Skocz do zawartości
marcin29

Spłacanie rodzeństwa

Polecane posty

andzin    3

Dobra. U nas przypadek był niedaleko autentyczny. Troje rodzeństwa brat i dwie siostry. Brat został w domu gospodarstwo przepisane dodam że był żonaty i dzieci były. I w tym że domu z rodzicami dodatkowo. Po paru latach siostry domagały się spłaty oczywiście z poparciem rodziców do tego stopnia że facet nie wytrzymał psychicznie presji i powiesił się. No i teraz mają swoją spłatę na sumieniu. I pytanie czy warto było. I dzieci sieroty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABBER85    2

krotka piłka : jak spłacic 1 osobe z 2ha?+1ha lasu? + zadnych konkretnych dochodów i rozwoju na takim areale , niech ktos sie wypowie,

czy wogole spłacac ??, nie ma za bardzo z czego spłacac sami widzicie z resztą . 2ha=zadnej konkretnej produkcji, chociaz warto tutaj podkreslic ze niektórzy widzą kokosy jakie "daje uuunija" (ale to tylko chyba ci z miast). Wiecej nie napisze oficjalnie...a mozna by pisac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Czy spłacać to juz umowa między rodziną. Z tego jak napisałes i tak nie ma żadnych szans rozwoju więc można np sprzedac i kase podzielić. zalezy co kto chce robic czy mieszkac na wsi i miec kawałek ogródka czy mieszka w mieście kazda sytuacja jest inna i reguły napisac nie można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

Pewnie sprzedać i kasę podzielić, a co ze starymi, z rentą rolniczą nawet do domu starców nie chcą brać jak nie będziesz co miesiąc dopłacać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Jeśli uwazasz że 2 h zapewnią dostatni zywot na stare lata no to ok. Mi się wydaje że odwrotnie czasami generuje to większe koszty niz przynosi zyski rolnik chce uprawic aby nie lezało odłogiem a to pociąga koszty a plony z reguły niewielki. Ja na miejscu rodziców bym wogóle nie dzielił bno nie ma czym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

jak do tej pory 2 ha starczały to czemu by na starość było za mało :(

 

Najpierw podział jeśli to jedna działka to można geodetę i podzielić jakoś albo spłacasz jeśli się dogadacie a najprościej sprzedaj chodź wcale nie najlepiej

 

1 ha lasu jest dużo więcej wart niż sama ziemie szczególnie im starsze i materiałowe drzewa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Totez dlatego ja bym lasu nie sprzedal wogóle. A co do że z 2 h starczy na życie no cóz jeśli ktos nie wierzy że się nie da więc radzę spróbować. Jednak nie sądze że bez dodoatkwych źródel się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

jak do tej pory 2 ha starczały to czemu by na starość było za mało :(

 

Najpierw podział jeśli to jedna działka to można geodetę i podzielić jakoś albo spłacasz jeśli się dogadacie a najprościej sprzedaj chodź wcale nie najlepiej

 

1 ha lasu jest dużo więcej wart niż sama ziemie szczególnie im starsze i materiałowe drzewa

Tak i obejmie to Natura 2000 i będziesz sobie mógł tylko na starość popatrzeć na ten las :( W mentalności starszego pokolenia jest zakorzenione że las to majątek, a tak za kilka lat nie będzie i las to będzie tylko problem, już są przymiarki żeby wprowadzić w UE podatek od CO2 od gospodarstw które palą w piecu drzewem, w ogóle co ekolodzy wygadują na temat drzewa jako surowca opałowego, to wycięcie 1nego drzewa jest większym przestępstem niż zabicie człowieka!

Już to widzę jak działkę 2ha najmują wszyscy geodetę i się dzielą, takie sprawy spadkowe i najecie geodety przewyższa wartość działki :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

2ha ale chyba pod szkłem to się zgodze że można wyżyć ale tylko z produkcji polowej bez szans. U mnie było tak z przepisaniem jako że jedyny skończyłem studia w kierunku rolniczym i miałem już własne gospodarstwo które kupiłem z lini MR oraz najdłużej i najwiecej pracowałem w gospodarstwie rodziców otrzymałem 70% areału, sprzęt i budynki natomiast siostry dostały po 15% areału którą tą ziemie natychmiast odkupiłem od nich, kupiły sobie po mieszkaniu i jest git.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam piszę z takim pytaniem Jest działka 800m2, jedną trzecią zabrał komornik <ojca czesc za alimenty>dwie są podzielone na mnie i na brata,teraz ja sprzedajemy, a jest jeszcze 3 brat który sie domaga pieniedzy chociaz kiedy tato nam ja przepisywał to się jej zrzekł......nie chcemy się z nim dzielić,bo i nawet dobrze z nim nie żyjemy,raz wylądował w wiezieniu i niestety niczego sie nienauczył,robi sobie długi,zdradza żone do pracy chodzi kiedy mu sie tylko zechce..... co robić??? czy mamy obowiązek go spłacic? dodaje że działke oddajemy za półdarmo bo za 50tys zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Jeśli te cześci są waszą własnością ktoś dał je wam np darowizną brat nie ma nic do tego. Każdy z was może sprzedac swoją część i wziąść kase. Brat mógł by miec prawo do części z części ojca gdyby jej nie zabrał komornik i to dopiero po śmierci ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BartekM    17

Jak brat na papierku nie jest uwzględniony to raczej sąd też nie pomoże. A on też w sumie recydywa to sąd inaczej patrzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Recydywa nie ma nic wspólnego ze sprawami spadkowymi czy majatkowymi, chyba że by został przez sąd pozbawiony praw publicznych ale nie wiem czy to wogóle teraz się stosuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gabrys    0

Toja bym mniał w d....... taki interes.Kalkulując koszta jakie będziesz musiał wydać na spłate ojcowizny to: Wesele minimum 15-20 tyś.Dom +działka minimum 300 tyś i dodatkowo mieszkanie 200tyś.Daje to sume niebagatela ponad 500 tyś zł :D .W totka wygrałeś :D bo chyba z gospodarstwa 28ha jakie posiadasz takich zysków przez 15-20 lat nie będziesz miał.Dla mnie jest to niepoważne posunięcie.Nigdy na to bym się nie zdecydował robić do 40 aby kogoś spłacić.A gdzie rozwój gospodarstwa .Wybudować komuś dom i kupić mieszkanie.A on będzie się z Cebie śmiał za 20 lat że baran jesteś -Nie obrażam tu Ciebie .-to jest moje zdanie. :D

ŚWIĘTA PRAWDA !!!!

 

Właściwie gospodarstwo jest miejscem pracy i gdybym sprzedał gospodarstwo i wziął za to kasę to rozumiem że trzeba się podzielić z rodziną. Ale gdybym miał spłacać to w życiu bym się za to nie brał. Zanim się zabrałem za to co robię usłyszałem że mam pomóc najmłodszej siostrze a reszta już swoje dostała. Miałem już taką sytuację że jedno z rodzeństwa poczuło się pokrzywdzone i chciało więcej i to akurat to któremu źle się nie powodziło. Przedstawiłem to tak że od jutra mogę się zamienić i poszukać sobie innej pracy i zabieram ze sobą co wypracowałem przez te lata albo wspomniane rodzeństwo mi pokrywa identycznie jak chciało od ręki moją część plus wypracowany majątek bo skoro ja mam spłacać to oni w takiej sytuacji też. Sprawa wystygła i nie wraca

Miałem podobną sytułację.!Tylko moi rodzice powiedzieli ,ze jeśli ja nie zostanę w gospodarstwie to nie dostanę nic czyli Zero !!! A wszystko podzielą na siostry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

co do spłacania gosp. Moim skromnym zdaniem reszta rodzeństwa powinna zrozumieć to że jak będzie ktoś miał 50tys na głowę wyłożyć to sam nic nie będzie miał. Po za tym jak ktoś posiada krowy bądź inne zwierzęta hodowlane to również nie będzie wiedział co to wakacje bo codziennie będzie musiał ciężko pracować na chlebek. Nie którzy piszą, że ich spłatą jest wyprawienie wesela rodzeństwu tylko dodajmy tu że w tych czasach wyprawienie wesela na ok 100osób to minimum 30tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aadam    0

według mnie jeśli zostaje się na gospodarstwie i oczywiście dalej się inwestuje to nie powinno się nikogo spłacać. Gospodarstwo to ciągła praca i to wcale nie lekka i nie za bardzo dochodowa. więc czemu jeszcze kogoś spłacać gdy prawie każdy w mieście zarabia ok 2 tys. zł miesięcznie a z przeciętnej gospodarki ciężko jest tyle wyciągnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Nie którzy piszą, że ich spłatą jest wyprawienie wesela rodzeństwu tylko dodajmy tu że w tych czasach wyprawienie wesela na ok 100osób to minimum 30tys

 

Za 30 tyś nie brak ręki dotykać i wesele będzie super i jeszcze z 5 tyś zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest tak powiedziałem ze zanim przejmę od nich gospodarstwo to mają moje rodzeństwo spłacić siostra dostała już 60 tys na mieszkanie i samochód +wesele a brat ma dostać dom z budynkami gospodarczymi i mamy mu go wyremontować i będę miał po sprawie myślę ze nie będą mieli źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FanUrsusa    0

Wiem że odkopuję ale muszę. Mianowicie na 90% jest pewne że ja zostanę na farmie. Mamy 7,5ha, mam 4 siostry. I czy myślicie że na jedną 30 tyś spłaty by wystarczyło? Jestem w o tyle dobrej sytuacji że dom już jest wyremontowany, maszyn coś jest i podstawowe budynki są. Wiadomo na początek renowacja i przebudowa ich, później budowa nowej obory i takich wiecie. No dzierżaw jest do woli. No to 30tyś to mało dużo, zn to tylko moja spłata ale wiadomo że rodzice nawet 1,5tyś miech będą na początku posyłali. Fajnie mam też że to się rozłoży dosyć, bo 1 siostra jest od mnie 3 lata starcza ,2 siostra o 2 lata starsza a ,3 o lata młodsza, a 4 o 6lat. Więc dało by chyba radę. Za 30tyś to można kredyt wziąć na mieszkanie +- 30m2. I co myślicie o tym wszystkim, jakbym miał się ze wszystkiego rozliczać to 250 tyś nie pomoże na osobę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Kolego napiszę tak 7,5 ha / 5 osób = 1,5 ha/osoba - budynki gratis że zostajesz na ojcowiźnie i rodziców dochowasz, nie powinien nikt mieć krzywdy (nie wiem jaka jest wartość ziemi w twojej okolicy?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FanUrsusa    0

No to okey. 1ha to różnie od 25 do 15tyś. No wiadomo że rodzice mają dożywocie, siostry będą mogły sobie robić wakacje u mnie za free, przy budowie ich domów pomogę z tatą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Wiem że odkopuję ale muszę. Mianowicie na 90% jest pewne że ja zostanę na farmie. Mamy 7,5ha, mam 4 siostry. I czy myślicie że na jedną 30 tyś spłaty by wystarczyło? Jestem w o tyle dobrej sytuacji że dom już jest wyremontowany, maszyn coś jest i podstawowe budynki są. Wiadomo na początek renowacja i przebudowa ich, później budowa nowej obory i takich wiecie. No dzierżaw jest do woli. No to 30tyś to mało dużo, zn to tylko moja spłata ale wiadomo że rodzice nawet 1,5tyś miech będą na początku posyłali. Fajnie mam też że to się rozłoży dosyć, bo 1 siostra jest od mnie 3 lata starcza ,2 siostra o 2 lata starsza a ,3 o lata młodsza, a 4 o 6lat. Więc dało by chyba radę. Za 30tyś to można kredyt wziąć na mieszkanie +- 30m2. I co myślicie o tym wszystkim, jakbym miał się ze wszystkiego rozliczać to 250 tyś nie pomoże na osobę.

z 7,5ha chcesz jeszcze rodzeństwo spłacać, piszecie to o spłacaniu, a jak to tak właściwie jest formalnie, bo z tego co ja się doszukałem, to jeśli rodzice przepisują gospodarstwo następcy wraz za dożywocie i następca dalej prowadzi gospodarstwo to rodzeństwo nie ma prawa do zachowku i nie ma prawa domagać się jakichś spłat, co innego jeśli następca nie dotrzymuje tych warunków, nie prowadzi gospodarstwa czy sprzedaje majątek, nie wiem jak wy to sobie wyobrażacie wiem że jesteście pełni zapału do inwestowania i rozwoju tylko z czym wystartujecie jak na starcie macie podcięte skrzydła, do tego macie rodziców, za kilka lat nawet za te 2 emerytury rolnicze to na same leki im nie wystarczy, a do domu opieki też z taką emeryturą nie wezmę jeśli kilka tyś się nie dopłaci co miesiąc, a rodzeństwo powie dostałeś gosp to ty się martw o rodziców,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×