Skocz do zawartości
Gorbaczow

Ideał dziewczyny farmera

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Dziewczyny
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Też nie palę i nie lubię jak ktoś przy mnie pali.

Z drugiej strony ideał chyba po jakimś czasie by się znudził... taka perfekcyjna osoba ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Nawet prowadząca program ,,Perfekcyjna Pani Domu" okazało się że w realu nie jest taka perfekcyjna. Więc ostrożnie z tymi ideałami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

powiem lepiej takiego chłamu w tv nie oglądać :) lepiej poczytać sobie heh


Najbardziej lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji...

Kupię formownicę bierną do ziemniaków 2x75 cm
Kupię kombajn ziemniaczany Anna
Kupię ciągnik MTZ 82 w nowej budzie

więcej informacji na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jakoś tu cicho się zrobiło, ale co się dziwić.

Sobota jest ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

To jest jak telenowela, na dzis sie scenariusz prawie skonczyl. I tak dzis troszki pociagnelo :D


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

telenowela ala moda na sukces, ja nie wiem jak to dziadek może oglądać ale może na starość też takie fanaberie będą kto to wiee :) a propo może któraś koleżanka interesuje się historią?

w modzie na sukces bohaterowie mają bujne życie towarzyskie trzeba to przyznać :)


Najbardziej lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji...

Kupię formownicę bierną do ziemniaków 2x75 cm
Kupię kombajn ziemniaczany Anna
Kupię ciągnik MTZ 82 w nowej budzie

więcej informacji na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konteno    1093

Szkoda życia na oglądanie telewizji a co do tematu to małżeństwa na wsiach są na ogół trwalsze niż w mieście i nie trudno o dochowanie przyżeczenia "i że cie nie opuszczę aż do śmierci " więc prędzej dzieci będą oglądać kłótnie rodziców niż ich rozwód a co do gospodarstwa to skoro już się podjęło wyzwanie ostania sie na gospodarstwie to jest to wspólny obowiązek przy czym na wsi warto za młodu związać się z drugą połówką i pomyśleć o dzieciach by mieć pomoc i opiekę na stare lata no ale...

 

 

 

 

 

... nie każdemu taki los pisany jest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

I chyba chciałeś napisać że: I Cię nie dopuszczę aż do śmierci :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konteno    1093

znam gościa co przepił prawie całą swoją gospodarkę (większość ziemi) , teraz robi za parobka u bauera a latem czasem organizuje libacje w rodzinnych stronach (zabawa i trunki przednie :D) a później śpi w stodole a jego mottem jest " i że żadnej kobiety do siebie nie dopuszczę aż do śmierci " gdyż kiedyś podobno koledzy zamówili dla niego dziwkę to gdy ona weszła do niego do łóżka ten choć pijankowaty błyskawicznie oprzytomniał i uciekł z domu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Może ma odmienną orientację co sie tak wystraszył albo ta panienka niezbyt urodziwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366

Raczej ten pan ma orientację ,ale do innej ''dziurki '' jej przyrzekł ,że wszytko dla niej ... :P

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

I chyba chciałeś napisać że: I Cię nie dopuszczę aż do śmierci :D :D

Ty się nie śmiej-moja kumpelka raz była na ślubie swojej koleżanki gdzie właśnie koleżanka owych słów użyła -ponoć niektórzy musieli z Kościoła wyjść ze śmiechu :D .

Druga sprawa że ta koleżanka była taka (z tzw."charakterkiem) że niekoniecznie musiało to być przejęzyczenie :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Żona mojego kumpla dwa razy podczas przysięgi tak powiedział dopiero za trzecim razem poprawnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
a jego mottem jest " i że żadnej kobiety do siebie nie dopuszczę aż do śmierci " gdyż kiedyś podobno koledzy zamówili dla niego dziwkę to gdy ona weszła do niego do łóżka ten choć pijankowaty błyskawicznie oprzytomniał i uciekł z domu :D

A to dobre :lol: przypomniały mi się słowa pewnej piosenki - "zgubiła koszulę, pokazała dziada, wystraszyła psiakrew swojego sąsiada, sąsiad wystraszony wyleciał z chałupy, bo nigdy nie widział takiej wielkiej d........".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Nie wiem czy w temacie, ale wątpię więc proszę o przymrużenie oka przez moderatorów, bo chcę je zadać a nie ma odpowiedniego tematu a zakładać osobnego nie mam zamiaru :P

 

No więc czy Wy szanowni Rolnicy lubicie gdy się od Was wymaga ??? żeby było w temacie czy Wasza wymazona partnerka powinna Was popędzać z robotą??? hehe :D

Oczywiście to zależy od typu człowieka, ale ostatnio mój partner zasugerował, że nie wymagam od niego i go nie krytykuję - jeśli chodzi o gospodarzenie i to jest złe. Już podaje przykłady. Np, mówił że ma dzisiaj w planach zajęcie się obornikiem u jałówek, przejeżdzam za 2 i mówię - oo nie wymieniłeś i on ze skurszoną miną mówi - nie, nie było kiedy. I ja mówię ok pewnie miałes dużo ważniejszych, pilniejszych rzeczy a tu jeszcze nie jest tak najgorzej i mówię zobacz zrobiłeś to i tamto i chwalę go za to co zrobił a nie krytykuję za to czego nie zrobił. No i jest dużo takich sytuacji, gdzie on sugeruje, że powinnam od niego wymagać, że go to bardziej motywuje do działania. No ale mi nie przejdą przez usta takie słowa zobacz ja to tu wygląda, weź się za to, zrób coś z tym tak być nie może. Wiem że daje z siebie wszystko, gania od rana do nocy, no nie mogłabym a jak widzę coś co mogłabym sama zrobić no to robię to. No nie wiem :unsure: Wolę go docenić za inne rzeczy, ale jak mówię och Kochanie jak pięknie wyścieliłeś tym krowom, jak ładnie ją wyczyściłeś, albo sam kombinuje żeby wszystkie zwierzaki pomieścić zeby było im dobrze i wymyśla nowe miejscówki - i mówię jaki ty jesteś mądry i pomysłowy hehe :D

No i jego reakcja jest taka ---> :rolleyes: choć nie wierzę że mu niemiło jak tak mówię

 

Fakt faktem, ze kiedyś przeczytałam taką wypowiedź specjalistki w związkach, że mężczyznę trzeba docenić i chwalić nawet za drobne rzeczy bo w tedy on chętniej się tego podejmuje. :P ale w tedy chodziło jak facet powyciera sam z siebie kurze, szkoda że nie ma poradnika jak być dobrą kobietą dla Rolnika :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

no wiesz, moze trafilas na ulegly egzemplarz i bardziej go kreci jesli to Ty jestes ta dominatorka a on tym uleglym? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radan    28

Nie wiem czy w temacie, ale wątpię więc proszę o przymrużenie oka przez moderatorów, bo chcę je zadać a nie ma odpowiedniego tematu a zakładać osobnego nie mam zamiaru :P

 

No więc czy Wy szanowni Rolnicy lubicie gdy się od Was wymaga ??? żeby było w temacie czy Wasza wymazona partnerka powinna Was popędzać z robotą??? hehe :D

Oczywiście to zależy od typu człowieka, ale ostatnio mój partner zasugerował, że nie wymagam od niego i go nie krytykuję - jeśli chodzi o gospodarzenie i to jest złe. Już podaje przykłady. Np, mówił że ma dzisiaj w planach zajęcie się obornikiem u jałówek, przejeżdzam za 2 i mówię - oo nie wymieniłeś i on ze skurszoną miną mówi - nie, nie było kiedy. I ja mówię ok pewnie miałes dużo ważniejszych, pilniejszych rzeczy a tu jeszcze nie jest tak najgorzej i mówię zobacz zrobiłeś to i tamto i chwalę go za to co zrobił a nie krytykuję za to czego nie zrobił. No i jest dużo takich sytuacji, gdzie on sugeruje, że powinnam od niego wymagać, że go to bardziej motywuje do działania. No ale mi nie przejdą przez usta takie słowa zobacz ja to tu wygląda, weź się za to, zrób coś z tym tak być nie może. Wiem że daje z siebie wszystko, gania od rana do nocy, no nie mogłabym a jak widzę coś co mogłabym sama zrobić no to robię to. No nie wiem :unsure: Wolę go docenić za inne rzeczy, ale jak mówię och Kochanie jak pięknie wyścieliłeś tym krowom, jak ładnie ją wyczyściłeś, albo sam kombinuje żeby wszystkie zwierzaki pomieścić zeby było im dobrze i wymyśla nowe miejscówki - i mówię jaki ty jesteś mądry i pomysłowy hehe :D

No i jego reakcja jest taka ---> :rolleyes: choć nie wierzę że mu niemiło jak tak mówię

 

Fakt faktem, ze kiedyś przeczytałam taką wypowiedź specjalistki w związkach, że mężczyznę trzeba docenić i chwalić nawet za drobne rzeczy bo w tedy on chętniej się tego podejmuje. :P ale w tedy chodziło jak facet powyciera sam z siebie kurze, szkoda że nie ma poradnika jak być dobrą kobietą dla Rolnika :huh:

 

Moja dziewczyna która nie pomaga mi ale za to goni mnie do roboty że porannej kawy dopić nie mogę. Ale odpuszczam i idę.

A jeżeli on do Ciebie mówi że za mało od niego wymagasz i go nie krytykujesz to jakiś za***isty gość musi być. Gdzieś Ty go znalazła. Lepiej go pilnuj bo podjedzie banda kobiet i spakują go do bagażnika i po chłopie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maly86    17

Oglądając ostatni Agroregion od 19 minuty usłyszałem, że Kobieta powinna być piersiasta i d*piasta!!! Czyżby to właśnie ideał farmerki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366

Oczywiście ,to jest ''ideał '' :rolleyes: Kobieta może być głupia ,ale jak jest ładna i ma dwa pokaźnie fakultety z przodu ,to już się podoba panom ....tylko ciekawe jak długo ...? :ph34r:


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

dopoki nie przyjdzie widywac jej na co dzien i nie obwisna jej. sa tez panowie, ktorzy wola mniejsze, bo jak to sie mowi "najlepiej sie piesci co sie w raczce miesci" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

Powtórzę za przedpiszącymi wyżej: TAAAAAAK wygląd ma znaczenie ale bez przesady.Osobiście mi dziewczyna zaimponuje nie tymi fakultetami,które dźwiga przed sobą i które obciążają jej kręgosłup :ph34r: tylko charakterem,ew. wiedzą nabytą,itp...Nie żebym się wywyższał(bo żadnej renomowanej szkoły/uczelni nie skończyłem) ale fajnie jest pogadać z kimś mądrzejszym,kto ma nieco inne spojrzenie na świat.Po mojemu związek to coś więcej niż papier czy tam złożona przysięga przed kościelnym hierarchą.To chyba też coś więcej niż późniejszy rozdział ról na: "Ty przy garach a ja w podwórze.."Ostatnio coś tam się mówi( ostatnie manify) o dyskryminacji kobiet min. w pracy.Wczoraj akurat była fajna dyskusja w Trójce nt. tu do odsłuchania:http://www.polskieradio.pl/9/302/Artykul/799407,Polki-nie-chca-przyznac-ze-czuja-sie-dyskryminowane trzeba kliknąć głośnik przy zdjęciu a na dole są wyniki sądy słuchaczy.O dziwo na antenie głównie udzielali się panowie B) Myślę,że to co tam powiedziano można przełożyć nie tylko na sytuację kobiet w pracy zawodowej ale też na ich rolę w małżeństwie/związku.Moja refleksja jest taka,że dwoje ludzi powinna łączyć miłość,przyjaźń a nie walory zew. bo to nie na dłuższą metę jak ktoś w głowie ma pusto...


Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      hejka!!
      czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??
    • Przez kubo123
      Próbowałem się podpiąć pod inny temat ale bez odezwy więc zakładam nowy bo strasznie jestem ciekaw czy kogoś z forum spotkało to co mnie. W Listopadzie do moich drzwi zapukali producenci polskiej edycji relity show "Rolnik szuka żony" nakręcili ze mną kawałek jednak nie podpisałem z nimi umowy na wykorzystanie mojego wizerunku. Słyszał ktoś o tym programie(wiem że pochodzi z Australii a w Niemczech jest kilka edycji)? co o nim myślicie ? a może ktoś się zgodził na udział w nim?? :-)
    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
×