Skocz do zawartości
adikpl1

Co z tą Pol... Fabryką

Polecane posty

adikpl1    179

Czechy I połowa 2011: JD 260, Zetor 176, NH 122, CaseIH 92

http://www.zentour.c...ktory&Itemid=53

No akurat I połowa 2012: John Deere 253 New Holland 164, Zetor 154 http://www.zentour.c...ktory&Itemid=53

Nieobecny na europejskich rynkach Zetor :P niegdyś za najlepszych czasów w Norwegii w latach 1984/87 sprzedawał po 1300-1550 ciągników będąc numerem 2 na tym rynku ok.18% rynku, obecnie 2009-109 ciągniki - 4,14% udział w rynku, 2010-131 - 4,05%, 2011 - 144 - 3.76%

http://www.mzv.cz/os...zetor_se_v.html

UK w 2010 - 210

Edytowano przez adikpl1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoodFarmer    27

Szkoda że stylistyka tak odstaje od obecnych trendów bo to też odstrasza klientów. Polmot H gdyby nie wyglądał tak dziko mogłby budzić więcej zaufania. Swoją drogą to skoro valtra a i mf 4455 bazują na tych samych podzespołach to ten ciągnik może się naprawde sprawdzić. Ursus powinien wprowadzić model zbudowany na sprawdzonych podzespołach silnik niech będzie ten perkins ale skrzynia zf jakies półbiegi rewers żeby nie było przesadzone ale żeby było to co powinien mieć nowoczesny ciągnik żeby ten model sprzedawał się 10-15 lat a nie co 2 lata inna wersja nie wiadomo z czego złożona mido itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Mazur87    9

http://pulsinwestora.pb.pl/2936354,63348

 

Wyniki finansowe są niczego sobie. Zobaczymy czy i jak szybko przełoży się to na rozwój oferty firmy.

Do 14034 zabierają się jak pies do jeża. Produkują i wyprodukować nie mogą. Z tego co pamiętam to prototyp jeszcze pod marką Pol-Mot został pokazany w 2010 r. a sprzedaż miała się zacząć pod koniec 2011 r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quercus78    5

Witam wszstkich!!!

Tak sobie czytam i czytam i łza się w oku kręci jak się patrzy na zdjęcia z pozostałością po warszawskim URSUSIE. To, że w Lublinie coś montują to dobrze, ale czy wyjedzie z tamtąd całkowicie POLSKI produkt jak C-325, C-328 czy C-330 z Warszawy lub STAR ze Starachowic? Szlag mnie trafia jak patrzę co sę w tym kraju dzieje,nic konkretnego chyba już nie produkujemy, a jak już coś to nie daj boże jakiej jakości. Częsci zamienne do naszych starych ciągników dostępne w sklepach to jakaś porażka. Nie wiem czy nikt nie może ich pożądnie zrobić czy nie chce? Dlaczego w Polsce POLAK nie może nic zrobić bo nic sie nie opłaca to czemu opłaca się w Polsce ZAGRANICZNEMU inwestorowi zakładać sieci sklepów,banki,firmy Ikopwać naszą POLSKĄ ziemię???!!!! A nasi władcy ją sprzedają i są zadowoleni ze swoich rządów, tylko kim będą rządzić jak POLSKI już nie będzie?????

Ja właśnie tak to widzę i odbieram.

A tak na marginesie czy ktoś ma w swoim posiadaniu " URSUSA" 11024? Chciałbym o nim jakichś informacji z praktycznego użytkowania bo trochę jestem nim zainteresowany.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

O czym piszesz kolego stacyjka do 30-tki tzw import 7 zł polska lubelska 30 zł. Wierz mi że jej nie sprzedasz bo tam w innym sklepie jest za 7. Wał korbowy do 60-tki tzw Ostróda 900 zł prawdziwy polski musiał by kosztować 2-3 tyś kto go kupi?? Żaden sklep by się nie utrzymał gdyby miał prawdziwe dobre części bo procent klientów który by je kupował nie wystarczy a utrzymanie sklepu.

Edytowano przez leszekd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

ja bym kupił, tylko żeby była gwarancja, że to dobry towar!!! a stacyjka za 7 zł to nawet nakrętki nie dokręcisz i już zepsuta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel011392    54

Ludzie nie narzekajcie, Ursus wstaje, powoli ale zawsze, a chcielibyście żeby znowu produkowali stare "dobre" ursusy?? Nie mówię bo to co było produkowane za prl to było dobre ale po 90 roku jak sprzedaż zaczęła spadać jak łeb na szyje to były coraz gorsze, dzisiaj byłem z kolegą w jakimś szrocie bo chciał kupić ładowarkę (tak na marginesie) i stał tam 1934 z bodajże 2004 roku i gościu mówił że to jest największe g*wno jakie powstało i to są słowa człowieka który ma styczność z tym ciągnikiem i jego słowa chyba są miarodajne.. Według mnie ursus pierwszy raz od czasów upadku komunizmu ma szanse powstać z martwych i już się tak nie spinajcie że już nie będzie polskiego ciągnika na miare tych które były kiedyś bo to jest w tych czasach nie możliwe, mogą być składaki ale byle byłyby to dobre składaki to będzie super. a że w Lublinie produkowane a nie w Warszawie to według mnie nie ma już żadnego znaczenia

PS jakiś użytkownik AF ma 11024, poszukaj z galerii i napisz najlepiej do niego i Ci odpowie pewnie na pytania dotyczące tego ciągnika

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

A 1934 to pod jakim względem nie dobry.To dobre ciągniki tylko trzeba z głową używać a nie tak jak niektórzy strzał ze sprzęgła biegi ze zgrzytem... Kuz nie raz widzialem takiego amatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoodFarmer    27

Żeby ursus był w całości produkowany w polsce to musiał by sprzedawać kilka tysięcy ciągników rocznie. To nie jest realne. Powinien być składak ale dobry składak. W ofercie powinno być pare modeli ale takich na które będzie zapotrzebowanie i żeby były z dobrych podzespołów do których bez problemu dokupi się części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel011392    54

Ursusy 1934 to były pochodne od szesnastki i to były na te ramy, mosty itd za bardzo wyżyłowane i nie spełniały zamierzonych celów bo 190 km mocy to już musi ciągnąć porządne maszyny a ten ciągnik się po prostu nie nadawał. A wątpię żeby nawet sprzedaż na poziomie kilku tysięcy ciągników roczne wystarczyłaby żeby uruchomić własną prototypownie która składałaby kompletne nowe ciągniki które mogłyby konkurować np z john deerem czy chociaż z zetorem które to marki składają prawie z całości z własnych części, to potrzeba lat doświadczeń i tradycji żeby dobry ciągnik złożyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quercus78    5

Z tą stacyjką to gucik131 ma rację, kupisz pare razy kluczyk włożysz i już nie łączy. A gdzie można kupić te polskie po 30 zł? Ja chętnie kupię 3 sztuki. powel011392 mnie to nie przeszkadza że w Lublinie, ja się cieszę, że coś się dzieje i trzymam kciuki z całych sił. Cemu mówisz, że niemożliwe jest żeby był cały polski ciągnik? Ja tego właśnie nie mogę pojąc? To dlaczego może być Zetor, Skoda ( choć to VW ale ma znaczek Skody), a URSUS,FSO czy STAR musiały zniknąc z powierzchni ziemi? Niech mi ktoś to wytłumaczy? Czy my jesteśmy głupsi jak czesi?

Dzięki za podpowiedź w sprawie 11024

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel011392    54

Też mam nadzieje że kiedyś będzie POLSKI ciągnik ale tak jak mówiłem dużo lat doświadczeń i tradycji, a w tych czasach jeszcze dochodzą wymogi, mało która firma produkująca sobie silniki może nadążyć za tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quercus78    5

Tradycję i doświadczenie mieliśmy tak jak i zetor. A musimy wszystko znowu zaczynać od nowa. A przecież przez te pare lat nasi inżynierowie też by coś udoskonalili. Fajnie by teraz było kupić nówke ciagnik tak jak przd laty ojciec przyprowadził z agromy pachnącą nowością 60-tkę, która służy do dziś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoodFarmer    27

Gdyby ursus w latach 90 opracował zupełnie nową przekładnie i mosty oraz skonstruował komfortową kabine to zupełnie inaczej sprawa by wyglądała może by utrzymali produkcje a tak to już za późno by coś zmienić. Niepotrzebnie pchali się w te fergusony zamiast udoskonalać to co mieli swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel011392    54

Patrzcie na tą zależność: Zetor w latach osiemdziesiątych i początek 90 to samo co cięzkie Ursusy, koniec lat 90 Ursus zmienił trochę wygląd i produkuje to samo z małym liftingiem Zetor już pracuje nad modelami 8540 do 10540 początek nowego wieku, ursus zaczyna robić plastikowe maski i koniec, zetor startuje z proximami i forterrami lata 2010 (około) zetor opracowywuje rewersy eh ursus kończy produkcje tych ciągników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoodFarmer    27

Ursus nie docenił polskiego rolnika który z biegiem czasu stał się bardziej wymagający i oczekiwał czegoś więcej. Dlaczego takich wersji jak na eksport nie było do kupienia w kraju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel011392    54

Super że teraz się zaczyna nowy rozdział w historii ursusa ale nie oszukujmy się pol mot po ursusie nie kupił praktycznie nic, długa historia i tradycja ale z technologi zero i dopiero startuje od zera, ciekawe jak na sprzedaż ursusa wpłynęła by sprzedaż jakiejś serii limitowanej, coś w starym żółtym malowaniu z felgami z koloru kości słoniowej z elementami czarnymi, tak sobie kiedyś myślałem jakby to wyglądało, byłoby nawiązanie do fajnej tradycji ursusa z której powinni trochę czerpać teraz, taki black beauty w zółtych barwach, trochę głupi pomysł ale mój :):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×