Skocz do zawartości
AdamZetor12145

Stan zbóż po zimie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
karolr2    180

i do tego dzisiaj odebrałem analizę gleby i jest ph na poziomie 4.5 i potas fosfor magnes wszystko bardo niskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Z tego co zauważyłem im bardziej wyraźne ścieżki technologiczne tym ładniejsze zboże. Tam gdzie nie widać śladów sodomia i gomoria

 

z analizy wynika że jest źle. Na początek przed ruszeniem wegetacji daj na zamarzniętą ziemią ale bez śniegu 200kg soli potasowej (po tym na pewno nie wyłoży) i 150 - 200kg saletry amonowej. Jak wegetacja ruszy i da się wjechać bez niszczenia roślin i gleby oprysk odżywką z dużą zawartością fosforu, za kilka dni drugi oprysk 5% roztworem siedmiowodnego siarczanu magnezu i jakaś ogólna odżywka np 1nsol3. Nie powinno się mieszać fosforu i magnezu. Jeżeli zboże nie będzie strzelało w źdźbło nie będzie widać przejazdów

 

Jak widzisz po analizie nie ma z czego rosnąć. Z pustego to nawet Salomon nie naleje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mrobak    3

A jest tam choć coś, co mogłoby się położyć, dasz 2x tyle azotu i Ci nie położy się. Aby czy sie nie położy, nie położy, at am nawet nie urośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Właśnie zawsze coś ojcu urosło tylko że słabo sypało. Myślisz że jak sie tyle nawozu wysieje to będzie lepiej sypać. boje sie tylko że nikt nie będzie chciał tego skosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mrobak    3

Po postach wywnioskowałem, że masz 15 lat. A tu patrzę zainteresowania: moja żona. Mało co z krzesła nie spadłem. Łap za książkę i edukacja, jak coś robisz to rób to dobrze.

Ojca kopnij w d... , ziemię wydoił, że aż miło. Jeśli będziesz tak dalej robił, to koszenie stanie się zupełnie zbędne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Kopa to tobie mogę dać.A ja po twoich że masz 11 lat bo tego wcześniejszego posta to ledwo rozszyfrowałem. Nie znasz sytuacji to się nie udzielaj a jak nie chcesz pomóc to weź psa i idz na spacer bo kolegów pewnie nie masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

Z tego co zauważyłem im bardziej wyraźne ścieżki technologiczne tym ładniejsze zboże. Tam gdzie nie widać śladów sodomia i gomoria

 

z analizy wynika że jest źle. Na początek przed ruszeniem wegetacji daj na zamarzniętą ziemią ale bez śniegu 200kg soli potasowej (po tym na pewno nie wyłoży) i 150 - 200kg saletry amonowej. Jak wegetacja ruszy i da się wjechać bez niszczenia roślin i gleby oprysk odżywką z dużą zawartością fosforu, za kilka dni drugi oprysk 5% roztworem siedmiowodnego siarczanu magnezu i jakaś ogólna odżywka np 1nsol3. Nie powinno się mieszać fosforu i magnezu. Jeżeli zboże nie będzie strzelało w źdźbło nie będzie widać przejazdów

 

Jak widzisz po analizie nie ma z czego rosnąć. Z pustego to nawet Salomon nie naleje

 

A dlaczego nie powinno się mieszać fosforu z magnezem. Mi rok temu w Agrobiznesie układali program nawozenia dolistnego i za każdym razem była mieszana odżywka ze sporą ilościa fosforu z siarrczanem magnezu i jak na ten kawałek ziemi to plon pszenicy jarej był naprawdę przyzwoity

Edytowano przez ursus1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mrobak    3

karolr2

Nie chciałem Cię obrazić.

3 lata temu moja wiedza była podobna do Twojej, wyniki badań prób gleby wychodziły podobnie po ojca działalności, ale zrozumiałem, że tak nie może być. Trochę wiedzy zdobyłem, ciągle jednak o dużo za mało, albowiem nadal mam jeszcze dużo głupich pomysłów, jednakże wystarczyło, by w tym roku zebrać 6-7,5 t jęczmienia, tam gdzie ojciec miał 3 t pszenżyta czy ponad 11 t kuku (22%) tam , gdzie 2,5 t żyta. Niewiedza wśród polskich rolników jest zjawiskiem powszechnym, najwyższy czas to zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Chcesz zmieniać to podpowiadaj co i jak robić. Ja chociaż jestem ze wsi to miałem inną pracę i gospodarka mnie nie interesowała i nie skończyłem szkoły rolniczej .Teraz też mam inną prace ale ojciec na mnie przepisał pole i chcę o nie zadbać i dlatego takie pytania. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Nigdy nie daję odżywek fosforowych. Fosfor zawsze w ziemię. Nie pamiętam źródła ale większość odżywek fosforowych reaguje z siarczanem Mg. Na początek lepiej nie sprawdzać które przereagują i zapchają dysze w opryskiwaczu

 

To co napisałem to nie jest tak dużo. Jak masz pieniądze to soli potasowej możesz dać 500kg i ci nie wyłoży, od dolistnych też nie. No chyba że będziesz pryskał 3x w tygodniu do żniw z mocznikiem. 200kg saletry powinna skrzewić zboże

 

Po żniwach WAPNO. Albo robić coś dobrze albo zająć się tym co robi się dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Ja już bym chciał wapnować żałuje że nie zrobiłem badań po żniwach ale człowiek całe życie się uczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29

500 kg soli potasowej na 5 klasę :o naprawdę musiałbyś nie mieć co z kasą zrobić :/ ja zawsze daję mocznik siarczan Mg i Pk lub insol3 i do tego coś na grzyba i nigdy nie było problemu z jakimis problemami z zapychaniem dysz czy filtrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mrobak    3

Jeśli by to było moje pole, to rozsiałbym teraz 3 t CaO w postaci kredy jeziornej, ewentualnie dodałbym 500 kg magnezowego, uprawiłbym agregatem na głęboko a na wiosnę jak najwcześniej 250 kg soli , 200 kg polifoski 8, 200 kg saletrzaku oraz 200 kg owsa. Plonu pszenżyta to i tak tam nie będzie. A na jesień mamy niezgorsze stanowisko pod żyto hybrydowe, 30 t obornika i 250 polifoski 8 i za rok mamy zupełnie inną sytuację na polu. :D

Edytowano przez mrobak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

To tylko taki przykład że nawet 500kg soli K zboża nie przewróci. Jaką odżywkę P stosujesz?

 

Też w moim przypadku pole to dodatkowe zajęcie, na szczęście jak nie mogę w terminie czegoś zrobić ze względu na pracę to pomaga mi ojciec.

 

To czy z tego pszenżyta coś będzie karolr2 sam musi zdecydować. Może rzeczywiście lepiej to zlikwidować i zasiać coś strukturotwórczego. Może na wiosnę dać PK i posiać łubin żółty albo grykę. Te rośliny powinny sobie poradzić i dadzą o wiele lepsze stanowisko niż owies. Do strączkowych są dodatkowe dopłaty. A po żniwach na pewno wapno magnezowe. Teraz przez kilka lat trzeba odbudować zasobność gleby i przywrócić odpowiednie pH

karolr2 piszesz w zainteresowaniach "hodowla opasów" łubin to doskonała pasza białkowa dla bydła. Sąsiad kupił ode mnie połówki łubinu wąskolistnego dla swoich mlecznic i daje razem ze śrutą rzepakową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Na owies już mam pole zostawione. Zostawię to pszenżyto posiejemy nawóz tak jak piszecie i zobaczymy co urośnie.Kredę posieje pogłownie i na jesieni dam wapno drugi raz. Chciałem zdjecie wstawić ale nie mogę może bedzie w galerii to zobaczycie jak to wygląda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

tak to pszenżyto wygląda jest w mojej galerii

Edytowano przez karolr2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×