Skocz do zawartości
adikpl1

Co z tą Pol... Fabryką

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kedziorek    79

Dobra Panowie.

Z tą informacją o silnikach to jest tak, że na poczekaniu wyssałem ją z małego palca.

 

Chciałem Wam tylko pokazać, że nie wolno wierzyć we wszystko co piszą w necie. Ktoś (przede mną) rzuca jakieś łakome kąski o silnikach a Wy zaraz to podłapujecie. 

Może ktoś słyszał np o takiej firmie jak CLAAS (produkują głownie kombajny zbożowe i sieczkarnie ale też ciągniki i kupę innego sprzętu), za swój miesięczny zysk mogliby z nudów kupić takiego Ursusa, a mimo to tam nikt nawet nie myśli o konstruowaniu własnych silników.

Ponieważ jest to bardzo bardzo droga przyjemność i bardziej opłaca się kupić gotowe.

Poza tym jeśli dobrze pamiętam to nawet prawdziwy Ursus w Warszawie nie projektował i nie budował własnych silników tylko kupowali z Andorii (ale tego pewien nie jestem, mogę się mylić). Pamiętajcie też, że w tamtych czasach same biuro konstrukcyjne miało więcej pracowników niż teraz cały Ursus.

 

Poza tym Ursus, tak właściwie nie zaczął jeszcze nic sam produkować z poważniejszych konstrukcji (wszystkie ciągniki to składaki a Vigus jest jeszcze w powijakach) a Wy się silników spodziewanie. Z projektowaniem u nich też średnio, jakiś czas temu Warfama przejęła Ursusa, od tamtej pory pokazali kilka ciekawych a nawet bardzo ciekawych projektów, ale czy coś z tego weszło do produkcji i oferty? Zaprojektować, przeprowadzić homologację, przygotować produkcję i wdrożyć do produkcji to są spore pieniądze i dużo czasu.

 

Uważam, że Ursus chce złapać za dużo srok za ogon, tu autobusy, tam przyczepy i ciągniki, a ilu oni mogą mieć inżynierów, max 40, takim składem nie da się szybko zrealizować kilku tak dużych projektów.

 

Równie dobrze mógłbym napisać, że Ursus będzie budował promy kosmiczne i zaczęłaby się dyskusja czy pierwszy lot będzie na Księżyc, Marca czy na Słońce.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

PolMot z logo Ursus to firma handlowa więc jeśli mieliby zarobić na promach kosmicznych to pewnie mieli by w ofercie. Tak samo byłby ich konstrukcji jak obecne ciągniki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Ursus coś tam kombinuje z silnikiem 3P. Dobrze, że nie jadą od razu z trzema kompletnie innymi typami. Już z nazewnictwem przekombinowali, teraz z mocą nie mogą się zgrać, ciągle kombinują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kajtek_1    13

Mnie osobiście ursus zawiódł c 380 to bubel lepszym wyborem by był case farmal 75 ale mondry polak po szkodzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

Kajtek - a stało się coś jeszcze oprócz awarii skrzyni (tamta odkręcona nakrętka i że nie można było wbić biegu) czy coś o której wspominałeś wcześniej ? Możesz napisać jak oceniasz serwis i jak to czasowo wyszło ? Oczywiście jeśli to zrobili i teraz działa dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swat24    63

Dobra Panowie.

Z tą informacją o silnikach to jest tak, że na poczekaniu wyssałem ją z małego palca.

 

Chciałem Wam tylko pokazać, że nie wolno wierzyć we wszystko co piszą w necie. Ktoś (przede mną) rzuca jakieś łakome kąski o silnikach a Wy zaraz to podłapujecie. 

Może ktoś słyszał np o takiej firmie jak CLAAS (produkują głownie kombajny zbożowe i sieczkarnie ale też ciągniki i kupę innego sprzętu), za swój miesięczny zysk mogliby z nudów kupić takiego Ursusa, a mimo to tam nikt nawet nie myśli o konstruowaniu własnych silników.

Ponieważ jest to bardzo bardzo droga przyjemność i bardziej opłaca się kupić gotowe.

Poza tym jeśli dobrze pamiętam to nawet prawdziwy Ursus w Warszawie nie projektował i nie budował własnych silników tylko kupowali z Andorii (ale tego pewien nie jestem, mogę się mylić). Pamiętajcie też, że w tamtych czasach same biuro konstrukcyjne miało więcej pracowników niż teraz cały Ursus.

 

Poza tym Ursus, tak właściwie nie zaczął jeszcze nic sam produkować z poważniejszych konstrukcji (wszystkie ciągniki to składaki a Vigus jest jeszcze w powijakach) a Wy się silników spodziewanie. Z projektowaniem u nich też średnio, jakiś czas temu Warfama przejęła Ursusa, od tamtej pory pokazali kilka ciekawych a nawet bardzo ciekawych projektów, ale czy coś z tego weszło do produkcji i oferty? Zaprojektować, przeprowadzić homologację, przygotować produkcję i wdrożyć do produkcji to są spore pieniądze i dużo czasu.

 

Uważam, że Ursus chce złapać za dużo srok za ogon, tu autobusy, tam przyczepy i ciągniki, a ilu oni mogą mieć inżynierów, max 40, takim składem nie da się szybko zrealizować kilku tak dużych projektów.

 

Równie dobrze mógłbym napisać, że Ursus będzie budował promy kosmiczne i zaczęłaby się dyskusja czy pierwszy lot będzie na Księżyc, Marca czy na Słońce.

Andoria produkowała silniki dla Bizona nie dla Ursusa, a jak mówisz, że nie robili w warszawie silników to mało wiesz o historii Ursusa bo od tego między innymi zaczynali tzn od produkcji silników przemysłowych, które najczęściej kupowali ruscy. Produkowali do 330 i 360 silniki oraz do licencyjnych do serii ciężkiej przychodziły gotowe martiny ze słowacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kajtek_1    13

awaria skrzyni biegów to był początek. miesiąc temu posypał się układ planetarny w prawym kole dodam że ciągnik pracuje bez tura. a teraz po pracy z mikserem do gnojowicy dostał dziwnych luzów na końcówce WOM. a i blokada mechanizmu różnicowego nie działa. albo mój c 380 jest wadliwy albo cała ta seria to bubel. Z serwisu jestem zadowolony pan z Białegostoku jest bardzo miły i dotrzymuje słowa szybko działają. Teraz pluje sobie że nie kupiłem farmala 75A troszkę droższy ale nie było by tych cyrków i był by rewers hydrauliczny i jeszcze za te gówno mam 3 lata kredyt spłacać normalnie szlak mnie trafia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

No to współczuję, rzeczywiście nieciekawie. Jakie to są czasy że człowiek wydaje ponad 100 tyś zł i dostaje maszynę z którą od początku są problemy. Na ( marne ) pocieszenie mogę dodać że w innych, "lepszych" markach również zdarzają się wadliwe egzemplarze, mam nadzieję że takie awarie to nie jest norma w nowych ursusach bo to by była kompletna klapa. Tak czy inaczej mam nadzieję że to wszystko i oby nic nowego nie wyszło a z obecnymi sprawami serwis sobie poradził póki jeszcze na gwarancji ale samo to daje sporo do myślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1275

To wina carraro, i w każdym innej marki który korzysta z carraro może to być. Ursus musi wziąć ich za tyłek bo psują dobro marki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bboyUrsus    10

Ale często bywa tak że jak już skończą się awarie ,,młodego wieku" to wtedy już dana maszyna śmiga. Miałem tak np. z nową prasą sipma.. dwa pierwsze lata były jakieś awarie a teraz od 4 lat tylko ją smaruje i uzupełniam sznurek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukig    70

Niestety Kajtek musisz mieć pecha. Carraro musiało wysłać trefną skrzynię, akurat do Ursusa.

 

 

Jakie fajne opony.

Edytowano przez lukig

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na to, że Vigus jest już przygotowywany do produkcji seryjnej:

 

http://ursus.com.pl/Przetargi

 

Odnośnie liczby konstruktorów to teraz nie jest tak jak kiedyś, że całość prac badawczo-rozwojowych jest wykonywana w jednym zakładzie, obecnie firmy wykorzystują outsourcing, dzięki temu nad jednym projektem może pracować jednocześnie kilka wyspecjalizowanych ośrodków, dana firma może zatrudniać na stałe 40 konstruktorów, ale nad ważnym projektem może ich pracować nawet ponad 100 dodając do tego zewnętrzne jednostki, jak np. instytut Ricardo, PIMR w przypadku Ursusa. Dodatkowym atutem tego jest fakt, że takie ośrodki są bardzo wyspecjalizowane w swoich wąskich dziedzinach, np. Volkswagen w większości korzysta z takich metod projektowania nowych rozwiązań.

 

Odnośnie silników to oczywista kontynuacja produkcji od podstaw na licencji MF, skoro są duże zamówienia w Afryce to opłacało się uruchomić produkcję skrzyń, mostów, silników, wiele podzespołów na pewno kooperanci mieli ciągle na magazynach dla produkcji warszawskiej. Trzeba również pamiętać, że Ursus produkuje w fabryce FSC, gdzie nawet śrubki i podkładki były wykonywane na miejscu i jest spore zaplecze techniczne.

No więc z tego co przeczytałem w tych informacjach odnośnie przetargów na transmisję Vigus doszedłem do wniosku, że ta transmisja będzie montowana do modelu C-3110 HL i POWER, który został zaprezentowany na AgroTech Kielce 2016 i Agritechnice. C-3110 HL

 

Co prawda model został zaprezentowany na transmisji Carraro T10, ale będzie on oparty w przyszłosci na polskim Vigusie. Producent oferuje trzy opcje przekładni (skrzyni biegów) 16x16 [24x24] i 32x32 z czego 16x16 i 32x32 jest wyposażona w biegi zmieniane pod obciążeniem i rewersor EHR, a 24x24 jest to mechaniczna skrzynia biegów, prawdopodobnie będzie ona pochodzić od transmisji T10 włoskiego producenta Carraro. Oczywiście tylko mi się tak wydaję że będzie ona od T-10 :D

 

A jednak sprawdziłem i skrzynia biegów od T10 nie pasuje do Vigusa na szczęście ;)

Edytowano przez Adrian_URSUS_1999

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arturtl    76

Kajtek_1 to sztandarowy typ Polaka... Współczuję mu z racji wadliwego egzemplarza..., ale czy trzeba od razu pisać, że to g.wno? Przecież sam Kajtek_1 napisał, że serwis działa bez zastrzeżeń... Kajtek_1 zakłada, że mógł kupić Caesa IH... Czy może dać głowę pod topór, że nie trafi na wadliwy egzemplarz? A jeśli już jego pech się ziści to czy napisze gdziekolwiek, albo powie komukolwiek, że Case IH to g.wno? Kajtku_1 zastanów się... zanim coś nabazgrolisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaslukas    65

haha gościu dobry jesteś... jeśli kupił nowego wraka i na każdym kroku się sypie to ma siedzieć cicho? puknij się w głowę.... to ciężarówka rozjeżdżała żabojadów.... typowa lewacka logika.

Gwarancja za chwile się skończy i sam będzie płacił za serwis a w tym czasie robił 60tka... fajnie i absolutnie nie narzekać z tego powodu

Edytowano przez lukaslukas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arturtl    76

hehe... lukaslukas kultury nawet jak byś chciał to nie kupisz... gwarancja zaraz się skończy... po dwóch tygodniach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaslukas    65

musiałem zniżyć się do lewackiego poziomu żebyś cokolwiek zrozumiał. Jeśli ciągłe wzywanie serwisu jest wg ciebie ok to też więcej nie mam pytań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

lukas akurat dobrze napisał a Ty - Arturtl pomyśl o czym piszesz. Powinniśmy być wdzięczni za takie opinie prosto od właścicieli. Jeśli coś się dzieje i się psuje to dlaczego ma nie pisać ? Mamy myśleć że WSZYSTKIE nowe ursusy są świetne i się nie psują, nie zdarzają się wadliwe sztuki to bez problemu możemy iść do dilera i kupić a później po kupnie cichutko siedzieć w domu i nikomu nie mówić że nasz ciągnik też się psuje - i tak koło się zamyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1275

Czytałem teraz komentarze pod jd 5085M i tam ktoś pisał że dużo jd miało awarię mostów i ceny od 4500euro, także Kajtek nie łam się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×