Skocz do zawartości
Gorbaczow

Ideał dziewczyny farmera

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Dziewczyny
damianzbr    976

Chcę mieć przy nim ładny strój, umalowane paznokcie, staranny makijaż i dobrze ułożoną fryzurę.

 

Ze strojem mogę pomóc... ostatnio w miastowym sklepie widziałem na wyprzedaży gumiaki w kwiatki, w sensie że eleganckie a bynajmniej nie obciachowe jak co niektóry by powiedział.

 

O ile ktoś jest urodny, ma wyraziste oczy i rzęsy, gładką cerę, namiętne usta, barwne policzki to i makijaż jest zbędny, a fryzura, fryzurą może być zwykły kok, byle było wygodnie. Ubranie może być brudne, z umiarem oczywiście i nie koniecznie substancją powodującą odruch wymiotny, ale szyja i wystające ramiono z pod osuwającej się i rozpiętej do połowy koszuli delikatnie muśnięte czarnym olejem to nic strasznego. Do tego starym przetartym dżinsom uciąć lub urwać nogawki i ten nowy fason przyodziać wraz z wspominanymi gumiakami o kwiecistym wzorze. A będzie i wilk syty i owca cała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Ach godzinami bym mogła pisać o moim Rolniku :P pochodzimy z dwóch różnych światów i to jest piękne - jak uczymy się siebie na wzajem, chociaż na wiele spraw mamy podobne zdanie. Choć dodziś nie mogę się pozbierać jak zrobiłam mu gyros i powiedział że nie wie co to i nie zje to złamał mi serce ale nauczę się dla niego tej kuchni staropolskiej ^^ :blush:

Wszystkiego można się nauczyć, najważniejsze są tylko chęci, znam dziewczyny, które nie miały też nic wspólnego z rolnictwem, a dzisiaj są lepszymi gospodyniami niż te typowo ze wsi. Wiesz każdy ma swoje jakieś przyzwyczajenia w jedzeniu, może facet akurat nie jadł nigdy gyrosa, no raczej jak do nich pójdziesz, to ich kuchnia będzie górować, ale pomalutku, raz to raz coś innego zrobisz i się przyzwyczają, jedni ludzie otwarci są szybciej na zmiany inni wolniej, ale miastowi, też wszystkiego nie znają co dobre i smaczne. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

w 100% popieram kolegów!!!!! Heidi nie przejmuj się niepowodzeniami-one są po to byśmy stawali się lepszymi :) pamietaj lepiej powoli i małymi kroczkami a zobaczysz że wszystko się uda :) trzymam kciuki za Ciebie! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

@damianzbr, prawidłowy opis, kobiety pomagającej na gospodarstwie...;)

 

@heidi88, nie wiem czy wypada zapytać, ale jak długo jesteście ze sobą/ spotykacie się?? a co do tych złych intencji znajomych i rodziny... to normalne... nawet to słyszą dziewczyny , które pochodzą ze wsi... aby nie wiązały się z rolnikami... ale to nie jest ich wina tylko wina tych osób, które są zacofane umysłowo, bo nie maja pojęcia jak teraz pozmieniało się na wsi... nie słuchaj ich , i rób tak jak Tobie podpowiada serce... nie ludzie.. bo tacy ludzie nic dobrego nie podpowiedzą, a wręcz przeciwnie... Powiem tak, Ty juz jesteś o 100 razy lepsza od nich... bo mimo to jesteś ze swoim wybrankiem, i jak piszesz nie jest łatwo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maly86    17

Zgadzam się z Kolegami wyżej pomału wszystkiego można się nauczyć,zawsze to jakieś nowe doświadczenia! Poza tym skończyłaś administarcję to i twój Farmer się od Ciebie czegoś nauczy!A przecież teraz w gospodarstwie dużo jest biurokracji! Trzymam kciuki i jak mawia ksiądz Alleluja i do przodu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Nie mam problemu z tym żeby zająć się zwierzętami czy innymi pracami o których wspominaliście, ale martwi mnie to czy on będzie we mnie nadal dostrzegał atrakcyjną kobietę. Poprostu mam opory żeby pracować na jego oczach, nie chcę żeby widział mnie brudną, rozczochraną upoconą ^^ Nie wiem jak to pogodzić. Chcę mieć przy nim ładny strój, umalowane paznokcie, staranny makijaż i dobrze ułożoną fryzurę.

Masz opory? A może po prostu inaczej nie umiesz i brudna czy rozczochrana źle się czujesz. Albo urodą nie grzeszysz więc w jakiś sposób chcesz go przy sobie zatrzymać?

 

No cóż ale on też się ze mną tak cacka typu jak do niego przyjeżdżam i robimy obchód to zawsze słyszę nie idź tutaj bo jest kałuża, obejdź to bo się możesz poślizgnąć, nie podchodź do psów bo na ciebie skoczy i cię ubrudzi, nie dawaj lizać rąk krową bo całą cię umoczą no i tak właśnie z nim jest że ja już nie wiem, czy ja mam być jego maskotką czy żoną. ;[

Nie zachowuj się jak maskotka, to nie będzie Cię tak traktował.

 

Moja rodzina, przyjaciele znajomi bardzo sceptycznie podchodzą do tego mojego nowego życia. Od razu mówią że nie nadaje się do tego, a nawet nie wiedzą o czym mówią.

Odezwała się dziewczyna, która boi się ubrudzić przy chłopaku. Chyba wiedzą co mówią.

 

Najbardziej denerwuje mnie to kiedy ktoś pyta o mojego partnera i ja z dumą informuję, iż ma własne gospodarstwo na którym ciężko pracuje od rana do nocy i spotykam się z reakcją - straszną wręcz nie wierzę że te osoby, które były mi bliskie mogą być tak ograniczone umysłowo i poprostu głupie. Śmieją się i nabijają z rolników i ich pracy a sami np tyrają po 12 godzin jako np magazynierzy za najniższą krajową gdzie ich praca nie wymaga żadnego myślenia.

Jeśli wytrzymasz w tym środowisku to zobaczysz, że rolnicy lepsi nie są i też tak potrafią myśleć o innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ciekawie rozumujesz Stasiu, skoro dla Ciebie ''nauka'' życia na gospodarstwie jest czymś dziwnym to zastanawiam się CO TY TU SZUKASZ? Z tego co wiem to nie żyjesz z pracy na gospodarstwie i tek kawałek chleba jest Ci obcy i nie znasz jego smaku!

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Uczyć? Jak można się uczyć pracy w gospodarstwie w szpilkach i sukience i to tak aby chłopak nie widział?

Za chlebem nie przepadam. Wolę bułki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No wiesz co, Ona też potrafi myśleć i uczy się na własnych błędach i potknięciach.Z całą pewnością potrafi ze swojej nauki wyciągnąć wnioski nawet bez Twojego komentarza.

Odpuść ludziom z pasją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Dlaczego? Ludzie z pasją mają jakąś taryfę ulgową? I jej pasją jest jej chłopak a nie rolnictwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie mi oceniać Ciebie ,ale Twoje podejście jest chybione.

Jej pasją staje się gospodarstwo a chłopak jest osobą którą pokochała czyli miłością. Jak to możliwe, że nie odróżniłeś tego? Pewnie też przez pomyłkę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Wątpię. W superlatywach pisała o chłopaku a nie gospodarstwie. O gospodarstwie wspomniała jedynie o miejscu gdzie można się ubrudzić i w którym pracuje jej chłopak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Masz prawo wątpić ale nie masz prawa oceniać ani krytykować jej tym bardziej, że nie przeczytałeś jej wszystkich postów.

Heidi nie wstydzi się przyznać do porażki w przeciwności do Ciebie. Krytykować nikogo nie chcę a na szacun trzeba sobie zasłużyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc914    48

Jak dziewczyna z miasta może mieć pasje do pracy w rolnictwie(zero wiedzy i doświadczenia). Chce być uczesana, umalowana, pachnąca i jednocześnie pracować na roli- czy jedno i drugie nie wyklucza się na wzajem.Jeśli nie chce przyznawać się do kolejnego błędu to niech zajmie się pracą za biurkiem, tym bardziej,że posiada wykształceni z administracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Następny znawca, weź przeczytaj z uwagą posty @Heidi88, to nie będziesz pisał bzdur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc914    48

Z czterech dziewczyn na kierunku TRiL nie została ani jedna. Dlaczego? Bo były kompletnie zielone. Jak można coś robić bez znajomości tematu,doświadczenia i itp.

Jeżeli jej pomoc ma polegać na: przynieś,podaj,pozamiataj-to czy po kilku latach powie, że czuje się spełniona zawodowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Przy takiej pomocy typu przynies podaj pozamiataj ugotuj to po kilku latach jezeli nie ma sie konkretnego zajecia to mozna pojsc w tango.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

co niektórzy to urodzili się tylko do krytykowania. z takimi komentarzami dziewczyna zwątpi zanim cokolwiek pomyśli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Jak dziewczyna z miasta może mieć pasje do pracy w rolnictwie(zero wiedzy i doświadczenia). Chce być uczesana, umalowana, pachnąca i jednocześnie pracować na roli- czy jedno i drugie nie wyklucza się na wzajem.Jeśli nie chce przyznawać się do kolejnego błędu to niech zajmie się pracą za biurkiem, tym bardziej,że posiada wykształceni z administracji.

 

To prawda jestem świeżynką, ale człowiek nie rodzi się z wiedzą i doświadczeniem, dlatego przeglądam różne tematyczne fora, artykuły, filmy ukazujące pracę na gospodarstwie i mam dostęp do prenumeraty rolniczej. :) A dbać o siebie powinna każda kobieta bez względu na to czy jest urodziwa czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

i tego zdania ja jestem. praca pracą, a po pracy można się wykąpać i zrobić na bóstwo ;)

chyba w końcu żenimy się dla siebie a nie dla majątków... choć co niektórzy pewnie tak robią... :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smieszka111    3

Heidi88 każda praca wymaga ubrania roboczego, w mieście również. Nikt Ci nie każe zakładać starych brudnych szmat. a jeśli chodzi o mode, to przecież w mieście coraz częściej można spotkać dziewczyny w kolorowych gumiakach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Moim zdaniem wiele osób nie potrafi rozdzielić pracy na gospodarstwie i często ona zajmuje 24h w ciągu doby. Chciałbym aby było tak że na gospodarstwie zarabiam pieniądzę i nie wnosze pracy do domu do przyszłej żony i rodziny. Fajnie będzie gdy druga osoba będzie mi pomagała w nasileniu prac ale wiem jakie kobiety teraz mają podejscie, szczególnie gdy ktoś posiada zwierzęta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olecka    25

Szczerze powiem to współczuję Wam Panowie. W dzisiejszym czasie trafić na dziewczynę, która zaakceptuje gospodarstwo i będzie umiała w choćby niewielkim stopniu się tam odnaleźć to ze świecą szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Współczuć nie musisz.

Zapewniam Cię,że są takie, jedną taką na forum mamy :D Jest niczym ideał

W realu też takie spotykam, ale zawsze jest jakieś ale.

Kto tam wie, może i mi szczęście dopisało po wielu latach poszukiwań :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×