Skocz do zawartości
adikpl1

Co z tą Pol... Fabryką

Polecane posty

Mikruss    71

Valtra serii T to była praktycznie niezmieniona konstrukcja "kanciaków" z lat 90 tych (wiem bo mam 6550 i nie jedną t widziałem, ba nawet najnowsze valrty oparte na kabinie 6cio słupkowej kabinę maja jak u mnie, tylko plastiki się różnią), dekoracyjne zmiany do jakiś czas a więc można powiedzieć że jeden model z liftingiem przez ponad 20 lat :D

Za to w latach 90 tych to zrobili przeskok o lata świetlne ;)

Pozostałe marki to samo czy to MF czy Same Deutz itp, caly czas zmiany powoli i do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swat24    63

Agrotron155 w pełni się z tobą zgadzam i dodam tylko do tych co twierdzą, że Ursus nie wprowadza nowych modeli to ok na rynek ue tak ale na eksport poza unie sporo modeli wprowadzili a to kosztuje, mają kontrakt i tym muszą zająć się w pierwszej kolejności bo jak nie wywiążą się z kontraktu to nie zarobią i dodatkowo kary płacić będą. Ze skrzynią vigus  błąd popełnili, że podali informacje do mediów bo dzieci się podnieciły a budowa transmisji to są lata, ja bym seryjnej produkcji tej skrzyni się spodziewał w 2020 może jak nie zbankrutują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Ale po co komu ta skrzynia? W czym będzie lepsza od sprawdzonej ZF czy Cararro? Jakieś szczegóły znacie że się nią tak podniecacie? Najpierw niech coś zrobią, zastosują a później oceniajmy.

Kontrakt na Afrykę to cała prawda o Ursusie. Udało się przy pomocy urzędników podpisać kontrakt na zacofany ale chłonny rynek, który nie potrzebuje nowości czy norm - potrzebują ciągników. To nijak ma się do rozwoju. To tylko dla zysków dobre a w co i ile zainwestują to się okaże.

Na obecną chwilę są daleko - jedyny plus że idą do przodu.

Aby zrozumieć jak zacofany mieliśmy rynek należałoby porównać np. MF serii 3xxx z ciągnikami ciężkiej serii Ursusa.

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

XMK13    365

To ma dużo do rozwoju. Kontrakt = kasa, kasa = rozwój. To proste. Taki VW, czy Ford zarobili nie na luksusowych produktach dla elity, ale na produktach "dla ludu".

Co do skrzyni, to głównie chodzi o zwiększenie polskiego udziału w ciągnikach Ursusa, a w przyszłości zarabianie na sprzedały ich innym producentom ciągników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrotron155    23

Ale po co komu ta skrzynia? W czym będzie lepsza od sprawdzonej ZF czy Cararro? Jakieś szczegóły znacie że się nią tak podniecacie? Najpierw niech coś zrobią, zastosują a później oceniajmy.

Kontrakt na Afrykę to cała prawda o Ursusie. Udało się przy pomocy urzędników podpisać kontrakt na zacofany ale chłonny rynek, który nie potrzebuje nowości czy norm - potrzebują ciągników. To nijak ma się do rozwoju. To tylko dla zysków dobre a w co i ile zainwestują to się okaże.

Na obecną chwilę są daleko - jedyny plus że idą do przodu.

Aby zrozumieć jak zacofany mieliśmy rynek należałoby porównać np. MF serii 3xxx z ciągnikami ciężkiej serii Ursusa.

 

hmm troche patrityzmu to raz a dwa to po to żeby wygenerować większy zysk, wolisz wymienic olej i filtry sam czy wolisz żeby za pieniądze serwis to zrobił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Myślicie że nie jestem patriotą? Na jakiej podstawie - że dzielę na 2 ( a nawet na 10) te szumne zapowiedzi handlowca z Pol-Motu?

Czy polska przekładnia da mi coś więcej? Chociaż jeden konkret bo co ma wymiana oleju w skrzyni z serwisem czy bez? Na gwarancji to zawsze zrobi serwis nie ważne kto będzie producentem. A po gwarancji to na obecną chwilę szybciej dokupię coś do Cararro bo przynajmniej montowana na masową skalę. Myślicie że Ursus stworzy przekładnię i od tak nagle stanie się hitem eksportowym. Jeśli tak to poczytajcie trochę ile czasu zajęła transformacja przekładni Cararro ( od kiedy z MF ma coś wspólnego). Ja życzę im jak najlepiej ale z racji że jestem realistą to konkrety i możemy dyskutować. Obecna dyskusja to z dziećmi w piaskownicy bo nikt z was nie zna żadnych szczegółów tej przekładni a jedynie szumne zapowiedzi prezesa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrotron155    23

Dlatego lepiej poczekać na rozwój sytuacji niż z góry skazywać to na sukces lub porażkę. Polska przekładnia jesli powstanie to zwiększy wpływy do budżetu jeżeli okaże się hitem i zmniejszy koszty budowy Polskiego ciągnika i ciągnik ten nie będzie już wtedy takim składakiem jak grzmią tu wszyscy. A wymiane oleju przytoczyłem bo po gwarancji jak najwięcej człowiek stara się robić przy maszynach samemu by zmniejszyc koszty ich utrzymania. Ursus woli zbudowac transmisję by nie kupować jej od carraro czy zf i zmniejszyć koszty produkcji a może i nawet zarobić na niej a jeśli uda im się to na dużą skale to dobrze. Nie jestem dzieckiem z piaskownicy ale jak uzależnimy się w pełni od zachodu to możemy kiedyś na tym stracić....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Na jakiej podstawie zakładasz że ta skrzynia będzie tańsza w wykonaniu czy eksploatacji? Myślice że ursus zrobi skrzynie jak w C360 - zalana hipolem na 5000 mth?

Jakie obecny Ursus ma tradycję w konstruowaniu i wykonaniu skrzyń przekładniowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrotron155    23

Bedzie tańsza dla ursusa, kupić przekładnie łatwo ale trzeba wydac więcej niż kosztuje jej produkowanie (ursus dostał dotacje na wprowadzenie instalacji pilotażowej/demonstracyjnej) uważam że 4 biegi załączane pod obciążeniem połączone z 4 przełożeniami oraz reduktorem 2 stopniowym to dobry pomysł. Taka skrzynia nie jest tania w produkcji ale napewno nie będzie droższa od ZF przecież niemiecki pracownik zarabia więcej niz Polak więc dlatego uważam że produkcja tejże skrzyni będzie tańsza poza tym da prace Polakom. Jest tylko jeden warunek do spełnienia a mianowicie muszą ją dopracowac i nie wypuścić bubla inaczej nic się nie uda. Eksploatacja takiej skrzyni będzie porównywalna poniewaz powershift i powershuttle wymaga lepszego oleju tak jak zachodnie. Chodzi mi głównie o koszt wyprodukowania. Ursus nie ma praktycznie żadnego doświadczenia w produkcji transmisji poza modelami wysylanymi do afryki. Mają tylko i wyłącznie pomysł a teraz mają czas na badania i testy jeśli im się powiedzie to się rozwiną a jeżeli nie to zwiną się tak jak produkcja ciężkiej seri po 2000 roku...

 

Jeśli Ursus wyprodukuje traktor o mocy około 160/180 km na tej przekładni zgłoszę się do nich by móc to przetestować a mam w czym testowac i mam nawet z czym porównac....

Edytowano przez Agrotron155

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kedziorek    79

W sumie to macie trochę racji, po co Ursusowi własna skrzynia, na pewno nie ze względów ekonomicznych, znacznie potężniejsze firmy które produją 100 razy więcej ciągników kupują gotowe skrzynie, co znaczy że nie opłaca się opracowywać własnej.

A może to jest tak jak w pewnym filmie:

 

- Powiedz mi, po co jest ten Vigus?

- Właśnie, po co?

- Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten Vigus? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Vigus na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym Vigusem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest Vigus społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?

- Protokół zniszczenia.

- Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Innym plusem, którego nikt nie zauważa jest dostęp do części. DO ZF niby można dostać części, ale na firmowe trzeba czekać, bo w Niemczech zamawiają. Części do Vigusa będą robione u nas, więc dostęp będzie lepszy, szczególnie jeśli się ta transmisja rozpowszechni. Do tego pewnie powstaną podróbki za pół ceny - dla niektórych jest to plus. Do tej pory w każdym sklepie rolniczym można kupić części do ciężkich Ursusów i dobrze by było móc dostać w równie łatwy sposób części do nowego ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrotron155    23

ja sie ciesze z tego że chociaż próbują coś zrobic, szkoda że nie było to co najmniej 20 lat temu wtedy by była ta przekładnia bardzo konkurencyjna i może w tej chwili ursus nie był by tym czym jest teraz ale mimo to i tak chęci mają większe niż cały zarząd ursusa od zmiany ustroju do przejęcia przez pol-mot

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

XMK13 - części do ZF były, są i będą, a czy do Ursusa po 2000r. tak łatwo dostaniesz części? O zamiennikach już nie wspominając. Może okazać się że głównym ich problemem będzie dostęp do części. Nie wiem dlaczego większość twierdzi że Polskie to tanie. Czy synchronizator wyprodukowany w PL z tego samego materiału ma być tańszy niż z Włoch? Stawka za godzinę to nie całość kosztów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrotron155    23

No a dlaczego stawia się fabryki samochodów w europie wschodniej?? tylko i wyłącznie dlatego że tutaj można zrobić to samo i taniej... Poza tym państwo powinno zapewnić takiej firmie jak ursus chociaż w części takie ulgi jak w przypadku fabryk koncernów samochodowych by mogli się lepiej rozwijac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

W przypadku fabryki samochodów chodzi o montaż co wiąże się z dużą liczbą mniej wykształconych ludzi. Jeśli chodzi o fabryki produkujące części to już tak kolorowo nie jest. Dla przykładu: część - prosty wałek z jednym otworem i kanałem pod wpust. Pan Kazio w PL załóżmy stawkę godzinową 30 zł a, jakaś wysokorozwinięta firma w np. DE 200zł godzina. Pan Kazio wykona 2 wałki na godzinę ( ustawienie, toczenie, ustawienie, frezowanie, ustawienie, wiercenie) - firma w DE na centrum obróbczym z podajnikiem pręta wykona 20 wałków na godzinę ( ustawienie, toczenie, frezowanie i wiercenie na jednej maszynie - wszystko w automacie). Podliczamy: 1 wałek u Pana Kazia kosztuje 15zł a niemiecki 10zł. Do tego Kazimierz może mieć lepszy lub gorszy dzień a obrabiarka robi tak samo no chyba że się zepsuje:).

Może trywialny przykład ale pokazujący że koszta pracy to nie wszystko - liczy się jeszcze technologia i zaplecze. 

Co do montażu to można mieć dużo robotów ale i tak jest cała masa operacji które musi wykonać człowiek ( lub nie opłaca się tego zrobotyzować) dlatego firmy dużych koncernów poszukują montażowni w krajach mniej rozwiniętych np. elektronika - może być Nikon, produkt Japoński, na Japońskich częściach ale ile jest składanych w Japonii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

pawel011392 - płaci się też za jakość. Niestety tego nie można powiedzieć o częściach do starych ursusów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel011392    54

akmaly no tak, tylko nieraz jak widzę ile kosztują części do claasa czy niutka (bo z tymi maszynami mam do czynienia w mojej pracy) to one powinny być ze złota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Agrotron155 - skąd Ty wiesz w co oni chcę inwestować? 

pawel011392 - tu racja, części są bardzo drogie ale nie znaczy że złej jakości. W przypadku części do polskich maszyn pamiętających czasy komuny mamy dwa rodzaje części: złe i tragiczne. Więc to że tanie to żadne pocieszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arturtl    76

Pany dwa mam wrażenie, że dyskusja między Wami to jak rozmowa głuchego z niemową... Kupiłeś claasa i niutka to musiałeś liczyć się z tym, że będziesz przepłacał za "złote" części... Jeśli nie byłeś tego świadom to teraz już jesteś... Drugi z kolei jeśli nie chce kupować polskiej maszyny to niech nie kupuje... Niech pozwoli każdemu na własny osąd... Wolny rynek, demokracja, free will itd, itp... Dla sfrustrowanych i "naciągniętych" są inne fora ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrotron155    23

Agrotron155 - skąd Ty wiesz w co oni chcę inwestować? 

pawel011392 - tu racja, części są bardzo drogie ale nie znaczy że złej jakości. W przypadku części do polskich maszyn pamiętających czasy komuny mamy dwa rodzaje części: złe i tragiczne. Więc to że tanie to żadne pocieszenie.

 

http://ursus.com.pl/Aktualnosci/Informacja-prasowa---Dotacja-Ursusa-z-NCBiR

 

Masz tu wszystko podane na co mają iść te pieniądze....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×