Skocz do zawartości
odyniec

t-25 rozrusznik szybko obrotowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

witam ponownie zamontowałem już ten rozrusznik i nic żadnej poprawy nadal go tak przymula ledwo kręcki a cojakiś czas w ogóle niekręci tylko coś piszczy co sie może dziać??? prosze o odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

Nadpalony stojan albo wirnik.

Edytowano przez Voo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Voo    38

Naprawa jest nie opłacalna.Nowy wirnik ok 100 PLN i drugie tyle stojan.Chyba że znajdziesz gdzieś używany.

A za 250 kupisz nowy z przekładnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

To zależy ile elementów masz do wymiany, bo stojan i wirnik to najdroższe elementy. Jak padł jeden z nich to jeszcze tak ale jak oba to już praktycznie cały rozrusznik szmelc. Została z niego tylko obudowa.

Obejrzyj go jeszcze raz dokładnie czy nie ma gdzieś przepaleń, albo oddaj do naprawy do zakładu.

Czy go naprawiać czy nie zdecyduje cena części zamiennych, a cena nowego prosta kalkulacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Ja kilkanaście lat temu założyłem memu od 60tki bo zimą zapalić na nich było trudno inni w okolicy też ,rozrusznik leży sobie w szafie w garażu ktoś by dał z 50 zł to bym go pozbył tylko koszt dojazdu albo wysyłki kurierem to kupisz sobie obrotowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Tylko czy ten nowy z przekładnią za te pieniądze będzie tak wytrzymały jak stary typ. Zalet rozruszników z przekładnią nie neguję ale robią je trochę byle jak i trafiają się kiepskie egzemplarze. Trzeba trochę więcej wydać za dobry i wytrzymały rozrusznik . A stary typ rozrusznika za te pieniądze naprawi i będzie działać latami pod warunkiem że się nie olewa pierwszych objawów serwisowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jest dokładnie tak jak pisze kolega w poście powyżej. Za dobry rozrusznik Magneton-a trzeba dać około 600 PLN, za 300 zł można najwyżej kupić jakiś litewski, który jak wytrzyma pół roku to będzie dobrze. Co do problemu autora, skoro z rozrusznika wydobywał się dym to oznacza, że mogły wystąpić poważne uszkodzenia uzwojeń. A to czyni naprawę mało opłacalną chyba, że zrobi się to samemu. Jednak sądząc po postach autora nie będzie to takie proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jaki nowy polecacie ale w przyzwoitej cenie???

a czy taki od c360 dobże by sie sprawował????

jak patrzyłem po necie za rozrusznikami to są różne szybko obrotowe, z przekładnią i z reduktorem czym to się różni i jaki jest najlepszy chodzi mi głównie o to aby zapalał w minusowe temperatury bo w lecia jakoś zawsze zapali :P

Edytowano przez Bartlolomeo123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Musisz kupić ten dedykowany do władka, bo od ursusa nie pasuje. Dwa lata wstecz zakładałem do teściowego traktora rozrusznik litewski(czarny) i jakoś nie stwarza problemu. Przy okazji zmieniłem przewody akumulatorów na grubsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To jaki nowy polecacie ale w przyzwoitej cenie???

Oryginalny, czeski Magneton (uwaga na podróby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Ten litewski jubana jest tańszy ale znowu nie najgorszy są też takie indyjskie z wyglądu wszystkie wyglądają jak magneton. Chyba kolorem się różni i naklejką. Mam tego litewskiego jest to rozrusznik z przekładnią chodzi od ponad 200 mtg i narazie bez problemów. Mam znajomego co ma sklep rolniczy i mówił, że nie ma zwrotów tych rozruszników jak już to tylko elektromagnes wymieniają. Tylko jest jedna zasada w nim można kręcić max 20 sekund także jak ktoś w zimie chce bez świecy palić na mrozie ponad -10 stopni to raczej zajedzie go w jeden miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ale dobże kręci??? a w normalnych warunkach od strzała zapala czy troche trzeba poczekać??

a taki rozrusznik aby na mrozie dobrze palił to jaki najlepszy to pytanie głównie do użytkowników władków którzy wymienili rozruszniki i prosze o skomętowanie ich( szczególnie jak z nimi w zimie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Przy rozrusznikach z przekładnia nie wolno długo kręcić. Trzeba zrobić przerwę. Władek ma tą zaletę, że jeśli przełamie koncesję to pali od strzała. Ten władek, któremu zakładałem litewski rozrusznik jest teraz używany bardzo rzadko i nie ma problemu z odpaleniem (nie wyciągam odprężnika). Teraz ma półtoraroczny akumulator(jeden 140Ah) i przewody prądowe o większym przekroju. Praca tego rozrusznika(dźwięki) jest inna niż tradycyjnego - gwiżdże. To było coś takiego, tylko wtedy trochę drożej

http://allegro.pl/rozrusznik-mtz-t25-t-25-vladymirec-papaj-belarus-i1945915627.html

Edytowano przez zorzyk2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

No na zimę niby lepsze są z przekładnią bo szybciej rozbujają silnik. Faktycznie na początku trochę jęczy ten rozrusznik ale z czasem jak się tryby dotrą jest coraz ciszej. Ja kilka dni temu założyłem świecę żarową to póki co mróz był największy -7 to zapala praktycznie od razu. Wciskam odprężnik i zaraz puszczam i pali ale bez świecy już tak wesoło nie jest (świeca w kolektorze). Aha i mam tylko akumulator taki malutki samochodowy 72 ah :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

tommy masz taki co się zakłada go przez taką przystawkę do bloku? Też taki posiadam i kręci fajnie i jest cichy, wymieniłem tylko tulejki i szczotki i chodzi dalej. Ale on chyba trochę niszczy wieniec bo jednak idealnie nie pasuje jak oryginalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy83    41

W jednym mam z taką przystawką i faktycznie wymieniałem wieniec ale zęby wieńca były już słabe choć wcześniej był ruski rozrusznik. Do drugiego kupiłem już taki z końcówką pasującą bez przystawki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vladimir    19

Ja zakupiłem w listopadzie Magnetona i przy -10 to on tylko zagwizda i już silnik chodzi-naprawdę polecam :rolleyes:

Oryginalny też dobrze kręcił, ale powyżej -15 to mi rok temu nie przebijał kompresji po 40s kręcenia z przerwami, lub po wciśnięciu kompresji wybijało bendiks często... <_<

Do tego świeca żarowa (wg instrukcji powinno się grzać od 40-60s) i przy -15 taki rozrusznik (szybkoobrotowy) w momencie odpali :rolleyes: pamiętaj o tej przysłonie na wentylator, jeśli chcesz w zimę jeździć... :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Jeśli nadal się nie poprawiło z tym rozrusznikiem to sprawdź jeszcze na wszelki wypadek włącznik masy. Tam też często są straty prądu na niepewnych połączeniach. A jeśli i to nie pomoże to albo znajdź w swojej okolicy kogoś kto zajmuje się regeneracją rozruszników, albo daj sobie spokój ze starym i kup nowy. Nieważne czy oryginalny czy z przekładnią. I jeden i drugi ma swoje zalety i swoje wady. Cena takiego z przekładnią to około 200 zł (najtańszy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jakie według kolegi są wady rozrusznika z przekładnią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×