Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
max2505

zytka szykuje zamach na dopłaty

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
marcin974    25
oni chyba nie wiedzą jak się żyje na wsi . dla przykładu powiem wam jak to jest z chorobami u rolników. przez ostatnie trzy dni byłem chory (ostra angina) gorączka 39 ,5 non stop . poszedłem do lekarza . wypisała recepty i mówi "nie wychodzić na dwór , unikać słońca a najlepiej leżeć w łóżku" no i jak myślicie z której z tych porad skożystałem- z żadnej . na polu roboty do bólu koszenie , belowanie i w domu obrządek. padałem ,ale musiałem robić, a w mieście co , wyskoczy pryszcz takiej minister i bierze jakieś L4 i wali ją co się dzieje w robocie. idzie do domu i może sobie zalegać cały dzień w piernatach.ja już od kilkunastu lat nie byłem na zwolnieniu. noga w gipsie , grypa czy kac nic nie zwalnia od obowiązków

no i czlowiek zapiepsza jak wol 7 dni w tygodniu a takie sqXXXXXX jecze obetna ,,Ci" 9% z doplat

 

 

<zalosne>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

Jak was czytam, to chyba jak ktoś zachoruje to kładzie się od razu do trumny ( bo jeszcze zasiłek dadzą ).

Moja matka chorowała na raka, myślę że leczenie kosztowało kilkaset tysięcy złotych ( leczenie onkologiczne jest hiper drogie ) ponad 10 lat temu - na szczęscie ktoś za to zapłacił.

Uważam że składkę powinien opłacać każdy - jej wysokość to już inna sprawa - a już zupełnym skandalem jak ktoś bierze miliony złotych dotacji, a nie płaci składek na leczenie, a emerytalne też są śmiesznie małe w porównaniu do kogokolwiek kto ma jakąś działalność gospodarczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marcin974    25
Jak was czytam, to chyba jak ktoś zachoruje to kładzie się od razu do trumny ( bo jeszcze zasiłek dadzą ).

Moja matka chorowała na raka, myślę że leczenie kosztowało kilkaset tysięcy złotych ( leczenie onkologiczne jest hiper drogie ) ponad 10 lat temu - na szczęscie ktoś za to zapłacił.

Uważam że składkę powinien opłacać każdy - jej wysokość to już inna sprawa - a już zupełnym skandalem jak ktoś bierze miliony złotych dotacji, a nie płaci składek na leczenie, a emerytalne też są śmiesznie małe w porównaniu do kogokolwiek kto ma jakąś działalność gospodarczą.

heh zgadzasie kserkes no ale wszystko ma swoje plusy i minusy w tym wypadku miecej minusow. Moze i powinien kazdy rolnik placic skladke, ale nie odrazu 9% :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

no to niech będzie jeden procent, jak napisałem nic złego nie widzę w składce, ale jej wysokość to już inna sprawa.

Uważam że mimo wszystko byłoby bardziej sprawiedliwe od KRUS który jest w jednej wysokości dla kogoś kto ma 2 ha i 20 tysięcy ha, a rzetelne obliczenie dochodu w gospodarstwie jest wręcz niemożliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57
nic nie zrobią z zyty pomysłem.

dopłata bezpośrednia to nie dochód z produkcji w gospodarstwie, żeby można było go opodatkować.

takich głupot juz dawno nie czytałem :D

 

he a co z ceną rynkową, plonem, technologią i wogóle całą ekonomią rolnictwa, że o anomaliach natury nie wspomnę.... to też da sie określić poprzez dopłaty?

"czy to oznacza, iż w 2006 roku produkcja wnosiła 0?? "

z punktu widzenia urzędników itp mecenasów jak np gilowska nie. Ale z punktu widzenia rolnika który robił za darmo cały rok, ledwo z bilansem wychodząc na zero "tak"

 

bo co mu z setek ton które wyprodukował jak są warte "zero" I gdzie tu dochód?

A według urzędników pewnie kokosy zbił :/ Bezduszna polityka.

 

Dwa gospodarstwa mogą sie różnic diametralnie. Jedno być bankrutem dochodowym a drugie eldorado. A dopłaty takie same.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

uprawy od lipca bodajże 2008 maja być obowiązkowo ubezpieczone. I jestem za, bo coraz większe cyrki pogodowe dzieją sie w ostatnich latach.

 

 

bardzo ciekawa wypowiedź tylko nie rozumiem dlaczego co najmniej dwa razy sam sobie zaprzeczyłeś?? cena rynkowa--> bardzo dobrze ale to nie mamy niestety wolnego rynku na produkty żywnościowe i proponuję również Tobie opracowanie sposobu obliczania dochodów rolników z całego kraju, który będzie uwzględniał wszystkie wymienione czynniki, a jeśli jedno gospodarstwo jest deficytowe a gospodarstwo obok dochodowe to jaki nasuwa się wniosek? koniec z jednym rozwój drugiego tak działa "prawie" rynek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

kissmy... - tu jest właśnie ten paradoks polskiego rolnictwa... mimo że mało dochodowe, prawie wcale, ale działa nadal bo wkłada się tam inne pieniądze...(emerytura w domu czy praca któregoś z domowników w jakimś zakładzie). dobra nie będę sie rozpisywał, nie na temat trochę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

ja sie nimi cieszę krótko (znaczy sie ta gotówką) - zaraz coś z ojcem kupimy :D no bo pieniądz robi pieniądz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1
bardzo ciekawa wypowiedź tylko nie rozumiem dlaczego co najmniej dwa razy sam sobie zaprzeczyłeś?? cena rynkowa--> bardzo dobrze ale to nie mamy niestety wolnego rynku na produkty żywnościowe i proponuję również Tobie opracowanie sposobu obliczania dochodów rolników z całego kraju, który będzie uwzględniał wszystkie wymienione czynniki, a jeśli jedno gospodarstwo jest deficytowe a gospodarstwo obok dochodowe to jaki nasuwa się wniosek? koniec z jednym rozwój drugiego tak działa "prawie" rynek

 

ciekawe w którym miejscu to sam sobie zaprzeczyłem.. może w tym: "anomalie pogodowe" ?:D he

zupełnie mnie nie zrozumiałeś...

 

tak to prawda nie ma wolnego rynku. Wszędzie jest manipulacja (największa w Agrobiznesie :) )

A gospodarstwo "bankrut dochodowy", "czarna dziura" "NFZ" to łatwo sie domyśleć co to jest. To nic innego jak gopsp. "państwowe" (róznie sie to teraz nazywa). Ten twój "prawie" jak, oraz rynek go nie obowiązuje. No chyba ze zyta zlikwiduje budżetówkę. To część z nich skapituluje.

 

liczenie czegokolwiek z dopłat (oprócz obszaru :D ), ma sie jak piernik do wiatraka.

 

Swoją drogą jestem za zlikwidowaniem wszędzie dopłat itp niesprawiedliwości.

 

a kserkses

słuszna uwaga. Każdy powinien płacić składkę. Niech zrobią wolny rynek w tym zakresie. Zobaczymy jakimi sumami bedzie NFZ obracał. Bo teraz to im sie w .... poprzewracało.

Jak komuś sie wydaje ze te 9% by coś zmieniło, to sie grubo myli. NFZ , tak samo jak rolnictwo, to dziura bez dna. Przyjmie każdą kwotę. Różnica bedzie taka , ze dyrektorki nie będą dojeżdżać do pracy autami, tylko dolatywać helikopterami.

Taki freestyle w korycie jaki maja teraz to wyobraźnia nie obejmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

wolny rynek na usługi NFZ w długim okresie ma taki sam sens jak wolny rynek na produkty rolne, zadaniem państwa jest zapewnienie obywatelom podstawowej opieki zdrowotnej a uwolnienie cen jest proinflacyjne itd...

 

MAV jeśli chodzi natomiast o zaprzeczenie samemu sobie (to był taki mało trafny skrót myślowy, gdyż chodziło mi o mały błąd) to napisałeś, iż ceny kształtowane przez mój "prawie" rynek pogłębiają deficytowośc w branży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz4255    2

Ja widzę tylko jedno lekarstwo na te dziury budżetowe itd. Trzeba wywalić połowę urzędników i pieniądze znajdą się na wszystko. Gdzieś czytałem że w Polsce jest tyle urzędasów co w USA(a chyba jest nas trochę mniej). Co do służby zdrowia to według mnie powinien być na nią wolny rynek i każdy powinien wybierać gdzie chce być leczony a nie być skazany na NFZ. Lekarze strajkują bo uwarzają że mają za małe pensje szkoda że nie podają swoich "dodatkowych" dochodów.Straszą że że złożą wymówienia, to niech składają wierze że wszyscy wyjadą do pracy na zachód bo przecież "doskonale" znają jązyki obce :D .Dziwię się ża niektórzy mówią że unia nie zgodzi się na tą składkę(jeśli by do tego doszło oczywiście). Oni są tak samo tym zainteresowani jak sprawą polskiego mięsa(nie wiem czy ktoś z was czytał w topie artykół w którym piszą że w czasie gdy jest zakaz importu polskiego mięsa do rosji ilości mięsa importowanego z danii i niemiec praktycnie się podwoiła, te kraje są na pewno są zainteresowane tym aby rosja zniosła embargo na polskie mięso). Jedyną przyczyną jest to że polski rząd zwalcza w naszym kraju wszystko co jest związane z rosjanami a zachód jest przecież dla nas taki "dobry". Jeśli chodzi o wysokość dopłat to są u nas bardzo "wysokie" , ostatnio widziałem program w tv w którym słowacki rolnik mówił że oni dostają 60% tych płatności które dostają zachodni rolnicy.Jeśli to prawda to nie dość że dostajemy mniej od nich to jeszcze chcą nam zabrać 9%. Jednym słowem wypas :angry: :angry: :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Zawsze jakieś braki uzupełniają z kieszeni rolników :angry: :angry: :angry: :angry: :angry: :angry: !!!

A to vat na maszyny, a to służba zdrowia, teraz podatek od dopłat (czy w innych państwach UE też to występuje :D )?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2
Ja widzę tylko jedno lekarstwo na te dziury budżetowe itd. Trzeba wywalić połowę urzędników i pieniądze znajdą się na wszystko. Gdzieś czytałem że w Polsce jest tyle urzędasów co w USA(a chyba jest nas trochę mniej).
Wbrew pozorom w Polsce wcale nie wydaje się tak dużo na urzędników, pewnie na stronie MF znalazłby szczegółowe dane, pewnie będzie to kwota podobna do dotacji na KRUS :D
Co do służby zdrowia to według mnie powinien być na nią wolny rynek i każdy powinien wybierać gdzie chce być leczony a nie być skazany na NFZ

Pewnie szybko zmieniłbyś zdanie jakby się tak stało, tylko nie ma dobrego rozwiązania i dowolnie wysoka suma pieniędzy zawsze będzie za mała :D ciągle postęp idzie do przodu i leczenie może być skuteczniejsze, ale zarazem coraz droższe.

Jeśli chodzi o wysokość dopłat to są u nas bardzo "wysokie" , ostatnio widziałem program w tv w którym słowacki rolnik mówił że oni dostają 60% tych płatności które dostają zachodni rolnicy
w UE nie ma jednolitych dopłat, są liczone od plonu referencyjnego który dochodzi nawet do 9 ton - czyli nawet gdy u nas będą dopłaty 100% czyli takie same jak gdzie indziej, to będzie oznaczać że będzie to połowa dopłat przy plonie referencyjnych 6 ton, a 1/3 przy plonie 9 ton.

 

Ale chyba przynajmniej w niektórych krajach rolnicy płacą o wiele wyższe podatki i składki ubezpieczeniowe niż u nas.

Niestety o szczegółach jak jest w innych krajach wiemy niewiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz4255    2
Wbrew pozorom w Polsce wcale nie wydaje się tak dużo na urzędników, pewnie na stronie MF znalazłby szczegółowe dane, pewnie będzie to kwota podobna do dotacji na KRUS :D

 

Pewnie szybko zmieniłbyś zdanie jakby się tak stało, tylko nie ma dobrego rozwiązania i dowolnie wysoka suma pieniędzy zawsze będzie za mała :D ciągle postęp idzie do przodu i leczenie może być skuteczniejsze, ale zarazem coraz droższe.

w UE nie ma jednolitych dopłat, są liczone od plonu referencyjnego który dochodzi nawet do 9 ton - czyli nawet gdy u nas będą dopłaty 100% czyli takie same jak gdzie indziej, to będzie oznaczać że będzie to połowa dopłat przy plonie referencyjnych 6 ton, a 1/3 przy plonie 9 ton.

 

Ale chyba przynajmniej w niektórych krajach rolnicy płacą o wiele wyższe podatki i składki ubezpieczeniowe niż u nas.

Niestety o szczegółach jak jest w innych krajach wiemy niewiele.

Nie wiem dokładnie ile się wydaje ale wiem że jest ich za dużo bo zamiast robić to większość gra w bierki. Przykłady tego każdy widzi żeby wziąść durne dofinansowanie to trzeba się nalatać nie wiadomo gdzie i jeszcze niektórzy łaskę robią że co kolwiek pomogą (oczywiście nie wszyscy ale ich jest stanowczo za mało) Czy nie można by było złożyć jeden prosty wniosek. Po co komu ta makulatura, chyba tylko po to żeby życie uprzykszyć i miał kto z nimi się bawić. :angry: :angry: :angry: :angry: :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

Bo u nas z biurokracją jest jak w Rosji, już Car mówił że płacić mało, bo i tak resztę dokradną :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

czytam tak wasze wypowiedzi w tym temacie i troche się wkurzyłem - i na was i na panią minister tez

wiem ze dla rolnika w gospodarstwie każdy gros zsie liczy i ze praca w rolnictwie do lekkich nie należy ale co powiecie na pracowników byłych PGR i temu podobnych przedsiebiorstw - pracóją równie ciężko jak indywidualni rolnicy i jakoś nikt nie protestuje przeciw temu aby im co miesiąc od wypłaty odciąć 7,5 % na zus i składki zdrowotne - a drugie tyle płaci firma a warunki pracy są takie same i w rolnictwie indywidualnymi i tzw uspołecznionym

 

no i dziwie sie wam troche - bo korzystacie z tej samej publicznej służby zdrowia a na myśl wam nie przyszło ze utrzymywany jest on ze składek murarza czy innego górnika (równierz przez pracowników PGR) a od rolników nie dostaje ani grosza - niestety taka jest prawda - nonsensem jest tez te 9% jakie wymyśliła sobie pani minister - ale moim zdaniem rolnicy powinni dołożyć się w jakiś sposób do Funduszu Zdrowia - a to co się w nim dzieje to jest niestety inna bajka ( w sumie to trzeba by się najpierw tym burdlem na kółkach zająć)

 

w danii każdy rolnik jest traktowany jak osobne przedsiębiorstwo - płaci podatek dochodowy i jakoś Duńskie rolnictwo nie kuleje z tego powodu - w polsce tylko tzw Przedsiębiorstwa rolne płacą podatek dochodowy a gospodarują w takich samych warunkach jak inni rolnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miscola    0

To ja się zapytam Panie moderatorze czy polski rolnik dostaje takie same dopłaty, jak rolnik duński, bo swoją produkcję sprzedaję w cenach podobnych, a nawet większych? I w związku z tym ilu polskich rolników będzie stać na zapłacenie składki ZUS?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156
To ja się zapytam Panie moderatorze czy polski rolnik dostaje takie same dopłaty, jak rolnik duński, bo swoją produkcję sprzedaję w cenach podobnych, a nawet większych? I w związku z tym ilu polskich rolników będzie stać na zapłacenie składki ZUS?

 

drogi kolego jeśli mogę tak napisać - rozumiem twoje rozgoryczenie tym że nie dostajesz takich samych dopłat jak rolnicy z dawnej 15tki UE ale na to nawet jako moderator AF nie mam wpływu - a z drugiej strony patrząc to ja też nie dostaję takiego wynagrodzenia jakie bym chciał dostawać (a jeszcze mi od tego ZUS odliczają) a czasem zapierniczam w polu tak samo jak ty - - rozumiem ze dochodowość jest niska warunki są trudne - ale uwierz zsa ludzie w gorszej sytuacji od ciebie

 

a tak na marginesie temacik kwalifikuje się albo do zmiany nazwy - albo do zamknięcia - bo szczęśliwie Zyta nie jest już ministrem finansów - adwa to unia nie pozwala na pobieranie jakichkolwiek składek z dopłat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miscola    0

Sorki Panowie. Dałem plamę, trzeba umieć czytać ;), a tak w ogóle, to Szczęśliwego Nowego Roku oby nie było gorzej. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×