Skocz do zawartości
Gorbaczow

Ideał dziewczyny farmera

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Dziewczyny
jaro    163

Czyli jak jakaś dziewczyna leci na hektary to jak się nazywa? biggrin.gif Bo jak na samochody to blachara a na hektary? Nie mogę wymyślić smile.gif

 

 

Hekatomba biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja dwie 0,7 to już dzisiaj znalazłem a nawet wypiłem (na spółkę z bratem) i szukam trzeciej połówki.

To już będzie trójkąt kolego, ciekawe przeżycie... ale uważaj... później jedna Ci już nie wystarczy... butelka oczywiście :lol:

Edit:

Później jedna może Ci już nie wystarczyć;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PAWKUB    1

Widzę że niektórzy myślą że mając niewiele ha będą chcieli zatrudnić całą rodzinę do pracy, a najprędzej żonę, zrozumcie tylko że przy obecnej sytuacji w rolnictwie trzymanie kilku krówek i posiadanie do 15 ha, może doprowadzić was za kilka lat tylko do bankructwa lub życia w bardzo skromnych warunkach, więc albo zaczniecie uprawiać rośliny dużo wymagające, ale przynoszące duże zyski, albo dokupicie krówek lub innych zwierząt hodowlanych których raczej sama żona nie wydoi albo możecie pożegnać się z rolnictwem.

W dawniejszych czasach może i prowadzenie takich gospodarstw się opłacało dlatego i żona musiała umieć w nich pracować ale obecnie szukając partnerki musimy kierować czym innym i możecie mi wierzyć że jeśli zrobicie dobre wrażenie to nie ważne ile macie ha a i tak się jej spodobacie. Osobiście nigdy nie spotkałem się z tym żeby dziewczyna patrzyła na to kto ma ile ha i tym się kierowała przy wyborze chłopaka, ciekawi mnie kto to w ogóle wymyślił, bo wiem że większość dziewczyn ma to gdzieś ile który ma ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anka1989    2

Farmera czyli ile ma mieć ha??

Niemam okreslonej ilości ha :lol: a czy jak kobieta jest ze wsi i lubi tam prace to odrazu źle mysle że nie. a co do tego czy ma pomagać to jest prosta odp jak będziecie cały dzień w polu to milo by Wam bylo wrocić do domu do żony a nie do stajni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

patrz że tu nie szukałem żony:) a gdzie w Stolnie mieszkasz bo o ile nie mylę miejscowości to trochę używanych gratów stamtąd mamy;)

A i patrząc po powodzeniu na AF to jakiegoś męża możesz tu wychaczyć :) :lol:

Tylko dobrze wybierz :(

A i foto musisz dać w większym formacie koleżanko bo tak to się wahamy nie znając odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania ;[

Wesołego Alleluja wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anka1989    2

patrz że tu nie szukałem żony:) a gdzie w Stolnie mieszkasz bo o ile nie mylę miejscowości to trochę używanych gratów stamtąd mamy;)

A i patrząc po powodzeniu na AF to jakiegoś męża możesz tu wychaczyć :) :lol:

Tylko dobrze wybierz :(

A i foto musisz dać w większym formacie koleżanko bo tak to się wahamy nie znając odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania ;[

Wesołego Alleluja wszystkim

Kawałek od centrum wsi, było kiedyś takie cos nawet nieraz w dobrej formie mieli maszyny ale teraz juz niema tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

Właśnie niedawno przejeżdżałem przez Stolno i zauważyłem że już w tym miejscu za wiele maszynek to nie mają ( przez tą składnicę maszyn kojarzę właśnie miejscowość)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Wow-kawałek od centrum wsi to u nas już las byłby biggrin.gif -no ale u nas jest podlaskie sad.gif .

Co do nurtujących kol.RolnikaSprzedawcę pytań to zapewne o tzw. 90.60.90 chodzi-ale jak dla mnie to 91.61.91 też obleci biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PAWKUB    1

Niemam okreslonej ilości ha :lol: a czy jak kobieta jest ze wsi i lubi tam prace to odrazu źle mysle że nie. a co do tego czy ma pomagać to jest prosta odp jak będziecie cały dzień w polu to milo by Wam bylo wrocić do domu do żony a nie do stajni.

A nie mówiłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Widzę że niektórzy myślą że mając niewiele ha będą chcieli zatrudnić całą rodzinę do pracy, a najprędzej żonę, zrozumcie tylko że przy obecnej sytuacji w rolnictwie trzymanie kilku krówek i posiadanie do 15 ha, może doprowadzić was za kilka lat tylko do bankructwa lub życia w bardzo skromnych warunkach, więc albo zaczniecie uprawiać rośliny dużo wymagające, ale przynoszące duże zyski, albo dokupicie krówek lub innych zwierząt hodowlanych których raczej sama żona nie wydoi albo możecie pożegnać się z rolnictwem.

 

Te po 15 ha i kilka krówek były są i będą już za komuny były tępione i wizja wielkoobszarowych ferm i jeden kierunek produkcji i takie tam, potem balcerwicz zrobił swoje, teraz unia robi swoje, kto na dokupował krów, zainwestował teraz boi się każdego dnia kiedy przyjdzie komornik i żyje w skrajnej nendzy, jakoś 90% gospodarstw to jest takich do 15ha więc nie przesadzaj z tym nastawianiem i wielkimi inwestycjami, już nie jeden myślał że z 10 ha od razu przeskoczy na 100 i 100 krów i się przejechał, to dopiero tragedia jak cała rodzina składa się na kredyty, lepiej niech te kilka krówek wydoi żona i żyć bez stresu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PAWKUB    1

nikt nie mówi tu o kredytach, a ja nie mówie o dniu dzisiejszym tylko o kolejnych latach bo jakoś kiedyś mając 5 ha można było spokojnie żyć a teraz to niemożliwe bez dodatkowej pracy

Edytowano przez PAWKUB
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABBER85    2

juz to gdzies pisalem... proponuje zrobic miss Agrofoto, moze latem? dziewczyny sie rozbiorą, zamieszcza zdjecia i bedzie super :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo    35

już kiedyś coś takiego było... :lol: i starsi stażem na forum pamiętają jak się skończyło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarioCCH    0

Właśnie niedawno przejeżdżałem przez Stolno i zauważyłem że już w tym miejscu za wiele maszynek to nie mają ( przez tą składnicę maszyn kojarzę właśnie miejscowość)

Teraz przenieśli to koło Chełmna też przy trasie E1 co do maszyn to większość pochodziła z Holandii bo właściciel tam ma rodzinkę.

A koleżanka widzę chodziła do tej samej szkoły co ja nawet ten sam profil ale ja szybciej kończyłem tam karierę o 2 latka :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

a ja wam mowie ze na zachodzie zostali najwieksi i u nas tez tak bedzie na wiosce ci co maja najwiecej pola to pochlona tych dzialkowcow bo mlodzi nie beda robic na kilku ha tylko wola isc do pracy albo zagranice . u mnie jestem ja i 3 znajomych ktorzy sie rozwijaja i kupujemy sprzety a reszta mowi aby do emerytury kilka lat i pole oddaja tymm z ktorym sie koleguja najbardziej i dzieki temu nie ma walki o pole w mojej wiosce .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Kto Ci tak powiedział ?-zaręczam że np. w Niemczech jest całe mnóstwo niezbyt wielkich gospodarstw-naprawdę wierzysz tej całej propagandzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

ja nie mowie ze nie bedzie wogole . ale moj sasiad pracuje w niemczech i mowi ze tam na wsi jest 3 farmerow . u mnie tez na wiosce tak sie robi ale wiadomo ze beda miloscnicy tacy co beda robic na kilku ha i pracowac bo zyc z 10 ha czy 15 to sobie nie wyobrazam tego zeby rodzine utrzymac . bo teraz trzeba miec minimum 30-40 ha zeby w miare dobrze sie rzylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Po pierwsze "żyć" bo "rzyć" to po ślasku "d*pa" biggrin.gif -w ilu miejscowościach był ten Twój sąsiad ?-w jednej,dwóch ?-najbardziej śmieszą mnie takie "autorytety"-trzy tygodnie z dojazdem za granicą a opowieści na parę lat...no chyba że Twój sąsiad był za granicą tyle co ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Najważniejsze to opowiadać :lol:.

 

A wielkość gospodarstwa nie świadczy w sumie o niczym: można mieć sprzęt 200ha i mega kredyt do spłaty. A można mieć 10 ha i naprawdę dostatnio i bezstresowo żyć. Liczy się wyobraźnia jak we wszystkim ci się w życiu robi. Zwłaszcza w szukaniu drugiej połówki ;[.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

ja nie mowie ze tak jest wszedzie on jest tam od 2 lat a jego szwagier jakies 10 lat i ten rolnik ma pole , chodowle krow mlecznych a pszenice przerabia we wlasnej gorzelni na spirytus

i on nie jest dla mnie zadnym autorytetem bo ja wole robic na swoim a nie dla kogos za granica czy w polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×