Skocz do zawartości
adikpl1

Co z tą Pol... Fabryką

Polecane posty

Kajtek_1    13

akko sam jesteś głąb piszesz na forum rolniczym o czymś o czym nie masz pojęcia. Znasz się na komputerach to się nie chwal  bo to nie te forum źle trafiłeś mnie jako rolnika nie obchodzi czy mój laptop to lenovo, sony, asus czy inny złom ma działać a jak się zepsuje to kupię drugi. Jak chcesz się pochwalić swoją znajomością elektroniki to se załóż temat komputer dla rolnika i tam pisz swoje mądrości a nie zawracasz d*pę innym postami nie na temat albo czymś o czym mniemasz pojęcia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kajtek_1    13

ta cena jest już do przyjęcia tyle samo mniej więcej kosztuje solis 60 tylko tam w standardzie brak pneumatyki i 1 para szybko złączy ale za to klima w standardzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kajtek_1    13

znośnie żeby miał chodź z 65 koni to wcale byłoby super ale podobno te nowe c360 co mają być z silnikiem deutz będą miały ponad 60 koni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

Myślę że taka cena powinna być oferowana od początku jeżeli chcieli sprzedać więcej sztuk bo często się słyszy o kupnie C380/C382 i większych a chyba jeszcze nie widziałem żeby ktoś z forum chwalił się nową C360. Ciekawe jak się sprawuje z tym silnikiem bo jeśli jeszcze trochę by się urwało u dilera to w takiej cenie ma już jakiś sens. W sumie jako ciągnik pomocniczy nawet nie potrzebowałbym 75KM ale jednak perkins 4.4l jest sprawdzonym silnikiem a o tym w C360 niewiele wiem. Ma ktoś jakieś informacje co to dokładnie za silnik i w jakich modelach innych marek występuje, jakie ma opinie ? 

A co d nowej C360 to ma mieć silnik Deutz 2.9l 4cyl - ten sam co w majorze i w tym-ie 654/754. Ponoć ma mieć 68KM więc nie będzie dużej różnicy od C380. Ciekawe jak będą wyglądały ceny po modernizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kajtek_1    13

podobny 3 cylindrowy silnik perkinsa ma znajomy w ładowarce teleskopowej manitou i nie narzeka ładowarka pracuje u niego już od 2008 roku więc troszkę czasu. dodam że znajomy ma tartak więc ładowarka niema lekko. Tylko nie jestem pewien czy ta ładowarka ma akurat 58 koni czy więcej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie,

 

Natknęłam się dzisiaj na poniższe posty:

 

"Napisany 19 kwiecień 2016 - 21:16

akko, w 19 Kwi 2016 - 21:54, powiedział:snapback.png

Doinformuj się że kupili znaczek ,,Ursus " i tyle zostało z firmy co produkowała traktory w dzielnicy Warszawy .Odpowiedz tak czy nie ! Potem wypowiadaj się ile Ursusa jest w ursusie i co w nim jest polskiego ? 

Też mi nowość jakby nikt nie wiedział i co to ma do rzeczy? Mają duży kontrakt na ciągniki do Afryki (już nie wnikając w jego szczegóły) i jego warunkiem było, czy może bardziej im się opłacało więc otworzyli montownię w Afryce. Właściciel Ursusa jest polski, podatki z firmy zostają w Polsce."

 

Niestety ciężko mi powiedzieć z jakich części montowane są ciągniki w Lublińskim URSUSie, ale mogę Państwa zapewnić, że ten "chełmiński URSUS" - Zakłady Sprzętu Mechanicznego "URSUS" w Chełmnie produkuje części na bazie oryginalnych dokumentacji i oczywiście na bazie polskich materiałów. 

 

Serdecznie pozdrawiam.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bergman31    10

Serwis nie mógł naprawić odciągu w testowym ciągniku? Sprzedawca daje do testów niesprawny traktor! Nic dziwnego, że rolnik był niezadowolony z ciągnika. Przy takim podejściu do klienta, to producent odstraszy rolników, zamiast ich przyciągnąć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Serwis nie mógł naprawić odciągu w testowym ciągniku? Sprzedawca daje do testów niesprawny traktor! Nic dziwnego, że rolnik był niezadowolony z ciągnika. Przy takim podejściu do klienta, to producent odstraszy rolników, zamiast ich przyciągnąć. 

Poprzedni klient nie poinformował o tym fakcie !!! Ciągnik przyjachał o 22 godz. by następnego dnia rano być u klienta . Sory to chyba nie wina producenta czy nasza . Rolnik dostał go bezpłatnie . Nikt o tym nie wiedział dopóki nie chcieliśmy podczepić pług....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    227

 

 

Niestety ciężko mi powiedzieć z jakich części montowane są ciągniki w Lublińskim URSUSie, ale mogę Państwa zapewnić, że ten "chełmiński URSUS" - Zakłady Sprzętu Mechanicznego "URSUS" w Chełmnie produkuje części na bazie oryginalnych dokumentacji i oczywiście na bazie polskich materiałów. 

 

Serdecznie pozdrawiam.

 

 

 

Bo ja Wy sprzedajecie Ursusa lublińskiego a nie lubelskiego to tak może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plewi    0

 

Witam serdecznie,

 

Natknęłam się dzisiaj na poniższe posty:

 

"Napisany 19 kwiecień 2016 - 21:16

akko, w 19 Kwi 2016 - 21:54, powiedział:snapback.png

 

Doinformuj się że kupili znaczek ,,Ursus " i tyle zostało z firmy co produkowała traktory w dzielnicy Warszawy .Odpowiedz tak czy nie ! Potem wypowiadaj się ile Ursusa jest w ursusie i co w nim jest polskiego ? 

Też mi nowość jakby nikt nie wiedział i co to ma do rzeczy? Mają duży kontrakt na ciągniki do Afryki (już nie wnikając w jego szczegóły) i jego warunkiem było, czy może bardziej im się opłacało więc otworzyli montownię w Afryce. Właściciel Ursusa jest polski, podatki z firmy zostają w Polsce."

 

Niestety ciężko mi powiedzieć z jakich części montowane są ciągniki w Lublińskim URSUSie, ale mogę Państwa zapewnić, że ten "chełmiński URSUS" - Zakłady Sprzętu Mechanicznego "URSUS" w Chełmnie produkuje części na bazie oryginalnych dokumentacji i oczywiście na bazie polskich materiałów. 

 

Serdecznie pozdrawiam.

 

 

 

 

Nie wiem z jakich składają w "Lublińskim", ale w Lubelskim składają z dobrych :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bergman31    10

Poprzedni klient nie poinformował o tym fakcie !!! Ciągnik przyjachał o 22 godz. by następnego dnia rano być u klienta . Sory to chyba nie wina producenta czy nasza . Rolnik dostał go bezpłatnie . Nikt o tym nie wiedział dopóki nie chcieliśmy podczepić pług....

 

To jest wina przedstawiciela handlowego/sprzedawcy. Nie sprawdził dokładnie ciągnika przy jego odbiorze od rolnika go testującego. Godzina o której traktor wrócił z testu nie ma tu nic do rzeczy. W przypadku stwierdzenia uszkodzenia ciągnika dealer powinien wezwać serwis i usunąć niesprawność. Dopiero w pełni sprawny  traktor przekazać do testu rolnikowi. Co potencjalny klient może sobie pomyśleć o sprzedawcy/producencie,  jeśli dostaje niesprawny pojazd do testu. Dobrze, że chociaż zaczepy do przyczep były sprawne, bo nawet wozu asenizacyjnego by nie zaczepił do traktora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kedziorek    79

Ja na miejscu dilera zwróciłbym uwagę na sam fakt uszkodzenia, mi przez całe życie nie udało się tego elementu uszkodzić i nie wiem czy słyszałem o takim przypadku. A tu mamy sytuację, że przy pierwszym użyciu występuje uszkodzenie co moim zdaniem wskazuje na błąd konstrukcyjny i należy to jak najszybciej poprawić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy w fabryce na zamówienie wyprodukowali by mi ciągnik który był produkowany 10 lat temu np. massey ferguson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Po to ponieważ jest w nim mniej elektroniki no więc wyprodukują czy niewyprodukują ciągnika który był produkowany 10 lat temu np ciągnik z 2004r.

Edytowano przez pawelc330c360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×