierwsze: sen czy ból. Ta noc taka długa, a dzień wlecze się w nieskończoność. Już sama nie wiem czy jest we mnie jakaś jedna część, która nie boli... Przepraszam, jest jedna - kolana. Może pan w nie gwoździe wbijać, nie poczuję. Boję się tych chwil, kiedy nadchodzi ból, bo nigdy nie da się przewidzieć, gdzie się pojawi... Nikt nie wie, jak ja mam już tego wszystkiego dość. Jeśli znajdę jakiś sznurek albo ze dwa szaliki to się powieszę, chociaż to grzech. Jestem odporna na ból, ale wszystko ma swoje granice. No bo co mi po takim życiu? Telewizji sobie nie pooglądam, z ludźmi nie porozmawiam, bo prawie głucha jestem. Aparat słuchowy ma już pięć lat, jedna bateria wystarcza na tydzień, a kosztuje 4 zł. Renty mam dokładnie 905,75 zł, z czego po opłaceniu kosztów pobytu u sióstr, zostaje mi 50 zł.

 

Gdzie przód, gdzie tył?

 

- No to niech pan powie po co ja tyle lat pracowałam? Pół Pomorza i Żuław zaorałam, wytrzęsłam się na traktorach i wymarzłam, ale co było do zrobienia, zrobiłam. Gdyby te moje wyjeżdżone kilometry zmierzyć, to pewnie trzy razy do Ameryki bym dojechała. Dzisiaj, choć ledwie słysząca, każdy traktor rozpoznam. Tak, jak nie można zapomnieć głosu kochanej osoby, tak ja nigdy nie pomylę się w odróżnianiu odgłosu pracy silnika. Kiedy oglądałam serial „Dom” i zobaczyłam tę aktorkę pozującą do zdjęcia na plakat, to od razu sobie pomyślałam, że ona nie bardzo się orientuje, czy siedzi przodem do kierunku jazdy, czy tyłem. I gdzie oni widzieli umalowaną traktorzystkę?

Gdy się ma 20 lat, głowę pełną ideałów i ręce chętne do pracy, brak powodu, by nie wierzyć w hasła o równouprawnieniu, wolności i sprawiedliwości społecznej, więc wierzyła i do dzisiaj nie żałuje.

- Czy ktoś z tych młodych potrafi dzisiaj zrozumieć tamte czasy? Na mnie też wołali „komunistka”, zwłaszcza gdy w niedziele obrabiałam swoją ziemię. A kiedy miałam to robić, skoro tak dużo pracowałam społecznie, bo chciałam, żeby wszystkim było lepiej? Jeśli trzeba było zademonstrować rolnikom nowy typ traktora, to po prostu wsiadałam i jechałam, a obejście zarastało. Nie mogłam dopuścić, żeby mi zarzucili, że tylko mądrzyć się potrafię, a na polu zielsko po pas. Wieś szła do kościoła, a ja jechałam siać, bronować i zwozić. Byłam w partii, ale czy po to, żeby zdobyć majątek i stanowiska?

Widzi pan jaka ze mnie bogaczka. Biedna się urodziłam i bez majątku z tego świata odchodzę. Nawet kiedy byłam sławna jak Lodzia Milicjantka i Wincenty Pstrowski, nigdy nie zadzierałam głowy, z każdym się przywitałam, porozmawiałam. Koło przydrożnego krzyża zawsze porządek robiłam, trawę ścinałam, żeby nie było wstydu przed pielgrzymami idącymi do Świętego Gaju. Teraz ksiądz proboszcz w zadumie kręci głową: „Nie ma Magdaleny, nie ma komu kosić”.

 

Perfumy niech się schowają

 

Mówi, że uczciwie przeżyła swoje życie. Jeśli dostawała nagrody, medale i odznaczenia, to nie dlatego, że ładnie na plakacie wyszła, tylko za ciężką pracę.

- Wielu miało mi za złe wstąpienie do partii i ORMO, ale co ja poradzę, że nie potrafię żyć tylko dla siebie? Od pięciu lat mam nerwicę, bo ta bezczynność mnie wykańcza. Tyle jest jeszcze do zrobienia, a ja się tu tłukę z kąta w kąt, patrzę bezmyślnie w okno, w kółko liczę tabletki, żeby nie zgłupieć z nudów i tak sobie myślę, że oni tu mają bidę ze mną. Protezy już mam niedobre, jedzenie musi być rozdrobnione, bo sama nie pogryzę, Pamiętam, że kiedy dawniej sąsiedzi nie mogli z pola po deszczu wyjechać, to mówili „sami nic tu nie poradzimy, bez Magdy się nie obejdzie”. A dzisiaj Magdę prawie trzeba karmić... No to po co ja komu taka? Jeszcze bym naprawiła traktor, bo znam każdy przewód, śrubkę i zawór, tylko siły już w rękach nie ma. Wiosna idzie, olej trzeba wymieć i sprzęt przygotować. Ile razy będąc tutaj w myślach wędrowałam po polach, siałam i bronowałam, nikt nie zliczy. Wie pan jak pachnie świeżo zaorana ziemia? No to mało pan o życiu wie, bo to jest taki zapach, że wszystkie perfumy niech się schowają. Dziewczyny ze wsi kupowały sobie jakieś bluzki i spódnice, a ja wolałam wydać pieniądze na nowe świece do traktora, żeby mniej palił. Ot, taki cudak byłam... Już mówiłam, że traktory to moja wielka miłość? No to niech pan to napisze jeszcze raz. Już sobie nie poorzę, za to co chwila patrzę na zegarek, żeby się nie spóźnić na modlitwę. Bo u nas różaniec codziennie jest o piętnastej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiutka20    2

hmm - smutna historia - szkoda tej pani - najpierw zrobiono z niej "gwiazde" a teraz cały swiat (no prawie cały) o niej zapomniał :P

 

no a wracając do tematu to piszecie ze dziewczyny (kobiety) sa do wyzszych celów - ale nikt tu nie mówi ze dziewczyny mają cały czas naginać w polu równo z wami - poprostu chodzio to (takie było główne załozenie tego tematu) - jakie atrybuty (cechy) powinna posiadac dziewczyna farmera - no i od kilku dni "podsuwam" wam fajne fotki i filmiki a wy tacy jacyś poważni :D

 

lista tego co juz wam podsunełam :D

http://www.agrartechnik-im-einsatz.de/reso...ures/142572.jpg

http://www.agrartechnik-im-einsatz.de/reso...ures/142558.jpg

http://www.agrartechnik-im-einsatz.de/reso...ures/142562.jpg

http://pl.youtube.com/watch?v=aXjOw4AiJRE

http://pl.youtube.com/watch?v=FqxkZNJrlQo

http://pl.youtube.com/watch?v=PYiWgsmxOTo

http://pl.youtube.com/watch?v=CMhV-lT2Xac

http://pl.youtube.com/watch?v=3wFNKKKQKGg

 

no a tak przy okazji to chciałam tylko napisać ze na zagranicznych forach rolniczych tez sa podobne tematy :) tylko ze rozpatrywane pod innym kontem - np na czeskim forum jest to temat pod tytułem "żena za volantom" czyli po naszemu "kobieta za kierownicą" :D

 

pozdrawiam


Żeby człowiek był syty musi bardzo dużo miesa jeść - ale mnie sie robic nie chce bo do miasta wyjechała cała wieś - więc ja protestuje, wiecej nic nie wychoduję !!! - ja jestem Rolnik, Rolnik, Rolnik sam w dolynie !!! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz22    2

czesc zgadza sie basiu tez jak to czytalem to mnie ruszylo jak tak mozna a moj ideal to zeby mnie rozumiala byla mila i poprostu kochala mnie a reszta sama przyjdzie pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Panie i Panowie.....przeciez sa rozni ludzie i kazdy jest inny :D Jeden lubi kiedy Kobieta potrafi "jezdzic ciagnikiem" a inny ze po prostu sa razem i potrafi Go zrozumiec :D Jak dla mnie "Niewiasta" na jakiejkolwiek maszynie?? to chyba nie w moim stylu :P Ja juz sie nie zmienie(chociaz podobno tylko krowy nie zmieniaja pogladow :D ) Niew chodzi mi o to zeby Kobieta tylko rodzila dzieci,siedziala w kuchni,sprzatala i prala "Ale nie na ciagnik" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiutka20    2

hehe - jak to mówia w kabarecie moralnego niepokoju - jeden lubi jak mu grają cyganie a drugi jak mu z butów śmierdzi :D:P:D


Żeby człowiek był syty musi bardzo dużo miesa jeść - ale mnie sie robic nie chce bo do miasta wyjechała cała wieś - więc ja protestuje, wiecej nic nie wychoduję !!! - ja jestem Rolnik, Rolnik, Rolnik sam w dolynie !!! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      hejka!!
      czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??
    • Przez kubo123
      Próbowałem się podpiąć pod inny temat ale bez odezwy więc zakładam nowy bo strasznie jestem ciekaw czy kogoś z forum spotkało to co mnie. W Listopadzie do moich drzwi zapukali producenci polskiej edycji relity show "Rolnik szuka żony" nakręcili ze mną kawałek jednak nie podpisałem z nimi umowy na wykorzystanie mojego wizerunku. Słyszał ktoś o tym programie(wiem że pochodzi z Australii a w Niemczech jest kilka edycji)? co o nim myślicie ? a może ktoś się zgodził na udział w nim?? :-)
    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
×