Skocz do zawartości
Gość tomasek

Tuning samochodów

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak spytam z czego to turbo bierze napęd? biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

o turbinka dolotowa idzie za filtr powietrza więc jeśli ktoś chce coś takiego włożyż to musi też pomyśleć o stożku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Jeśli ktoś chce takie badziewie włożyć to jest kompletnym idiotom bo włożenie skarpetki w dolot da taki sam efekt. Tak samo zmniejszy przepływ powietrza i tak samo zmniejszy osiągi samochodu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Zgadza się raczej bym tego nie zastosował. Teoretycznie powinno to pomagać przy zmianie biegów. Turbinka zapobiega cofaniu/drganiu gazów w dolocie. Jednak zbyt duża ilość wtłoczonego potem powietrza może prowadzić do zadławienia silnika. Przy maksymalnie otwartej przepustnicy to coś napewno będzie przeszkadzało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Najprościej to stożek na kolektor bez "power rury". laugh.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Jeśli auto ma turbo można stożki zakładać. Jeśli to silnik wolnossący ze względu na zjawiska o których pisałem wyżej łatwo można osiągi pogorszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Samo założenie stożka zamiast wkładu filtra osiągów praktycznie nie zmieni ani na plus ani na minus. Ale wywalenie rury dolotowej tylko pogorszy moment na dole. Nie bez powodu fabryka daje taką a nie inną średnicę i długość często dając też puszki rezonansowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Sam sobie zaprzeczasz w jednej wypowiedzi otóż puszki rezonansowe to także puszki w których zamontowany jest filtr powietrza. Jak wywalisz taką puszke i założysz stożek to cały rezonans założony przez producenta w ściśle dobranym układzie dolotowym diabli biorą. Takie eksperymenty mają najbardziej negatywny wpływ na szybkość reakcji silnika na dodanie gazu. Zasada jest taka, czym bardziej wyrafinowany układ dolotowy w bardziej wysilonym silniku tym łatwiej to popsuć. Mówie o wolnossących oczywiście. Widziałem clio v6 z gruchą przy nagłym dodaniu gazu samochód dosłownie przystawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Pisząc puszka rezonansowa nie mam na myśli obudowy filtra powietrza tylko dodatkowe puszki na dolocie np. w punto 1 1.2 16v czy oplowskie 20xev.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Do większości seryjnych puszek filtra powietrza nie wejdzie stożek, który będzie miał wydajność porównywalną lub większą od znajdującego się tam wkładu. Tak więc montując stożek w bardzo wielu przypadkach trzeba wyrzucić filtr wraz z obudową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

@hubertuss

Gdzie ty widziałeś takie coś aby montować stożek w obudowie filtra?????

Wg. mnie stożek ma rację bytu tylko przy zmodyfikowanym silniku gdzie potrzebna jest większa przepustowość.

A jeśli już montuje się stożek to powinien być tak zamontowany aby powietrze zasysane prze silnik było jak najchłodniejsze np. w kratce zderzaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Rezonator służy wyciszeniu dolotu. Jeśli chodzi o zjawiska falowe to generalnie nie przy seryjnych dolotach i kolektorach które mają być tanie, ciche i w miarę nie psujące oddechu silnika ;)

 

Prawidłowo zrobiony dolot ze stożkiem czy innym filtrem w silnikach n/a zwykle poprawia osiągi w jakimś tam stopniu, mogę wrzucić multum wykresów pokazujących tą poprawę, jednak na tzw. optimum nie ma uniwersalnej recepty. Sam stożek w miejsce seryjnej puchy i rezonatora daje większy hałas oraz "niewiadomoco", i tyle :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Jeśli auto ma turbo można stożki zakładać. Jeśli to silnik wolnossący ze względu na zjawiska o których pisałem wyżej łatwo można osiągi pogorszyć.

u mnie na wydziale chlopaki badali ogolnie doloty i w jednym z pomiarow bylo m.in. zastosowanie stozka w miejsce zwyklego filtra powietrza.

przyrost mocy ksztaltowal sie na poziomie 5% w calym zakresie obrotow, oczywiscie jesli byl spelniony jeden warunek o ktorym @arek pisal, ze zrobiony byl zimny dolot.

jesli bral powietrze o temperaturze panujacej w komorze silnika moc malala.

 

byc moze te 5% to niewiele, ale akurat modyfikujac n/a nie jest tak latwo o przyrosty, wiec trzeba chwytac sie wszystkiego by osiagnac zamierzony cel.

Mówie o wolnossących oczywiście. Widziałem clio v6 z gruchą przy nagłym dodaniu gazu samochód dosłownie przystawał.

dzialo sie tak, bo ktos zupelnie zignorowal geometrie dolotu i wpieprzyl zapewne rure o dwa razy wiekszej przepustowosci, a nie dlatego, ze zalozyl stozek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Brzozak 5% samym filtrem to nie wiele? Podaj jeszcze jaki to silnik i czy jedyną modyfikacja była wymiana filtra... W 1% bym uwierzył ale nie 5%. Jeśli tak by było to producenci seryjnie by zakładali stożki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nie zakladadaliby bo stozek czy nawet sportowa wkladka filtra powietrza nie nadaje sie kompletnie do normalnego uzytkowania.

 

silnik to byla jednostka opla 16V 4 cylindry, ale nie wiem dokladnie jaka.

jak wykazali najwazniejsza byla zabudowa filtra i dostarczenie swiezego powietrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

W 1% bym uwierzył ale nie 5%. Jeśli tak by było to producenci seryjnie by zakładali stożki.

Niewierny ;)

http://img84.imageshack.us/img84/8627/vtiek49hm.gif

http://img113.echo.cx/img113/984/wykres1al.jpg

 

Tak jak pisałem, seryjny dolot ma być m.in. cichy, łatwy i szybki w obsłudze (wymiana wkładek), skutecznie filtrujący co w przypadku niektórych a może i większości "sportowych" filtrów jest sprawą dyskusyjną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

u mnie na wydziale chlopaki badali ogolnie doloty i w jednym z pomiarow bylo m.in. zastosowanie stozka w miejsce zwyklego filtra powietrza.

przyrost mocy ksztaltowal sie na poziomie 5% w calym zakresie obrotow, oczywiscie jesli byl spelniony jeden warunek o ktorym @arek pisal, ze zrobiony byl zimny dolot.

jesli bral powietrze o temperaturze panujacej w komorze silnika moc malala.

 

byc moze te 5% to niewiele, ale akurat modyfikujac n/a nie jest tak latwo o przyrosty, wiec trzeba chwytac sie wszystkiego by osiagnac zamierzony cel.

 

dzialo sie tak, bo ktos zupelnie zignorowal geometrie dolotu i wpieprzyl zapewne rure o dwa razy wiekszej przepustowosci, a nie dlatego, ze zalozyl stozek.

 

Samochodu nie widziałeś. Skąd wiesz co tam ktoś włożył? Układ dolotowy ma taką przepustowość jaką ma jego najwęższy punkt. Co z tego, że rura może mieć większą przepustowość niz stożek. Gdzie tu logika. Rura może przepuścić przez siebie tyle powietrza ile wpuści do niej filtr i ile silnik jest w stanie w danej chwili przyjąć. Zakładam, że nikt przy zdrowych zmysłach nie założy węższej rury niż srednica przepustnicy ani węższego stozka. Innymi słowy średnica rury i stozka może być równa średnicy przepustnicy lub większa po stronie stożka. Tak mówi zdrowy rozsądek i cel montażu tych elementów. Przepustowość rury nie ma więc na reakcje na gaz żadnego wpływu ale zmiana pojemności układu dolotowego ma duży wpływ a to jest różnica.

 

Co do tych 5 % podejżewam, że znaczna część tego przyrostu to zasługa zimnego powietrza a nie stożka.

Opóźniona reakcja na gaz może mieć 2 przyczyny.

Pierwsza gdy zamykamy przepustnice w chwili zmiany biegu powietrze odbija się od niej i cofa w układzie. Gdy dodamy ponownie gazu silnik musi zassać cofające się powietrzxe spowrotem, przełamać jego bezwładność itd. Oczywiście są to zjawiska w skali powiedzmy mikro. Gazy cały czas drgają w dolocie jak i wydechu, konstruktorzy obliczją to tak, aby zjawiska te zminimalizxować.

Po drugie łatwo zaobserwować, gdy zdejmiemy dolot przy samej przepustnicyi dodamy gazu. Zbyt duża ilość powietrza zassana nagle zadławi silnik. Poprostu w danej chwili nie będzie w cylindrach tyle paliwa ile potrzeba do spalenia większej ilości nagle zassanego powietrza.

Innymi słowy po co komu układ dolotowy o większej przepustowości skoro silnik tego nie przerobi. Zwłaszcza w autach o charakterze bardziej sportowym, gdzie układ jest dobrany pod kontem maks możliwości silnika. Co innego zimne powietrze, przy tej samej objetosci jest więcej tlenu.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Innymi słowy po co komu układ dolotowy o większej przepustowości skoro silnik tego nie przerobi.

Przerobi, fabryczne mapy są z reguły mniej lub bardziej przelane, a przy mniejszym otwarciu przepustnicy ECU i tak skoryguje dawkę na podstawie odczytów z MAP sensora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

AFR w seryjnych samochodach nigdy nie jest zbyt niskie, tym bardziej w silnikach z elektroniczną przepustnicą za bogato nie jest nawet w momencie max wciśnięcia pedału gazu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Pisząc za niskie masz na myśli każde poniżej 14,7:1 ? Nie wiem gdzie to wyczytałeś ale się bardzo mylisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Widzę się nie rozumiemy. Każdy silnik jest w stanie przepuścić przez siebie w danej chwili określoną ilość powietrza. Ograniczją to np obroty, średnice zaworów, pojemność czy choćby normy emisji spalin oraz wiele innych parametrów. Któe są narzucone danemu silnikowi. Dawka paliwa nie ma tu nic do rzeczy, ponieważ jest pochodną tego ile powietrza silnik zassie tym bardziej nie ma nic do rzeczy czy jest bogatsza czy uboższa. To są sprawy drugorzędne. Układy dolotowe ze wzgledu na większą swobodę są projektowane tak, aby mogły dostarczyć maksymalną potrzebną silnikowi ilość powietrza. Aby go nie dławiły. Pisząc o swobodzie przy projektowaniu chodzi mi o to, że kształt i pojemność układu dolotowego można do danego silnika aranżować. Ale np przy danej pojemności i średnicy cylindra nie można w nieskończoność powiększać np zaworów, ze wzgledu na normy emisji spalin nie można w nieskończoność powiększać wzniosu krzywek czy czasu otwarcia zaworu. To są własnie te ograniczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×