Skocz do zawartości
yacenty

Renta strukturalna a przejecie gospodarstwa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
luk2782    19

To naprawde dużo produkuje. ja tez nie jestem zwolennikiem a wrecz przeciwnbikiem twożenia wielkich latyfundiów moim zdaniem gospodarstwa rodzinne o wielkisci 100 do 200 na moze 300 ha to powinno byc max zależnie od tego co produkuja. tylko ze nie mozna tego tak okreslisc jak bym chciał sa rózne regiony gdzie nie ma tyle ziemi albo jest bardzo rozdrobnine rolnictwo sepcyfika regionu robi swoje. jezeli produkuje tylko tuczniki i kupije prosieta to zajmuje sie najprostsza zeecza w trzodzie czyli tuczem. a tu skala musi byc duza bo takie gospodarstwa o cyklu otwartym sa najbardziej narazone na wachania rynku maja spośród trzodowych gospodarstw najwieksze ryzyko strat. ale to jesli trzyma tylko tuczniki bo jezeli ma lochy i cykl zamkniety to ok tak jest najlepiej. tylko ze do tuczników trzeba miec duzo ziemi wiaze sie to z powierzchnia nie tyle paszowa co do zagospodarowania obornika czy gnojowicy.

@snopek checi sa:) kasa tez sie znajdzxie nie ma gałezi rolnictwa która nie wymagała by inwestycji:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

W całej rozciągłości popieram Twoje zdanie a co do brata to ma w cyklu zamkniętym-to chyba w obecnych czasach jedyna możliwość na w miarę wyrównany materiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
snopek4    1

wiecie gdzie mozna zrobic wstepny kosztorys na budowe albo modernizacje chlewni lub cos takiego urzadzenia itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

luk2782    19

jezeli chodzi o wyposarzenie to najlepiej firmy które sprzedaja montuja wyposażenie budynków. a jesli chodzi o sam projekt to do projektanta lub biura projektowego oni do projektów policza ci zapotrzebowanie materiałów przy aktualnych cenach nawet robocizne ci moga policzyc ale to wszystko troszke tak w zaokragleniu bo nigdy ci dokładnie co do zeta nie powiedza

@jaro to duzy z niego chodowca. cykl zamkniety to dla trzodziarzy najlepsze wyjscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
snopek4    1

no wlasnie my chcemy i mozemy ale gdzie jet dla nas poparcie i wogole teraz wszystko wiaze sie ze stratami i niewielkim zyskiem ale juz nam przyszlo w takim kraju zyc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

ja tez jak bym miał wybrac to drugi raz bym sie polakiem nie urodził:)poparcia dla młodych nie było nie ma i nie bedzie! gdyby nie pomoc naszych rodziców jak to mialo miejsce w moim przypadku nic bym nie osiągnął mimo ze poswieciłem 5 lat swojego życia na nauke w tym kierunku. Młodym rolnikom powinno panstwo zapewnic kredyty preferencyjne które nie bede wymagały kolosalnych zabezpieczen bo przeciez kto na poczatku takowe ma! nie chce zadnych darowizn dobry kredyt mi wystarczy no i może bardziej przychylne decyzje uzedników w wydawaniu pozwolen itp:)bo z tymi cymbałami to trzeba sie nameczyc! Ale u nas to nawet rodzinami nie potrafia sie zajac, młodzi na zachód uciekaja dziwnie rzeczy sie dzieja! a my ? jestesmy na szareym koncu tej kolejki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

kurcze a ja mam 22 hektary i mam ok. 20 macior w zamkniętym i zapas pieniedzy na tuczarnie jest i mimo waskiego siedliska zrobiłem sobie wypasione play na maxymalna obsadę ze po budowie tej tuczarni mógłbym miec 56 macior w zamknietym i sobie wszystko wyliczyłem ze z kupionego zborza tez by sie opłacało chować blondynki (nielicząc normy azotowej o której juz mówiłem) ale rodzice narazie nie chcą nic podejmowac zadnych decyzji bo jestem w 1Lo (matma fiza) młodszy syn drugi farmacje na dziennych studiuje wiec napewno dla mnie by zostało i mimoze chetnie pomagam nigdy nienazekam kiedy trzeba na polu dłuzej zostaci w ogóle kocham to co robie ale oni niechca... kurde zebym był 10 lat starszyniebalbym sie brac kredytu MR i budowac tej chlewni a tak to lipa... pozdrawiam wszystkich z problemami takimi jak ja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

mnie tez od tego gonili wysłali od liceum tylko ze ja miałem profil bio-chem:) ale i tak poszedłem na studia na AR i teraz tylko czekam kiedy ojca na rente najlepiej strukturalna ale to dopiero za 5 lat wezma:)moze ojciec to nie taka przeszkoda pomarudzi i bedzie ok jego namówie ale moja Mama to wrrrr. jak jej przedstawiłem moje pomysły to powiedziąła ze dopóki oni(czyli moi rodzice) sa włascicelami to nigdy na takie cos nie pojdze! chociaz i tak by chyba nie dąło rady na taka skale bo mam troche ziemi pod zastawem i nie miał bym takiego zabezpieczenia. ale tak za 5 lat bedzie w sam raz! bo spłaty sie skoncza. czysta hipoteka i wtedy zobaczymy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

bio-chemia i mi chcieli wysłac i zeby najlepiej na weterynarie odrazu pozedł "tyle pieniedzy" ale dziekuje tyle zakuwac ze rozumiem matme to poszłem gdzie łatwiej mi bedzie ale fizyke teraz mam okropna i wszyscy nauczyciele mysla ze jak umysły scisłe to zaraz ze wszystkiego dobzi sa a ja bym wolał miec chlewnie i zamiast wieczornej nauki do niej chodzic pomagac a co do skzoły to technikum rolnicze :0 pełen luzik a na studia dzienne nigdy sie nie zgodze a do wojska i tak i tak wezma bo sie zaczynaja za ten temat braz w rzadzie a ja mimo wszysko ciesze sie ze jestem polakiem mielismy kilka historycznych mometów dumy i to starcza :) a ty łukasz co studiujesz i gdzie dokładnie? dzinne? masz jakies rodzenstwo co sie o działe upomna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

ja studia skonczyłem w czrwcu dzienne we wrocławiu Agronomie na wydziałe Rolniczym a wojsko juz mam przenisienie do rezerwy załapałem sie jeszcze na ten myk że przenosili z wyższym do rezerwy misa juz mam wbitego w ksiązeczke i z bani wojo:) Tak mielismy kilka momentów ale ja zadnego nie doswiadczyłem za swojego życia no moze poza zmana systemu ale epoka socjalizu pozostawiła nam pokolenie które kradło w latach 90 podczas dzikiej prywatyzzacji a dzis rzadzi i co mam!? my tylko problemy i stoimy w miejscu!moje rodzenśtwo dwie siostry młodsze jedna dwa lata młodasz nawet nie wie gdzie mamy wzystkie pola. druga 7 lat młodsza che isc na weterynarie lubi sie uczyc i lubi zwierzeta ale c by sie nie działo to i tak gospodarstwo bedzie moje innej opcji nie ma! moze sie z nia dogadam w przysżłosci odnosnie opieki weterynaryjnej:)jak wogóle sie dostanie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
snopek4    1

i przyszedl ten dylemat co robic??

isc na studia niezwiazane z rolnictwem i dac sobe spokuj z gospodarka

czy zostac i sie "meczyc"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

stoisz przed waznym wyborem! jezeli lubisz to robic masz do tego zapał to warto pozostac tylko to nie jest łatwy kawałek chleba na każda złotówke trzeba sie napracowac. Ja naprzykład nie mogł bym robic czegos innego poprostu meczył bym sie. Mnie granatem od pługa nie oderwali:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
snopek4    1

to tak jak mnie

najchetniej to bym z traktoru nie wysiadal ale jeszcze szkola

no praca na roli jest ciezka niema co ukrywac

ale to jest sens zycia no i zobaczy sie co z tym wszystkim wyjdzie

na co bys sie nastawial luk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

Sory ze odkopuje stary temat ale ostatnio slyszalem ze te renty strukturalne beda jeszcze przez 2 lata przyznawane i koniec. Slyszeliscie o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Wybaczcie, że OT, ale mam pytanie. Co mam robić ? Czy od września iść do liceum a potem AR, czy do technikum rolniczego i ewentualnie potem AR? Wiadomo, zależy mi na czasie, bo z roku na rok jest coraz mniej ziemi, a ojciec już swój wiek ma i nie dostanie pieniędzy z Unii.. Gospodarstwo mamy małe, 12ha. Dlatego nie wiem co robić. Z drugiej strony lepiej chyba mieć skończone studia, bo jak nie daj Boże by mi się noga na gospodarze podwinęła to koniec :/. Ciężki wybór...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

lepszym rozwiązaniem jest LO ze względu na bardziej ogólny charakter zdobytego wykształcenia, a dodatkowo podczas studiów możesz uczęszczać do szkoły policealnej tudzież pomaturalnej i zdobyć zawód w ciągu 1-2 lat (analogicznie jak w technikum)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

Renata strukturalna a przejęcie gospodarstwa - rok 2008 - odgrzebuję temat.

Czy ktoś jest na etapie składania dok na strukturalną ?? i czy ktoś przejmuje np od rodziców ?? Dziś pierwszy dzień składnia wniosków na strukturalną. Natomiast dziś się kończy termin przyjmowania wniosków na "ułatwienie startu młodym rolnikom" dla osób które juz prowadza gosp a od jutra przyjmują wnioski dla osób które taka działalność zamierzają prowadzić. Myślę że renty strukturalne i ułatwienie startu .... to dwa programy które idą ze sobą w parze.

W miarę możliwości będę na bieżąco zdawał relacje z moimi przeprawami z agencją i terminami jakie obowiązują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Myślę że renty strukturalne i ułatwienie startu .... to dwa programy które idą ze sobą w parze.

Mogą iść, ale nie muszą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzezmen    0

Właśnie zaczeliśmy z tatą skłądać papiery na strukturalną.Mam wyższe studia więc zrobiłem eksternistycznie technika rolnika.Pozdawałem wszystkie przedmioty o profilu rolniczym i ok.Dostałm świadectwo i indeks.W agencji okazało sie żę muszę mieć dyplom technika rolnika. :angry: Na zwykłe przepisanie ziemi nie jest potrzebny a na strukturalną oczywiście że tak.Jade walczyc z dyrektorem szkoły bo nie jestem jedyną osobą po takiej szkole.Nie wiem czy w każdej agencji tak jest?Może ktoś juz składał papiery i dokładnei wie jakie są wymagania ,bo już sie pogubiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

jak wyglada sprawa na dzis?

moj ojciec co miesiac chodzi do agencji i co miesiac mowia ze nie przyjmują wniosków bo nie maja pieniedzy, jak to kurcze jest skoro mu sie ta renta nalezy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti565    0

twój ojciec musi czekać aż ogłoszą nabór wniosków i wtedy zbierać dokumenty i w kolejkę iść. Teraz to nie ma znaczenia że ma wiek i wszystkie papiery. To tak jak z prowem jest nabór to składasz wniosek nie ma naboru to nic nie zrobisz tylko czekasz. Pierwsze nabory na renty cieszyły się małym powodzeniem bo ludzie nie wiedzieli jak to wyjdzie ale jak zobaczyli że mozna na tym dobre pieniądze zbić to zaczeli korzystać z tego programu i na dzień dzisiejszy jest tak że jak zaczynaja nabór kilka dni i juz zamykają bo limit przekroczony jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

co za chory kraj - z jednej strony daja a z drugiej nie bo limity kolejki i inne pierdoły.

ojciec wczesniej nie mogl bo wiek, pozniej sie okazało ze mi kazali uzupełnic wykształcenie - choc jak sie pozniej okazało nie musiałem a teraz taki cyrk

bez komentarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti565    0

niop nic mnie poradzisz trzeba czekac aż ogłosza nowy nabór wniosków w tym, roku i wtedy jak najszybciej stawac w kolejkę i czekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romanik99    2
, pozniej sie okazało ze mi kazali uzupełnic wykształcenie - choc jak sie pozniej okazało nie musiałem

 

co masz na mysli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×