Skocz do zawartości
andrejus

jakie redlice wybrać stopkowe czy talerzowe?

Polecane posty

Mam john deere 6320 z turem do tej pory ciągałem agregat uprawowo siewny z agro maszu na pakerze i siewnik nordsten 3m 300kg zboża i było ok.johny jest ciężki 300 kg więcej to bez różnicy

Edytowano przez Marcin91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubert9595    4

koledzy który siewnik będzie lepszy polonez talerzowy 35tyś bru. lub poznaniak talerzowy 30,750 zł brutto czy Kongskilde CS3000 stopkowy cena 34,440 brutto z którego będę bardziej zadowolony? ziemie mam od 3 do 5 klasy będzie pracował z agregatem uni ares 3m. Czekam na odpowiedzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Jak dla mnie wśród wymienionych przez Ciebie modeli siewników, Polonez jest numerem 1. Jestem z niego bardzo zadowolony. Jeśli masz konkretne pytania, postaram się na nie odpowiedzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Taurus83    84

podepne się pod temat. chce kupić używany siewnik (za ok. 4-5 tysi) z redlicami talerzowymi. występuje coś takiego w przyrodzie? np z amazone? może ktoś podać model/producenta? będzie używany do uprawy bezorkowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darpol    16

Z taką kasą będzie ciężko może jakiś nodet albo hassia Du, bo amazone to pow. 10000zł mam kilka ale najtańszy 12000zł amazone d-8/30E z talerzami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwi    6

A jak jest z głębokością pracy redlicy talerzowej? czy na dobrze doprawionej glebie da się zasiać zboże na 2-3cm?

Ułożyskowanie jest awaryjne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

Chciałbym odświeżyć temat. Na około 30 ha w większości IV kl szukam siewnika. Pierwsza rozpatrywana opcja to dwa osobne urządzenia:

http://allegro.pl/siewnik-amazone-grand-d7-talerzowy-i2233760305.html

plus ewentualnie agregat uprawowy : http://allegro.pl/agregat-uprawowy-4-2-m-agromasz-promocja-cenowa-i2247508712.html

druga - tańsza opcja to: agregat uprawowo siewny 3m pracujący razem z siewnikiem redlicowym 3m.

Dodam, że ma to pracować razem z case jx 95.

Proszę o poradę, przeczytałem wiele postów i ciężko mi podjąć decyzję, ponieważ siewnika talerzowego nigdy na oczy nie widziałem i nie wiem jak pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrejus    157

Emilko. Jakie masz tereny i jakie ziemie? Jeśli ciężkie i teren nie nalezy do równin to twój case nie pociągnie 4 metrowego zestawu. Chyba że będziesz siał z prędkością 5-7 km/h

Co do agregatu z agro maszu to lepiej odpuść go sobie, są jak z plasteliny.

Na twoim miejscu kupiłbym używany dobrej firmy agregat upr-siew tylko nie wiem czy nie będzie taki za ciężki http://otomoto.pl/agregat-uprawowo-siewny-kockerling-kombimat-3m-A98336.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Ja mam koskilde demeter talerzowy. Jego zaletą jest to, że jest mechaniczny co w urzywanym sprzęcie moim zdaniem jest plusem. Co innego jak się kupuje nowy, ale urzywka to czym prostrza tym lepiej wg mnie. Drugi jego plus to to że są robione w polsce w kutnie więc części są dostępne i nie są jakoś strasznie drogie( kupowałem obudowy aparatów wysiewających po 30 zł sztuka bo ktoś paleciakiem uszkodził przy przestawianiu), mam do niego wszystkie instrukcje po polsku, tabele wysiewu, instrukcje obsługi "komputera" bo kupiłem od pierwszego właściciela. Jego dużym minusem jest to, że nie jest składany do transportu, więc jedynie jakiś wózek jakby ktoś chciał go wozić na dalsze trasy bo 4,5 to troche ciężko gdzieś dalej jechać. A talerze lepiej się sprawdzają w warunkach ekstremalnych. Np siałem koledze prosto w przemarznięte pszenżyto bo nie całe zmarzło i nie chciał go likwidować a jedynie wsiać w nie owies, sąsiad łąke podsiewał bo wymarzła dość mocno. Zwykłym to nie bardzo to widze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

W pierwszym zestawie siewnik miałby pracować osobno i agregat osobno. W drugim zestawie chciałbym, aby pracowały razem. Szukam najbardziej ekonomicznego rozwiązania przy jak najmniejszej stracie na jakości pracy. Ziemie mam w większości 4 klasy na równinach, a średnia odległość pola od gospodarstwa to około 3 kilometry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

Chciałbym kupić sprzęt aby służył mi kilka lat. Na kasie nie śpię. Jeżeli znajdę gdzieś używany w stanie nie budzącym zastrzeżeń to taki kupię. Jeżeli nie to będę musiał się skredytować i kupić nowy. W przyszłym roku będę miał do obsiania około 30 ha - więc sprzęt musi być dostosowany do takiego areału.

Edytowano przez emilko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomusgigant    1

Podpisuje sie pod to co napisał PawełWlkp , tez mam demeter classic na talerzach i tez wsiewalem w pszenzyto ozime jęczmien i owies bez orania i uprawy przedsiewnej aby docisk zwiekszylem i szlo fajnie i bezkolizyjnie polecam za te pianiądze nic lepszego ( nowego) sie nie znajdzie ja kupilem nowy i narazie nie moge nic zlego powiedziec. JESTEM ZADOWOLONY rocznie obsiewam od 30 do 50 ha

co do twojego ciagnika nie wiem czy podniesie taki zestaw i go nie bedzie bujac bo siewnik wazy 650 kg z tego co pamietam + 350 kg pszenicy to masz tone i z 800 kg jakis agregat z hydropakiem w miare dobry bo talerzowy agregat z z 1200 kg a wiadomo zestaw jest dosc dlugi a JX to lekka seria ciagników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

A ja potwierdzę to co pisał @lukaczmarek - jeśli siewnik z redlicami talerzowymi to tylko z kółkami dociskowymi - dociskiem hydraulicznym lub sprężynowym wyregulujesz sobie głębokość a kółka nie pozwolą aby na słabszej ziemi nasiona poszły za głęboko - dodatkowo nasiona w rządku masz dociśnięte i dzięki temu jest lepsze podsiąkanie wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

W mojej siewce (Polonez Unii Group) jest ogranicznik opadania redlic, który nie pozwoli zagłębić się redlicom niżej niż ustalimy. Kółka dociskowe to oczywiście lepszy bajer, lecz trochę drogi (ok 6 tys zł netto)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ja mam koskilde demeter talerzowy. Jego zaletą jest to, że jest mechaniczny co w urzywanym sprzęcie moim zdaniem jest plusem. Co innego jak się kupuje nowy, ale urzywka to czym prostrza tym lepiej wg mnie. Drugi jego plus to to że są robione w polsce w kutnie więc części są dostępne i nie są jakoś strasznie drogie( kupowałem obudowy aparatów wysiewających po 30 zł sztuka bo ktoś paleciakiem uszkodził przy przestawianiu), mam do niego wszystkie instrukcje po polsku, tabele wysiewu, instrukcje obsługi "komputera" bo kupiłem od pierwszego właściciela. Jego dużym minusem jest to, że nie jest składany do transportu, więc jedynie jakiś wózek jakby ktoś chciał go wozić na dalsze trasy bo 4,5 to troche ciężko gdzieś dalej jechać. A talerze lepiej się sprawdzają w warunkach ekstremalnych. Np siałem koledze prosto w przemarznięte pszenżyto bo nie całe zmarzło i nie chciał go likwidować a jedynie wsiać w nie owies, sąsiad łąke podsiewał bo wymarzła dość mocno. Zwykłym to nie bardzo to widze.

Ustosunkuję się do ostatniego zdania-ja mam Kongskilde Demeter tyle że na zwykłych redlicach-ale docisk redlic to można tam ustawić tak że redlice dosłownie "orzą" ziemię-na swoich lekkich ziemiach docisk muszę ustawiać prawie na minimum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizon1    18

A co sądzicie o amazone na redlicach RoTec z tymi szerszymi skrobakami bo sam taki zamówiłem oczywiście na dofinansowanie z ARiMR a jeśli chodzi o poznaniaki na talerzach to nie polecam bo nie można regulować głębokości na mozajkowych glebach i jak jest mokro to się strasznie oblepiają .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Jaro, tylko podkręć na łące docisk a za 20 metrów balot siana będziesz ciągnął za sobą. Tym bardziej w tym roku gdy w moim rejonie w styczniu trawa odpuściła na 15 cm, a następnie zmarzła. Bez talerzy to nie ma po co jechać. Podobnie przy sianiu po kuku na ziarno na zwykłych radlicach wlecze się dużo za zwykłymi redlicami. Choć dopiero pierwsze siałem talerzowym, do tej pory zwykłym d7 siałem ale widze kilka dużych plusów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Nigdy siewnikiem nie siałem na łące-o tym docisku powyzej pisałem z obserwacji poczynionych na polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pandanger    2

Witam zastanawiam sie nad kupnem konsgilde demeter classic cs 3m z talerzowymi redlicami, pomostem roboczym i dzielonym tylnym zagarniaczem. Zastanawiam się tylko czy niepotrzebne są spulchniacze śladów bo ten co oglądałem to nie miał a na stronie konsgilde nic nie piszą o dodatkowych opcjach, a zdjęcia kiepskie. Jak siewnik będzie pracował solo z ciągnikiem to nie wiem jak to będzie za kołami wyglądało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak to już jest z władzą a dziwią się że na Wiejskiej w Warszawie są przekręty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×