Skocz do zawartości
pandanger

Zetor 5340 Problem z układem paliwowym

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zetor

pandanger    2

Witam. Może ktoś z Was spotkał sie z takim problemem: w moim zetorku w pompce paliwowej tworzy się podciśnienie(wyciągam dźwignię pompki i wsysa mi do środka). Dzisiaj wykręciłem całą pompę dałem do sprawdzenia i jest ok. Spuściłem paliwo z baku i wykręciłem go, bo podejrzewałem zapchany przewód, przedmuchałem kompresorem wymieniłem giętki przewód paliwowy do pompki oraz wszystkie podkładki przy pompce filtrze itp. Po skręceniu okazało się, że za cholerę nie można go odpowietrzyć paliwo bije ale z powietrzem. Zrobiłem próbę z wężykiem z bańki, bo jeszcze myślałem, że gdzieś w baku jest dziurka w przewodzie i to samo. Podejrzewam pompkę ręczną, bo już nie wiem co może być ale przecież niedawno wróciła z fachowego przeglądu? Sam już nie wiem co to jest. To samo miałem na jesieni ale wymieniłem podkładki pod przewodami pod odstojnikiem i poszedł. Ale mimo, że jeździłem bez straty mocy to pompka ciągle na podciśnieniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jaro30    10

spróbuj wyczyścić zaworki w pomce.Wykręć pompkę wtedy będziesz miał dostęp do korka na na duży płaski śrubokręt po wykręceniu jego będziesz miał pierwszy zaworek póżniej wyjmij sprężyne i wyjmij drugi zaworek przeczyść to wszystko i skręć spowrotem nastepnie wlej w nią olej i przepompuj pare razy,powinno pomuc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


zorzyk2    50

To że tłoczek wsysa z powrotem mówi o podciśnieniu w linii ssącej. Do wyboru jest paproch w jakiś kolanku lub zaworek w korku wlewu paliwa. By łatwiej zasysać paliwo stosuje taki myk - wykręcam tłoczek, wlewam do pełna oleju silnikowego, zakręcam tłoczek(nakrętkę) i pompuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pandanger    2

Pompkę dawałem na jesień do regeneracji, podobno wymienili bebechy i sprawdzili. Chociaż próba w misce ropy jaką wykonali może być zawodna. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grzesiek82    0

WITAM.Sprubój zrobić tak jak jaro30 podpowiada ja miałem identyczny problem w 3320 i po oczyszczeniu zaworków i przelania ją olejem zamiast paliwa zadziałała. A czasami (rzadko) zdarza się tak że ten wkład pompujący czyli to co naciskasz żeby odpowietrzyć nadwyręża się ale zwróć na to uwagę dopiero po dokładnym oczyszczeniu pompki bo wystarczy że dostanie się jakiś mikronowy paproch i będą takie obiawy jak u ciebie.A jeszcze możesz sprawdzić uszczelkę odstojnika czy jest na swoim miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacus    100

rozkrec korek wlewu paliwa,wyczysc dokladnie i powinno pomoc-przynajmniej u mnie sie tak stalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

jeżeli już przy pierwszym pociągnięciu tłoczka robi się podciśnienie a nie ciągnie paliwa to wina leży gdzieś między rurką zasysającą w baku a pompką. zagięty wąż albo śmieć w przewodzie. Rozkręć przedmuchaj powietrzem a dowiesz się gdzie trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pandanger    2

Wymieniłem przewód zasilający, przeczyściłem zbiornik i założyłem nową pompkę zasilającą. Dzisiaj będę próbował go odpalać, bo wczoraj urwałem dźwignię zmiany biegów i mam nową robótkę. W ogóle to wczoraj czego się nie dotknąłem to się zepsuło (opryskiwacz, ciągnik, a nawet klamka w drzwiach w domu). Może dziś będzie lepiej. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pandanger    2

No i to samo. Krew mnie chce zalać :blink:

Jeszcze raz ściągam zbiornik, bo już nie widzę innej przyczyny. Zapali może chodzić i z pół dnia, a potem gaśnie. Tylko, że fachowcy inżynierzy utopili na stałe w baku rurki paliwowe i nie wiem jak się mam do nich dostać, żeby ew. wymienić na nowe!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Przedmuchaj to powietrzem i sprawdz czy korek wlewu paliwa wpuszcza powietrze do baku.To na bank jest jakaś głupota tylko trzeba ją znaleść

Ewentualnie zamiast korka owiń wlew szmatą i zobaczysz co się będzie działo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pandanger    2

Oddałem dzisiaj zbiornik do wymiany rurek paliwowych i wydmuchałem korek chociaż był czysty - zobaczymy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacus    100

szkoda pieniedzy te rurki sa tak grube ze prawie niemozliwe zeby pekly-niestety sam wymienilem-przez glupi korek przekopalem caly uklad,wszystko bylo nowe i dalej nic nie pomoglo,dopiero tutaj przeczytalem o tym korku-to jedna z niewielu pozytecznych rzeczy o ktorych sie na agrofoto dowiedzialem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pandanger    2

I chyba tu jest "pies pogrzebany". Parę lat temu zgubił się oryginalny korek - ojciec kupił zamiennik. Potem tamten się znalazł i tak przeleżał sobie gdzieś w warsztacie. Teraz wziąłem sobie te dwa korki i porównałem - W oryginale jest trochę słabsza sprężynka dociskowa i może tamta - zbyt sztywna nie odpowietrzała dobrze zbiornika. Drugą sprawą jest, że mój Padre na jesień wymieniał filtr paliwa i źle zmontował korek dolny (w kolejności śruba-oring-podkładka płaska zmieniłem tak jak ma być śruba-podkładka-oring) Wprawdzie nigdzie nie ciekło spod bańki ale zawsze mogło się tam dostawać coś powietrza. Mam nadzieję, że to już koniec moich problemów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Na początku pisałem o korku i robotę zaczyna się od najprostszych spraw. Te niewłaściwie zamontowane podkładki mogły powodować dostawanie się powietrza. Pompka ssała, korek nie puszczał i przy dużym podciśnieniu mogło tak być, że tamtędy udawało się coś zassać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pandanger    2

Czy jest ok to się dopiero okaże. W zeszłym roku po zlikwidowaniu problemu (jak mi się wtedy wydawało) wysiałem nawozy i obsiałem kilkadziesiąt ha. Poza tym ten nieoryginalny korek miałem kilka lat i nic się nie działo. Podciśnienie w zbiorniku też nie tworzy się w ciągu raptem 10 min pracy, bo tyle przejechałem ostatnio i stop. Wymieniłem filtr, oringi, wyżej wspomniany korek i przejechałem na próbę bez problemu jakieś 5km. Jeżeli problem się już nie pojawi to i tak do końca nie będę wiedział co było grane ;) bo tyle rzeczy powymieniałem, mogę jedynie podejrzewać to czy tamto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Tu rzeczywiście trudno będzie dojść rzeczywistej przyczyny. Korek też może się zepsuć, zapchać odpowietrzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez emtecc
      Zetor 7745 po remoncie góry silnika (tłok, tuleje, pierścienie, robione głowice).  Powodem remontu były popenkane pierścienie na jednym z tłoków. 
      Przed remontem z odmy czuć było, że zbiera się ciśnienie po zatkaniu odmy no i oczywiscie wyganiało olej z racji popękanych pierścieni.
      Po remonice poinformowano mnie, żeby wymienić olej po 50 mth po dotarciu. Docierałem na różnych obrotach (trochę jeździłem, chodził z przyczepą w różnym stopniu załadowaną).
      Zdziwiło mnie, że po 50mth oleju było na MIN na miarce. Rozmawaiłem z mechanikiem i określił, że to normalne bo pierścienie się układają.
      Cały czas kapało z odmy i kapie do teraz, jednak nie odczuwam zbierania się ciśnienia w skrzyni korbowej, tzn nie czuć dmuchania odmą a olej z niej kapie.
      Ostatnio na 3 godz orki do butelki skapało około 300ml oleju.
      Możliwe, że jest coś nie tak z odmą i olej nie ścieka do miski? Nie wiem jak to wygląda, nie rozbierałem nigdy tego?
      Czy pierścienie od początku są do niczego??
       
      Dodam, że ciągnik ma moc.
       
      Dodatkowo między głowicami pojawił się wyciek (chyba płynu) bo rdzewieje

    • Przez Mateusz_320
      Panowie ostatnio zawiozłem ciagnik do mechanika czyli w piatek bo na innym temacie pisałem ze strasznie ciezko pali i kopci. Zawory sa ustawione wtryski patrzylismy wczoraj maja 170-175 a ciagnik dalej tak samo. Pompiarz mówił zeby pompy nie ruszac bo moze byc okej z nia. Co radzicie na co patrzec jeszcze? Oleju odziwo nie bierze z odmy nic nie wydostaje sie. Jak odpali to dziwne obroty na poczatku ma tak jakby zaraz chciał zgasnac. Pozdrawiam
    • Przez Mateusz_320
      Panowie mam problem z korbowodami do zetora 5211. Kupiłem wczoraj i dzis zaczałem wazyc i 2 maja 305g a 1 ma 285g czy stanie sie cos tej róznicy 2 deko? Prosze o pomoc 
    • Przez leszczu19901
      Panowie, nie wiem czy to problem, czy nie, ale ostatnio ustawiałem zawory w Zetroze i teraz na jałowych obrotach słychac z obudowy fitra powietrza takie buczenie. Przed ustawieniem zaworów tego buczenia nie było. Dodam, równiez że na 3 cylindrze na zaworze ssącym nie było żadnego luzu.
    • Przez Mateusz_320
      Witam. Mam trudna sparwe ale mianowicie mam zetora 5211 91r 4810mtg i w lecie palił do strzału a teraz przy 5-10 stopniach ma problemy z odpaleniem. Po odpaleniu za 2 3 razem kopci jak szalony ciagle gdy sie przygrzeje to nic ale na zimnym tak ma. Dodam oleju nie bierze zawory były nie dawno ustawione Olej jest równo z maxem. Chce to naprawic przed zima bo w zimie nie ruszy pewnie. Pozdrawiam 
×