Skocz do zawartości
jezynek5211

Obrażani ekierowców Tirów w sieci

Polecane posty

adamlupus    2

Ten "demot" kupy się nie trzyma, fotka nijak się ma do opisu :D dla autora pała z zajęć ze sztuki :) sroga zima, pobocza a tu zajazd pewnie latem...haha

 

A co do kierowców tirów...są dobrzy i źli kierowcy wszędzie. Najłatwiej powiedzieć, ze kierowca tira to wariat na drodze, bo te grupe kierowcow da sie sklasyfikowac, tak jak przedstawicieli handlowych, taksiarzy, etc..

Ja tam ostatnio się cieszyłem, że taksówkarz jechał ostro przez miasto- na pociąg zdążyłem. Punkt widzenia zależy więc od punktu siedzenia.

 

Co do tych "wyzwolonych kobiet, którym brakuje miłości" jak to powiedziała Frytka w programie Cejrowskiego- relacja "popyt-podaż". I jak zawsze winni są faceci :)

Jak komuś odpowiada bycie materacem- jego sprawa... A jak ktoś musi płacić za to...cóż... Wg mnie i "klient" i "obsługa" siebie warci :rolleyes:

 

 

PS. Frytka mówiła o "wyzwolonych kobietach, którym miłości brakuje" (tak dla jasności :) )...słowa "podaż i popyt" są dla niej za mądre :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

a co to kierowcy Tirowcy to święte krowy, że się z nich pośmiać nie można? Kierowcy BMW to dresiarze (pewnie ja, bo mam takowe), kierowcy ścigaczy to dawcy nerek i de..le, bo ile to razy widząc, czy raczej słysząc ścigacz w duchu sobie mówisz co za wariat jedzie, a w rzeczywistości gość obrotami tylko efekt robi. Dla każdego można łatkę przypiąć, a tirowców to mnie najbardziej wkurza kombinowanie z czasem pracy, później taki zaśnie s skasuje osobówki, a sam wyjdzie bez szwanku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Ja również nie przepadam za kierowcami TIRów (mowa o ich sposobie jazdy). Dość że niszczą nasze drogi to także powodują dużo wypadków. Jeszcze kilka lat wstecz jadąc autostradą 90 km/ha żaden TIR mnie nie miał szans wyprzedzić. Dziś przy tej prędkości spokojnie mnie wyprzedzają. Kombinują jak mogą, podkręcają liczniki itd. Nie cierpię również jak TIR wyprzedza TIRa (głównie na autostradzie). Dość że wrąbie się człowiekowi przed maskę to wyprzedza 10 min. :rolleyes:

Ja osobiście propaguję hasło: TIRY NA TORY. Nie należy likwidować ich wszystkich, należy zostawić te które są potrzebna (np do przewożenia żywności itp).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

@murtek3 zdziwiłbyś się ile tej żywności nimi się przewozi :rolleyes:

 

A drogi...cóż...polskie drogi takie są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

To jego wina że niszczy droge? Po niebie ma fruwać? Mam szwagra w tej branży pracuje w firmie przewozowej szef każe to musi jechać no co zrobi poleci? .... :rolleyes: A że polaki takie chu**we drogi robią no cóż....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Żeby nie było, mam kilku kolegów w tej branży.

Z jednej strony to rzeczywiście mamy chu.owe drogi ( widziałem jak leją 3 cm- to ile taka droga wytrzyma) oraz jak zwykle nie ma odpowiednich funduszy na budowę nowych. Z drugiej to te kilka cm wytrzymałoby spokojnie pod osobówkami, samochodami dostawczymi itd, ale nie pod ok 40 tonowymi TIRami. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

Ja tam do kierowców tirów nic nie mam sam znam dwóch spoko goście pogadać można ale wiadomo nie wszyscy tacy a najgorsi to są młodzi co dostali prawko biorą na plecy 40 ton i napie.... tak ja osobówka. I jak tu ma być dobrze wszyscy płaczą że przepisy takie ostre. A ciekawe czy takiemu miło by było gdy np jego żona jechała a tirem koleś zasnął i ją zabił to od razu zmienił by zdanie o przepisach. Według mnie powinni zaostrzać te przepisy a tiry częściej kontrolować bo to co się dzieje na drogach to szok. Tir który może max jechać 90km/h wyprzedza ciebie przy prędkościach powyżej 100 to jak tu ma być dobrze? Albo na autostradzie jeden jedzie 80 a drugi 82 i go wyprzedza przez 2 kilometry bo on kozak jedzie szybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

Ja również nie przepadam za kierowcami TIRów (mowa o ich sposobie jazdy). Dość że niszczą nasze drogi to także powodują dużo wypadków. Jeszcze kilka lat wstecz jadąc autostradą 90 km/ha żaden TIR mnie nie miał szans wyprzedzić. Dziś przy tej prędkości spokojnie mnie wyprzedzają. Kombinują jak mogą, podkręcają liczniki itd. Nie cierpię również jak TIR wyprzedza TIRa (głównie na autostradzie). Dość że wrąbie się człowiekowi przed maskę to wyprzedza 10 min. :rolleyes:

Ja osobiście propaguję hasło: TIRY NA TORY. Nie należy likwidować ich wszystkich, należy zostawić te które są potrzebna (np do przewożenia żywności itp).

a ty myslisz że oni tak sami z siebie podkrecają liczniki i kombinują z tacho?? Jesli tak myślisz to po prostu jesteś głupszy niż kanapka z serem.Szefowie ich chca jak najbardziej wykorzystać,najlepiej żeby byli 24/h za kółkiem!! Ludzie maja rodziny do utrzymania i muszą tanczyc jak im szef zagra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

więcej krokodyli, ostrzejsze kary, łącznie z zakazem prowadzenia firm transportowych. Są firmy w których czas pracy to rzecz święta i dobrze funkcjonują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wueska    1

a czy w Polsce są w użyciu jakieś przepisy odnośnie maksymalnego ładunku jaki można wieźć w zależności od liczby osi zestawu ciągnik +naczepa. z tego co znalazłem na innym forum to w USA takie funkcjonują i wszyscy wiemy jakie tam są drogi :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

Na ładunek na pewno są jakieś przepisy bo nie raz słyszałem że się przyczepiają do nadmiernie przekroczonej masy na którąś oś. A co do dróg to już w ogóle w Polsce to istny debilizm. W Polsce autostrada zaczyna się sypać wytną kawałek i pier..... piękną łatę. W ostatnie wakacje byłem w Niemczech jednego dnia jadę ulicą pięknie ładnie u nas to taka droga wygląda jak po oddaniu do użytku a na drugi dzień jadę tą samą drogą patrzę nowy asfalt :rolleyes:. U nas wyszli by w dzień kiedy największy ruch i rozstawią się na ulicy zagrodzą i się bawią łopatą jeden robi 20 siedzi tak to u nas już jest i co ruszy ich ktoś. U mnie w miejscowości to najruchliwszy dzień to czwartek i oczywiście malarze pasów wychodzą rano i malują i później zdziwieni że korki. Czy to u nas nie można robić nic na drogach w mieście nocą? No raczej nie można bo stara babka ledwo chodzi wyskoczy i będzie krzyczeć że cisza nocna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

drodzy koledzy wyluzujcie troche bogdan murtek3 co wy wymagacie od życia postawcie się na miejscu tego kierowcy! sam zaraz po szkole jeżdziłem na krajówce i wcale nie jest to takie piekne jak by było to bym jeżdził dalej, ale dwie sroki za ogon nie da sie trzymac, są ludzie i parapety tak samo są różne zawody i różni ludzie je wykonują! zastanów się sa czy ty byś nie ciągną 100km/h żeby zdążyc np. na godz 15 na załadunek jak zajedziesz 15min później to czekasz do 7 rano i nie masz za to zapłacone a tak załadują cię i jak jesze masz coś czasu na tacho to lecisz dalej. druga sprawa żaden kierowca torów nie ściągał to jest prawo ekonomi wyższa instancja, a wy nie macie zboża bóraków cukrowych, ważyw, i innych płodów rolnych co przewozicie tirami? kirowcą byc to trzeba to lubic i nikt by nie potkręcał tacha dla swojej przyjemności tylko byle utrzymac posade bo każdy chce spac w normalnych godz każdy chce miec odpoczynek każdy chce zarobic i każdy chce życ! nie każdy jest kamikaze! a jak będziesz ladował mało jeżdził z przepisami i robił mało kursów nie zdążał na załadunki to nikt cie nie będzie trzymał, bo prywaciaż nie pozwoli żeby samochód stał i nie zarabiał na siebie... to tyle odemnie chcecie to pytajcie, a jak by co to jeszcze łukasz1987 ma firme transportową ta i by wam potwierdził te info. a co do tirówek to jak ty byś był kawaler i był ze trzy miesiące w drodze i nie chciałbyś sobie ulrzyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sthil007    1

Tiry niszczą drogi ale żeby tir mógł się poruszać właściciel musi ponieść szereg kosztów opłat podatków które powinny iść na budowę i remonty dróg. Z koleją jest ten problem że wszędzie nie dojedzie, poza tym na drogach widać że coś się dzieje remonty, przebudowy, budowa autostrad a na kolei całkowity zastój w inwestycjach.Jeżeli chodzi o tachografy to wydaje mi się ze czas pracy jest za krótki jezeli którys z nas by tak pracował na gospodarce jak oni każą jezdzić to bankructwo pewne. Co do tirówek to raczej częsciej osobówki korzystają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
denzel    12

jestem kombajnisto od paru dobrych lat i wiem ze kierowcy tirow sa jak najbardziej OK. jesli trzeba to zjezdzam czywiscie na pobocze to kierowcy potrafia podziekowac a i sie zdarzyło że i tir mi zjechał za co podziekowalem

napewno sa wyjatki sposrod kierowcow ale zauważam że kultura jazdy sie poprawiwia i wyobraznia kierowcow niw tylko tirow

 

PS a po zatym zacznijmy naukie kultury od samych siebie bo nie karzdy jedzie zawsze tak jak powinien.

a jesli my jwstesmy dla innych uprzemi na drodze to inni sa dla nasa i tak sie koło zamyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

drodzy koledzy wyluzujcie troche bogdan murtek3 co wy wymagacie od życia postawcie się na miejscu tego kierowcy! sam zaraz po szkole jeżdziłem na krajówce i wcale nie jest to takie piekne jak by było to bym jeżdził dalej, ale dwie sroki za ogon nie da sie trzymac, są ludzie i parapety tak samo są różne zawody i różni ludzie je wykonują! zastanów się sa czy ty byś nie ciągną 100km/h żeby zdążyc np. na godz 15 na załadunek jak zajedziesz 15min później to czekasz do 7 rano i nie masz za to zapłacone a tak załadują cię i jak jesze masz coś czasu na tacho to lecisz dalej. druga sprawa żaden kierowca torów nie ściągał to jest prawo ekonomi wyższa instancja, a wy nie macie zboża bóraków cukrowych, ważyw, i innych płodów rolnych co przewozicie tirami? kirowcą byc to trzeba to lubic i nikt by nie potkręcał tacha dla swojej przyjemności tylko byle utrzymac posade bo każdy chce spac w normalnych godz każdy chce miec odpoczynek każdy chce zarobic i każdy chce życ! nie każdy jest kamikaze! a jak będziesz ladował mało jeżdził z przepisami i robił mało kursów nie zdążał na załadunki to nikt cie nie będzie trzymał, bo prywaciaż nie pozwoli żeby samochód stał i nie zarabiał na siebie... to tyle odemnie chcecie to pytajcie, a jak by co to jeszcze łukasz1987 ma firme transportową ta i by wam potwierdził te info. a co do tirówek to jak ty byś był kawaler i był ze trzy miesiące w drodze i nie chciałbyś sobie ulrzyc?

Chyba wiesz jakie zagrożenie stwarza TIR jadący 100km/h, to nie osobówka która wyhamuje na 60 metrach. Piszesz o odpoczynku, właśnie po to są limity czasu pracy, aby kierowca odpoczywał, ta praca nie jest lekka, ale tez nie kierowca TIR-a nie zarabia 1200zł, tylko zdecydowanie więcej. Piszesz że każdy chce żyć, ale przekraczając czas pracy (znam z autopsji jazdę po 36h bez przerwy) urlopówka, za urlopówką, jazda bocznymi drogami, aby uniknąć inspekcji, a później roztrzaskana osobówka w korku, bo kierowca nie wytrzymał i docisnął bravo do drugiego TIR.

Wszyscy mamy limity, my rolnicy też, a to kwota mleczna, a to limit buraczany, a to umowy kontraktacyjne i jakoś żyjemy, firmy transportowe też mogą, bo jak już pisałem są takie w których czas pracy to rzecz święta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Jazda 36h bez przerwy a później kierowca BMW nie wytrzymał i docisnął rowerzystę do drugiego BMW? O to chodzi? Czy jednak kierowcy BMW są bez winy a wszystkiemu winne są ciężarówki? Jak to jest? Czy wszystkie nasze maszyny rolnicze posiadają kompletne osłony, sprawne oświetlenie i hamulce? Czy jak maszyna nie ma dopuszczenia do ruchu drogowego to wieziemy ją na lawecie na pole? Czy jednak możemy czuć się usprawiedliwieni bo przecież ostrożnie, bo tylko 25 czy 40 km/h, bo wszystkiemu winni kierowcy ciężarówek a nie my? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Żeby nie było, mam kilku kolegów w tej branży.

Z jednej strony to rzeczywiście mamy chu.owe drogi ( widziałem jak leją 3 cm- to ile taka droga wytrzyma) oraz jak zwykle nie ma odpowiednich funduszy na budowę nowych. Z drugiej to te kilka cm wytrzymałoby spokojnie pod osobówkami, samochodami dostawczymi itd, ale nie pod ok 40 tonowymi TIRami. :rolleyes:

 

To już kierowców nie jest że:

1. drogi są kiepskie

2. wożą ciężki ładunek

Muszą, to pracują, każdy jakoś zarabia na chleb...

Sam też się zastanawiam nad taką pracą, ale wolałbym w domu z żoną siedzieć niż cały tydzień na wyjeździe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba wiesz jakie zagrożenie stwarza TIR jadący 100km/h, to nie osobówka która wyhamuje na 60 metrach. Piszesz o odpoczynku, właśnie po to są limity czasu pracy, aby kierowca odpoczywał, ta praca nie jest lekka, ale tez nie kierowca TIR-a nie zarabia 1200zł, tylko zdecydowanie więcej. Piszesz że każdy chce żyć, ale przekraczając czas pracy (znam z autopsji jazdę po 36h bez przerwy) urlopówka, za urlopówką, jazda bocznymi drogami, aby uniknąć inspekcji, a później roztrzaskana osobówka w korku, bo kierowca nie wytrzymał i docisnął bravo do drugiego TIR.

Wszyscy mamy limity, my rolnicy też, a to kwota mleczna, a to limit buraczany, a to umowy kontraktacyjne i jakoś żyjemy, firmy transportowe też mogą, bo jak już pisałem są takie w których czas pracy to rzecz święta

[/quode]

a czy kierowcy w osobówce nie zdaży się przysnąc? też są wypadki bez tirów i też giną ludzie ale nie każdy kierowca jest temu przeciągnięciu czasu pracy winien... na to wpływa wiele czynników obcych... i ciągłe wymogi ze strony przełożonych, ty jak byś wstał o 7 rano i popracował byś 9 godz raz w tygodniu 10 i dalej co spac po obiedzie? to byś wiele nie narobił, ale nie w tym rzecz, dam ci taki przykład jesteś w krakowie o godz 14 masz jeszcze 3 godz jazdy a następny punkt w nysie gdzie by cię mogli załadowac do 18, gonisz i naciągasz godzine ale dotarłeś załadowali cię i długa pauza, potem wstajesz o 5 i od nowa lecisz dalej, a tak byś bez gonienia zajechał do strzelców opolskich na 17 i 11godz pauza wsajesz o 4 zajeżdzasz na 6 czekasz na otwarcie do 7 lub 8 dotego jeszcze załadune wyjeżdzasz np o 10 godz i masz wtedy tylko 7 godz jazdy i gdzie na tym zajedziesz jak przy pierwzym warjancie jestas do przodu o 5 godz i 2 godziny jazdy więcej, jak ty byś postąpił? do tego przy drugim warjancie znów drugiego dnia możesz nie zdążyc na rozładunek i znowu stac do następnego dnia to ile byś kursów w tygodniu narobił więcej stania jak jazdy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

ja tam sie nadal trzymam ze kierowcy "TIRów" to debile, wraciłem niedawno z zamoscia i po drodze jechałem za 2 "Tirami" i widziałem jak na podwojnej ciaglej "TIR" wyprzedzał "Tira" w slimaczym tepie i w dodatek na trzeciego i to nie pierwszy przypadek jaki widziałem z udziałem ciezarówki kiedys sam mialem z taki przypadek naszczescie pobocze bylo szerokie i szybko nie jechałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Jazda 36h bez przerwy a później kierowca BMW nie wytrzymał i docisnął rowerzystę do drugiego BMW? O to chodzi? Czy jednak kierowcy BMW są bez winy a wszystkiemu winne są ciężarówki? Jak to jest? Czy wszystkie nasze maszyny rolnicze posiadają kompletne osłony, sprawne oświetlenie i hamulce? Czy jak maszyna nie ma dopuszczenia do ruchu drogowego to wieziemy ją na lawecie na pole? Czy jednak możemy czuć się usprawiedliwieni bo przecież ostrożnie, bo tylko 25 czy 40 km/h, bo wszystkiemu winni kierowcy ciężarówek a nie my? :rolleyes:

ale kierowca BMW jadąc 36h bez przerwy nie łamie przepisów :D Czy ja napisałem że wszystkiemu winni są kierowcy ciężarówek, rolnik jadący w nocy bez świateł też, kierowca BMW przekraczający prędkość też, ale tu dyskusja toczy się o dobre imię kierowców TIR-ów, którzy są "przymuszani" do jazdy 100km/h, jazdy po 36h bez pauzy. Jak już pisałem to nie jest praca za 1200zł, jest to pracy ciężka i związana z dużym ryzykiem (a to żona się puszcza z sąsiadem :), a to duże ryzyko wypadku itd) i niestety trzeba się liczyć z tym że trzeba będzie stać dwie doby, bo się spóźniło na rozlewnię 15 min...

@ przemek1025a owszem szkoda stać, ale równie szkoda zapłacić 5000zł za przekroczenie czasu pracy. Dlaczego na zachodzie polskich kierowców traktuje sie jak murzynów i tępią ich wszystkie związki zawodowe z UE, bo psuja rynek, ryraja ponad rozsądek, gdyby wszyscy się postawili to może i zarabiali by trochę mniej ale pracowali jak cywilizowani ludzie.

Jest nacja traktowana jeszcze gorzej niż Polacy, to "gąsiory" czyli Litwini, takiego spotkać na drodze to masakra ( to z relacji polskich TIR-owców B) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

przemek to nie o to chodzi czy czeka do rana na załadunek to chodzi o poprawę bezpieczeństwa na drodze. I wiadome jest że i kierowcom osobówek zdarza się zasnąć. Ale jak osobówką zaśnie to on jak w coś walnie to sam ucierpi i będzie widział jaką szkodę zrobił a tirem jak zaje... w osobówkę to co osobówka pofrunie a dla tira zderzak najwyżej odpadnie i pojedzie dalej a osoby jadące osobówką co ciekawo czy przeżyją. I ty nie patrz na czas pracy tylko czasami lepiej chyba postać do rana niż kogoś zabić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damjan15 uwież mi że nie trzeba wcale przegiąc czas pracy żeby zasnąc za kółkiem, nie jeden raz gorzej się czułem na siłach dopiero co siadając za kierownice lub w połowie czasu pracy niż jeżeli po 9godz jazdy lub 15 pracy, ale gdy już naprawde chciało mi się spac to zjeżdzałem na parking lub wmiare możliwe miejsce i spałem, czasami było tak że siedziałem w domu 3-4 dni dopiero trafił się jakiś kurs a czasami po 30 godzina pracy ponad 1000km i 10 punktach rozładunkowych (woziłem okna) w podwójnej obsadzie zjeżdzaliśmy na firme a tam już stał drugi samochód załadowany i siadaliśmy i jechaliśmy znów co miałem nie jechac? zaraz by mnie zwolnili a na to miejsce czekało pare innych osób, kierowcy nic sami nie zwojują nie mają związków zawodowych już raz blokowali warszawe i nic nie wywojowali, motocykliści ile razy blokowali bramki na a4 i co opłate znieśli? to tak samo jak byś ty pojechał na spęd ze świnmi i odbijał by 4% a ty byś chciał 2% i co odbił by ci 2? wrócił byś ze świnkami do domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

ja nie wiem po co dalsz licytacja o to czy kieroca tira fajny czy nie fajny,

jak juz napisalem zawód jak zawód, ludzie jak ludzie - i miedzy nimi jest sporo normalnych oraz sporo idiotów

 

na drogach pracuja wiec ich często na drogach sie spotyka

 

ja osobiscie wiele razy byłem denerwowany przez tirowców ale i wiele razy przez nie tirowców

 

 

więc reasumując : śmiejmy się z nich tyle ile chcemy, tak samo jak śmiejmy się ze wszystkich innych zawodów jeżeli trafi się ku temu okazja, bo smiech to zdrowie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmergiel    195

a ja wam powiem ze nie ma co sie czepiac tirow,robia mniej zlego i wywoluja mniej nerwow niz ci pseudo struze prawa(czyt.zlodzieje naszych pieniedzy)w srebrnych i granatowych vectrach z kamerami.sam nawet niemam kat.c ale wole 10 tirow jadocych za soba i wyprzedzajacych bo sobie jakos poradze a z vectra i nadczlowiekiem za kolkiem juz nie bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Danex89    0

Tak się składa, że sam od niedawna zasiadam za sterami zestawu 40 ton. Kiedyś w niektórych kwestiach miałem podobne zdanie jak wy. Ale teraz widzę, że wszystko wygląda inaczej i powiem wam, że jakbyście spróbowali jeden z drugim tej pracy to nie pisalibyście tych bzdur. Najwięcej wypadków powodują tiry? A patrzyłeś na statystyki? Z roku na rok udział tirów w wypadkach maleje i w 2009 roku wynosił zaledwie ok 8 %. Najczęściej to jeszcze ratują życie wariatom w osobówkach.

Mówicie, że psują drogi. A może by tak podpatrzeć drogowców jak oni te drogi budują? Mówi się, że Polska jest zacofana za Niemcami. Pojedźcie sobie do Czech. Tam miejscami widać, że asfalt lany lata temu bo już trawa bokami zarasta a koleiny czy dziury tam nie zobaczycie. No ale każde nie wielkie pęknięcie jest dokładnie naprawiane żeby woda się nie dostawała. A co ciekawe w Polsce wybudowanie kilometra autostrady pochłania najwięcej pieniędzy w całej Europie. Jeszcze słówko na temat wyprzedzania na autostradach. Wiele firm wprowadza coś takiego jak normy paliwowe za co obcinają pensje. Do tego normy te sa drastycznie zaniżane. Wiecie jakie straty są na paliwie, kiedy to trzeba zwolnić zestaw o 10 km/h a potem znowu bujnąć do 90? Podczas rozpędzania takiego kloca spalanie dochodzi do 250 l/100 km. A jak sobie leci na tempomacie cały czas to spalanie wychodzi super.

 

Tylko nie krzyczcie na mnie:P

 

pozdro dla wszystkich mobilków....tych małych i dużych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez oszukana
      Poszukuję osób poszkodowanych w sprawie sprzedaży traktorów sprowadzonych z Hiszpanii przez firmę gospodarstwo rolne Katarzyna Cupał a także ich wspólników podajacych się za allegro sabinusia127@wp.pl
    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
×