Skocz do zawartości
look19

Nauka spawania i toczenia

Polecane posty

Mnie spawać nauczył tata na zasadzie prób i błędów na początku szło ciężko ale teraz już jestem zadowolony z moich spawów jak spawam cos grubszego to fazuje i wtapiam dużym prądem a jak coś małego to małym . Jak spawam coś w pozdiomie to praktycznie przy pierwszym spawie kładę elektrodę pod dużym kątem i wolno ciągne przy 2 spawie wyrównawczym robie szerokie łuki :-) co do toczenia to troche mnie sąsiad z wujkiem nauczyli to też nie narzekam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

poprostu musisz czuć ze robi się przetop i elektroda lekko "wchodzi" w spawany materiał prwidłowo wykonany spaw ma to do siebie że spoina nie powinna mocno wystawać a nie tak jak niektórzy walą spoine po wierzchu i się dziwią że im spawy pękają - dobrze wykonane połączenie ma to do siebie że dany element może pęknąć obok spawu - nigdy w spawie - jak tak bedziesz umiał zrobić to znaczy że umiesz dobrze spawać


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Bardzo ciekawy wątek ja muszę się przyznać że też próbuje spawać i uczę się z tego co przeczytam lub usłyszę od kogoś i mam kilka pytań do was pierwsze co jest przyczyną że zamiast spawu wychodzi żużel (szczególnie jak spawam coś pod kątem 90 stopni) za cieka elektroda za mały prąd drugie jak poprawnie powinno się wykonać spaw pionowy wiem że powinno się go wykonywać od dołu do góry ale wtedy wchodzi strasznie nie ładny (po prostu się leje w dół) jakich elektrod używacie i jak duża jest różnica przy elektrodach zasadowych a zwykłymi rutylowymi?I dlaczego nikt nie napisał o robieniu zygzaków ósemek które też są bardzo ważne.

 

MECHANIZATOR napisałeś że spawarka wirowa będzie dobra w gospodarstwie moim zdaniem jest ona najgorsza do gospodarstwa

-ogromna masa

-problemy z jej transportem w trudne miejsca

-ogromne złożycie prądu

-gruby i ciężki przewód zasilający

Do gospodarstwa najlepszy będzie inwerter mała masa, mały przewód zasilający, duża możliwość zostawania elektrod (zasadowe)

Jeżeli ty ją masz nie pisz że jest najlepsza ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

look19    29

Spawarka inwenterowa jest tak do wyspawania ze 3 elektrod po sobie, nie więcej, bo się zagrzeje i wyłączy (jak ma termik). Jak kogoś stać, to warto mieć i spawarkę i migomat.


Jeśli chcesz poznać prawdę na temat Agromy pisz na PW. Na pewno odpowiem. Miałem z nimi do czynienia.

Nie polecam zgrabiarki firmy METAL-TECHNIK z powodu wad konstrukcyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

look chyba mówisz o tych spawarkach z Tesco lub nomi ZA 300zł. Te za konkretną kase trochę pochodzą.


Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

chodziło mi bardziej o jakość spawu itp sprawy - równie dobrze możesz uzywać transformatorowej - sa tez małe spawareczki wielkości kartona po butach i z taką wejdziesz wszedzie


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

A najlepiej to mieć ze 6 rodzai spawarek ;[ W tedy wszystko się pospawa wszędzie wejdzie ale tak na serio może zna ktoś odpowiedź na moje pytania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

chodzi ci o technikę spawania - gdzieś miałem notatki jak to wygląda od strony teoretycznej - a z porad specjalisty to wiem że

 

zeby było jak najmniej żużlu to trzeba - poprostu dobrać elektrode do spawanego materiału (im cieńsza otulina tym teoretycznie mniej żużlu) i robić przetop a nie cytuje "smark" na wierzchu - a żużel tak czy siak na wierzchu zostanie bo to nie uniknione zjawisko przy spawaniu

 

a co do spawania w pionie to - powinno się zaczynać od dołu i jechać pod górę i nie przejmować się odpryskami - tez najważniejsze jest to aby uzyskać przetop a żużel można później usunąć młotkiem a nieładnąspoinę potraktować leciutko szlifierką

 

z zasad bhp to nie usuwa się żużla z gorących spawów i nie szlifuje się gorących spawów bo można się pozbyć oczu i jezcze druga sprawa warto się zaopatrzyć w dobra maske najlepiej taką której nie trzeba trzymać w ręce - miałem okazje spawać w takiej w której okienko było przezroczyste a kiedy zajarzał sie łuk elektryczny robiło sie szkło ochronne i obie ręce wolne a taka maska nei kosztuje wiecej jak 400 zł


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Mechanizator masz cos nie doszkolonego tego specjaliste bo nie przetop tylko wtopienie bo przetop jest bledem chyba ze chcesz zrobic sitko to wtedy moze byc przetop. Żuzle jes do unikniecia bo wystepuje on tylko jak spawasz elektorda otulona jak masz jedziesz MAGiem to nie masz tego a tym bardziej jak spawasz TIGiem tylko TIG jest szkodliwy jego promieniowanie wydziele jakies fale jak telefon komurkowy i mozna byc bezplodnym. a co do spawania w pionie to mozesz i w gore i w dol jechac tylko trzeba umiec w gore jest latwiej bo widzisz "jeziorko" a jadac w dol musisz miec wprawe zeby wyczuc w jakim tempie posuwac sie w dol

 

Ja mam cala ksiazke o spawaniu i opisana kazda metoda a szczegolowo te dwie co sie uczylem. Dobra jest spawarka Invektorowa jak ktos tu pisal i zalezy jaka sie ma bo my sie na takich tez uczylismy to 8 godzin spawalismy i nie bylo jej nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

nie wiem gdzie ty widzisz błąd - mnie wszędzie uczyli ze jest "przetop" wtapiasz sie delikatnie elektrodą w oba łaczone kawąłki metalu - mnie bynajmniej nie chodziło o robiemnie sitka z blachy :P

 

a co do żużla to zauważ ze moja wypowiedz dotyczy spawania elektrodą

 

a co do "promieniowania" to każdy rodzaj spawania wiąze się z tego typu zjawiskiem - i prawidłowo ubrany spawacz (fartuchy maski itd) wyglądem przypomina raczej Lorda Vadera z gwiezdnych wojen niz zwykłego śmiertelnika


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey11    1

No to moze Ja cos napisze.Awiec jesli chodzi o wybor spawarki proponuje cos z prostownikow spawalniczych lub inwektorow,ewentualnie polaltomat spawalniczy czyli migomat .Zaleta tych spawarek jest to,ze pospawasz kazda elektroda ;zasadowe,rutylowe nierdzewka itp.spawarka transformatorowa tylko elektroddy o pradzie zmiennym;rutylowe; ktore to niedosc,ze zostawiaja wiecej szlaki,to wytrzymalosc spawu co do zasadowych jest slabsza.Jesli zas chodzi o sspawanie w pionie zaczynac zawsze pod gore powoli z lewo do prawo nawet przytrzymujac lekko na bokach to nierobi sie jeden wielki warkocz na srodku spoiny.Nieprzejmowac sie,zlewajaca szlaka w dol,pod warunkiem ,ze dobrze dobieramy prad do grubosci elektrody.Przyjmuje sie ze 1mm2 elektrody,to okolo 40 amp ,a wiec jezeli elektroda 3,25 to prad okolo 120 amp.Co sie zas tyczy spawania metoda tig bardzo ladnie sie tym spawa ,ale w gospodarstwie nieznajduje wiekszego zastosowania.Powod bardzo drogi koszt eksploatacji ,elektrody wolframowe,argon,porcelanki itp.naprawde drogo ,a pospawasz tylko i wylacznie bardzo czyste elementy,zadnej chocby najmniejszej rdzy farby itp. Jesli chodzi o migomat to polecam powyzej 200 amp slabsze to jedynie do blacharki lub tlumikow. A sam posiadam polaltomat 300 amp z wyjsiciem na elektrode 260 amp.i naprawde znam sie na tym;pracuje w tym zawodowo; A wiec chlopaki przlbice na glowy,raczki w garsc i trenowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

@MECHANIZATOR nie wiem kiedy cie uczyli ale ja 2 miesiace temu skonczylem kusy i mnie uczono wtopienie i czy delikatne czy nie to zalezy jak to zrobisz a przetop to jest zrobienie dziury na wylot w materiale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wueska    1

co do żużla to zgadza się występuje on tylko pospawaniu elektrodą (otulina spala się wydzielając gaz ochronny a popiół z niej wchodzi w płynny metal lecz przed jego zastygnięciem -w poprawnym spawaniu-powinien zdążyć wypłynąć na powierzchnię i wtedy łatwo się go obija po ostygnięciu spoiny -przy naprawde dobrym spawie sam prawie odpada)żużel jest zjawiskiem pozytywnym i koniecznym przy spawaniu elektrodą,ochrania gorący metal świerzo skrzepnięty przed dostępem powietrza i daje to że spoina stygnie wolniej i powstaje w niej mniej naprężen wewnętrznych.co do wykonywania spoin pachwinowych- nabocznych- to jak wychodzi sam żużel to za szybko posuwasz sie z elektrodą i żużel nie zdąża wypłynąć na powierzchnię . elektrody nie wolno ciągnąć w kierunku spawanie jak łuk się jarzy prawidłowo to dociskasz elektrodę do materiału pod odpowiednim kątem ielektroda sama spawa i posuwa się tyle ile się stopi.

co do spawania pionu od dołuto elektrodą wykonuje się łuki w kształcie litery U przy czym należy elektrodę przytrzymywać na materiale poobu stronach w celu ich nadtopienia a ruch z jednego materiału łączonego na drugi trzeba wykonać trochę szybciej i ogólnie ruchy muszą być jak najgęstsze tak jakby starać się jak najwięcej spawu upchnąć w samej szczelinie.

 

no troche sie napisałem ale to wiem z kursu spawacza i troche z praktyki. mam też zrobiony kurstokarza i teraz własnie zamierzam otworzyć działalność w branży rolniczej z wykorzystaniem tych umiejętności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

@19Damian89 - zwał jak zwał w zasadzie chodziło nam o to samo - a kiedy mnie uczyli no góra 3 lata temu na studiach a ojciec jako spawcz ma 35 lat praktyki i zawsze mówi "przetop" wiec nie mam zamiaru go poprawiać


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koses    2

Jeśli toczenie według niektórych to pikuś i wystarczy kilka godzin kursu to chciałbym zobaczyć zrobione przez was gwinty i nie mówię już o trapezowych bo tych i co niektórzy tokarze nie potrafią ,ale zwykłe metryczne prawe i lewe śruby i nakrętki .Mnie w szkole uczyli że spawy pionowe robi się tak zwaną ósemką robioną poziomo od dołu w kierunku góry ,wiadomo że najbardziej powszechne są elektrody rutylowe którymi pospawa każda spawarka jednak jeśli chcemy spawać konstrukcje stalowe to najbardziej odpowiednie są elektrody zasadowe ale dobre spawy wyjdą jeśli użyjemy wirówki albo spawarek typu Bester trójfazowych o prądzie stałym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Koses zalezy jaki gwint masz na mysli jak za pomoca gwintownika czy noza tokarskiego jesli noza to trzeba miec wprawe ale proste rzeczy da sie szybko opanowac moj ojciec toczy kolo 20lat i wujowi wszystko dorabia albo jak cos kombinuja i gwinty tez mu wychodza nawet te trapezowe.

 

Mechanizator masz racje ja ci mowie jak ksiazkowo to sie nazywa tak samo jak nie spaw tylko spoina wiadomo na kursie i egzaminie musialem tak mowic a teraz mowi sie tak zeby bylo wiadomo o co chodzi i jak ja chce. W szkole tez mialem takiego nauczyciele co za FELGE byl w stanie ci wstawic 1 bo poprawie po polsku nazywa sie to obrecz kola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

No właśnie-jeżeli to takie proste z tym toczeniem to dlaczego ja pięć lat musiałem poświęcić aby uzyskać dyplom "technik mechanik-specjalność obróbka skrawaniem" ?-aż taki głupi byłem ?biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

tyle trwala szkola pewnie ze tyle czasu spedziles na nauce, na kursie byl ze mna koles co konczyl technikum o profilu tokarz i 4 lata sie tego uczyl. Moj ojciec skonczyl zawodowke 3 letnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

Za moich czasów technikum trwało 5 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mechanizator masz cos nie doszkolonego tego specjaliste bo nie przetop tylko wtopienie bo przetop jest bledem chyba ze chcesz zrobic sitko to wtedy moze byc przetop.

 

Przetop powinien być pełny. Niepełny przetop jest blędem w wykonaniu. A co do spion pinowych to zalezy od grubości materiału. Cienkie mozna pospawać o gory na doł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    98

Zgodzę się :P Mam pękniętą felgę od przodka na otworach od mocowania dookoła. Przy zetorku :( i wuj spawał elektrodą ale jakoś mu nie wyszło i pękła znowu. Zawiozłem do gościa który przepracował połowę życia przy spawarkach i palnikach. Zrobił wtop na maks i trzyma rok czasu. A dźwigam nim niezłe ciężary- od dwóch bigbagów czyli tona to balota sianokiszonki 150x150 i trzyma pięknie ( rozglądam się za nową) :( nie narzekam i to jest przykładem że bez wtopu nic nie będzie trzymać. Bez wtopu to jest zwykłe klejenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozjaśnię i podsumuję nieco temat.

Sam za dzieciaka nauczyłem sie spawać metodą MMA (po naszemu elektroda), poźniej migomat...

Na początek dodam bardzo ważną rzecz o której nie było mowy.

SPAWANIE W PIONIE TO CAŁKIEM INNA BAJKA!!!

Uczyć się od poziomu, do tego jeszcze wrócę.

Ta maska z jasnym i ciemnym szkiełkiem któro gaśnie podczas spawania nazywa się przyłbica panowie...

 

Dla początkującego najlepszy migomat, niezbyt może tani interes, lecz przez wielu potwierdzone że najszybciej i najłatwiej nauczyć sie można kłaść na prawdę fachową spoinę.

Spawarkę można znaleźć za ok. 1600zł butla pełna gazu (argon+CO2) to 230zł, reduktor 130zł, drut (zależnie od grubości i firmy na początek proponuje 0,8mm) ok 80zł.

Ustawiasz prąd w zależności od grubości materiału, posuw drutu tak żeby nie smarkało, nie odpychało uchwytu, ale też i nie strzelało.

Kilka godzin i samemu metodą prób i błędów będziemy w stanie położyć fachową spoinę.

Niby zaleca się spawanie oburącz (tylko z przyłbicą) i prowadzenie uchwytu oburącz, ale ja wolę jedną ręką. Spaw powinno się ciągnąć, chyba że używa się drutu samoosłonowego (proszkowego) to na odwrót.

Tu ciekawostka, drutem samoosłonowym spawa się bez osłony gazowej, czyli nie potrzebny nam reduktor i butla z gazem, lecz na dłuższą metę to się nie opłaca bo drut ten nie jest tani.

Dostępne są druty do alu, kwasiaka i może innych metali

Zalety:

Brak żużlu (otuliny z lektrod) na powstałym spawie, łatwość prowadzenia spoiny, dobrze widoczny łuk spawania.

Wady: cena....

 

TIG

Przeznaczony raczej do spawania cieńszych materiałów, aczkolwiek widziałem też konstrukcje masywnych podajników ślimakowych spawane TIG-iem

Zasada działania podobna, ale używa się palnika i drutu spawalniczego.

Nie spawałem, więc nie wdrażam się w temat bo nie chcę nakłamać.

Podobno strasznie droga impreza.

 

MMA (elektroda)

są różne rodzaje elektrod i spawarek.

Elektrody rutylowe, kwaśne, zasadowe... Ze specjalnym przeznaczeniem do spawania w pionie, od spodu...

Spawarki transformatorowe, inwerterowe, "wirówki"...

Ogólnie technika spawania jest taka sama.

Mój ojciec, dla wielu guru spawalnictwa mówił mi że wirówką nie trzeba umieć spawać a i tak się nie spie*doli spoiny.

Nie wiem, nie widziałem, nie spawałem. A jego już nie podpytam bo odkąd leży na cmentarzu nie jest zbyt rozmowny.

Inwerterowych spawarek zaletą są ceny i małe gabaryty. I nie wierzcie ich posiadaczom przechwalającym się jaką grubą elektrodą oni nie spawali i jakiego grubego materiału nie topili.

Do tego akurat sie nie nadają. Grubszej elektrody niż 3.25 raczej nie ma po co zakładać. Ogólnie mimo małych gabarytów dobrej klasy spawarka całkiem godziwą spoinę położy.

Wirówka niby ma w sobie silnik i prądnicę która wytwarza prąd spawania... Podobno bardzo duże rozmiarami są.

Transformatorowa spawarka i wprawny spawacz to chyba najlepsze rozwiązanie dla rolnictwa.

Sam naprawiam maszyny rolnicze, posiadam polskiej kontrukcji transformator 280A i nie ma problemu żeby dobrze wtopić spoinę w materiał, wypalić dziurę pod jakieś tulejki itp.

Sąsiadowi już kilku fachowców spawało ramę błotnika do CASE'a i dopiero moje spawanie trzyma, elektroda 4.0 mm i prąd spawania ok 150A

Wg wielu fachowców najwytrzymalsze spoiny dla grubych materiałów są z transformatora. Przy czym cieńsze elementy... No cóż, to raczej klikanie niż spawanie.

Eletrody do alu, żeliwa, kwasiaka...

 

Ja mam taki właśnie transformator, a do potocznie mówiąc "tłumików" stary migomat TIP 150 i nic więcej mi nie potrzeba.

 

To takie popularne techniki i urządzenia spawania

 

Co do spawania w pionie. Jest to nieco trudniejsze. Tyle technik ilu fachowców. Ogólnie wszystkimi technikami żeby spoina pewnie trzymała trzeba jechać z dołu do góry.

Różnie się spawa materiały do czoła i różnie złączone pod kątem.

Czy kółkami czy zygzakami... najlepiej samemu próbować. Ja w dalszym ciągu widzę jak to ojciec nawał "jodełkę" jaką dospawał zaczep na sztywno do przyczepy z dziesięć lat temu

i w dalszym ciągu nie mogę mu dorównać.

No i przy spawaniu poziomym od spodu elektrodą w począkach nauki radzę uważać żeby nie opaliło włosów na klacie :) Na pewno będzie sporo kapać

 

MIgomat, ok 2 tys.

TIG, 4 tys. (?)

Inweterowa ok 600,-

trasformator, proponuję raczej rynek wtórny, kilkaset złotych

wirówka, nie wiem

 

Ceny takich mniej markowych produktów raczej, w zależności od budżetu robimy jednak zakupy.

Polecam większej mocy migomat (ok. 250A), i cieńsze materiały i poważnie grube łączy. Przy takiej mocy można już nawet spawać drutem 1.2 mm (oczywiście grube konstrukcje).

Wtapia odpowiednio spoinę, jakieś niewielkie zwoje drutu do przykładowo alu kupujemy za kilkanaście złotych i na sporo wystarczają (należy pamiętać że różne materiały spawamy w osłonach różnego gazu), nie tłuczemy pozostałego żużlu (łatwiejsze czyszczenie do malowania przykładowo).

Ahs. I przetop to jak najbardziej prawidłowe określenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez NABUCH
      Witajcie .
      Dokładamy z tatą silnik do naszej wialni . Mam pytanko ile macie obrotó na napędzię wentylatora? Tak sobie przeliczyłem że powinno być ok 130 obr / min Ktoś może potwierdzić. Mam silniczek 1400 obr /min 0.8 kW orginalnie z kołem 9 cm .Złożyliśmy to z kołem od roweru 24 cale ale obr są chyba zbyt duże bo wialnią dosyć mocno rzuca zwłaszcza górnymi sitami . Z czego można jeszcze wyciągnąć /ew zrobić koło pasowe o przyzwoitym rozmiarze. Pozdrawiam Wojtek
    • Przez fliegl
      Jaki jest kod RAL lub nazwa tego koloru?
       



    • Przez Mateusz0188
      Cześć, chcialbym spuscic olej hydrauliczny z przyczepy wywrotki i belarki, jak to zrobić? 
    • Przez zetorlublin7341
      Witam panów i panie, produkuje aktualnie maszynę do okrywania folia perforowana ziemniaczków wczesnych i mam problem gdyż potrzebuje zrobić napęd do zwijania jej z zagonów, myślałem nad patentem od won skrzynia biegów i przeniesienie napędu na zwinkę ale chyba za bardzo skomplikowane myślałem też nad hydromotorem ich ceny są ostatnio fajne mam na oku nawet danfosa za 200zl z tym że tak jaka wydajność mniej więcej jak zredukować mu obroty , podobno wystarczy tylko dokupić zawór z pokrętłem, proszę o pomoc tych co wmiare się znają czy taki patent pozwoli mi na pracę zwijacza do foli na różnych obrotach? I jeszcze jedno co potrzeba nie w traktorze do takiego silnika olejowego jakie przeróbki w instalacji w traktorze c 330, byłbym wdzięczny za wszelkia pomoc i rady
    • Przez wiesiek63zmc
      Witam . Moje pytanie dotyczy wytrzymałości np. rury stalowej do aluminiowej przy tych samych wymiarach średnicy i grubości ścianki.Chodzi mi o wytrzymałość na zginanie.Chcę użyć alu. do żmijki zbożowej ,ślimak pozostaje stalowy
×