Skocz do zawartości
odyniec

t-25 rozrusznik szybko obrotowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kecaj28    0

A co z kwestią wieńca koła zamachowego bez używania odprężnika?

Jak sprawuje się rozrusznik od c360 i czy coś trzeba przerabiać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Nasz władek ma niecałe 5tys mtg co wiem kiedyś ojciec odpatrzył od innego co zamontował od 60 tki było to ok 1990 roku chodzi do dziś poza wymianą szczotek trzeba dorobić podkładkę ok 15 mm grubości teraz podaje na oko musi być dokładna będzie mm za mała olbo za duża i już blokuje miedzy rozrusznik a blok silnika wtedy szybkoobrotowych nie było ,teraz co wiem do 300zł idzie takie kupić gdyby od 60 wysiadł to bym kupił ale pali idealnie ,jak masz już leżeć od 60 tki to dorobisz podkładkę za flaszkę i montujesz tanio albo kupujesz szybki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Witek2010    32

Też mam ten od c-360 i ładnie chodzi a tę podkładkę adapter to chyba można normalnie w sklepie kupić bo to chyba nie każdy dorabiał tylko były takie w sprzedaży. Ten od c-360 pewnie będzie droższy.

Edytowano przez Witek2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam -tak jak kolega pisze wyżej, od C360 jest droższy, szybko-obrotowy tańszy, lecz jego żywotność znacznie krótsza, wiem to i z praktyki własnej ponieważ sporo rozruszników naprawiałem pobliskim sąsiadom, u mnie właśnie sąsiedzi ich pozakładali ponieważ to był hit jak się pokazały na rynku, gdzie nikt nie znał do końca ich żywotności, i po roku , czasem trochę dłużej ich użytkowania mieli ich dosyć, spalają się stojany lub wirniki, i bardzo czułe,są na wilgoć z powietrza, gdzie dostają przebicia, i dlatego też szybciej się przepalają, albowiem mają cienką warstwę izolacyiną , kręci prędko natomiast moc jego jest znacznie niższa, wystarczy sprawdzić moc jednego i drugiego, ja w swoim orginalnym rozruszniku dałem dotoczyć tulejki z brązu u zaprzyjażnionego tokarza, oraz wirnik do zmniejszenia średnicy o dwa mm aby szybciej kręcił, i nie zamienił bym go na żaden inny, a już ok.15 lat działa .Fakt że trochę to kosztowało,szczególnie tulejki, ale się opłaciło i o rozruszniku nie wiem co to jest jego awaria, ma swoją moc i dość prędko kręci, a tulejki nie do zdarcia, a tak to też często robiłem wymianę tulejek, bo wolno kręcił i ocierał o stojany :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Witek2010 teraz mogą być już gotowe te podkładki do kupna ale 20 kilka lat temu wtedy to był rolnika wynalazek i w okolicy jeden od drugiego brał wymiar i dorabiał ,kolega wyżej pisze że wysokoobrotowe mają też wadę wytrzymałość słabą może ktoś napisze ile lat mu już chodzi albo jak szybko spalony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hacki    0

w moim władku mam szybkoobrotowy i jeszcze nie uzywałem odprężnika odkad go załozyłem

mam go ok. roku, akumulator to voltmaster 80ah

ps; jak w duze mrozy to nie wiem bo nie było potrzeby go odpalać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam -te szybko-obrotowe z którymi ja się spotkałem akurat nie były najlepszej jakości ,ale są może( myślę) ,że nawet są na pewno innych producentów ,które mogą być bardziej trwałe i warte uwagi, w moich okolicach może akurat były jednego producenta z którymi się spotkałem, przecież nie tylko jeden jest ich producent, te mogły być akurat Chinole, nie wiem bo bliżej się temu nie przyglądałem ,chociaż sama różnica w cenie jest już bardzo wymowna, ale nie można przecież wszystkich ładować do jednego wora, warto przyjrzeć się bliżej jakiego producenta jest dany egzęmplarz rozrusznika którego staramy się zakupić, ja napisałem o tych z którymi miałem kontakt, może inni wydadzą swoje opinie w tym temacie, było by właśnie dobrze zawsze by był większy punk odniesienia w tym temacie :rolleyes: Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kecaj28    0

w moim władku mam szybkoobrotowy i jeszcze nie uzywałem odprężnika odkad go załozyłem

mam go ok. roku, akumulator to voltmaster 80ah

ps; jak w duze mrozy to nie wiem bo nie było potrzeby go odpalać

W rozruszniku szybko-obrotowym boję się zwichrowania wieńca.

 

Ma ktoś może jakiś filmik z odpalania t25 takim rozrusznikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hacki    0

jakiego zwiechrowania wieńca hehe

filmiku nie mam, ale kręci jak wiertaka :P

ps; kupiłem jakiś najtanszy GMP? za 230zł

ps2;wcześniej miałem problemy z zapowietrzaniem się ukladu (usterka juz naprawiona :P) i często kręcilem nawet minute zanim zapalił - działa jak nowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam-do kecaj28 : chyba nie znasz budowy i nie wiesz jak wygląda koło wieńcowe, jest ono osadzone na koszu sprzęgłowym i nie ma takiej opcji aby go z wichrowało, jedynie wycinanie zębów wieńca, jeżeli by słabo zazębiało :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Jak tylko kto ma dostęp tanio do R11 od C360, to niech zakłada, bo to jest rozrusznik nie do spalenia.

Ja czasem jak nie mam wolnej ręki, to najpierw wciskam odprężnik, potem kręcę. Oczywiście czasami (słabe baterie) rozrusznik zatrzyma się, ale ja nie puszczam kluczyka, po chwili kompresja trochę uleci, obróci i zapali :lol:

 

Faktycznie ja mam przystawkę dorobioną, a mój wuj ma fabryczną, widziałem też w sklepie ten wynalazek, gdzie nie prowadzą ruskich części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kecaj28    0

Witam-do kecaj28 : chyba nie znasz budowy i nie wiesz jak wygląda koło wieńcowe, jest ono osadzone na koszu sprzęgłowym i nie ma takiej opcji aby go z wichrowało, jedynie wycinanie zębów wieńca, jeżeli by słabo zazębiało :) Pozdrawiam

 

No Właśnie o te ząbki mi chodziło,dzięki za wyjaśnienie.

 

Szukam oszczędności i dla tego zadaję te pytania.

Jest w ogóle sens wstawiać jeden aku 12v zamiast 2 6-letnich 6v i zmieniać rozrusznik?

W lecie wiele osób go odpala i dlatego chodzi mi o możliwość palenia bez odprężnika, dużo się naczytałem o tych przypadkach powyłamywania tych zębów na wieńcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam- powiem że pięknie Ci odpala, dobrze jest korzystać z odprężnika przy odpalaniu jak zaleca jego producent, albowiem zaoszczędzi wówczas tulejek rozrusznika ,a tym samym przedłuży jego żywotność :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
falek    0

Witam kolegów forumowiczów.

Mam mały problem z rozrusznikiem szybkoobrotowym firmy GMP. Mianowicie czasami jest tak , że gdy chcę odpalić władka słychać tylko tyknięcie elektromagnesu wyrzucającego bendiks rozrusznika , i na tym się kończy, rozrusznik milczy. Jednak żeby odpalić traktor trzeba próbować obracać wieńcem władka. Jest tak że odpala od razu,a czasem trzeba kilka razy ponowić obrót wieńca.Wierzcie mi jest to wkurzające.W czym tkwi problem? Z góry dziękuję za sugestie kolegów.


  •  

Edytowano przez falek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1247

Ja mam szybki litewski jubana 3 lata i chodzi git, i aku z osobówki 74ah 680A i zimą odpala bez jąknięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
falek    0

To nie to. Rozrusznik jest nowy. Pomaga nawet delikatne przekręcenie wieńcem i pali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam -sprawdż jak są dokręcone przewody na aku rozruszniku oraz włącznik masy, a i może być też czuły na wilgoć, obecnie jest bardzo duża wilgotność powietrza ;) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Proponuję sprawdzić włącznik elektromagnetyczny. W nim styki główne mogą być przypalone i zwora nawet po połączeniu ich nie przewodzi prądu.

Sprawdzić go można przekręcając kluczyk w celu zapalenia. Jeśli w tym momencie nie zacznie działać druga osoba podchodzi i łączy te dwie duże nakrętki na rozruszniku jakimś kluczem lub innym metalem. Stacyjka ma być nadal trzymana.

Jeśli w tedy rozrusznik zadziała to winny jest właśnie ten włącznik elektromagnetyczny.

Przy tej próbie należy uważać by nie dotknąć kluczem do masy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×